czwartek, 14 sierpnia 2025

R.C.Sproul | Wizja nieba - otwarte drzwi Obj.4:1-6


 

Wizja nieba


Księga Objawienia 4 (UBG)

(1)  Potem zobaczyłem, a oto drzwi były otwarte w niebie, a pierwszy głos, który słyszałem, jakby trąby mówiącej do mnie, powiedział: 

Wstąp tutaj, a pokażę ci, co się ma stać potem. 

(2)  I zaraz znalazłem się w zachwyceniu ducha. 

A oto w niebie stał tron, a na tronie ktoś siedział. 

(3)  A ten, który siedział, podobny był z wyglądu do kamienia jaspisowego i karneolowego, a dokoła tronu była tęcza podobna z wyglądu do szmaragdu. 

(4)  Wokoło tronu były dwadzieścia cztery trony. Na tronach widziałem siedzących dwudziestu czterech starszych, ubranych w białe szaty, a na ich głowach złote korony. 

(5)  Z tronu wychodziły błyskawice, gromy i głosy, a przed tronem paliło się siedem ognistych pochodni, które są siedmioma Duchami Boga. 

(6)  Przed tronem było też morze szklane podobne do kryształu. 

A pośrodku tronu i wokoło tronu były cztery stworzenia pełne oczu z przodu i z tyłu.

Księga Objawienia przede wszystkim podnosi zasłonę, która uniemożliwia nam dostrzeżenie tego, co naprawdę dzieje się na świecie. Dzisiejszy fragment jest tego doskonałym przykładem. Bardzo często ulegamy pokusie, by sądzić, że to królowie, prezydenci i premierzy tego świata rządzą światem. Jednak w wizji nieba przedstawionej przez Jana widzimy, kto naprawdę sprawuje kontrolę – Pan Bóg Wszechmogący.

Jan słyszy głos „jak trąba”, wzywający go do nieba, aby zobaczyć „co musi się stać potem” (Obj. 4:1). Podobnie jak w przypadku innych proroków, takich jak Izajasz, powołanie Jana do proroczej misji następuje w samym niebie (zob. Iz 6). Jest to ten sam głos, który Jan usłyszał w Obj. 1:10, głos Chrystusa Jezusa. 

Nasz Zbawiciel wzywa Jana do nieba, gdzie widzi „otwarte drzwi” (4:1). Pan nie ukrywa swojej prawdy przed swoim ludem, ale otwiera nam drzwi do niej poprzez Jana i innych proroków, przez których Bóg objawił się światu.

W niebie Jan widzi tron, na którym „siedzi ktoś” (werset 2). Opis tej postaci jest bardzo ogólny i zawiera symbole, które dają nam jedynie ogólne wyobrażenie o tym, co ujrzał Jan, a nie szczegółowy obraz osoby siedzącej na tronie. Osoba ta ma „wygląd jaspisu i karneolu” (werset 3), czyli przezroczystych kamieni szlachetnych, przez które prześwituje światło. Mamy tu opis świetlistości, blasku chwały Bożej. 

Wokół tronu Jan widzi tęczę przypominającą szmaragd. Prawdopodobnie tęcza ta ma na celu pokrzepienie Jana. Tak jak tęcza, którą widzimy na ziemi, przypomina nam, że Pan nie zniszczy świata potopem (Rdz 9:8–17), tak tęcza w niebie zapewnia świętych Bożych, że On ich nie zniszczy.

Wokół tronu Boga znajdują się dwadzieścia cztery mniejsze trony, na których siedzi dwudziestu czterech starszych. Zgodnie z Objawieniem 21:12–14 chodzi tu prawdopodobnie o dwunastu przywódców dwunastu plemion Izraela i dwunastu apostołów Jezusa. Lud Boży na przestrzeni wieków można podsumować w tych dwudziestu czterech osobach, więc prawdopodobnie mamy tu odniesienie do Boga otoczonego całym swoim ludem.

Z tronu wychodzą błyskawice i grzmoty (4:5), co jest wyraźnym odzwierciedleniem Księgi Wyjścia 19, gdzie Pan zstąpił na górę Synaj w swoim suwerennym majestacie, aby objawić Mojżeszowi prawo. Wizja nieba przedstawiona przez Jana ukazuje więc Boga w Jego absolutnej suwerenności i chwale, zapewniając Jego lud, że bez względu na to, co dzieje się na ziemi, On panuje w niebie i ma pełną kontrolę nad wszystkim, co widzialne i niewidzialne.


Coram Deo

Suwerenność Boga nie gwarantuje, że w życiu nie napotkamy żadnych trudności. Przypomina nam jednak, że Bóg ma plan i cel dla wszystkiego, nawet jeśli nie jesteśmy w stanie tego dostrzec. Możemy Mu zaufać, że wszystko obróci się ku dobremu dla Jego ludu, ponieważ nic nie może pokrzyżować Jego planów. Świadomość, że nic nie dzieje się poza kontrolą Boga, daje nam ogromne poczucie bezpieczeństwa.


Do dalszego studiowania

EXODUS 24:9–11

PAU

Następnie Mojżesz, Aaron, Nadab, Abihu i siedemdziesięciu spośród starszyzny Izraela weszli na górę i zobaczyli Boga Izraela, a pod Jego stopami jakby kunsztowną mozaikę z szafiru, czystą jak bezchmurne niebo. Bóg uczynił wyjątek względem tych Izraelitów i nie wyciągnął przeciwko nim ręki. Zobaczyli Boga, a potem jedli i pili.


EZEKIEL 1 (...Dnia piątego, czwartego miesiąca, roku trzydziestego, gdy znajdowałem się wśród wygnańców nad rzeką Kebar, otworzyły się niebiosa. I miałem widzenie Boga...)


HABAKKUK 3:1–4

SNP

Modlitwa proroka Habakuka, na melodię sprzyjającą zadumie.

PANIE, usłyszałem Twą wieść! 

Przeraziło mnie, o PANIE, Twoje dzieło! 

Wzbudź je z biegiem lat, 

z biegiem czasu spraw jego poznanie, 

a we wzburzeniu pamiętaj o miłosierdziu! 

Bóg nadchodzi z Temanu, 

Święty przybywa z góry Paran. Sela. 

Jego majestat okryje niebiosa, 

a psalm ku Jego czci wypełni ziemię. 

Zapanuje jasność jak od blasku światła, 

promienie strzelą z Jego rąk, 

z kryjówki Jego mocy.


UBG

Modlitwa proroka Habakuka wyśpiewana na melodię lamentacji.  

PANIE, usłyszałem twoją wieść i uląkłem się. 

PANIE, ożyw swoje dzieło w środku lat, objaw je w środku lat; w gniewie pamiętaj o miłosierdziu. Bóg szedł z Temanu, Święty z góry Paran, Sela! 

Jego majestat okrył niebiosa, ziemia była pełna jego chwały. 

Jego blask był jak światłość, rogi wychodziły z jego rąk, a tam była ukryta jego moc.


Brak komentarzy: