niedziela, 22 lutego 2026

Hebr. 11:1-2 Wiara widzi dalej niż oczy



 Młoda kobieta stoi na skraju peronu. Mgła jest tak gęsta, że pochłania nawet jej własny oddech.

Światło latarni drży jak gasnąca świeca.

Pociągu nie widać.
Nie słychać turkotu kół, nie czuć wibracji szyn.
Cisza jest lepka, ciężka, jakby czas się zakrztusił.

W lewej dłoni ściska bilet – jedyny dowód, że kiedykolwiek coś obiecano.
Palce jej drżą, ale nie od zimna.

W głowie różne głosy przekrzykują się nawzajem…: „Przyjedzie wreszcie czy nie..? Kiedy to czekanie się skończy? A może przegapiłam jakiś komunikat?!

A jednak nie odchodzi.
Nie odwraca się.
Stojąc na krawędzi, patrzy w biel, która pożera wszystko – i szepcze do mgły jedno słowo, prawie bez tchu:

„Przyrzekłeś.”

I w tej jednej sekundzie, w której serce mogłoby pęknąć – ona wciąż czeka.

Bo wiara to nie pewność, że pociąg jest.
To decyzja, że nie odejdzie, nawet jeśli nigdy nie przyjedzie.

 Dlaczego? Bo ufa rozkładowi jazdy i słowu przewoźnika.

Tak właśnie działa wiara. Nie jest patrzeniem — jest zaufaniem Temu, który obiecał.

Autor Listu do Hebrajczyków pisze:

„A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy. Przez nią bowiem przodkowie otrzymali świadectwo.” (Hbr 11,1–2)

Wiara patrzy dalej niż oczy

Najpierw druga część definicji:

„…przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy.”

Wiara dotyczy rzeczy niewidzialnych. Nie oglądamy dziś na własne oczy Chrystusa siedzącego po prawicy Ojca. 

Nie widzimy jeszcze nowego nieba i nowej ziemi. Nie widzimy pełni naszego uwielbienia.

A jednak Słowo mówi:

„Umiłowani, teraz dziećmi Bożymi jesteśmy, ale jeszcze się nie objawiło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest.” (1 J 3,2)

Teraz żyjemy w napięciu między „już” a „jeszcze nie”. Pewnego dnia zobaczymy. Ale dziś wierzymy.

Czy wiara to ślepy skok w ciemność? Dla większości ludzi, tak. Ale sama wiara nie tworzy rzeczywistości. Biblijna wiara, to oparcie się na charakterze Boga. To pewność, że to, czego jeszcze nie widać, jest tak samo realne jak to, co widzialne. Jak pisał apostoł Paweł:

„Sądzę bowiem, że utrapienia teraźniejszego czasu nic nie znaczą w porównaniu z chwałą, która ma się w nas objawić.” (Rz 8,18)

Wiara przykłada większą wagę do przyszłości niż do teraźniejszości.

Wiara nadaje „substancję” nadziei

=>Wiara nadaje realność temu, czego się spodziewamy.

•  Wiara urzeczywistnia nadzieję.

•  Wiara czyni nadzieję konkretną / pewną.

Autor mówi także:

„Wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy…”

Słowo przetłumaczone jako „pewność” można oddać jako „substancja” albo „podstawa, gwarancja, poręka nadziei”. 

Wiara sprawia, że przyszła rzeczywistość zaczyna kształtować nasze obecne życie.

Jeśli naprawdę wierzysz, że Chrystus wróci — żyjesz inaczej.

Jeśli naprawdę wierzysz, że będzie sąd — podejmujesz decyzje inaczej.

Jeśli naprawdę wierzysz, że twoje życie jest ukryte w Chrystusie — cierpisz inaczej.

Jezus powiedział:

„Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.” (J 3,16)

Wiara łączy nas z Chrystusem. A przez to daje udział w życiu wiecznym już teraz — choć jego pełnia dopiero przed nami.

Wiara jest źródłem tego, co Bogu się podoba

„Przez nią przodkowie otrzymali świadectwo.” (Hbr 11,2)

Ich czyny były wielkie — ale ich wartość nie tkwiła w samych czynach. Źródłem ich posłuszeństwa była wiara, zaufanie Bogu i Jego dziełu zbawienia w Chrystusie. 

Można czynić wiele dobra… z ambicji, z lęku, z potrzeby uznania. Ale Bóg patrzy głębiej. On widzi serce.

Autor wcześniej ostrzegał:

„Sprawiedliwy mój z wiary żyć będzie.” (Hbr 10,38)

Nie z perfekcji (moralnej). Nie z osiągnięć i zasług… . Z wiary.

Wiara nie jest zasługą, która kupuje zbawienie. Jest ręką, która przyjmuje dar. 

A kiedy przyjmujemy Chrystusa przez wiarę, nawet nasze niedoskonałe uczynki stają się miłe Bogu — bo wypływają z ufności wobec Niego.

Praktyczne zastosowanie

  1. Gdy nie widzisz efektów swojej modlitwy — nie poddawaj się, wierz dalej.

    To, że nie widzisz odpowiedzi, nie znaczy, że Bóg nie działa.

  2. Gdy cierpisz — patrz dalej niż teraźniejszość.

    Przyszła chwała jest bardziej realna niż obecny ból.

  3. Gdy służysz i widzisz swoją niedoskonałość — nie uciekaj.

    Jeśli twoja służba wypływa z wiary w Chrystusa, Bóg ją przyjmuje.

  4. Codziennie karm wiarę Słowem.

    Wiara nie rośnie przez patrzenie na okoliczności, ale przez słuchanie obietnic.

Na końcu wróćmy na peron. Mgła może być gęsta. Okoliczności mogą być niejasne. Ale jeśli Bóg powiedział, że pociąg przyjedzie — przyjedzie.

Wiara to stanie spokojnie z biletem w ręku — bo znasz Tego, który obiecał. Nawet nie musisz stać na skraju peronu. Usiądź i cierpliwie czekaj.


sobota, 21 lutego 2026

Psalm 101 Wzór Władcy

 





BW PSALM 101

Wzór władcy


1 Psalm Dawidowy.

Łaskę i prawo opiewać będę;

Tobie, Panie, grać będę.


2 Nauczę się drogi doskonałej,

Abyś mógł przyjść do mnie.

W domu swoim będę chodził w niewinności serca.


3 Nie stawiam przed oczy swoje niegodziwej rzeczy;

Nienawidzę zachowania się odstępców,

Nie przylgnie ono do mnie.


4 Przewrotność serca niech obca mi będzie,

Nie chcę znać złego człowieka.


5 Kto skrycie oczernia bliźniego swego, tego zniszczę;

Nie ścierpię oczu wyniosłych i serca nadętego.


6 Oczy moje zwrócone są na wiernych w kraju,

Aby mieszkali ze mną.

Kto chodzi drogą prawa,

Ten mi służyć będzie.


7  Oszust nie zamieszka w domu moim,

Kłamca nie ostoi się w oczach moich.


8 Każdego ranka tępić będę wszystkich bezbożnych w kraju,

Wygubię z miasta Pana wszystkich złoczyńców.



Psalm 101 (SNP):



1. Będę śpiewał o łasce i sądzie, 

Tobie, PANIE, będę grał.



2. Będę postępował drogą nienaganną. 

Kiedy do mnie przyjdziesz? 

Będę chodził w prawości serca w moim domu.




3. Nie postawię przed moimi oczami niczego niegodziwego. 

Nienawidzę czynów tych, którzy zbaczają, 

nie przylgną one do mnie.


4. Serce przewrotne będzie ode mnie daleko, zło nie będzie mi znane.



5. Kogo potajemnie zniesławia bliźniego, tego zniszczę. 

Kto ma oczy wyniosłe i serce pyszne, z tym nie wytrzymam.


6. Moje oczy spoczną na wiernych w kraju, 

aby mieszkali ze mną. 

Kto postępuje nienagannie, 

ten będzie mi służył.


7. Nikt, kto dopuszcza się zdrady, nie będzie mieszkał w moim domu. 

Ten, kto ucieka się do kłamstwa, nie ostoi się w moich oczach.


8. Każdego ranka będę niszczył wszystkich nieprawych w kraju, aby usunąć z miasta PANA wszystkich czyniących nieprawość


NLT

1 Będę opiewał Twoją łaskę i sprawiedliwość, Panie, będę Cię wielbił pieśniami.


2 Będę się starał żyć nienagannie – kiedyż przyjdziesz mi z pomocą? 

Będę żył uczciwie w moim domu.


3 Nie będę oglądał się na nic nikczemnego i wulgarnego. 

Nienawidzę wszystkich, którzy postępują nieuczciwie; 

nie chcę mieć z nimi nic wspólnego.


4 Odrzucę przewrotne myśli i będę stronił od wszelkiego zła.


5 Nie będę tolerował ludzi, którzy oczerniają bliźniego swego, nie będę tolerował zarozumiałości i pychy.


6 Będę szukał lojalnych przyjaciół; tylko ci, którzy są bez zarzutu, będą mi dozwoleni.


7 Nie pozwolę, aby oszuści służyli w moim domu, a kłamcy nie będą przebywać w moim otoczeniu.


8 Codziennie będę wyłapywał niegodziwców i uwalniał miasto Pańskie z ich uścisku.




Ps 101:1 Adamczyk


Czekam, o Panie, na Twoje przybycie

I psalm Ci składam sercem nieskalanym,

O tym, że warto oddać Tobie życie,

O Twej dobroci i Prawie spisanym...


Postanowiłem, aby w moim domu

Wszyscy spostrzegli, że żyję w czystości.

I nie pozwolę nigdy i nikomu

Odstąpić choćby na krok od prawości!


Będę żył zgodnie z Twymi Wymogami

I zawsze stronił od niegodziwości.

Zawarłem sojusz z moimi oczami

By nie ściągnęły mnie w stronę marności.


Będę się trzymał z dala od nieprawych

I zwalczał tego, co bliźniemu szkodzi.

Zniszczę każdego, kto dla niecnej sprawy

Przede mną w pysze, własną drogą chodzi!


A wzrok swój zwrócę, na takich co stale

Są Tobie wierni. Tym dam przywileje

Na moim dworze, którzy służą Chwale,

I kroczą Drogą, mając w Niej nadzieję.


Przestępcy w domu mym nie zamieszkają!

Będę ich kłamstwa ścigał, aż wyniszczę!

Co rano będę tępił w całym Kraju,

Przeciwnych Prawu, aż Miasto oczyszczę!



Psalm 101 to deklaracja króla. 

To nie jest prywatna modlitwa mistyka, ale publiczne wyznanie władcy, który rozumie, że jego serce i jego dom mają znaczenie dla całego narodu.


Widzimy tu nie tylko program Dawida, ale zapowiedź doskonałego Króla – Chrystusa.

Oto król... i jego deklaracja, co do rodzaju rządów. 

Nie uznaje siebie jako autorytet ostateczny. 


Wielu władców uznawało wyzszość bóstwa. 

W tym sensie, że to nie ich widzimisię ale autorytet nadrzędny. 

Skoro nie można sprzeciwiać się bóstwu - nie można sprzeciwiać się królowi. 

Pytanie, na ile królowie nadużywali tej idei aby i tak robić, co im się podoba. 

Ci bardziej szczerzy(?) równali się prędzej czy później z samym bóstwem...

Nawet Dawid nie był od tego wolny. I jeśli ktoś odczytywał ten psalm na początku w dobrej wierze (prawie jak kiełbasę wyborczą), to niestety może z łatwością przypomnieć sobie jak Dawid odstępuje od własnych zasad. Nadużywa swojej władzy. 

Niemniej jednak ten wzorzec nie powinien nas zniechęcać. Przypuszczam, że każdy normalnie myślący człowiek, raczej chciałby takiej władzy. Tęsknimy z natury do porządku, ładu, do tego, co daje poczucie bezpieczeństwa i spełnienia...


Za każdym razem gdy idziemy głosować mamy nadzieję, że będzie lepiej. 

Ale jest tylko jeden król, który spełnia te warunki. Jest tylko jeden król sprawiedliwości i łaski. 


Pragnienia serca Dawida, są pragnieniem serca naszego Pana. 

(Nasze pragnienia w połączeniu z daną nam władzą pokazują to, co zawsze - niesprawiedliwość)

Ale tylko Jezus daje swojemu ludowi i chcenie i wykonanie. 

Psalm 101 to królewski manifest świętości, sprawiedliwości i odpowiedzialności za wspólnotę. 

W Nowym Testamencie jego główne tematy nie tylko wracają – one znajdują swoje wypełnienie w Chrystusie i zastosowanie w Kościele.


1. Łaska i sprawiedliwość (Ps 101,1) 

"Psalm Dawidowy. Łaskę i prawo opiewać będę; Tobie, Panie, grać będę;"

„O łasce i sprawiedliwości śpiewać będę” (w. 1)


Psalm zaczyna się od dwóch słów-kluczy: łaska (hesed) i sprawiedliwość (miszpat). 

To nie są przeciwieństwa. To dwa filary Bożego charakteru.


Biblijna teologia podkreśla, że w Bogu nie ma napięcia między miłosierdziem a sprawiedliwością. Psalm 101 zapowiada królowanie, w którym łaska nie niszczy sprawiedliwości, a sprawiedliwość nie przekreśla łaski.


______________________________________________________________________________

One spotykają się w krzyżu.

Na krzyżu Chrystus wypełnia Psalm 101 doskonale – Boża sprawiedliwość zostaje zaspokojona, a łaska okazana grzesznikom.


Dawid śpiewa o tym, co sam zna tylko częściowo. 

Chrystus ucieleśnia to w pełni.

Jezus Chrystus objawia jednocześnie łaskę i sprawiedliwość (J 1,14 

„A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy”.

Rz 3,25–26).


W Rz 3 Paweł pokazuje, że na krzyżu Bóg jest „sprawiedliwy i usprawiedliwiający”.


Zastosowanie:

Czy moje życie – szczególnie przywództwo w domu i Kościele – odzwierciedla równowagę łaski i sprawiedliwości? 

Czy jesteśmy bardziej surowi niż Bóg… czy bardziej pobłażliwi niż Ewangelia?


______________________________________________________________________


2. Chodzenie w prawości serca (Ps 101,2)

"Nauczę się drogi doskonałej, 

Abyś mógł przyjść do mnie. 

W domu swoim będę chodził w niewinności serca."

 „Będę postępował w sposób doskonały” (w. 2)


Dawid deklaruje: „Chcę chodzić drogą doskonałą.”

Ale historia pokazuje, że nie potrafił. Psalm 101 brzmi jak ideał, który sam autor złamie.


_______________________________________


Psalm 101 demaskuje naszą niezdolność i budzi tęsknotę za Królem, który naprawdę żyje tym, co ogłasza.


W tym miejscu biblijne czytanie prowadzi nas dalej:

Ten psalm nie kończy się na Dawidzie. 

On wskazuje na większego Syna Dawida.


To Jezus Chrystus rzeczywiście chodził „w doskonałości serca”.

On jeden mógł powiedzieć, że Jego serce w domu Ojca było bez skazy.

Nie mamy bowiem arcykapłana, który by nie mógł współczuć słabościom naszym, lecz doświadczonego we wszystkim, podobnie jak my, z wyjątkiem grzechu”.

Hbr 4,15 – był kuszony, lecz bez grzechu.


Zastosowanie:

Czy czytając ten psalm czujesz ciężar? Dobrze. 

Bo ten psalm ma nas zaprowadzić do Chrystusa, nie do moralizmu.


Mt 5,8 – „Błogosławieni czystego serca”

1 P 1,15–16 – „Bądźcie świętymi”

Flp 2,15 – „bez nagany i nieskazitelni”


Psalm 101 w świetle NT prowadzi do dwóch prawd:

  1. Chrystus spełnił ten ideał.

  2. Duch Święty zaczyna go realizować w wierzących.

______________________________________

3. Czystość oczu i odrzucenie niegodziwości (Ps 101,3)

 „

Nie postawię przed oczyma swymi nic niegodziwego; 

nienawidzę czynów odstępców, 

nie przylgną one do mnie”.

 

To deklaracja świętości wzroku i serca.


Biblijna duchowość zawsze podkreślała, że grzech zaczyna się w sercu. Oczy karmią duszę.

Dawid wie, że prywatna kompromitacja prowadzi do publicznego upadku.


Chrystus jako doskonały Król nigdy nie pozwolił, by zło zagnieździło się w Jego wnętrzu. (diabeł nie ma nic swego we mnie... znajdz człowieka... znajdę paragraf na niego... )

A przez Ducha Świętego zaczyna panować również w naszych sercach.


Nie chodzi tu tylko o unikanie skandali. 

Chodzi o czystość przed obliczem Boga.


Mt 6,22–23 – oko jako lampa ciała

1 J 2,16 – pożądliwość oczu

Kol 3,5 – „umartwiajcie to, co ziemskie”


Jezus pogłębia Psalm 101, pokazując, że grzech zaczyna się w spojrzeniu i pragnieniu (Mt 5,27–28 27 Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! 28 A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.).


Pytanie:

Co regularnie „stawiasz przed oczy”? 

Co kształtuje twoją wyobraźnię i pragnienia? (muszę to mieć) 

__________________


4. Odrzucenie obmowy, fałszu i pychy (Ps 101,5)

bt:4 Serce przewrotne będzie ode mnie z daleka; 

tego, co jest złe, nawet znać nie chcę. 

5 Chcę zgładzić takiego, 

co skrycie uwłacza bliźniemu. 

Kto oczy ma pyszne i serce nadęte - 

tego nie zniosę


ubg: 4 Serce przewrotne odstąpi ode mnie, nie chcę znać złego.

5 Zgładzę tego, który potajemnie oczernia swego bliźniego, 

nie zniosę wyniosłych oczu i nadętego serca.


Kto potajemnie oczernia bliźniego, tego skazuję na zagładę. 

Nie zniosę (zniszczę) człowieka pysznego i wyniosłego serca”.



Psalm 101 jest surowy wobec:


- potajemnego oszczerstwa,

- wyniosłego serca,

- kłamstwa.


Dlaczego?

Bo królestwo Boże nie może być budowane na manipulacji i dwulicowości.


Chrystus – prawdziwy Król – usuwa z Królestwa wszystko, co niszczy wspólnotę.

W Ewangeliach widzimy, że najostrzej przemawia do obłudników.

Jk 4,11 – „Nie obmawiajcie jedni drugich”

Ef 4,31 – usuńcie wszelką złość i oszczerstwo

1 P 2,1 – odrzućcie wszelką obłudę i zazdrość

Biblijna eklezjologia (nauka o Kościele) podkreśla, że czystość Kościoła jest znakiem panowania Chrystusa. Dyscyplina kościelna nie jest brakiem miłości, lecz ochroną świętości.

Chrystus szczególnie demaskował religijną pychę (Mt 23).
Królestwo Boże nie toleruje dwulicowości.

Zastosowanie:

Czy w swoim domu toleruję język, który niszczy innych?

Czy w Kościele przymykamy oczy na to, co Bóg nazywa grzechem?


--------------------------

5. Wierność jako kryterium bliskości (Ps 101,6)

Moje oczy szukają wiernych w kraju, / by zamieszkali razem ze mną. 

Kto kroczy drogą nieskalaną, / ten będzie mi służył. (w. 6)


CZEGO SZUKA KRÓL - Król szuka ludzi wiernych.

Chrystus buduje swoje Królestwo przez wiernych, nie przez spektakularnych.


2 Tm 2,2 – powierz wiernym (godnym zaufania) ludziom

1 Kor 4,2 – „od szafarzy wymaga się wierności”

Mt 25,21 – „Dobrze, sługo dobry i wierny”


Chrystus również buduje swoje Królestwo nie na spektakularnych, lecz na wiernych.

On wybiera zwykłych, ale oddanych.




Pytanie:

Kogo zapraszam do swojego „stołu” – dosłownie i duchowo? 

Jakie relacje kształtują moją duszę?


6. Wykluczenie kłamstwa z domu króla (Ps 101,7)

"Oszust nie zamieszka w domu moim, kłamca nie ostoi się w oczach moich." 

„Ten, kto mówi (rozgłasza) kłamstwo, nie ostoi się przed oczyma moimi”

Nowy Testament

Ef 4,25 – „Odrzuciwszy kłamstwo, mówcie prawdę”

Kol 3,9 – „Nie okłamujcie się”

Ap 21,27 – do Nowego Jeruzalem nie wejdzie nic nieczystego ani kłamca

Królestwo Chrystusa jest królestwem prawdy (J 14,6 Ja jestem droga, prawda, życie..; 18,37...przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie..).

---------------------------------------

7. Oczyszczenie miasta Pana (Ps 101,8)

„Każdego ranka tępić będę wszystkich bezbożnych w kraju, Wygubię z miasta Pana wszystkich złoczyńców.”

„Codziennie będę tępił wszystkich bezbożnych w kraju” (w. 8)


To trudny werset. Ale w perspektywie chrystocentrycznej widzimy coś głębszego.


Chrystus jako Król ostatecznie oczyści swoje Królestwo.

Psalm 101 zapowiada dzień, gdy sprawiedliwość zapanuje bez kompromisu.

________________________


Jednocześnie dziś żyjemy w czasie łaski. 

Ten sam Król, który będzie sądził, teraz zaprasza do nawrócenia.


Eschatologiczne wypełnienie

2 Tes 1,7–9 – objawienie Chrystusa w ogniu

Mt 13,41–43 – oddzielenie nieprawości od Królestwa

Ap 19–22 – ostateczne oczyszczenie miasta

Psalm 101 znajduje swój finał w wizji Nowego Jeruzalem (Ap 21–22), gdzie Król usuwa wszelką nieprawość.

__________________________________


8. Dom króla → Dom Boży → Kościół

Psalm mówi o „domu”.
Nowy Testament rozszerza tę kategorię:

1 Tm 3,15 – Kościół jako „dom Boży”

Hbr 3,6 – „Chrystus jako Syn nad domem swoim”

1 P 2,5 – wierzący jako duchowy dom

To, co w Psalmie 101 było programem monarchy, w NT staje się normą dla wspólnoty przymierza.

 Chrystus jako wypełnienie Psalmu 101




Dawid chciał rządzić sprawiedliwie.

Chrystus rzeczywiście rządzi sprawiedliwie.


Dawid pragnął czystego domu.

Chrystus oczyszcza swój Kościół własną krwią.


Ten psalm nie jest przede wszystkim: „Staraj się bardziej”.

On mówi: „Spójrz na swojego Króla.”


---




 Praktyczne zastosowanie (w duchu reformowanym)


1. Ewangelia poprzedza etykę.

   Najpierw Chrystus – potem naśladowanie.


2. Świętość zaczyna się w domu.

   „Chodzić będę w prawości serca w moim domu” – prawdziwa pobożność nie jest publiczną maską.


3. Przywództwo to odpowiedzialność moralna.

   Psalm 101 szczególnie dotyczy ojców, pastorów, liderów - jak i matek, nauczycielek, itp


4. Kościół powinien odzwierciedlać charakter Króla.

   Łaska – tak.

   Kompromis z grzechem – nie.


Psalm 101 kończy się wizją oczyszczonego miasta.

Ewangelia kończy się wizją Nowego Jeruzalem – miasta, w którym Król panuje doskonale.


I to jest nasza nadzieja.