4. „Moje więzienie stało się kazalnicą”
Flp 1:12–18 (BWP)
(12) Bracia, chciałbym, żebyście wiedzieli, że to, co teraz znoszę, wychodzi raczej na korzyść Ewangelii. (13) W całym bowiem pałacu królewskim i wśród wszystkich innych stało się wiadome, że jestem więziony dla Chrystusa. (14) I tak wiedząc, że jestem w więzieniu, większość braci tym silniej zaufała Panu i z większą odwagą poczęli głosić słowo Boże. (15) To prawda, że niektórzy głoszą Chrystusa przez zwykłą zawiść [do mnie] i przekorę, inni powodowani dobrą wolą, (16) z miłości, ponieważ wiedzą, że sam Bóg zlecił mi zadanie występowania w obronie Ewangelii. (17) Natomiast ci pierwsi, próbując współzawodniczyć z nami w sposób fałszywy, głoszą Chrystusa nieszczerze, sądząc że przyczynią się przez to do zwiększenia moich cierpień w więzieniu. (18) Wszystko to jednak nie ma znaczenia. Mniejsza o to, czy obłudnie, czy szczerze głoszą Chrystusa. Ważne jest to, że głosi się Chrystusa, a to jest i będzie dla mnie zawsze źródłem radości.
PSZ
Przyjaciele, pragnę abyście wiedzieli, że napotkane przeze mnie przeszkody tak naprawdę pomogły tylko w głoszeniu dobrej nowiny! Całe koszary i wszyscy dookoła wiedzą już, że zostałem uwięziony z powodu Chrystusa. Ponadto coraz większa grupa wierzących, zachęconych moją postawą, z odwagą głosi słowo Boże, nie bojąc się nawet więzienia. Są jednak i tacy, którzy mówią o Chrystusie dlatego, że zazdroszczą nam owoców naszej pracy. Wielu ma jednak zupełnie czyste motywy i opowiada ludziom o Jezusie z miłości do Niego. Oni dobrze wiedzą, że znalazłem się tu, aby bronić dobrej nowiny. Ci zaś, którzy mówią o Chrystusie powodowani zazdrością, nie mają szczerych zamiarów. Chcą bowiem przysporzyć mi jeszcze więcej cierpienia. Ale to jest bez znaczenia. Liczy się tylko to, że—szczerze czy nieszczerze—mówi się o Chrystusie! A z tego mogę się tylko cieszyć, bo wiem, że dzięki waszym modlitwom i pomocy Ducha Jezusa Chrystusa wszystko to przyczyni się do mojego uwolnienia.
Flp 1:12–18 (BWP)
(12) Bracia, chciałbym, żebyście wiedzieli, że to, co teraz znoszę, wychodzi raczej na korzyść Ewangelii. (13) W całym bowiem pałacu królewskim i wśród wszystkich innych stało się wiadome, że jestem więziony dla Chrystusa. (14) I tak wiedząc, że jestem w więzieniu, większość braci tym silniej zaufała Panu i z większą odwagą poczęli głosić słowo Boże. (15) To prawda, że niektórzy głoszą Chrystusa przez zwykłą zawiść [do mnie] i przekorę, inni powodowani dobrą wolą, (16) z miłości, ponieważ wiedzą, że sam Bóg zlecił mi zadanie występowania w obronie Ewangelii. (17) Natomiast ci pierwsi, próbując współzawodniczyć z nami w sposób fałszywy, głoszą Chrystusa nieszczerze, sądząc że przyczynią się przez to do zwiększenia moich cierpień w więzieniu. (18) Wszystko to jednak nie ma znaczenia. Mniejsza o to, czy obłudnie, czy szczerze głoszą Chrystusa. Ważne jest to, że głosi się Chrystusa, a to jest i będzie dla mnie zawsze źródłem radości.
PSZ
Przyjaciele, pragnę abyście wiedzieli, że napotkane przeze mnie przeszkody tak naprawdę pomogły tylko w głoszeniu dobrej nowiny! Całe koszary i wszyscy dookoła wiedzą już, że zostałem uwięziony z powodu Chrystusa. Ponadto coraz większa grupa wierzących, zachęconych moją postawą, z odwagą głosi słowo Boże, nie bojąc się nawet więzienia. Są jednak i tacy, którzy mówią o Chrystusie dlatego, że zazdroszczą nam owoców naszej pracy. Wielu ma jednak zupełnie czyste motywy i opowiada ludziom o Jezusie z miłości do Niego. Oni dobrze wiedzą, że znalazłem się tu, aby bronić dobrej nowiny. Ci zaś, którzy mówią o Chrystusie powodowani zazdrością, nie mają szczerych zamiarów. Chcą bowiem przysporzyć mi jeszcze więcej cierpienia. Ale to jest bez znaczenia. Liczy się tylko to, że—szczerze czy nieszczerze—mówi się o Chrystusie! A z tego mogę się tylko cieszyć, bo wiem, że dzięki waszym modlitwom i pomocy Ducha Jezusa Chrystusa wszystko to przyczyni się do mojego uwolnienia.
Kiedy więzienie staje się kazalnicą
Filipian 1:12–18
Paweł pisze ten fragment z więzienia. Jest ograniczony, przykuty do strażników, nie może swobodnie podróżować, odwiedzać założonych przez siebie zborów ani zakładać nowych wspólnot. Z ludzkiej perspektywy jego służba została zatrzymana.
Można by pomyśleć: „Pawle, twoja działalność się skończyła.”
A jednak Paweł pisze:
„A chcę, bracia, abyście wiedzieli, że sprawy moje przyczyniły się raczej do rozkrzewienia ewangelii.”
(Flp 1:12)
Jak to możliwe?
Moisés Silva zwraca uwagę, że Paweł nie interpretuje swojej sytuacji przede wszystkim przez pryzmat wygody, cierpienia czy osobistego sukcesu. Patrzy na nią przez pryzmat Bożego planu i misji Ewangelii.
Więzienie nie stało się przeszkodą dla Ewangelii. Stało się jej kazalnicą.
Paweł nie mógł iść do ludzi, więc ludzie przychodzili do niego. Strażnicy słyszeli o Chrystusie, a inni wierzący, widząc jego odwagę, sami zaczynali z większą śmiałością głosić Słowo.
To bardzo zmienia perspektywę.
My często pytamy:
„Dlaczego Bóg pozwolił, żeby to mnie spotkało?”
„Dlaczego nie zabrał tej przeszkody?”
„Dlaczego zamknęły się te drzwi?”
Gordon Fee pomaga dostrzec inną perspektywę tego tekstu. Paweł nie koncentruje się przede wszystkim na pytaniu „dlaczego?”, lecz na tym, co Bóg robi przez jego sytuację.
I wtedy więzienie zaczyna wyglądać inaczej.
Nie jest tylko miejscem ograniczenia.
Staje się miejscem misji.
Nie jest tylko miejscem cierpienia.
Staje się miejscem świadectwa.
Paweł pisze ten fragment z więzienia. Jest ograniczony, przykuty do strażników, nie może swobodnie podróżować, odwiedzać założonych przez siebie zborów ani zakładać nowych wspólnot. Z ludzkiej perspektywy jego służba została zatrzymana.
Można by pomyśleć: „Pawle, twoja działalność się skończyła.”
A jednak Paweł pisze:
„A chcę, bracia, abyście wiedzieli, że sprawy moje przyczyniły się raczej do rozkrzewienia ewangelii.”
(Flp 1:12)
Jak to możliwe?
Moisés Silva zwraca uwagę, że Paweł nie interpretuje swojej sytuacji przede wszystkim przez pryzmat wygody, cierpienia czy osobistego sukcesu. Patrzy na nią przez pryzmat Bożego planu i misji Ewangelii.
Więzienie nie stało się przeszkodą dla Ewangelii. Stało się jej kazalnicą.
Paweł nie mógł iść do ludzi, więc ludzie przychodzili do niego. Strażnicy słyszeli o Chrystusie, a inni wierzący, widząc jego odwagę, sami zaczynali z większą śmiałością głosić Słowo.
To bardzo zmienia perspektywę.
My często pytamy:
„Dlaczego Bóg pozwolił, żeby to mnie spotkało?”
„Dlaczego nie zabrał tej przeszkody?”
„Dlaczego zamknęły się te drzwi?”
Gordon Fee pomaga dostrzec inną perspektywę tego tekstu. Paweł nie koncentruje się przede wszystkim na pytaniu „dlaczego?”, lecz na tym, co Bóg robi przez jego sytuację.
I wtedy więzienie zaczyna wyglądać inaczej.
Nie jest tylko miejscem ograniczenia.
Staje się miejscem misji.
Nie jest tylko miejscem cierpienia.
Staje się miejscem świadectwa.
Ewangelia nie jest przykuta
Paweł mówi, że jego kajdany stały się znane „w Chrystusie w całym pretorium”.
Pomyśl o tym: rzymski żołnierz zostaje przydzielony do pilnowania Pawła. Jest przykuty do niego i spędza z nim czas.
Czego słucha? Nie tylko narzekania więźnia. Słyszy o Jezusie. O krzyżu. O zmartwychwstaniu. O łasce. O nadziei. Żołnierz może pilnować Pawła, ale nie może powstrzymać go przed mówieniem o Chrystusie.
Paweł jest związany, ale Ewangelia nie jest związana.
To jedna z najważniejszych prawd tego fragmentu.
Bóg nie zawsze usuwa przeszkodę. Czasem używa jej do realizacji swojego celu.
Paweł nie mówi: „Gdy wyjdę z więzienia, znowu będę służył Bogu”.
On służy Bogu w więzieniu.
Paweł mówi, że jego kajdany stały się znane „w Chrystusie w całym pretorium”.
Pomyśl o tym: rzymski żołnierz zostaje przydzielony do pilnowania Pawła. Jest przykuty do niego i spędza z nim czas.
Czego słucha? Nie tylko narzekania więźnia. Słyszy o Jezusie. O krzyżu. O zmartwychwstaniu. O łasce. O nadziei. Żołnierz może pilnować Pawła, ale nie może powstrzymać go przed mówieniem o Chrystusie.
Paweł jest związany, ale Ewangelia nie jest związana.
To jedna z najważniejszych prawd tego fragmentu.
Bóg nie zawsze usuwa przeszkodę. Czasem używa jej do realizacji swojego celu.
Paweł nie mówi: „Gdy wyjdę z więzienia, znowu będę służył Bogu”.
On służy Bogu w więzieniu.
Twoja wierność może być czyimś kazaniem
Werset 14 mówi, że większość braci, widząc więzienie Pawła, nabrała odwagi i zaczęła z większą śmiałością głosić Słowo.
To jest niezwykłe.
Paweł nie tylko sam głosi Ewangelię. Jego wierność dodaje odwagi innym.
Być może właśnie dlatego Bóg czasem pozwala nam przechodzić przez trudne sytuacje, których sami nie wybralibyśmy.
Ktoś patrzy, jak przechodzisz przez cierpienie.
Widzą, że płaczesz, ale się modlisz.
Widzą, że nie rozumiesz wszystkiego, ale nadal ufasz Bogu.
Widzą, że jesteś słaby, ale nie porzucasz Chrystusa.
I może zaczynają myśleć:
„Jeżeli jego wiara jest prawdziwa również wtedy, gdy jest trudno, to może naprawdę Chrystus jest wart zaufania.”
Twoja wierność może być kazaniem, którego nigdy nie planowałeś wygłosić.
Werset 14 mówi, że większość braci, widząc więzienie Pawła, nabrała odwagi i zaczęła z większą śmiałością głosić Słowo.
To jest niezwykłe.
Paweł nie tylko sam głosi Ewangelię. Jego wierność dodaje odwagi innym.
Być może właśnie dlatego Bóg czasem pozwala nam przechodzić przez trudne sytuacje, których sami nie wybralibyśmy.
Ktoś patrzy, jak przechodzisz przez cierpienie.
Widzą, że płaczesz, ale się modlisz.
Widzą, że nie rozumiesz wszystkiego, ale nadal ufasz Bogu.
Widzą, że jesteś słaby, ale nie porzucasz Chrystusa.
I może zaczynają myśleć:
„Jeżeli jego wiara jest prawdziwa również wtedy, gdy jest trudno, to może naprawdę Chrystus jest wart zaufania.”
Twoja wierność może być kazaniem, którego nigdy nie planowałeś wygłosić.
„Byle tylko Chrystus był zwiastowany”
W drugiej części fragmentu pojawia się jeszcze bardziej zaskakująca rzecz.
Niektórzy głoszą Chrystusa z dobrej woli, inni z miłości, ale niektórzy robią to z zazdrości i przekory.
Jak reaguje Paweł?
Nie mówi: „Muszę ich pokonać.”
Nie mówi: „Muszę udowodnić, że moja służba jest lepsza.”
Mówi:
„Lecz cóż z tego? Byleby tylko wszelkim sposobem (…) Chrystus był zwiastowany; a z tego się raduję.”
To pokazuje, gdzie naprawdę znajduje się centrum jego życia.
Nie Paweł. Chrystus.
Nie chodzi o to, kto zostanie zauważony.
Nie chodzi o to, czyja metoda zwycięży.
Nie chodzi nawet o to, czy Ewangelia będzie głoszona dokładnie tak, jak ja bym ją głosił.
Najważniejsze jest:
„Byle tylko Chrystus był zwiastowany.”
To jest przeciwieństwo kultu własnego „ja”.
Także dzisiaj łatwo nawet służbę Bogu zamienić w budowanie własnego znaczenia:
„Moja służba.” „Moje nauczanie.” „Mój kościół.” „Moje doświadczenie.” „Moje osiągnięcia.”
Paweł pokazuje inną drogę:
Nie ja. Chrystus.
Dlatego może się radować nawet wtedy, gdy inni głoszą Chrystusa z niewłaściwych pobudek.
Bo jego największym pragnieniem nie jest własna chwała.
Jego największym pragnieniem jest chwała Chrystusa.
W drugiej części fragmentu pojawia się jeszcze bardziej zaskakująca rzecz.
Niektórzy głoszą Chrystusa z dobrej woli, inni z miłości, ale niektórzy robią to z zazdrości i przekory.
Jak reaguje Paweł?
Nie mówi: „Muszę ich pokonać.”
Nie mówi: „Muszę udowodnić, że moja służba jest lepsza.”
Mówi:
„Lecz cóż z tego? Byleby tylko wszelkim sposobem (…) Chrystus był zwiastowany; a z tego się raduję.”
To pokazuje, gdzie naprawdę znajduje się centrum jego życia.
Nie Paweł. Chrystus.
Nie chodzi o to, kto zostanie zauważony.
Nie chodzi o to, czyja metoda zwycięży.
Nie chodzi nawet o to, czy Ewangelia będzie głoszona dokładnie tak, jak ja bym ją głosił.
Najważniejsze jest:
„Byle tylko Chrystus był zwiastowany.”
To jest przeciwieństwo kultu własnego „ja”.
Także dzisiaj łatwo nawet służbę Bogu zamienić w budowanie własnego znaczenia:
„Moja służba.” „Moje nauczanie.” „Mój kościół.” „Moje doświadczenie.” „Moje osiągnięcia.”
Paweł pokazuje inną drogę:
Nie ja. Chrystus.
Dlatego może się radować nawet wtedy, gdy inni głoszą Chrystusa z niewłaściwych pobudek.
Bo jego największym pragnieniem nie jest własna chwała.
Jego największym pragnieniem jest chwała Chrystusa.
A co z twoim „więzieniem”?
Każdy z nas zna sytuacje, w których czujemy się ograniczeni.
Może jest to trudna praca, samotność, rozczarowanie. Może trudna sytuacja rodzinna. Może okres oczekiwania, którego nie rozumiemy. Może miejsce, w którym wcale nie chcieliśmy się znaleźć.
Naturalnie widzimy przede wszystkim to, czego nie możemy zrobić.
Paweł zachęca nas, abyśmy spojrzeli także na to, co Bóg może zrobić właśnie tam.
Może twoje miejsce pracy jest dzisiaj twoją kazalnicą. Może szkoła, dom. Może miejsce, w którym opiekujesz się bliską osobą. Może trudny sezon twojego życia.
Nie oznacza to, że zawsze mamy biernie pozostawać w trudnej sytuacji. Jeśli możemy coś zmienić — działajmy. Jeśli możemy szukać pomocy — szukajmy jej.
Ale dopóki jesteśmy w danym miejscu, nie zakładajmy, że Bóg nic tam nie robi.
Może właśnie tam postawił nas na pewien czas. Może ktoś właśnie tam potrzebuje usłyszeć o Chrystusie. Może ktoś obserwuje naszą wiarę.
Może Bóg chce zrobić przez nasze ograniczenia coś, czego nie zrobiłby przez nasze poczucie pełnej kontroli.
Każdy z nas zna sytuacje, w których czujemy się ograniczeni.
Może jest to trudna praca, samotność, rozczarowanie. Może trudna sytuacja rodzinna. Może okres oczekiwania, którego nie rozumiemy. Może miejsce, w którym wcale nie chcieliśmy się znaleźć.
Naturalnie widzimy przede wszystkim to, czego nie możemy zrobić.
Paweł zachęca nas, abyśmy spojrzeli także na to, co Bóg może zrobić właśnie tam.
Może twoje miejsce pracy jest dzisiaj twoją kazalnicą. Może szkoła, dom. Może miejsce, w którym opiekujesz się bliską osobą. Może trudny sezon twojego życia.
Nie oznacza to, że zawsze mamy biernie pozostawać w trudnej sytuacji. Jeśli możemy coś zmienić — działajmy. Jeśli możemy szukać pomocy — szukajmy jej.
Ale dopóki jesteśmy w danym miejscu, nie zakładajmy, że Bóg nic tam nie robi.
Może właśnie tam postawił nas na pewien czas. Może ktoś właśnie tam potrzebuje usłyszeć o Chrystusie. Może ktoś obserwuje naszą wiarę.
Może Bóg chce zrobić przez nasze ograniczenia coś, czego nie zrobiłby przez nasze poczucie pełnej kontroli.
Zastosowanie
Zadaj sobie dziś pytanie:
Jak patrzę na swoje okoliczności — przez pryzmat własnej wygody czy przez pryzmat Bożego planu?
A kiedy pojawia się trudność, spróbuj zamiast pytać tylko: „Dlaczego, Panie?”
zapytać: „Panie, co chcesz uczynić przez tę sytuację?”
A kiedy drzwi się zamykają, zamiast: „Dlaczego mi to zabrałeś?”
może pytać: „Jak mogę być wierny Chrystusowi w tym nowym miejscu?”
I jeszcze jedno pytanie:
„Gdyby moja sytuacja nie zmieniła się przez najbliższy rok, jak mógłbym żyć w niej tak, aby Chrystus był bardziej widoczny dla ludzi wokół mnie?”
Paweł jest w więzieniu. Ale Ewangelia idzie naprzód.
Paweł jest przykuty. Ale Słowo Boże nie jest przykute.
Paweł jest ograniczony. Ale Bóg nie jest ograniczony.
Dlatego możemy powiedzieć:
Bóg nie zawsze najpierw usuwa nasze ograniczenia. Czasem najpierw pokazuje nam, jak może być uwielbiony właśnie przez nie.
Niech więc naszą modlitwą będzie nie tylko: „Panie, wyprowadź mnie z tego miejsca”.
Ale również: „Panie, jeśli jeszcze mam tutaj być, pokaż mi, jak mogę być tutaj wierny Tobie.”
Zadaj sobie dziś pytanie:
Jak patrzę na swoje okoliczności — przez pryzmat własnej wygody czy przez pryzmat Bożego planu?
A kiedy pojawia się trudność, spróbuj zamiast pytać tylko: „Dlaczego, Panie?”
zapytać: „Panie, co chcesz uczynić przez tę sytuację?”
A kiedy drzwi się zamykają, zamiast: „Dlaczego mi to zabrałeś?”
może pytać: „Jak mogę być wierny Chrystusowi w tym nowym miejscu?”
I jeszcze jedno pytanie:
„Gdyby moja sytuacja nie zmieniła się przez najbliższy rok, jak mógłbym żyć w niej tak, aby Chrystus był bardziej widoczny dla ludzi wokół mnie?”
Paweł jest w więzieniu. Ale Ewangelia idzie naprzód.
Paweł jest przykuty. Ale Słowo Boże nie jest przykute.
Paweł jest ograniczony. Ale Bóg nie jest ograniczony.
Dlatego możemy powiedzieć:
Bóg nie zawsze najpierw usuwa nasze ograniczenia. Czasem najpierw pokazuje nam, jak może być uwielbiony właśnie przez nie.
Niech więc naszą modlitwą będzie nie tylko: „Panie, wyprowadź mnie z tego miejsca”.
Ale również: „Panie, jeśli jeszcze mam tutaj być, pokaż mi, jak mogę być tutaj wierny Tobie.”
Modlitwa
Panie Jezu, naucz mnie patrzeć na moje okoliczności Twoimi oczami.
Tak często widzę przede wszystkim to, czego nie mogę zrobić, czego nie rozumiem i czego chciałbym się pozbyć.
Daj mi wiarę Pawła, aby pytać nie tylko: „Dlaczego?”, ale także: „Co chcesz uczynić przez tę sytuację?”
Jeśli możesz usunąć moje ograniczenia — uczyń to.
Ale jeśli mam jeszcze pozostać w tym miejscu, daj mi łaskę, abym był tam wierny Tobie.
Spraw, aby nawet moje ograniczenia stały się miejscem, w którym inni zobaczą Chrystusa.
I naucz mnie mówić za Pawłem: „Byle tylko Chrystus był zwiastowany.” Amen.
Panie Jezu, naucz mnie patrzeć na moje okoliczności Twoimi oczami.
Tak często widzę przede wszystkim to, czego nie mogę zrobić, czego nie rozumiem i czego chciałbym się pozbyć.
Daj mi wiarę Pawła, aby pytać nie tylko: „Dlaczego?”, ale także: „Co chcesz uczynić przez tę sytuację?”
Jeśli możesz usunąć moje ograniczenia — uczyń to.
Ale jeśli mam jeszcze pozostać w tym miejscu, daj mi łaskę, abym był tam wierny Tobie.
Spraw, aby nawet moje ograniczenia stały się miejscem, w którym inni zobaczą Chrystusa.
I naucz mnie mówić za Pawłem: „Byle tylko Chrystus był zwiastowany.” Amen.
Pytania do dyskusji — Flp 1:12–18
Czy trudna sytuacja zawsze oznacza, że Bóg nie chce, abyśmy w niej byli?
Jak zmieniłoby się twoje patrzenie na problem, gdyby zamiast „Dlaczego Bóg mi to robi?” zapytać: „Co Bóg może zrobić przez tę sytuację?”
Czy potrafisz przypomnieć sobie sytuację, w której coś trudnego ostatecznie Bóg wykorzystał dla dobra?
Czy można mieć radość, kiedy sytuacja się nie poprawia? Co daje taką możliwość?
Czy twoja obecna sytuacja może być dla kogoś „kazalnicą”? Kto może obserwować twoją wiarę?
Co w praktyce oznacza: „Byle tylko Chrystus był zwiastowany”?
Czy trudna sytuacja zawsze oznacza, że Bóg nie chce, abyśmy w niej byli?
Jak zmieniłoby się twoje patrzenie na problem, gdyby zamiast „Dlaczego Bóg mi to robi?” zapytać: „Co Bóg może zrobić przez tę sytuację?”
Czy potrafisz przypomnieć sobie sytuację, w której coś trudnego ostatecznie Bóg wykorzystał dla dobra?
Czy można mieć radość, kiedy sytuacja się nie poprawia? Co daje taką możliwość?
Czy twoja obecna sytuacja może być dla kogoś „kazalnicą”? Kto może obserwować twoją wiarę?
Co w praktyce oznacza: „Byle tylko Chrystus był zwiastowany”?


