Reformowani komentatorzy (Calvin, Matthew Henry, Charles Bridges, Derek Kidner, James Montgomery Boice) zgodnie podkreślają, że w tej części psalmu nacisk przesuwa się z samego poznawania Prawa na osobistą więź z Panem.
Główna myśl
Człowiek naprawdę bogaty nie posiada wiele rzeczy,
ale posiada Boga jako swój dział,
dlatego jego życie podporządkowuje się Bożemu Słowu.
W tej strofie widać osiem cech człowieka należącego do Boga.
Werset 57
„Udziałem moim, Panie, przestrzegać słów twoich.” BW
BT: Moim działem jest Pan - mówię, by zachować Twoje słowa.
BG: PANIE, ty jesteś moim udziałem, przyrzekłem przestrzegać twoich słów.
LIT: PAN jest moim działem. Tak postanowiłem, By niezmiennie przestrzegać Twoich słów.
Dosłownie: „Pan jest moim działem (hebr. cheleq).”
To słowo przypomina podział Kanaanu. Każde pokolenie Izraela otrzymało swoją część ziemi. Jednak o Lewitach Bóg powiedział:
„Ja jestem twoim działem i dziedzictwem” (4 Mojż. 18:20).
Psalmista świadomie utożsamia się z tą prawdą.
Nie mówi: „Miałem szczęście, urodziłem się w czepku.., bo mam zdrowie, rodzinę, powodzenie…”
Lecz: „Moim dziedzictwem (działem) jest sam Bóg.”
Dlatego naturalną odpowiedzią jest:
„Będę zachowywał (strzegł) Twoje słowa.”
Nie jest to próba zasłużenia na Boga. To skutek posiadania Boga.
J.Kalwin pisał:
„Kto naprawdę uzna Boga za swój dział, ten dobrowolnie podporządkuje Mu całe swoje życie.”
Werset 58
„Z całego serca błagam cię:
Zmiłuj się nade mną według obietnicy swojej!”
To niezwykle ważna równowaga. Psalmista kocha Prawo. Ale nie ufa swojej gorliwości.
Nie mówi: „Nagródź mnie za dobre serce...”
Mówi: „Zmiłuj się nade mną.”
Nawet człowiek kochający Boże przykazania żyje wyłącznie dzięki łasce.
Bridges zauważa:
„Im bliżej Boga żyje święty, tym bardziej czuje potrzebę miłosierdzia.”
To zapowiedź Ewangelii.
Najbardziej dojrzały wierzący nadal potrzebuje łaski.
Werset 59
„Zastanawiam się nad drogami moimi
i zwracam kroki moje ku świadectwom twoim.”
To opis prawdziwego opamiętania.
Najpierw: „rozważyłem swoje drogi”
potem: „odwróciłem swoje kroki.”
To dokładnie ta sama logika, którą Jezus pokazuje w przypowieści o synu marnotrawnym.
Najpierw: „Wtedy zastanowił się…”
Potem: „Wstanę i pójdę do ojca.”
Prawdziwa refleksja zawsze prowadzi do zmiany kierunku.
Werset 60
„Śpieszę, a nie opóźniam się wypełniać przykazania twoje.”
Tutaj pojawia się pilność.
Psalmista nie negocjuje z grzechem.
Nie odkłada posłuszeństwa.
To przeciwieństwo Feliksa z Dziejów Apostolskich.
Feliks powiedział Pawłowi:
„Na teraz dosyć; gdy znajdę czas, każę cię zawołać.”
Nigdy nie czytamy, aby ten czas nadszedł.
Odwlekanie jest jedną z ulubionych strategii grzechu.
Thomas Watson pisał:
„Odwlekanie posłuszeństwa jest cichą formą nieposłuszeństwa.”
Werset 61
„Sidła bezbożnych omotały mnie, lecz nie zapominam zakonu twego.”
Słowo „sidła” oznacza dosłownie liny, powrozy.
Psalmista nie mówi, że życie jest łatwe.
Jest otoczony.
Może prześladowany.
Może oczerniany.
Ale nie wypuszcza z rąk Bożego Słowa.
To przypomina Józefa.
Był niewolnikiem.
Więźniem.
Fałszywie oskarżonym.
Ale nigdzie nie porzucił Boga.
Okoliczności nie decydują o wierności.
Werset 62
„O północy wstaję, aby ci dziękować.”
Nie chodzi o ustanowienie godziny modlitwy.
Chodzi o priorytet.
Dziękczynienie jest ważniejsze od wygody.
W Biblii noc często symbolizuje cierpienie.
Możliwe więc, że psalmista nie może spać.
Ale zamiast zamartwiać się — modli się.
Podobnie Paweł i Sylas śpiewali o północy w więzieniu.
Wdzięczność jest jedną z największych oznak duchowej dojrzałości.
Werset 63
„Jestem przyjacielem wszystkich, którzy się ciebie boją.”
Psalmista określa swoją tożsamość poprzez wspólnotę.
Nie wybiera ludzi według statusu, majątku czy wpływów.
Łączy go z nimi jedna rzecz: bojaźń Boża.
Psalm 16:3 mówi podobnie:
„Święci, którzy są na ziemi, są wspaniali; mam upodobanie we wszystkich szlachetnych.”
Nowy Testament rozwija tę myśl: „Nie opuszczajmy wspólnych zgromadzeń” (Hbr 10:25).
Łaska Boża tworzy nową rodzinę.
Werset 64
„Pełna jest ziemia łaski twojej, Panie; naucz mnie ustaw twoich!”
Psalmista widzi świat inaczej niż większość ludzi. Jedni widzą chaos. Inni przypadek. Jeszcze inni wyłącznie cierpienie.
On widzi: „Pełna jest ziemia Twojej łaski.”
Hebrajskie słowo chesed oznacza wierną (związaną z przymierzem) miłość Boga.
Psalmista dostrzega ją wszędzie:
w stworzeniu,
w Bożej cierpliwości,
w codziennym chlebie,
w historii Izraela,
w przebaczeniu,
w Bożej opiece.
Co ciekawe, nie kończy zachwytem nad światem.
Kończy modlitwą: „Naucz mnie.” Im więcej uczy się o Bogu, tym bardziej chce Go poznawać. To znak duchowej dojrzałości.
Ludzie pyszni mówią: „Ja już wszystko wiem.”
Ludzie święci mówią: „Panie, ucz mnie dalej.”
Chrystus w tym fragmencie
Psalm 119 znajduje swoje najpełniejsze wypełnienie w Jezusie Chrystusie. On jako jedyny doskonale mógł powiedzieć, że Ojciec jest Jego działem i że zawsze zachowuje Jego słowa (J 4:34; J 8:29). Z całego serca wołał do Ojca, a jednocześnie całkowicie poddał się Jego woli. Nie zwlekał z posłuszeństwem, lecz „uniżył samego siebie, będąc posłusznym aż do śmierci” (Flp 2:8). Gdy został otoczony „sidłami” nieprzyjaciół, nie odstąpił od woli Ojca. W noc przed ukrzyżowaniem modlił się w Getsemane, a po zmartwychwstaniu zgromadził wokół siebie nową rodzinę tych, którzy boją się Boga. Dzięki Niemu także my możemy wołać o miłosierdzie „według obietnicy” i uczyć się żyć tak, jak opisuje ten psalm.
Zastosowanie
Ten fragment stawia kilka pytań sumieniu:
Co jest moim „działem” – Bóg czy Jego dary?
Czy moje posłuszeństwo wypływa z wdzięczności za łaskę, czy z próby zasłużenia na Bożą przychylność?
Czy regularnie badam swoje drogi i koryguję je w świetle Słowa?
Czy zwlekam z posłuszeństwem w sprawach, o których Bóg już jasno powiedział?
Czy trudności odrywają mnie od Słowa, czy prowadzą głębiej do niego?
Czy moimi najbliższymi towarzyszami są ludzie, którzy boją się Pana?
Czy potrafię dostrzegać Bożą łaskę pośród zwyczajności i cierpienia, prosząc jednocześnie: „Panie, naucz mnie”?
Cała ta strofa prowadzi do jednego wniosku: serce, które uznało Boga za swój największy skarb, nie traktuje Jego Słowa jako ciężaru, lecz jako drogę do coraz głębszej społeczności z Nim.
(Postanowiłem raz i to wypełnię,
Że żyć tak będę, aby Boga cieszyć).
Każde z Przykazań Twoich Panie spełnię,
By Twoją łaskę dla siebie „przyspieszyć”.
Rozmyślam zatem nad Twymi ścieżkami,
Spieszę się chodzić Drogą z wskazaniami,
Bo mi są zawsze Twymi nakazami,
I chcę je spełniać zgodnie z ich treściami.
Nawet gdy wróg mnie otacza w swej mocy,
Wpierw sobie Prawo przypomnę, a potem
Jego ataki. Wstaję o północy
I przemyśliwam, nie żyjąc kłopotem.
(Z tymi obcuję, którzy Tobie służą,
Którzy się uczą – tak jak ja – wytrwania,
Którzy pokoju w tej Ziemi nie burzą,
Bo zachowują Twoje Przykazania).

