Moc śmierci
Obj 1:17-20 ubg
17 Gdy go zobaczyłem, padłem do jego stóp jak martwy i położył na mnie swą prawą rękę, mówiąc mi: Nie bój się! Ja jestem pierwszy i ostatni; 18 I żyjący, a byłem umarły. A oto żyję na wieki wieków i mam klucze piekła i śmierci.
19 Napisz to, co widziałeś, i co jest, i co ma się stać potem.
20 Tajemnica siedmiu gwiazd, które widziałeś w mojej prawej ręce i siedmiu złotych świeczników jest taka: siedem gwiazd to aniołowie siedmiu kościołów, a siedem świeczników, które widziałeś, to siedem kościołów.
_____________
Księga Objawienia obfituje w język symboliczny, co jest jednym z powodów, dla których jej interpretacja nie zawsze jest prosta. Pomoże nam w tym pamiętanie o celu języka symbolicznego. Symbole przede wszystkim wskazują poza siebie na konkretną prawdę i nie należy ich traktować jako dosłownych opisów.
Rozpoznajemy to w tekstach takich jak Jana 15:1, gdzie Jezus mówi: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym”. Nikt nie czyta tego tekstu i nie myśli: „Jezus rzeczywiście jest winoroślą” lub „Jezus wyglądał jak winorośl”. Wręcz przeciwnie, uznajemy, że Jezus wyraża prawdę o sobie jako Tym, który daje życie swojemu ludowi. Podobnie musimy rozumieć symboliczny język Księgi Objawienia.
Na przykład, nie powinniśmy czytać Objawienia 1:14-15 tak, jakby Jezus dosłownie miał białe włosy w niebie lub Jego stopy były wykonane z brązu. Takie rozumowanie byłoby sprzeczne z innymi tekstami dotyczącymi pojawienia się Jezusa po zmartwychwstaniu, w których wyraźnie widać, że wygląda On bardzo ludzko (J 20:15, 24-29).
Symboliczny opis Jezusa w Obj. 1:14-15, jak widzieliśmy, przekazuje nam prawdę o Jego osobie i dziele; nie jest to dosłowne, widzialne przedstawienie naszego Zbawiciela.
Prawdy o naszym Zbawicielu podane w Obj. 1:12-16 przedstawiają Jego przytłaczającą chwałę. Nic więc dziwnego, że Jan „upadł u Jego stóp jak martwy” (w. 17). Ale ponieważ Pan zawsze ma słowa pocieszenia dla swojego ludu (zob. Iz. 40:1), nie jesteśmy również zaskoczeni, widząc, że Jezus wypowiedział słowa pokoju do Jana w jego strachu.
Jan nie miał powodu do strachu, ponieważ Jezus, pierwszy i ostatni, pokonał śmierć w swoim zmartwychwstaniu i dzierży „klucze śmierci i Hadesu” (Obj. 1:17-18).
Lud Boży nie musi obawiać się obecności Boga - i pamiętajmy, że Jezus jest Synem Bożym, a zatem sam jest prawdziwie Bogiem - ponieważ Jezus pokonał śmierć.
Przez swoje zadośćuczynienie wykupił nas swoją śmiercią od wiecznej śmierci i potępienia. Boży sprawiedliwy gniew spadł na Niego... ale został też wzbudzony dla naszego usprawiedliwienia, zapewniając nam sprawiedliwość, której potrzebujemy, aby bez lęku stanąć w Bożej obecności (Rz 3:21-4:25). Co więcej, Jezus panuje suwerennie nad śmiercią, posiadając klucze, dzięki którym określa, kogo śmierć może zabrać (Obj. 1:18).
Jezus panuje nie tylko nad śmiercią, ale także nad swoim kościołem. Jan widział Go z siedmioma gwiazdami w ręku (w. 16). Gwiazdy te są siedmioma aniołami kościołów, do których się zwraca (w. 20), a aniołowie najprawdopodobniej reprezentują same kościoły. Jezus jest obecny ze Swoim kościołem, który jest reprezentowany przez świeczniki i gwiazdy (w. 12, 20), ale także trzyma swoje kościoły w Swoich rękach.
Coram Deo
Pamięć o tym, że Jezus panuje nad śmiercią, daje nam wielką pewność siebie. Wiemy, że śmierć ostatecznie nie ma władzy nad chrześcijaninem. Ponieważ nasz Pan pokonał śmierć, a zatem sama śmierć, która jest najgorszą rzeczą, jaka może nam się zdarzyć, nie może mieć ostatecznego głosu.
Jezu, ufamy Ci. Boimy się cierpienia i umierania ale nie musimy obawiać się samej śmierci, ponieważ Ty jesteś nad nią suwerenny i ostatecznie uczyniłeś ją bezsilną wobec swego ludu.
Do dalszego studiowania
1 Alleluja!
Śpiewajcie PANU pieśń nową,
Pieśń Jego chwały w zgromadzeniu
ludzi Mu oddanych!
2 Niech się Izrael cieszy swoim Stwórcą,
Niech się synowie Syjonu radują swym Królem!
3 Niech chwalą Jego imię tańcem,
Niech Mu grają na tamburynie i cytrze,
4 Ponieważ PANU spodobał się Jego lud —
A On pokornych ozdabia zbawieniem!
5 Niech oddani Jemu cieszą się z tak wielkiej godności
I niech wiwatują według porządku swych siedzib!
6 Niech w ich ustach będzie uwielbienie Boga,
Ale jednocześnie miecz nie znika z ręki,
7 Po to, by dokonać pomsty na narodach,
By wymierzyć narodom odpowiednią karę,
8 Zakuć ich królów w kajdany,
Dostojników — w żelazne okowy,
9 I w ten sposób dokonać zapowiedzianego sądu,
A przecież to jest chlubą wszystkich Mu oddanych.
Alleluja!
Izaj 25
Efezjan 1:15–23
Hebr 2:14–15
BWP:
Ponieważ zaś dzieci powiązane są nawzajem wspólnotą krwi i ciała, dlatego On, bez żadnej różnicy, również wszedł w ową wspólnotę, aby następnie przez śmierć pokonać diabła, który także posiadał władzę nad śmiercią, i aby uwolnić tych wszystkich, którzy pozostawali w jej więzach.
NPD'21, Hbr 2:14-15
A skoro owe dzieci były natury cielesnej,[22] dlatego i On ją przyjął, by przez śmierć dla tejże natury[23] rozbroić moc diabła, który wpędza ludzi w Śmierć wieczną,[24] i uwolnić żyjących w niewoli szatańskiej od nieustannego strachu przed śmiercią — zarówno doczesną, jak i wieczną.
PAU, Hbr 2:14-15
Skoro więc dzieci otrzymały udział we krwi i ciele, to również On sam chciał mieć w nich udział, aby przez śmierć mógł pokonać diabła, dzierżącego władzę nad śmiercią, i aby uwolnić tych, którzy bojąc się śmierci, całe życie podlegali niewoli.
PSZ, Hbr 2:14-15
Skoro Boże dzieci są ludźmi z krwi i kości, On również przybrał ludzkie ciało, aby umierając na krzyżu pokonać diabła, który miał władzę nad śmiercią. W ten sposób wyzwolił tych, którzy przez całe życie byli zniewoleni strachem przed śmiercią.
SNP'18, Hbr 2:14-15
A ponieważ dzieciom przypadł udział we krwi i ciele, On również miał w nich udział, aby przez śmierć pokonać tego, który ma władzę nad śmiercią, to jest diabła, i wyzwolić tych wszystkich, którzy z powodu lęku przed śmiercią przez całe życie pozostawali w niewoli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz