
Obj. 7:13-17:
13 A jeden ze Starców przemówił do mnie w te słowa:
Kim są i skąd przybyli ci, którzy są przyodziani w białe szaty?
14 Wówczas ja odpowiedziałem mu: Panie, ty wiesz przecież.
A on rzekł do mnie: Są to ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku;
opłukali swoje szaty i wybielili je w krwi Baranka.
15 Dlatego stoją przed tronem Boga, służąc Mu w Jego świątyni we dnie i w nocy. A Ten, który zasiada na tronie, rozciągnie nad nimi swój namiot.
16 Odtąd nie będą już łaknąć ani pragnąć
i nie porazi ich już żar słoneczny ani upał.
17 Będzie ich bowiem strzegł Baranek, który jest pośrodku tronu.
On to poprowadzi ich do źródeł wody żywej,
a Bóg otrze wszystkie łzy z ich oczu.
Jan widzi niezliczoną rzeszę wiernych z każdego plemienia i języka, oddających cześć Panu Jezusowi Chrystusowi (Obj. 7:9–12), ale należy powiedzieć więcej o ich tożsamości. Zatem w Obj. 7:13–15 ta grupa czcicieli zostaje opisana bardziej szczegółowo. Ma to miejsce poprzez konwersację, w której jeden z dwudziestu czterech starszych prosi Jana, aby powiedział mu, kim są ci czciciele. Jan odpowiada, że to właśnie ten starszy wie, po czym starszy opowiada Janowi szczegółowo o tej wielkiej rzeszy.
Zanim przyjrzymy się opisowi starszego, zauważmy, że tego rodzaju sesje pytań i odpowiedzi są stosunkowo powszechne w literaturze żydowskiej tamtych czasów. W rzeczywistości ten zabieg sięga co najmniej VI wieku p.n.e., do czasów proroka Ezechiela. W Księdze Ezechiela 37 Pan zadaje prorokowi pytanie, na które zna już odpowiedź, co Ezechiel potwierdza. Podobnie w tutaj, starszy zadaje Janowi pytanie, ale tak naprawdę nie oczekuje odpowiedzi. Wie, kim jest ta rzesza.
Ta niezliczona rzesza z wersetów 9–17 składa się z wierzących z każdego plemienia i języka, ale są to wierzący, którzy przeszli przez „wielki ucisk” i wyprali swoje szaty w krwi Baranka (werset 14). Ta rzesza składa się w rzeczywistości z tych, którzy byli prześladowani za swoją wiarę.
Księga Daniela 12:1 przepowiada okres wielkiego ucisku dla ludu Bożego przed ostatecznym sądem, więc prawdopodobnie właśnie o tym jest tutaj mowa.
(1) W tym czasie powstanie wielki książę, Michał, który jest opiekunem synów twojego ludu, a będzie to czas takiego ucisku, jakiego nie było, odkąd istnieje naród, aż do tego właśnie czasu. Wtedy wybawiony będzie twój lud — każdy, którego odnajdą wpisanego do zwoju.
Przed zakończeniem wszystkich rzeczy musi nastąpić okres cierpienia, a ci, którzy przejdą przez niego, nie porzucając zaufania do Boga poprzez Chrystusa, tworzą tę wielką rzeszę wielbiącą Boga.
Jest to Kościół triumfujący, wierzący, którzy pozostali wierni Jezusowi i przeszli do chwały. Najprawdopodobniej chodzi tu szczególnie o osoby, które poniosły śmierć męczeńską za swoją wiarę, ale wszyscy, którzy umierają w wierze, nawet jeśli nie zostali zabici za wiarę w Jezusa, będą uczestniczyć w tym wielkim zgromadzeniu.
Ponownie w Księdze Objawienia mamy zapewnienie, że Bóg nie przeoczy naszego cierpienia dla Chrystusa. Być może będziemy musieli umrzeć, aby pozostać wiernymi Jezusowi, ale ci, którzy wytrwają, zostaną przyobleczeni szatami obmytymi we krwi Chrystusa.
W dniu sądu ostatecznego zostaną uznani przed całym światem za prawdziwy lud Boży. Co więcej, niczego im nie zabraknie. Wszelkie niedostatki, jakie znoszą dla Jezusa w tym świecie, zostaną z nawiązką wynagrodzone w świecie przyszłym (Obj. 7:15–17).
Coram Deo
W tym świecie będziemy znosić wiele niesprawiedliwości, bólu i smutku. Możemy nawet stracić wszystko dla Chrystusa. Ale to wszystko będzie tego warte. Czy naprawdę w to wierzymy? Tak często zdarza się, że zbytnio przywiązujemy się do naszych dóbr, obawiając się ich utraty. Jednak chociaż powinniśmy cieszyć się dobrymi darami, które Bóg nam daje w tym świecie, musimy trzymać się ich luźno, aby nie stały się bożkami. Pamięć o tym, że najlepsze dopiero przed nami, pomoże nam to osiągnąć.
Dz.14(19) Tymczasem nadeszli z Antiochii i z Ikonium Żydzi i namówiwszy tłum, ukamienowali Pawła i wywlekli go za miasto, sądząc, że umarł. (20) Kiedy go jednak uczniowie obstąpili, wstał i wszedł do miasta; nazajutrz zaś odszedł z Barnabą do Derbe. (21) Zwiastując dobrą nowinę także temu miastu, pozyskali wielu uczniów i zawrócili do Listry, Ikonium i Antiochii, (22) utwierdzając dusze uczniów i zachęcając, aby trwali w wierze, i mówiąc, że musimy przejść przez wiele ucisków, aby wejść do Królestwa Bożego.
Do dalszego studiowania
Bwp, Iz 60:1-22:
1 Dalejże, zróbcie miejsce, bo światłość nadchodzi, nad tobą zaś pojawia się chwała Pana. 2 Gdy całą ziemię zalegają mroki, a nad ludami widać tylko ciemności, wtedy to ukaże się Pan ponad tobą, i Jego chwała zajaśnieje w górze. 3 Narody zmierzają ku twojemu światłu, a królowie – ku powstającej jasności.
4 Podnieś oczy i rozejrzyj się dokoła: oto wszyscy się gromadzą i śpieszą do ciebie. Twoi synowie przybywają z daleka, córki zaś twoje niesione są na ramionach. 5 Na ten widok uradujesz się bardzo i wzruszenie przepełni twe serce. Do ciebie napływać będą różne morskie skarby, ofiarowywać ci będą swe bogactwa narody. 6 Twój kraj pokryją stada wielbłądów, przybędą dromadery z Madianu i z Efy. Z Saby będą nadciągać, przynosząc kadzidło i złoto i pieśni na cześć Pana śpiewając.
7 Zbiorą się też przy tobie wszystkie stada Kedaru, tobie zostaną wydane barany Nebajotu. Zostaną wprowadzone na górę, aby mogły być złożone na moim ołtarzu i aby blasku dodały świątyni mej chwały. 8 A któż to są ci, co jak obłoki lecą albo jak gołębice w stronę swoich klatek? 9 Zaprawdę, dla Mnie gromadzą się okręty, z okrętami Tarszisz na czele, aby sprowadzić z daleka twoich synów, razem z ich złotem i srebrem – dla Imienia Pana i Boga twojego, dla Świętego Izraela, który ci blasku dodaje.
10 Cudzoziemcy odbudują twoje mury, a ich królowie będą ci usługiwali. Bo ugodziłem cię boleśnie w moim zagniewaniu, lecz w mojej dobroci miałem litość nad tobą.
11 Twoje bramy będą zawsze otwarte, nie będą zamknięte ni we dnie, ni w nocy, by mogły do ciebie trafić bogactwa narodów oraz ich królowie niosący swe dary.
12 Narody zaś i królestwa, które ci służyć nie będą, na pewno zaginą, a ludy wytracone zostaną. 13 I przyjdzie do ciebie chwała Libanu, jego cyprysy, platany i jesion, by blasku dodać miejscu mojego przybytku i chwałą okryć miejsce mojego zamieszkania.
14 Przyjdą do ciebie pochyleni synowie ciemięzców, padną ci do nóg wszyscy, co cię znieważali. Będą cię nazywać wielkim "Miastem Pana" oraz "Syjonem Świętego [Boga] Izraela".
15 Kiedy jeszcze byłaś opuszczona, znienawidzona i zapomniana przez wszystkich, już wtedy stałaś się przyczyną dumy wiecznotrwałej i powodem radości dla wszystkich pokoleń.
16 Ssać będziesz mleko od wszystkich narodów, przyjmować będziesz bogactwa od królów. I poznasz wtedy, że Ja jestem Panem i Wybawcą twoim i że Mocny Jakuba jest twym Odkupicielem.
17 Zamiast miedzi złoto ci będę sprowadzał, a zamiast żelaza – srebro, zamiast drzewa – brąz czysty, żelazo zaś w miejsce kamieni. Pokój będzie twym strażnikiem i wszystkim rządzić będzie sprawiedliwość.
18 Nie usłyszy już nikt o gwałcie w twym kraju, o grabieżach lub zniszczeniach na twojej ziemi. Mury twoje nazwiesz swoim "Ocaleniem" a twoje bramy – [prawdziwą] "Chwałą".
19 Już nie słońce będzie ci za dnia światłością i nie jasność księżyca będzie cię oświecać, ale Pan będzie twoją światłością na zawsze, a Bóg twój – całą twą ozdobą.
20 Twoje słońce nie będzie już więcej zachodzić, i nigdy nie zniknie twój księżyc, gdyż Pan będzie twoją światłością na zawsze, skończą się też na zawsze dni twojej żałoby.
21 Lud twój będzie ludem samych sprawiedliwych, którzy ziemię posiądą na wieczność. Ty zaś, jako odrośl ze szczepu Pańskiego, będziesz dziełem rąk moich i znakiem mego piękna.
22 Najmniejsi spośród twoich rozmnożą się w tysiące, nic nie znaczący staną się narodem potężnym. Ja, Pan, dokonam tego szybko, gdy tylko czas właściwy nadejdzie.
Łk 9:23-25: 23 A potem mówił do wszystkich: Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech bierze krzyż swój na każdy dzień i niech Mnie naśladuje. 24 Kto by bowiem pragnął ocalić swoje życie, straci je, kto by zaś stracił swoje życie dla Mnie, ocali je. 25 Bo cóż człowiekowi z tego, jeśli nawet cały świat weźmie w posiadanie, lecz zatraci siebie samego i w ten sposób krzywdę sobie wyrządzi?
J 4:1-14:
1 A kiedy Pan dowiedział się, iż wśród faryzeuszów mówiono, że On, Jezus, zdobył sobie więcej uczniów i ochrzcił więcej niż Jan 2 choć w rzeczywistości chrzcili uczniowie Jezusa, a nie On sam 3 opuścił Judeę i udał się do Galilei.
4 Po drodze musiał przemierzyć Samarię. 5 I przybył do miasteczka w Samarii, zwanego Sychar, niedaleko pola, które kiedyś Jakub dał synowi swemu, Józefowi. 6 Tam właśnie była studnia Jakubowa. Utrudzony drogą, Jezus usiadł przy studni. I oto około godziny 7 szóstej przyszła tam pewna niewiasta samarytańska, aby zaczerpnąć wody. Jezus powiedział do niej: Daj Mi pić!
8 Jego uczniowie zaś udali się tymczasem do miasta, żeby zakupić żywności.
9 Lecz Samarytanka odpowiedziała: Jakże Ty, będąc Żydem, możesz mnie, Samarytankę, prosić, bym dała Ci wody? Przecież Żydzi nie mają nic wspólnego z Samarytanami.
10 A Jezus rzekł na to: Gdybyś ty wiedziała, co to jest dar Boży i kim jest Ten, który mówi do ciebie: Daj mi pić! – sama prosiłabyś Go natychmiast, a On dałby ci wody żywej.
11 Wtedy powiedziała do Niego niewiasta: Panie, nie masz przecież czym zaczerpnąć wody, a studnia jest tak głęboka. Skądże tedy weźmiesz owej wody żywej? 12 Czy uważasz się za kogoś większego niż ojciec nasz, Jakub, który dał nam tę studnię? To właśnie z niej pił on sam, jego synowie i jego bydło.
13 Odpowiadając Jezus rzekł do niej: Ktokolwiek pije tę wodę, znów będzie [wkrótce] odczuwał pragnienie. 14 Lecz kto będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nigdy już nie będzie pragnął. Woda, którą ode Mnie otrzyma, stanie się w nim źródłem wody płynącej ku życiu wiecznemu.
Ap 12:7-11:
7 I doszło do walki na niebie. Michał i jego aniołowie rozpoczęli zmaganie ze Smokiem. Wystąpił do walki także Smok i jego aniołowie, 8 lecz nie zdołał się obronić i od tego czasu nie było już dla nich miejsca w niebie.
9 Został więc strącony wielki Smok, ów wąż dawny, zwany diabłem i szatanem. Został strącony na ziemię ten, który zwodził całą ludzkość, on sam, a z nim wszyscy jego aniołowie.
10 Wówczas dał się słyszeć w niebie głos donośny, który wołał: Oto teraz nastąpiło zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego. Posiadł władzę Jego Pomazaniec, bo został strącony oskarżyciel braci naszych, ten, który występował przeciwko nim wobec Boga we dnie i w nocy.
11 Oni zaś odnieśli zwycięstwo dzięki krwi Baranka oraz dzięki słowu swojego świadczenia. Nie trzymali się uporczywie swojego życia, lecz [dobrowolnie] poszli na śmierć.
Dla wytrwałego… Barnes
Są to ci, którzy wyszli z wielkiego ucisku – Słowo przetłumaczone jako „ucisk” – θλίψις thlipsis – jest słowem o charakterze ogólnym, oznaczającym „cierpienie”, choć być może w tym przypadku jest to aluzja do prześladowań. Znaczenie tego słowa lepiej oddaje jednak wyrażenie „wielkie próby”. Wydaje się, że celem było przedstawienie apostołowi obrazu tych, którzy wiele wycierpieli i którzy dzięki swoim cierpieniom zostali uświęceni i przygotowani do nieba, aby zachęcić tych, którzy mogą jeszcze zostać powołani do cierpienia.
I wybielili je we krwi Baranka – .. znaczenie musi być takie, że oczyścili je w tej krwi. Zgodnie ze starożytnym rytuałem, różne rzeczy w świątyni były oczyszczane z ceremonialnego skażenia poprzez pokropienie ich krwią – krwią ofiary. Zgodnie z tym zwyczajem, krew Baranka – Pana Jezusa – ma oczyszczać i obmywać. Jan widzi wielką grupę w białych szatach. Sposób, w jaki, jak powiedziano, te szaty stały się białe lub czyste - to krew Baranka. Nie jest powiedziane, że stały się białe w wyniku ich cierpień lub udręk, ale przez krew Baranka. …
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz