wtorek, 12 sierpnia 2025

R.C.Sproul | Filadelfia - otwarte drzwi

 Jim Elliot - Wikipedia

Filadelfia - otwarte drzwi

Księga Objawienia 3:7–13


SNP: (7)  A do anioła kościoła w Filadelfii napisz: 

Oto, co mówi Święty, Prawdziwy, 

Ten, który ma klucz Dawida, 

który otwiera i nikt nie zamknie; 

który zamyka i nikt nie otworzy. 

(8)  Wiem o twoich czynach. 

Oto sprawiłem, że drzwi stoją przed tobą otworem. 

Nikt nie zdoła ich zamknąć. 

Wiem, że niewielką masz moc. 

A jednak zachowałeś moje Słowo i nie zaparłeś się mojego imienia. 

(9)  Oto poddaję ci tych z synagogi szatana. Podają się oni za Żydów, chociaż nimi nie są. Kłamią! Oto sprawię, że przyjdą i padną u twoich stóp. Poznają, że Ja cię ukochałem. 

(10)  A ponieważ zachowałeś moje słowa o wytrwałości, Ja zachowam cię przed godziną próby, która nadejdzie na cały zamieszkały świat, aby doświadczyć mieszkańców ziemi. 

(11)  Przyjdę już wkrótce! 

Strzeż tego, co masz, aby nikt nie zabrał przygotowanego dla ciebie wieńca. 

(12) Tego, kto zwycięży, uczynię filarem w przybytku mojego Boga i już z niego nie wyjdzie. Wypiszę na nim imię mojego Boga i nazwę Jego miasta, Nowej Jerozolimy, która zstępuje od Niego z nieba. Wypiszę też na nim moje nowe imię. 

(13)  Kto ma uszy, niech wysłucha, co Duch ogłasza kościołom.

_______________

PSZ: Aniołowi kościoła w Filadelfii napisz tak: 

To mówi Święty i Prawdziwy, który posiada klucz króla Dawida: 

jeśli otworzy drzwi, nikt nie może zamknąć; 

a jeśli je zamknie, nikt nie może ich otworzyć. 

Znam twoje czyny. 

Wiem, że nie posiadasz wielkiej mocy, 

a jednak trzymałeś się mojego słowa i nie zaparłeś się Mnie. 

Dlatego otworzyłem przed tobą drzwi, których nikt nie może zamknąć.

Sprawię, że ci, którzy podają się za pobożnych Żydów, choć w rzeczywistości należą do szatana, przyjdą i padną u twoich stóp, i zrozumieją, że cię kocham. 

Ponieważ wytrwale trzymałeś się mojego słowa, ochronię cię w czasie próby, której poddany zostanie cały świat i wszyscy jego mieszkańcy. 

Już wkrótce powrócę! 

Pilnuj więc tego, co masz, 

aby nikt nie odebrał ci czekającego na ciebie wieńca. 

Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni mojego Boga 

i nikt nie będzie w stanie go z niej usunąć. 

Wypiszę na nim imię mojego Boga oraz nazwę Jego miasta—nowej Jerozolimy, zstępującej z nieba, od mojego Boga. Wypiszę na nim również moje nowe imię! 

Kto ma uszy do słuchania, niech uważnie słucha tego, co Duch mówi do kościołów!.


Każdy z kościołów, o których mowa w Księdze Objawienia 2–3, miał do czynienia z wyjątkowymi okolicznościami. Niektóre z nich, takie jak zbory w Tiatyrze i Sardes, nie wydają się napotykać większego sprzeciwu ze strony otaczającej ich kultury (2:18–3:6). Być może były one nawet w mniejszym lub większym stopniu akceptowane przez te miasta. Inne kościoły miały jednak trudne relacje z otaczającą je kulturą. Na przykład kościół w Filadelfii miał niewielką władzę i spotykał się z dużą wrogością.

W Filadelfii głównym zagrożeniem dla kościoła była najwyraźniej społeczność żydowska, „ci z synagogi szatana, którzy twierdzą, że są Żydami, a nimi nie są, lecz kłamią” (3:8–9). 

Stwierdzenie to odzwierciedla nowotestamentowe przekonanie, że prawdziwymi Żydami w sensie duchowym – prawdziwym ludem Bożym – nie są ci, którzy są Żydami jedynie z powodu pochodzenia fizycznego, ale ci, którzy wierzą wyłącznie w Chrystusa jako zbawiciela (zob. Rz 2:12–29; Ga 6:16). 

Ci, którzy mają żydowskie pochodzenie, ale odrzucają Chrystusa, nie są dziećmi Bożymi, ale podobnie jak inni niechrześcijanie znajdują się poza królestwem Bożym ustanowionym przez Jezusa. 

W Filadelfii Żydzi ci sprawiali problemy kościołowi, a komentatorzy sugerują, że być może niechrześcijańscy Żydzi wyrzucili filadelfijskich chrześcijan z synagogi. Pierwsi chrześcijanie, zwłaszcza ci o żydowskim pochodzeniu, spotykali się w synagogach, ale ostatecznie niechrześcijańscy Żydzi wyrzucili ich stamtąd, co doprowadziło do utraty przez nich ochrony religijnej, jaką Rzym zapewniał Żydom.

(Co to znaczy, że te fałszywe dzieci Boże zostaną przekazane/poddane zborowi, że “przyjdą i padną u ich stóp”? Czy to wskazuje na ich nawrócenie czy raczej na ostateczną wyższość prawdziwego Bożego ludu, czyli tych którzy należą do Chrystusa?)

Wierzący w Filadelfii nie wyrzekli się Jezusa w obliczu takich trudności; pozostali wierni Chrystusowi, a On obiecał chronić ich przed nadchodzącą próbą (werset 10). Ponieważ „zwycięstwo” w Obj. 2–3 zazwyczaj oznacza pozostanie wiernym Jezusowi w obliczu prześladowań, obietnica dana zwycięzcy w kościele w Filadelfii (3:11) prawdopodobnie wskazuje, że ochrona kościoła w Filadelfii przez Jezusa nie oznacza, że pozwoli im całkowicie uniknąć cierpienia. Najprawdopodobniej uchronienie ich przed nadchodzącą próbą oznaczało Jego ochronę podczas cierpienia za trzymanie się Jego imienia.

Oprócz ocalenia Jezus obiecuje chrześcijanom z Filadelfii, że ci, którzy wytrwają, zostaną uczynieni filarami w świątyni Bożej (werset 12). Oznacza to, że staną się oni stałą częścią ludu Bożego, ponieważ wieczną świątynią Boga jest Jego lud, zjednoczony z Nim w Chrystusie (1 Piotra 2:4–8; Obj. 21:22). Możemy stracić wszystko na tym świecie, ale jeśli pozostajemy wierni Jezusowi będziemy częścią wiecznego domu Bożego.

Coram Deo

Jim Elliot, misjonarz z XX wieku, który głosił ewangelię ludowi Huaorani w Ekwadorze, powiedział słynne słowa: „Nie jest głupcem ten, kto oddaje to, czego nie może zatrzymać, aby zyskać to, czego nie może stracić”. Oddanie naszych ziemskich dóbr, a nawet naszego życia, nie jest prawdziwą stratą, ponieważ jeśli zaufamy wyłącznie Chrystusowi, staniemy się częścią domu Bożego i będziemy cieszyć się Jego błogosławieństwem na zawsze. Nasze prawdziwe i trwałe dziedzictwo znajduje się w niebie i nigdy nie może zostać zniszczone.


Do dalszego studiowania

Psalm 23 (Adamczyk)

Jahwe Bóg moim jest Pasterzem

Niczego więc nie braknie mi.

Łąki zielone mam i świeże,

Wodę źródlaną mogę pić,

Więc orzeźwiony wypoczywam

I jego Imię mogę czcić.


Gdybym w dolinie mroków chodził,

Gdzie czyha zło – nie zlęknę się.

Pasterską laską mi przewodzi

I to niezmiernie cieszy mnie!

„On mi obficie stół zastawia,

Dzielę z Nim kielich, wróg to wie!


Namaścił głowę mą olejem

I wszelką dobroć w serce wlał,

Abym się cieszył przywilejem

I w Jego łasce, przy Nim stał.

Zatem zamieszkam w Jego Domu,

Bym jeszcze więcej dobra miał.



Mateusza 6:19–21

Nie gromadźcie bogactw tu, na ziemi, gdzie mogą ulec zniszczeniu lub zostać skradzione przez złodziei. Gromadźcie je w niebie—tam nic ich nie zniszczy i nikt się nie włamie, by je ukraść. Gdzie jest wasz skarb, tam będzie wasze serce.


Brak komentarzy: