Wyobraź sobie dwie miejscowości.
W pierwszej małżeńska wierność jest czymś świętym. Ludzie nie są doskonali, zdarzają się upadki, ale zdrada wywołuje smutek, a nie podziw. Mąż i żona wiedzą, że złożyli sobie przysięgę na całe życie. Dzieci dorastają w przekonaniu, że miłość oznacza wytrwanie, nawet gdy uczucia falują.
W drugiej miejscowości słyszy się zupełnie inne hasła: „Masz prawo być szczęśliwy.” „Nie rezygnuj z siebie.” „Idź za sercem.” „Jeśli pojawiła się nowa miłość, nie walcz z nią.” Wierność jest tylko jedną z opcji, a pragnienia stają się najwyższym autorytetem.
Na początku różnica wydaje się niewielka. Po latach jest jednak ogromna. Pierwsza społeczność ma swoje problemy, ale posiada trwałe rodziny. Druga ma coraz więcej samotności, rozbitych domów, zranionych dzieci i ludzi, którzy boją się komukolwiek zaufać.
C.S. Lewis zauważył kiedyś, że społeczeństwo tolerujące niewierność małżeńską wcześniej czy później stanie się społeczeństwem nieprzyjaznym kobietom. Ale jego myśl sięga jeszcze głębiej. Problemem nie jest wyłącznie niewierność. Problemem jest zasada, która za nią stoi: każde pragnienie domaga się prawa do spełnienia.
To właśnie z tą zasadą od początku walczy Biblia.
„Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i zepsute; któż może je poznać?” (Jeremiasza 17:9 BW)
Miłość czy pożądanie?
Dzisiejsza kultura często utożsamia miłość z intensywnością uczuć.
Biblia uczy czegoś przeciwnego.
Miłość nie jest przede wszystkim stanem emocjonalnym. Jest przymierzem.
Dlatego Bóg opisuje swoje relacje z Izraelem językiem małżeństwa. Choć Izrael wielokrotnie Go zdradzał, Pan pozostawał wierny swojemu przymierzu. Nie dlatego, że było to łatwe, lecz dlatego, że taka jest Jego natura.
Podobnie mąż i żona nie ślubują sobie: „Będę z tobą, dopóki będę szczęśliwy.”
Ślubują: „…dopóki śmierć nas nie rozłączy.”
To nie jest więzienie. To fundament bezpieczeństwa.
Dlaczego Bóg zakazuje cudzołóstwa?
Współczesny człowiek często odbiera Boże przykazania jako ograniczenia.
Ale przykazania są bardziej podobne do wałów przeciwpowodziowych. Nie ograniczają rzeki dlatego, że nienawidzą wody. Chronią życie.
Przykazanie:
„Nie będziesz cudzołożył.” (2 Mojżeszowa 20:14 BW) nie zostało dane po to, by odebrać ludziom szczęście.
Zostało dane po to, by chronić: zaufanie, dzieci, kobiety, mężczyzn, całe społeczeństwo.
Gdy przestaje obowiązywać wierność, najsilniejszy zaczyna wykorzystywać słabszego.
Historia pokazuje, że rewolucje seksualne niemal zawsze kończą się większą liczbą porzuconych kobiet, samotnych matek i dzieci wychowujących się bez ojców. To, co reklamowano jako wyzwolenie, często okazuje się nową formą zniewolenia.
Kiedy pragnienie staje się bogiem
Lewis zwraca uwagę na jeszcze jedną rzecz.
Jeżeli uznamy, że seksualne pragnienie ma zawsze prawo do spełnienia, to dlaczego zatrzymać się właśnie na nim?
Za chwilę podobne prawo zgłosi gniew. Potem chciwość. Potem ambicja. Potem zemsta.
W końcu każdy impuls zacznie mówić:
“Mam prawo istnieć. Mam prawo zostać zaspokojony.”
To dokładnie opisuje List Jakuba.
„Każdy bywa kuszony przez własne pożądliwości, które go pociągają i nęcą. Potem pożądliwość, gdy pocznie, rodzi grzech, a grzech, gdy dojrzeje, rodzi śmierć.” (Jakuba 1:14–15 BW)
Grzech nigdy nie zatrzymuje się w jednym miejscu. Jeśli zostanie uznany za prawo, będzie rozszerzał swoje granice.
Jezus proponuje inną drogę
Chrystus nie mówi: “Spełniaj każde swoje pragnienie.”
Mówi: „Jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie, weźmie krzyż swój i naśladuje mnie.” (Mateusza 16:24 BW)
To zdanie brzmi dziś niemal jak herezja wobec współczesnej kultury. Ale właśnie ono prowadzi do prawdziwej wolności.
Człowiek nie jest wolny wtedy, gdy robi wszystko, na co ma ochotę.
Jest wolny wtedy, gdy potrafi powiedzieć swojemu sercu:
„Nie ty będziesz moim panem.”
Najbardziej wolnym człowiekiem był Jezus. Nigdy nie kierował się impulsem. Każde Jego pragnienie było podporządkowane Ojcu.
Ewangelia dla niewiernych
Być może Ty sam/sama nosisz ciężar zdrady.
Może zostałeś zdradzony. Może sam zdradziłeś.
Dobra Nowina nie polega na tym, że Bóg lekceważy grzech.
Polega na tym, że Chrystus poniósł twoją karę.
Kobieta przyłapana na cudzołóstwie usłyszała od Jezusa dwa zdania.
Najpierw: „..Ja cię nie potępiam.”
Potem: „Idź i odtąd już nie grzesz.”
Łaska nigdy nie mówi, że grzech nie ma znaczenia.
Łaska daje nowy początek tym, którzy przychodzą ze skruchą i wiarą.
__________
Żyjemy w kulturze, która nieustannie powtarza: „Bądź wierny sobie.”
Ewangelia mówi coś znacznie piękniejszego:
„Bądź wierny Chrystusowi.”
Bo tylko wtedy nauczysz się być wiernym także swojemu współmałżonkowi, rodzinie, przyjaciołom i złożonym obietnicom.
Cywilizacja nie rozpada się najpierw na polach bitew.
Rozpada się przy stołach rodzinnych, w sypialniach i w ludzkich sercach, gdy pożądanie zajmuje miejsce Boga.
Dlatego chrześcijańskie małżeństwo nie jest jedynie prywatną sprawą dwojga ludzi. Jest świadectwem Ewangelii. Każdy akt wierności przypomina światu, że istnieje Ktoś, kto mimo naszej niewierności pozostaje wierny swojemu przymierzu.
Apostoł Paweł ujmuje to w prostych słowach:
„Jeśli my nie dochowujemy wiary, On pozostaje wierny, albowiem samego siebie zaprzeć się nie może.” (2 Tymoteusza 2:13 BW)
To właśnie taka Boża wierność daje nadzieję wszystkim małżeństwom i wszystkim grzesznikom, którzy wracają do Chrystusa. To nie kultura oparta na nieograniczonym zaspokajaniu pragnień buduje trwawe społeczeństwo, lecz ludzie przemienieni przez Ewangelię, którzy uczą się kochać tak, jak ukochał ich Chrystus – wiernie, ofiarnie i aż do końca.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz