
Kończymy rozważanie 8r. Listu do Hebrajczyków i tego, jak autor wykorzystuje słowa Jeremiasza 31:31–34, żeby pokazać:
„Nowe przymierze już nadeszło w Chrystusie”.
Ale teraz pojawia się pytanie, które może brzmieć trochę dziwnie:
Ale czy na pewno już całkowicie nadeszło?
Bo z jednej strony ciągle mówimy:
„Żyjemy w czasach nowego przymierza”.
Z drugiej strony – kiedy uważnie czytamy List do Hebrajczyków, zauważamy, że autor jakby sugeruje:
„W pewnym sensie nowe przymierze jeszcze nie jest w pełni tutaj”.
Dlaczego tak można powiedzieć?
Autor pisze o starym przymierzu, że jest ono:
„przestarzałe i starzeje się” (Hbr 8:13).
Zwróć uwagę – używa czasu teraźniejszego.
To tak, jakby powiedział:
„Stare przymierze jest właśnie w trakcie umierania, powoli odchodzi, ale jeszcze całkiem nie zniknęło”.
Skoro stare przymierze jeszcze wtedy (w I wieku) nie przestało istnieć całkowicie – to znaczy, że nowe przymierze również nie osiągnęło jeszcze swojego pełnego, ostatecznego kształtu.
Krótko mówiąc:
w momencie pisania Listu do Hebrajczyków
→ stare przymierze było już na wymarciu
→ nowe przymierze już zaczęło działać
→ ale jeszcze nie osiągnęło pełni.
Trochę jak wschód słońca:
już świta, już jest jasno, ale słońce jeszcze nie jest wysoko na niebie.
Pomyśl tylko przez chwilę:
Bóg obiecał w nowym przymierzu coś absolutnie niesamowitego!
„Już nikt nie będzie musiał mówić drugiemu: ‘Hej, poznaj Pana!’
Bo wszyscy – od najmniejszego po największego – będą Mnie znać na wylot.” (Jer 31 + Hbr 8:11)
Brzmi jak marzenie, prawda?
Zero katechezy, zero kazań, zero „musisz to przeczytać, bo sam nie ogarniesz”.
Każdy po prostu… zna Boga. Osobiście. Głęboko. Natychmiast.
A teraz spójrz na nas dzisiaj.
Patrzysz na mnie, ja patrzę na Ciebie – i co widzimy?
Wciąż są kazania.
Wciąż są lekcje biblijne.
Wciąż są podcasty, grupy biblijne, kursy, książeczki „Jak lepiej poznać Boga”.
Wciąż ktoś komuś mówi: „Słuchaj, to tutaj musisz lepiej przestudiować, bo inaczej Ci umknie”.
No właśnie.
To jest kluczowy sygnał alarmowy!
Skoro nadal potrzebujemy nauczycieli, to znaczy, że ta przepiękna obietnica jeszcze nie wypełniła się w 100%.
Nowe przymierze już ruszyło – to fakt.
Już jesteśmy w nim.
Ale jeszcze nie dotarliśmy do mety.
Jeszcze nie jest tak, że każdy z nas zna Pana tak, jak obiecał.
To jak z koncertem:
już grają pierwsze dźwięki, już czujesz wibracje, już podnosisz ręce…
ale prawdziwa petarda, ten moment „wow, to jest TO”, dopiero nadchodzi, kiedy Król-Mistrz wejdzie na scenę osobiście.
Więc spokojnie – nie ma co się denerwować, że wciąż potrzebujemy nauczycieli.
To normalne.
To znaczy, że wciąż żyjemy w tej pięknej, ale jeszcze niedopełnionej fazie nowego przymierza.
Czekamy na finał.
Będzie warto.
Z tych wszystkich powodów możemy śmiało powiedzieć:
nowe przymierze już się zaczęło, ale jeszcze się nie wypełniło... nie jest dokończone.
Już stały się rzeczy niewyobrażalne... coś absolutnie wielkiego:
-Jezus oddał swoje życie raz na zawsze.
-Jego ofiara całkowicie i ostatecznie załatwiła sprawę grzechu – Bóg już nie pamięta (wspomina) naszych przewinień przeciwko nam (Hbr 8:12; 10:1–18).
-Ewangelia roznosi się po całym świecie.
-Ludzie – od najmniejszych po największych – zaczynają poznawać Pana.
To się dzieje naprawdę.
I co najważniejsze – my znamy Boga w sposób, o jakim ludzie ze Starego Testamentu mogli tylko pomarzyć.
Dzięki temu, że Syn Boży stał się człowiekiem i dzięki wylaniu Ducha Świętego poznajemy jednego Boga jako Trójcę: Ojca, Syna i Ducha Świętego.
Znamy Go jako idealną, wieczną wspólnotę miłości –
i... zostaliśmy zaproszeni, żeby w tej miłości uczestniczyć, nie ulegając już więcej pokusie aby przy tym stać się niezależnymi bogami (zob. J 17).
Ale to wciąż nie jest koniec historii.
Przed nami jeszcze coś wielkiego.
Dlatego trzymamy się mocno Jezusa Chrystusa.
Czekamy na dzień, w którym wróci, ukończy swoje królestwo i da nam pełnię tego nowego przymierza – taką pełnię, o jakiej prorocy mogli tylko marzyć i prorokować.
Krótko i prosto:
-Już jesteśmy w nowym przymierzu → ale jeszcze nie w jego ostatecznej, najpiękniejszej wersji.
-Już przymierzasz najwspanialszy strój, już cieszysz tym, co nadchodzi ale jeszcze chwilkę trzeba poczekać...
I właśnie na tę wersję najbardziej czekamy.
______________
!! Ponieważ nowe przymierze nie zostało jeszcze sfinalizowane, to możliwe jest, że ktoś może należeć do nowego przymierza tylko na pozór, czyli poprzez wyznanie wiary i chrzest, ale nie mieć jego istoty, do której dostęp mają tylko ci, którzy ufają wyłącznie Chrystusowi.
I właśnie dlatego musimy nieustannie zachęcać się nawzajem, by ufać Chrystusowi. Chcemy, żeby każdy, kto wyznaje wiarę w Jezusa, naprawdę miał ją w sercu.
Do dalszego studiowania
IZAJASZA 2:1–4
EZECHIELA 36:22–38
DZIEJE APOSTOLSKIE 1:6–11
HEBRAJCZYKÓW 3:7 – 4:13
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz