niedziela, 4 stycznia 2026

Hbr 7:1-3 | Chrystus i Melchizedek

 


Chrystus i Melchizedek

SNP, Hbr 7:1-3


Co do tego Melchizedeka, króla Szalemu, kapłana Boga Najwyższego, 

który wyszedł na spotkanie Abrahama powracającego po rozgromieniu królów i pobłogosławił mu, a któremu Abraham ze wszystkiego wydzielił dziesięcinę, 

to jego imię znaczy po pierwsze król sprawiedliwości

a po drugie król Salemu, czyli król pokoju

Bez ojca, bez matki, bez rodowodu, 

bez początku swoich dni i bez końca życia 

— podobny w tym do Syna Bożego 

— pozostaje on kapłanem nieprzerwanie.



Po ustaleniu wyższości Jezusa nad aniołami i Mojżeszem, aby wyjaśnić, dlaczego powrót do judaizmu starego przymierza byłby nierozsądny (Hbr 1–6), autor Listu do Hebrajczyków musi teraz zająć się centralnym elementem systemu starego przymierza, czyli kapłaństwem i ofiarami ze zwierząt. Ostatecznie, jeśli w Chrystusie dostępne jest coś lepszego, nie ma powodu, aby Go porzucać. Jako pierwszy temat autor Listu do Hebrajczyków 7:1–3 porusza kapłaństwo.

Widzieliśmy już, jak autor Listu do Hebrajczyków opisuje Jezusa jako „arcykapłana według porządku Melchizedeka” (5:6, 10; 6:20), a w rozdziale 7 wyjaśnia, dlaczego ma to tak duże znaczenie. 

Po pierwsze, zwraca uwagę na podobieństwa między Jezusem a Melchizedekiem. Swoją argumentację opiera na historycznym opisie Melchizedeka zawartym w Księdze Rodzaju 14, który mówi nam, jak Melchizedek, kapłan Boga Najwyższego, pobłogosławił Abrahama i otrzymał dziesięcinę od patriarchy po tym, jak uratował Lota z rąk konfederacji królów kananejskich (Hbr 7:1–2). Ten enigmatyczny kapłan jest odpowiednim wzorem dla Jezusa z kilku powodów. 

Pierwszym z nich jest to, że jego imię oznacza „król sprawiedliwości”, ponieważ pochodzi od hebrajskich słów melek (król) i zedek (sprawiedliwość). Jezus jest oczywiście przepowiedzianym Mesjaszem, który ustanawia swoje królestwo w sprawiedliwości (Iz 9:6,7).

Dziecko bowiem narodziło się nam, 

syn został nam dany. 

Na jego ramieniu spocznie władza, 

a nazwą go imieniem: 

Cudowny, Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Wieczności, Książę Pokoju;

Wielkie będzie Jego panowanie 

w pokoju bez granic 

na tronie Dawida 

i nad Jego królestwem, 

które On utwierdzi i umocni 

prawem i sprawiedliwością, 

odtąd i na wieki


Po drugie, Melchizedek jest królem Salem (później nazwanego Jerozolimą), co czyni go „królem pokoju” (Hbr 7:2). Autor zwraca tu uwagę na słowo Salem, które ma ten sam hebrajski rdzeń co shalom, czyli „pokój”. Jezus jest Księciem lub Królem Pokoju zgodnie z obietnicą z Księgi Izajasza 9:6.

Wreszcie, Melchizedek „nie ma ojca ani matki, ani rodowodu, nie ma początku dni ani końca życia”, co czyni go podobnym do Jezusa, który jako Syn Boży nie ma początku ani końca (Hbr 7:3). 

Autor Listu do Hebrajczyków dokonuje tutaj typologicznego powiązania, ponieważ Melchizedek pojawia się w Księdze Rodzaju 14 jakby znikąd, bez opisu swoich rodziców lub genealogii, a następnie znika bez żadnej wzmianki o swojej śmierci. Sądząc wyłącznie na podstawie narracji z Księgi Rodzaju, wydaje się, jakby nie miał on żadnego pochodzenia ani końca. 

Jezus jest taki sam, tylko że jest znacznie większy, ponieważ zgodnie ze swoją boskością nie tylko wydaje się nie mieć początku ani końca, ale zgodnie ze swoją boską naturą rzeczywiście zawsze był, jest i zawsze będzie.

Autor Listu do Hebrajczyków wykorzystuje te podobieństwa, aby udowodnić, że kapłaństwo Jezusa jest wyższe od kapłaństwa lewickiego. Jednak w tym momencie wyraźnie widzimy, że autor ma najwyższe mniemanie o Jezusie, rozumiejąc Syna jako Boga z Boga.

____________


Nie da się uczciwie przeczytać Listu do Hebrajczyków – a właściwie całego Nowego Testamentu – bez najwyższego szacunku dla osoby Chrystusa. Nie jest On zwykłym założycielem światowej religii, takim jak Mahomet czy Budda. Jest On samym Bogiem wszechświata. Jesteśmy wezwani, aby wierzyć w tę cenną prawdę i bronić jej z całej siły, jaką daje nam Bóg.

Do dalszego studiowania

PSALM 110 ...Jesteś kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka

ZACHARIASZA 3:1–5

JANA 1:1–4

"Pan mój i Bóg mój" (hebr: Adonai Elohai) - wyznanie apostoła Tomasza (J 20:28)


Brak komentarzy: