Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biblia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biblia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 października 2024

Twoja trójwymiarowa Biblia - Dr Jeremy Pierre




Jeśli ostatnio byłeś na rynku mieszkaniowym, być może korzystałeś z aplikacji mobilnej do wyszukiwania domów w okolicy - wszystkie starannie przedstawione na interaktywnej mapie. Jednym ruchem palca można przemierzać ulice i sklepy z pączkami w jednym z dwóch ustawień. Ustawienie w trybie mapy - pokazuje, w zasadzie, dwuwymiarową mapę ulic, rzek i budynków w okolicy, zapewniając podstawowy widok układu obszaru. Ale po dotknięciu ustawienia satelitarnego (street view) ta sama mapa rozwija się w trójwymiarowy obraz przedstawiający te same informacje. Tryb satelitarny jednak zapewnia fotorealistyczny widok obszaru, zapewniając większą głębię. Możesz zobaczyć, jak zadbane są podwórka, jak duże jest pokrycie drzewami danego obszaru lub jak gęsto samochody są zaparkowane na ulicach - wszystkie rzeczy, które miałyby znaczenie dla codziennego doświadczenia miejsca, w którym potencjalnie mógłbyś zamieszkać. Ustawienie w trybie mapy - dostarcza informacji. Ustawienie satelitarne - daje obraz.


Zauważyłem, że wielu chrześcijan czyta Biblię w sposób mapowy, a nie satelitarny. Kazania, książki i nabożeństwa słusznie koncentrują się na wiedzy, którą można zdobyć w danym fragmencie Pisma Świętego - wartościach prawdy wyrażonej słowami, które kształtują naszą wiedzę o tym, kim jest Bóg, kim są ludzie i co dokładnie Bóg uczynił, aby odkupić grzeszników. Cała ta wiedza jest niezbędna. Często jednak poszukujemy jej w sposób jednowymiarowy, nie biorąc pod uwagę tego, w jaki sposób wiedza ta odwzorowuje nasze doświadczenie świata w trzech wymiarach.


BIBLIA A NASZE CODZIENNE DOŚWIADCZENIA


Rezultatem dwuwymiarowego czytania jest to, że często mamy trudności z zastosowaniem Pisma Świętego do drobnych niuansów naszego codziennego doświadczenia. W jaki sposób ta starożytna księga pomaga nam zrozumieć.. drobne irytacje, które odczuwamy w związku z pewną osobą w pracy, pustą przyjemność grzechu, przygnębienie poniedziałkowego poranka lub odczuwanie przyjemności z dobrego posiłku?


W tej serii chcę zbadać różne sposoby, w jakie Biblia zwraca się do nas w trójwymiarowy sposób - jako ludzi, których doświadczenie składa się z niezliczonych małych reakcji na wyjątkowe sytuacje, które składają się na dzień. Biblia pomaga nam zrozumieć, dlaczego robimy to, co robimy - w szczególności, jak myślimy, jak się czujemy i jak dokonujemy wyborów w odpowiedzi na nasz życiowy kontekst. Mówiąc prościej, Bóg zaprojektował ludzi tak, aby reagowali z serca na wyjątkowe sytuacje, w których ich postawił. Przemawia do każdego, od profesorów uniwersyteckich po gospodynie domowe i górników, kierując ich reakcjami tak, aby przybierały kształt Bożego charakteru.


Spróbujemy rozważyć tę dynamikę kontekstu i reakcji w sposobie, w jaki Pismo Święte poucza ludzi. Nawet jeśli Pismo Święte nie wspomina o konkretnym doświadczeniu, takim jak żal czy irytacja, to jednak zapewnia ramy, w których można je zrozumieć. Rozważymy wszystko, od niepokoju po użalanie się nad sobą, od zdumienia po nudę, od użalania się po rozdrażnienie i wiele innych. Wszystko to są różne reakcje serca na sytuacje, w których Bóg nas umieszcza, a On daje nam Biblię, abyśmy zastanowili się, jak je zrozumieć w świetle Jego celów dla Jego ludu.


Powinniśmy jednak rozpocząć tę małą podróż od spojrzenia na model ludzkiego doświadczenia.


BIBLIA I JEZUSOWE DOŚWIADCZENIE 


Biblia, a zwłaszcza narracje ewangeliczne, starannie odnotowuje zarówno kontekst, w którym znalazł się Jezus, jak i Jego reakcję na ten kontekst. Kiedy Jezus przyjął ludzkie ciało, wziął na siebie ograniczenia istoty związanej z danym miejscem, działającej w jednym ciele, w ramach ograniczonego zestawu relacji twarzą w twarz. W swoim człowieczeństwie musiał się uczyć i wzrastać. Musiał zdobywać wiedzę, rozróżniając, co jest prawdą, a co fałszem. Musiał nauczyć się pragnąć tego, co najlepsze, ważąc wartość porównawczą różnych opcji. Musiał dokonywać świadomych wyborów w świetle tych opcji. W przypadku istot ograniczonych wzrost ten wymaga wysiłku i, co może być bardziej niepokojące, wymaga cierpienia.


Jezus „rósł i nabierał siły, napełniając się mądrością” (Ew. Łukasza 2:40). Musiał zostać udoskonalony poprzez cierpienie, co było wspólnym doświadczeniem ludzkim (Hebr. 2:10), co oznaczało „upodobnienie się do braci pod każdym względem” (w. 17). Być może najbardziej niezwykłe jest to, że chociaż Jezus był doskonale sprawiedliwym Bogiem, jako człowiek „nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał” (5:8). Biblijny obraz doświadczenia Jezusa z pewnością nie przedstawia Jezusa na autopilocie. Doświadczenie Jezusa wiązało się z Jego aktywnym zaufaniem do Ojca, aby właściwie reagować na sytuacje, które Go otaczały.


Jezus wołał do Ojca: „W Nim pokładam ufność moją” (Hbr 2:13), w każdej chwili, w każdej myśli, w każdym pragnieniu i w każdym wyborze, który składał się na Jego doświadczenie. To zaufanie nie było automatyczne; gdy Jezus był testowany w każdej nowej sytuacji, która pojawiała się w Jego doświadczeniu, musiał okazywać zaufanie w nowy sposób. Jezus przyjął konstrukcję ludzkiego serca, aby mógł wypełnić to, do czego serce zostało stworzone: kochać i ufać Panu z całą swoją zdolnością. Jezus był pierwszym i jedynym, który wypełnił ten plan (design - projekt).


JEZUS, NASZ MIŁOSIERNY BRAT, PRZEMAWIA DO NAS WE WŁAŚCIWY SPOSÓB


Odpowiedź Jezusa w kontekście oznacza dla nas, co zadziwiające, że kiedy czytamy Pismo Święte, nie pobieramy informacji z odległego źródła, a następnie musimy je rozszyfrować dla siebie, aby wykorzystać je w naszym codziennym życiu. Pismo Święte komunikuje się w sposób odpowiedni dla naszego projektu jako ludzi, którzy dynamicznie reagują na otaczający nas świat.


Jezus jest naszym Bratem, który uczynił dla grzeszników to, czego oni sami nie byli w stanie uczynić. Nie potrafimy właściwie reagować na otaczający nas świat - nasze myśli są zepsute, nasze pragnienia zwodnicze, a nasze wybory niemądre. Ale Jezus nigdy nie zawiódł w prawidłowym reagowaniu na swój kontekst. Jego myśli były prawdziwe, pragnienia czyste, a wybory mądre. Poddając się życiu na tym świecie, wykorzystał cały potencjał naszego doświadczenia. Ten aspekt Jego odkupieńczego dzieła jest kluczowy dla prawdziwego docenienia Jego kwalifikacji do odkupienia nas od grzechu i przekształcenia nas na swoje podobieństwo. Jest też kluczowy dla zrozumienia naszego własnego doświadczenia (Hebr. 4:14-16).


Jezus doświadczał świata tak jak my - jako osoba, która reaguje na sytuacje w strumieniu myśli, pragnień i wyborów (aczkolwiek nigdy nie grzesząc). Podobnie jak inni autorzy biblijni (choć byli grzesznikami). Kiedy pisarze biblijni przemawiają do ludzi, czynią to w sposób trójwymiarowy. Na kartach Pisma Świętego znajdujemy całe spektrum ludzkich reakcji na szeroki świat pełen różnorodnych sytuacji. Zapewnia to ramy, które pomagają nam zrozumieć wszystko, przez co możemy przejść.


Czytajmy Biblię tak, jak powinna być czytana - w trybie satelitarnym, a nie tylko w trybie mapy.

__________

Dr Jeremy Pierre jest profesorem poradnictwa biblijnego i przewodniczącym wydziału w Seminarium Teologicznym Południowych Baptystów. Jest także pastorem w Clifton Baptist Church w Louisville, Ky. Jest autorem kilku książek, w tym „Dynamiczne serce w codziennym życiu”.


poniedziałek, 3 czerwca 2024

George Müller - biblia, modlitwa, śmierć



George Müller is said to have read the Bible more than 200 times, many of which on his knees. Before his death, asked by a reporter what he would still like to do, he, on his knees, replied, "To read more of the Bible because I know too little about the excellence of Christ."

This was an Evangelical Christian, director of the Ashley Down orphanage in Bristol, England, where he cared for 10,024 orphans throughout his life based on God's promise found in Psalm 68:5 “God is a Father to the orphans them"

Mówi się, że George Müller przeczytał Biblię ponad 200 razy, z czego wiele razy na kolanach. Przed śmiercią, zapytany przez reportera, co chciałby jeszcze zrobić, odpowiedział na kolanach: „Przeczytać więcej Biblii, ponieważ wiem zbyt mało o doskonałości Chrystusa”.

Był to ewangeliczny chrześcijanin, dyrektor sierocińca Ashley Down w Bristolu w Anglii, gdzie przez całe życie opiekował się 10024 sierotami, opierając się na Bożej obietnicy zawartej w Psalmie 68:5 „Bóg jest Ojcem sierot”.


Known as a figure wholly involved in the education of the children he cared for, he was even accused of providing an education beyond the usual norm for those times. He founded 117 schools that offered Christian education to 120,000 children, many of them without parents.

He said, “If I, a poor man, can build and administer an orphanage without asking anyone for money or assistance, only through prayer and faith, this, together with the blessing of the Lord, could encourage God’s children in faith, being, also a powerful testimony to the unbelievers about existence of God. "


Znany jako postać całkowicie zaangażowana w edukację dzieci, którymi się opiekował, został nawet oskarżony o zapewnienie edukacji wykraczającej poza zwykłe normy w tamtych czasach. Założył 117 szkół, które oferowały chrześcijańską edukację 120 000 dzieci, z których wiele nie miało rodziców.

Powiedział: „Jeśli ja, biedny człowiek, mogę zbudować i zarządzać sierocińcem, nie prosząc nikogo o pieniądze ani pomoc, tylko dzięki modlitwie i wierze, to to, wraz z błogosławieństwem Pana może zachęcić dzieci Boże do wiary, będąc także potężnym świadectwem dla niewierzących o istnieniu Boga”.


The famous writer Charles Dickens himself visited the parliaments of George Müller to see himself the treatment offered to children. Dickens was so impressed that he wrote articles for several newspapers, an advertisement money can’t buy.

Thus, even after the age of 70, Müller traveled intensely, reaching 42 countries, speaking even to White House authorities, sharing with others his rich experience with God.

Słynny pisarz Charles Dickens sam odwiedził placówki George'a Müllera, aby osobiście przekonać się o sposobie podejścia do dzieci. Dickens był pod takim wrażeniem, że napisał artykuły do kilku gazet, reklamy, której nie można kupić za pieniądze.

Tak więc, nawet po ukończeniu 70 lat, Müller intensywnie podróżował, docierając do 42 krajów, przemawiając nawet do władz Białego Domu, dzieląc się z innymi swoim bogatym doświadczeniem z Bogiem.


On the day of Müller's funeral, the Bristol factories shut down. Thousands of people came to pay their last respects to the man who was transformed by God from a thief who betrayed his closest friends, to a man who put himself at God's disposal and raised the equivalent of 180 million dollars would through prayer and faith in Jesus.

Müller wrote of his conversion: “When I surrendered myself totally to God, the love of money was gone, the love of a home was gone, the affection of wealth was gone, the Love of worldly things was gone. God has become my everything I found everything in Him, there is nothing else I wanted. And I stayed with Him, a happy man, a very happy man, seeking to only accomplish the things of God."

W dniu pogrzebu Müllera fabryki w Bristolu zostały zamknięte. Tysiące ludzi przybyło, aby oddać ostatni hołd człowiekowi, który został przemieniony przez Boga ze złodzieja, który zdradził swoich najbliższych przyjaciół, w człowieka, który oddał się do dyspozycji Boga i zebrał równowartość 180 milionów dolarów dzięki modlitwie i wierze w Jezusa.

Müller napisał o swoim nawróceniu: „Kiedy całkowicie oddałem się Bogu, miłość do pieniędzy odeszła, miłość do domu odeszła, przywiązanie do bogactwa odeszło, miłość do rzeczy doczesnych odeszła. Bóg stał się moim wszystkim, w Nim znalazłem wszystko, niczego innego nie pragnąłem. I zostałem z Nim, szczęśliwy człowiek, bardzo szczęśliwy człowiek, starający się osiągnąć tylko rzeczy Boże”.


Many more lives have been transformed because of Müller's faith and courage. Even if he is no longer among us, the work initiated by him still exists, and Müller's message echoes today: "God is real, He is a God in whom you can trust!"

“It is sufficient to trust in the living God, Müller said, “and not worry about earthly things, for the beginning of worry is the end of faith; and the beginning of faith is the end of worry.”


Dzięki wierze i odwadze Müllera zmieniło się wiele innych istnień. Nawet jeśli nie ma go już wśród nas, dzieło zainicjowane przez niego nadal istnieje, a przesłanie Müllera odbija się echem do dziś: „Bóg jest prawdziwy, jest Bogiem, któremu można zaufać!”.

„Wystarczy zaufać żywemu Bogu, powiedział Müller, »i nie martwić się o ziemskie rzeczy, ponieważ początek zmartwień - to koniec wiary; a początek wiary - to koniec zmartwień«.









piątek, 10 maja 2024

Związani z Księgą.


Prawo PANA jest doskonałe,

- Pokrzepia duszę. 

Postanowienia PANA sprawdzone, 

- Niedoświadczonych uczą mądrości. 

Polecenia PANA są trafne, 

- Pocieszają serce. 

Przykazanie PANA wyraźne,

- Otwiera oczy.

Psalm 19:7-8 lit.


Biblia jest często uważana za bezużyteczny relikt minionej epoki. Tak jak koń i bryczka zostały wyparte przez silnik spalinowy, a i sam silnik spalinowy wkrótce zostanie zastąpiony - podobnie jest, jak twierdzą niektórzy, z Biblią. Mówią, że może ona mieć pewną wartość historyczną lub literacką, ale ostatecznie nie ma żadnego znaczenia dla potrzeb ludzi XXI wieku - a nawet może stać na przeszkodzie do naszego postępu.


W The Bondage of the Will (Niewola woli) Marcin Luter wygłasza zdumiewające stwierdzenie, które trafia w samo sedno takich lekceważących postaw wobec Biblii:


 „Nikt, kto nie ma Ducha Bożego, nie widzi nic z tego, co jest w Piśmie Świętym. Wszyscy ludzie mają zaciemnione serca, tak że nawet gdy mogą dyskutować i cytować wszystko, co jest w Piśmie Świętym, nic z tego nie rozumieją ani tak naprawdę nie wiedzą".


Nigdy nie moglibyśmy mieć nadziei na zrozumienie Boga - lub Jego słowa - na naszych własnych warunkach. 


Człowiek nie poznaje Boga przez dociekanie, ale przez objawienie, przez samoobjawienie się Boga, przez Jego Słowo. 


Ogólne objawienie - to, co widzimy w Bożym świecie - rzeczywiście kieruje nas ku Niemu, ale zgodnie z Listem do Rzymian 1:20-23 objawienie to wystarcza jedynie do potępienia, ponieważ z natury wszyscy tłumimy prawdę, którą tam widzimy, woląc czcić siebie i nasze bożki niż Stwórcę wszystkich rzeczy. 


Potrzebujemy specjalnego [szczegolnego] objawienia - Słowa Bożego - aby oświecić nasze zrozumienie i umożliwić nam właściwą interpretację tego, co widzimy i czego doświadczamy w świecie.


Bóg napisał i zachował księgę - swoją księgę - abyśmy mogli Go poznać. I w tej księdze mamy utrwalony zapis nieocenionej miłości Boga do tych, którzy odwrócili się od Niego. 


Jeśli ten zapis jest głosem Boga, jeśli pochodzi z ust Boga, to gdzie indziej można się udać, aby uzasadnić jego prawdziwość? Nie ma wyższego autorytetu.


Ostatecznie potrzebujemy nowych oczu, aby zobaczyć piękno i autorytet Pisma Świętego. Gdy Bóg obdarzy nas wiarą, zupełnie inaczej spojrzymy na Jego słowo. 


Świat może uważać słowa Biblii za nieistotne lub nawet gorszące; ale jedno spojrzenie na stan świata przypomni nam, że nie ma on wszystkich odpowiedzi, a nawet żadnych odpowiedzi, które mają znaczenie. 

____________________________

Nie zaniedbuj swojej Biblii. Poproś Boga, aby działał w tobie, gdy ją otwierasz, aby ożywić twoją duszę, uczynić cię mądrym, przynieść ci radość i oświetlić twoją ścieżkę.


Pismo Święte jest najpotężniejszą siłą na ziemi—siłą, która nas przemienia i prowadzi ku duchowej dojrzałości. Otwórzmy je i czytajmy na głos, prosząc Boga, by rozpalił nasze serca. On obiecał nam, że Słowo Boże „nie wraca do [Niego] puste, lecz wykonuje [Jego] wolę i spełnia pomyślnie to, z czym je [wysłał]“ (Izajasza 55:11). Nasze życie nigdy nie pozostanie takie samo.


PS. Czy lepiej mieszkać w kraju, który szanuje Pismo Święte czy w kraju, gdzie Biblia nie jest znana a moze naset zakazana???







środa, 21 lutego 2024

53. Słuchanie, wiara i działanie (Jozue i Jerycho)



Przez wiarę runęły mury Jerycha, okrążane przez siedem dni.

List do Hebrajczyków 11:30


Jeśli pragniemy widzieć upadające fortece, widzieć bramy piekielne rozwalone i zrównane z ziemią, widzieć jak pogańskie filozofie są rozbrajane, a szaleństwo zła w naszym świecie niszczone - musimy słuchać Słowa Bożego, wierzyć w nie i zgodnie z nim postępować. Innymi słowy, musimy wziąć lekcję od Jozuego i Izraelitów pod murami Jerycha.


Kiedy lud Boży wkroczył do ziemi obiecanej i dotarł do strategicznie ważnego miasta Jerycho. "Na wieść o nadciągających Izraelitach Jerycho całkowicie zamknęło swe podwoje. Nikt nie mógł wyjść z miasta ani do niego wejść." (Jozuego 6:1). 


Jerycho było miastem nie do zdobycia. Ale Pan przyszedł do Jozuego i powiedział: "Spójrz! Wydaję w twoje ręce tych mężnych wojowników, Jerycho i jego króla." (w. 2). 


Sposób, w jaki Pan oddał miasto swojemu ludowi, był szczegółowy i szczególny: mieli maszerować wokół miasta przez sześć dni, a następnie siódmego dnia jeszcze siedem razy, tym razem z kapłanami dmącymi w trąby. 


W odpowiedzi na Bożą obietnicę, Jozue zwołał przed sobą kapłanów i uzbrojonych mężów Izraela i przekazał słowo Pana ludowi, który następnie "ruszył naprzód, dmąc w trąby, a Arka Przymierza Pańskiego szła za nimi", gdy maszerowali wokół miasta (w. 8).


Dlaczego ktokolwiek przy zdrowych zmysłach miałby zrobić coś takiego? Jedynym wiarygodnym wyjaśnieniem jest to, że ludzie usłyszeli wypowiedziane słowo Pana, uwierzyli, że jest ono prawdziwe i działali w posłuszeństwie. Byłoby to bezsensowne, gdyby plan ten nie opierał się na słowie Bożym. 


Gdyby usłyszeli go ludzie, którym brakowałoby prawdziwej wiary, nigdy by go nie zrealizowali. Ponieważ (i tylko dlatego) Jozue i jego ludzie usłyszeli Boże przesłanie i uwierzyli w Niego, odpowiedzieli posłuszeństwem.


Bóg często postępuje w ten sposób, że składa obietnicę, a następnie wydaje polecenie, które nie ma sensu bez tej obietnicy. 


-Obiecał Noemu, że nadejdzie potop i nakazał mu zbudować arkę. 

-Obiecał Abramowi, że da mu rodzinę i ziemię, a następnie nakazał mu opuścić prawie wszystko, co kiedykolwiek znał. 

-Obiecał Mojżeszowi, że uratuje lud z Egiptu i nakazał mu stawiać żądania najpotężniejszemu monarsze na świecie. 


Wiara słyszy obietnicę, słyszy polecenie, wierzy w oba i działa w posłuszeństwie.


Jeśli chcemy codziennie ćwiczyć wiarę, aby, podobnie jak mięsień, mogła dojrzewać, musimy trwać w Słowie Bożym. Musimy je czytać i pytać: "Co mi obiecano? Co mi zostało przykazane? Jak posłuszeństwo będzie wyglądać w moim dzisiejszym życiu?". 


Tego rodzaju codzienna społeczność z Panem poprzez Jego słowo wzmacnia naszą wiarę i rodzi niezłomne posłuszeństwo, tak że gdy prowadzimy nasze chrześcijańskie życie, gdy wytrwale przechodzimy przez próby, gdy jesteśmy posłuszni Bogu (tylko i wyłącznie dlatego, że wierzymy w Jego obietnice), Bóg mówi: "Obalę mury".


Jozuego 6

(1) Na wieść o nadciągających Izraelitach Jerycho całkowicie zamknęło swe podwoje. Nikt nie mógł wyjść z miasta ani do niego wejść. (2) PAN tymczasem powiedział do Jozuego: Spójrz! Wydaję w twoje ręce tych mężnych wojowników, Jerycho i jego króla. (3) Obejdźcie miasto dookoła, wy wszyscy zdolni do walki. Okrążcie je jeden raz. Tak czyńcie przez sześć dni. (4) Niech przed skrzynią idzie siedmiu kapłanów z siedmioma trąbami z baranich rogów. Siódmego dnia obejdźcie miasto siedem razy, a kapłani niech zadmą w rogi. (5) Gdy tylko kapłani zaczną trąbić, niech cała reszta wojska wzniesie potężny okrzyk bojowy. Wtedy mur miasta padnie! Gdy to się stanie, niech wojsko rusza wprost przed siebie. (6) Jozue, syn Nuna, przywołał zatem kapłanów i polecił: Przygotujcie skrzynię Przymierza, a siedmiu z was niech weźmie siedem trąb z baranich rogów i ustawi się przed skrzynią PANA. (7) Reszcie wojska rozkazał: Obejdźcie miasto dookoła, niech wojownicy ruszą przed skrzynią PANA. (8) Po tych zarządzeniach Jozuego, siedmiu kapłanów przeszło przed PANEM i zadęło w swoje siedem trąb z baranich rogów. Za nimi ruszyła skrzynia Przymierza z PANEM. (9) Zbrojni szli przed kapłanami nieustannie dmącymi w rogi, a tylna straż podążała za skrzynią. (10) Jozue wydał też wojsku taki rozkaz: Nie wznoście okrzyków wojennych i nie wydawajcie głosu! Niech z waszych ust nie wyjdzie żadne słowo aż do dnia, w którym powiem: Wznieście okrzyk! Wtedy go wzniesiecie. (11) Na polecenie Jozuego skrzynia PANA obeszła miasto jeden raz. Potem wszyscy wrócili do obozu i tam spędzili noc. (12) Następnego dnia Jozue wstał wcześnie rano, kapłani ruszyli ze skrzynią PANA, (13) a siedmiu kapłanów z siedmioma trąbami z baranich rogów szło przed skrzynią PANA, dmąc bez przerwy w rogi. Zbrojni szli przed nimi. Tylna straż podążała za skrzynią PANA. Szli więc i dęli w rogi. (14) Tego drugiego dnia obeszli miasto również jeden raz, po czym wrócili do obozu. Tak czynili przez sześć dni. (15) Siódmego dnia natomiast wstali wcześnie o świcie i obeszli miasto podobnie jak wcześniej, z tym że siedem razy. Tylko w tym dniu obeszli je siedem razy. (16) Za siódmym razem, gdy kapłani zadęli w rogi, Jozue zawołał: Wznieście okrzyk! PAN daje wam to miasto! (17) Macie z tym miastem i ze wszystkim, co w nim jest, postąpić jak z obłożonym klątwą dla PANA! Przy życiu pozostanie tylko nierządnica Rachab — ona i wszyscy, którzy są z nią w domu. Ukryła bowiem naszych posłańców. (18) Wystrzegajcie się jednak tego, co obłożone klątwą! Żeby się nie okazało, że pomimo klątwy ktoś zawłaszczył coś z tego, co zostało nią obłożone! Ściągnęlibyście w ten sposób na obóz Izraela klątwę i nieszczęście. (19) Całe srebro i złoto, przedmioty z miedzi i żelaza są poświęcone PANU! Macie je złożyć do skarbca PANA! (20) Wojsko wzniosło więc okrzyk! Zagrały rogi! Lud usłyszał dźwięk. Wzniósł potężny głos! Mur padł! Wojownicy ruszyli przed siebie — i zdobyli miasto!


niedziela, 18 lutego 2024

Docenić Słowo


Chłopiec Samuel służył Panu w obecności Helego. A słowo Pańskie było rzadkie w owych dniach; nie było częstych widzeń ... Wtedy Pan wezwał Samuela.


1 Samuela 3:1,4


Na co wskazuje najbardziej charakterystyczne zdanie z Księgi Sędziów: "każdy robił to, co było słuszne w jego własnych oczach" (Sędz. 21:25)? - Chaos.  Nie tylko brakowało skutecznego przywództwa - ten chaos wskazywał na duchową ciemność panującą w tym czasie wśród ludu Bożego. 


Co powodowało tę ciemność? - Wierne głoszenie Słowa Bożego stawało się coraz rzadsze. 


Jednak taka cisza nie jest zarezerwowana tylko dla tej jednej epoki. Na przestrzeni pokoleń lud Boży doświadczał okresów takiej ciszy i ciemności.


Ale Bóg jest Bogiem jasności i łaski - dlatego nigdy nie pozostawiał ludzi bez swojego Słowa. A zatem, pomimo niewierności ludu w czasach sędziów, Bóg przygotowywał się do przekazania im swoich słów za pośrednictwem "chłopca Samuela".


Bóg zawsze zapewnia, że w taki czy inny sposób Jego lud może usłyszeć Jego słowo; a dziś w naszym kraju nigdy nie możemy twierdzić, że Jego słowo jest "rzadkością". Naszym przywilejem jest łatwy dostęp do Słowa Bożego w Piśmie Świętym. 


Dopiero w ciągu ostatnich kilku stuleci kaznodzieja mógł powiedzieć zgromadzonym: "Proszę, weźcie Biblię i przeczytajcie...", ponieważ przed pojawieniem się prasy drukarskiej niewielu ludzi miało Biblię, do której mogliby sięgnąć, a nawet gdyby ją mieli, nie mogliby jej sami przeczytać. 


W XVIII wieku, kiedy John Newton zwracał się do swojej kongregacji, zauważył: "Uważam za swój zaszczyt i szczęście, że głoszę wolnemu ludowi, który ma Biblię w swoich rękach."[1] 


A przecież wciąż jest wiele miejsc na świecie, gdzie Biblie są usuwane i niszczone i muszą być przemycane. Dla wielu naszych braci i sióstr w takich krajach otrzymanie choćby fragmentu Pisma Świętego ma ogromne znaczenie.


A jednak, choć wielu z nas ma zaszczyt i przywilej posiadania Biblii, żyjemy w skutecznym milczeniu, pozwalając, by słowo Boże stawało się coraz rzadsze w naszym życiu. 


Czy Biblia jest naprawdę obecna w twoim codziennym życiu i w twoim miejscu nabożeństwa - to znaczy nie tylko fizycznie obecna, ale także słyszalnie głoszona i uważnie słuchana? 


Liczy się nie tylko posiadanie Biblii, czy nawet tylko jej czytanie i znajomość, ale życie według niej i kochanie Tego, na którego ona wskazuje: Pana Jezusa.


Alec Motyer pisze: "Czy mamy jeszcze w rękach Biblię? Ceńmy ją, czytajmy i zachowujmy cenne prawdy w sercu i umyśle. Nie jest ona niezbywalną własnością; może nie być nasza na zawsze."[2] 


Niech te słowa będą dla ciebie wyzwaniem, abyś szukał Słowa Bożego i cenił je, abyś mógł chodzić w świetle słuchania od Boga, o Jego Synu, dzięki działaniu Jego Ducha.


Psalm 119

(17) Okaż dobroć słudze swemu, 

Abym żył i przestrzegał słowa twego! 

(18) Otwórz oczy moje, 

Abym oglądał cudowność zakonu twego. 

(19) Jestem gościem na ziemi, 

Nie ukrywaj przede mną przykazań swoich! 

(20) Dusza moja omdlewa ustawicznie 

Z tęsknoty za prawami twoimi. 

(21) Zgromiłeś pysznych, 

Przeklętych, którzy zbaczają od przykazań twoich! 

(22) Zdejm ze mnie hańbę i pogardę, 

Bo strzegę świadectw twoich! 

(23) Choć książęta zasiadają społem i zmawiają się przeciwko mnie, 

Jednak sługa twój rozmyśla o ustawach twoich. 

(24) Zaiste, ustawy twoje są rozkoszą moją, 

Doradcami moimi. 


(PS. Kiedy PJ mówi o swoim pokoleniu, że będą sądzeni przez mieszkańców Niniwy i królową Saby - można to odnieść do nas, że będziemy sądzeni za stosunek do Bożego Słowa przez ten narody, które nie mają do niej takiego dostępu jak my).


sobota, 17 lutego 2024

AB 49 ndz. 18 lutego Mieszane motywy


(Czy umiesz przeanalizować swoje motywy przyznawania się do Chrystusa?)


Niektórzy.. rzeczywiście głoszą Chrystusa z zazdrości i rywalizacji, ale inni.. z dobrej woli. Ci drudzy czynią to z miłości, wiedząc, że jestem tu umieszczony (uwięziony) dla obrony ewangelii. Ci pierwsi głoszą Chrystusa z samolubnej ambicji, nie szczerze, ale myśląc o tym, by mi dokuczyć w moim uwięzieniu. 

I co z tego? Ważne jest tylko to, że - szczerze czy obłudnie - Chrystus jest głoszony i z tego się raduję.


Filipian 1:15-18


W swoim liście misyjnym do zboru w Filipii Paweł staje się bardzo szczery. Chociaż dzieli się zachęcającymi wiadomościami, obraz nie jest różowy. Motywacje niektórych ludzi do dzielenia się ewangelią były wręcz złe - kierowali się nie tyle dobrą wolą, co rywalizacją i chęcią przysporzenia kłopotów apostołowi.


Złe motywy innych ludzi nie stały się jednak decydującym elementem jeśli chodzi o postawę Pawła.. Ich głoszenie motywowane złośliwością lub egoizmem nie spędzało mu snu z powiek ani nie osłabiało jego zaangażowania w rozwój królestwa.


Z pasją pragnął głoszenia prawdziwej ewangelii, więc nie przejmował się priorytetowo powodami, dla których inni głosili, o ile nadal głosili Chrystusa. 

Jego troską była chwała Pana, a nie jego własna pozycja czy nawet bezpieczeństwo.


Być może odnajdujemy się w sytuacji Pawła, otoczeni przez tych, którzy dzielą się swoją wiarą z fałszywych pobudek. 


Jeśli jednak pozwolimy, by te wady determinowały nasze własne postawy i działania, będzie to dla nas paraliżujące. Będziemy poświęcać zbyt wiele czasu i energii na nieustanne kwestionowanie czyichś intencji lub ciągłe obalanie tego, co robią. 


Taka postawa oddaje diabłu wielką przysługę, ponieważ w ten sposób odwracamy naszą uwagę od głoszenia dobrej nowiny o Jezusie Chrystusie. To ogromna pokusa! Ale Paweł nie wpadł w tę pułapkę. 

(PS.Co nie oznacza, że nie zwracał uwagi na fałsz i na tych, którzy przekręcali ewangelię)


Z drugiej strony, ty i ja możemy zmagać się z własnymi niewłaściwymi motywami dzielenia się ewangelią. 


Jednym z najważniejszych wyzwań, przed którymi wszyscy stoimy, jest to, że możemy popaść w straszny egocentryzm i pychę. Nawet w kwestiach związanych z naszą wiarą często niepotrzebnie chcemy, by inni nas uznawali i akceptowali, więc robimy to, co słuszne, ale - z niewłaściwych powodów (lub, co bardziej powszechne - z mieszanki dobrych i złych powodów). 


Jednocześnie zauważamy, że zazdrość nie pozwala nam cieszyć się z owocnego życia i służby innych. Ale dzięki niech będą Bogu: On wciąż używa zepsutych naczyń, takich jak my, aby nieść wielki dar Jego przesłania.


Z zatem, podobnie jak Paweł, skieruj swój wzrok na dobroć Jezusa i rozwój Jego ewangelii - bez względu na otaczające cię okoliczności lub wadliwe motywy, o które podejrzewasz innych lub które dostrzegasz w sobie. 


Staraj się odłożyć na bok własną dumę i ambicję, aby twoją największą troską była chwała Pana Jezusa - a gdy to zrobisz, nadal dziel się Nim z tymi, którzy są wokół ciebie. Najważniejsze jest to, że Chrystus jest głoszony i wszyscy możemy się z tego cieszyć.


Izajasza 52

(7) Jak miłe są na górach nogi tego, który zwiastuje radosną wieść, 

który ogłasza pokój, który zwiastuje dobro, 

który ogłasza zbawienie, który mówi do Syjonu: Twój Bóg jest królem. 

(8) Słuchaj! Twoi strażnicy podnoszą głos, razem radośnie wykrzykują, 

bo na własne oczy oglądają, jak Pan wraca na Syjon. 

(9) Wykrzykujcie! Śpiewajcie radośnie razem, gruzy Jeruzalemu, 

gdyż Pan pociesza swój lud, wykupuje Jeruzalem! 

(10) Pan obnażył swoje święte ramię na oczach wszystkich narodów 

i oglądają wszystkie krańce ziemi zbawienie naszego Boga.


PS. Prorocy nie widzieli jeszcze wyraźnie o co chodziło z Syjonem, Jerozolimą, zbawieniem, radością i "ramieniem" Boga.. - Jezus Chrystus, Jego śmierć i zmartwychwstanie jest spełnieniem tego wszystkiego.