sobota, 7 marca 2026

Pryscylla - Ciche bohaterki Kościoła



W wielu kościołach istnieje pewien paradoks. Gdy myślimy o historii chrześcijaństwa, przypominamy sobie wielkich kaznodziejów, reformatorów i teologów. A jednak, gdy przyjrzymy się bliżej temu, jak Bóg naprawdę buduje swój Kościół, zobaczymy coś innego.


Zobaczymy mnóstwo ludzi, których nazwiska prawie nie pojawiają się na pierwszych stronach historii.


Matki uczące dzieci modlitwy.

Kobiety prowadzące rozmowy duszpasterskie przy kuchennym stole.

Siostry w wierze, które cicho wzmacniają innych Słowem Bożym.


Biblijna teologia zawsze podkreśla dwie prawdy. 

Po pierwsze: mężczyzna i kobieta mają tę samą godność przed Bogiem, ponieważ zostali stworzeni na Jego obraz (Rdz 1:27). 

Po drugie: Bóg powołał ich do różnych, ale uzupełniających się ról w rodzinie i w Kościele.


Apostoł Paweł przypomina:


 „Nie ma Żyda ani Greka… nie ma mężczyzny ani kobiety; wszyscy bowiem jedno jesteście w Chrystusie Jezusie.”  (Gal 3:28)


Jedność w Chrystusie nie usuwa różnic, ale nadaje im sens. Bóg używa zarówno mężczyzn, jak i kobiet, aby budować swój lud.


Jednym z najpiękniejszych przykładów jest kobieta z Nowego Testamentu:

Pryscylla.



 Kobieta, która budowała teologów


Poznajemy ją w Dziejach Apostolskich. Razem z mężem, Akwila, była współpracowniczką apostoła Pawła.


Paweł pisze o nich:


 „Pozdrówcie Pryscyllę i Akwilę, moich współpracowników w Chrystusie Jezusie.” (Rz 16:3)


Ich dom był miejscem spotkań Kościoła:


 „Pozdrówcie także Kościół w ich domu.” (Rz 16:5)


Ale najbardziej znana scena z ich życia pojawia się w Dziejach Apostolskich.


Do Efezu przybywa utalentowany kaznodzieja — Apollos. Biblia opisuje go tak:


 „Był to człowiek wymowny i biegły w Pismach.”  (Dz 18:24)


A jednak czegoś mu brakowało. Znał tylko chrzest Jana i nie rozumiał jeszcze w pełni Ewangelii.


Wtedy wydarza się coś niezwykłego:


 „Gdy go usłyszeli Pryscylla i Akwila, zabrali go ze sobą i dokładniej wyłożyli mu drogę Bożą.” (Dz 18:26)


Ta scena pokazuje coś bardzo ważnego. Pryscylla nie naucza publicznie z kazalnicy. Ale dokształca jednego z największych kaznodziejów pierwszego Kościoła.


To cicha praca teologiczna.


Rozmowa przy stole.

Wyjaśnianie Pisma.

Korygowanie z miłością.


Owoc? Apollos staje się jednym z najpotężniejszych głosicieli Ewangelii w pierwszym wieku (Dz 18:28).


Historia zapamiętała Apollosa.


Ale Bóg zapisał w Piśmie także imię kobiety, która pomogła ukształtować jego teologię.



 Boży sposób budowania Kościoła


W świecie liczy się widoczność.


W Królestwie Bożym często najważniejsza praca odbywa się w ukryciu.


Paweł przypomina:


 „Ja zasadziłem, Apollos podlał, lecz Bóg dał wzrost.” (1 Kor 3:6)


Bóg buduje Kościół przez różne powołania.


Niektórzy głoszą.

Niektórzy prowadzą.

Niektórzy uczą.

A inni — często kobiety takie jak Pryscylla — formują ludzi, którzy później zmieniają świat Ewangelią.


To dlatego Biblia wielokrotnie podkreśla znaczenie wiernych kobiet w Kościele.



 Praktyczne zakończenie


Spójrz na historię Kościoła w swoim życiu.


Kto pierwszy uczył cię modlitwy?

Kto zachęcał cię Słowem Bożym?

Kto wysłuchał cię, gdy było ciężko?


Bardzo często była to kobieta.


Może matka.

Może nauczycielka.

Może siostra w wierze.


Dlatego to rozważanie prowadzi do dwóch prostych wniosków.


Po pierwsze — bądź wdzięczny.

Podziękuj Bogu za kobiety, przez które budował twoją wiarę.


Po drugie — naśladuj ich wierność.

Nie każdy musi stać na kazalnicy.

Nie każdy będzie znany.


Ale każdy może być wierny.


Jak mówi Jezus:


 „Twój Ojciec, który widzi w ukryciu, odda tobie.”  (Mt 6:4)


Być może w twoim domu, przy twoim stole, w zwykłej rozmowie Bóg przygotowuje kolejnego Apollosa.


A ty nawet jeszcze o tym nie wiesz.



Brak komentarzy: