Duszo, przestań zapominać
Jest pewna historia, którą kiedyś usłyszałem (V.Baucham) o starszym człowieku.
Przez czterdzieści lat pracował w jednej firmie.
Był sumienny. Punktualny. Uczciwy.
Ale pewnego dnia, pod koniec swojej kariery, popełnił poważny błąd w projekcie. Firma straciła pieniądze. Nie został zwolniony, ale ta historia rozeszła się po całym zakładzie.
Minęły lata.
Przeszedł na emeryturę.
Wychował dzieci.
Doczekał się wnuków.
A jednak kiedy ktoś pytał go o życie zawodowe, mówił tylko o jednej rzeczy.
Nie o czterdziestu latach wiernej pracy.
Nie o sukcesach.
Nie o tym, jak pomógł setkom ludzi.
Zawsze mówił o tym jednym błędzie.
Tak jakby całe jego życie zostało zredukowane do jednego momentu porażki.
I wielu ludzi żyje dokładnie w ten sam sposób — tylko duchowo.
Pamiętają swoje grzechy.
Pamiętają swoje porażki.
Pamiętają swoje upadki.
Ale zapominają o łasce Boga.
I właśnie do takiego serca mówi Psalm 103.
1. Kazanie, które musisz wygłosić własnej duszy
Psalm zaczyna się jak rozmowa człowieka z własnym sercem:
„Błogosław, duszo moja, Pana,
i wszystko, co we mnie, imię jego święte!
Błogosław, duszo moja, Pana
i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw jego!”
Zauważ: Dawid rozkazuje swojej duszy.
Dlaczego?
Bo nasza dusza ma fatalną pamięć.
Zapamiętuje: rany, porażki, grzechy, wstyd
A zapomina o łasce.
Dlatego Dawid mówi:
„Duszo, przestań żyć tak, jakby Bóg nic dla ciebie nie zrobił.”
2. Ewangelia w pięciu zdaniach
Dawid zaczyna przypominać swojej duszy prawdę:
„On odpuszcza wszystkie twoje winy,
leczy wszystkie twoje choroby,
wybawia od zguby twoje życie,
wieńczy cię łaską i miłosierdziem,
nasyca dobrami twoje życie.”
Zauważ kolejność.
Nie zaczyna od zdrowia.
Nie zaczyna od powodzenia.
Zaczyna od przebaczenia.
Bo największym problemem człowieka nie jest to, że jest zmęczony życiem.
Największym problemem człowieka jest to, że jest grzeszny przed świętym Bogiem.
A Dawid mówi coś zdumiewającego:
Bóg przebacza wszystkie twoje winy.
Ale my — patrząc z perspektywy Nowego Testamentu — wiemy coś jeszcze.
To przebaczenie nie jest tanie.
Kosztowało krew Chrystusa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz