czwartek, 19 marca 2026

3 William S. Plumer | „Przykłady wielkich cierpiących”.


3

Rozważanie oparte na trzecim rozdziale książki Williama S. Plumera, zatytułowanym „Przykłady wielkich cierpiących”.


Wstęp: Galeria świadków (0:00–2:00)

Rozpoczynamy nasze rozważanie od fundamentalnej obserwacji: życie ludzi wybitnie złych oraz ludzi wybitnie pobożnych jest dla nas najbardziej pouczające. Ci pierwsi służą nam za memento i ostrzeżenie, ci drudzy zaś stają się żywym zachęceniem do naśladowania ich hartu ducha. Kiedy przechodzimy przez własne ciemne doliny, instynktownie szukamy towarzystwa – kogoś, kto przeszedł tę drogę przed nami i nie upadł.

Plumer przypomina, że Pismo Święte nie kreśli obrazu „przeciętnego” człowieka, lecz stawia przed nami olbrzymów wiary i upadku, abyśmy mogli przejrzeć się w ich losach jak w lustrze. Dzisiaj skupimy się na tych, których łaska Boża podtrzymała w ogniu najcięższych prób, udowadniając, że żadne cierpienie nie jest w stanie ugasić światła, które zapalił w duszy Bóg.

Część 1: Cierpienie niedoścignione (2:00–4:00)

W centrum każdej chrześcijańskiej refleksji nad bólem musi stać Jezus Chrystus – „Mąż boleści, doświadczony w cierpieniu”. Autor podkreśla, że choć możemy czuć się przygnieceni własnym krzyżem, nasze udręki nie zasługują nawet na wspomnienie w tym samym dniu, w którym mówimy o Jego smutku.

Cierpienie Chrystusa było unikalne, ponieważ w Jego kielichu znajdowało się „wino Bożego gniewu” za nasze grzechy. On dźwigał ciężar, którego nikt z nas nie mógłby udźwignąć. Świadomość, że nasz Odkupiciel przeszedł przez najgłębszą otchłań, sprawia, że każda nasza próba staje się łatwiejsza do zniesienia, wiedząc, że On nas rozumie.

Część 2: Chmura świadków i triumf męczenników (4:00–6:30)

Plumer kieruje nasz wzrok na postacie biblijne: Hioba, Dawida, Jeremiasza i Pawła. To oni są ilustracjami tego, co łaska Boża potrafi uczynić, dając człowiekowi ostateczne zwycięstwo nad okolicznościami. Historia męczenników to bodaj najbardziej inspirujący rozdział ludzkich dziejów – ludzi, którzy dla sprawy Chrystusa znosili okrutną śmierć.

Pismo wylicza ich triumfy: zamykali paszcze lwów, gasili moc ognia, ze słabych stając się mocarzami w walce. Niektórzy byli kamienowani, inni przecinani piłą, błąkali się w skórach owczych, pozbawieni wszystkiego, uciskani i poniewierani – a jednak to o nich powiedziano, że „świat nie był ich godzien”. Plumer dodaje nam otuchy, zauważając, że prawdopodobnie nie spotka nas dziś żadna próba, której święci przed nami by już nie zwyciężyli.

Część 3: Blask w ciemnym pokoju – współczesny świadek (6:30–9:00)

Jednym z najbardziej poruszających fragmentów tego rozdziału jest historia młodego studenta, cierpiącego na drastyczną infekcję kręgosłupa. Jego ciało było tak wykrzywione, że nie mógł leżeć poziomo, a jego broda stale spoczywała na piersi. Choroba dotknęła nawet nerwu wzrokowego, czyniąc go tak wrażliwym na światło, że musiał przebywać w zaciemnionym pokoju z opaską na oczach.

A jednak, mimo tego skumulowanego cierpienia, jego pokój stał się miejscem nie mroku, lecz przyciągającego światła. Student ten nigdy nie szemrał, lecz często składał dziękczynienie. Choć nie widział błękitu nieba, jego wiara ukazywała mu wizje piękna nieskończenie przewyższające ziemskie krajobrazy. Plumer stawia pytanie, które powinno wybrzmieć w sercu każdego z nas: kim byłby ten człowiek w swoich latach nędzy, gdyby nie pociecha płynąca z Ewangelii?.

Zakończenie: Spójrz w górę (9:00–10:00)

Kiedykolwiek czujesz się skłonny do uznania siebie za największego z cierpiących, przypomnij sobie postacie z tego rozdziału. Henry Kirke White zauważył, że istnieją nieszczęścia, które zdają się wysuszać krew i ducha, pozostawiając człowieka bez nadziei na ratunek. To właśnie w takich chwilach następuje „zdumiewająca interwencja Bożego miłosierdzia”.

Bóg jest „Bogiem wszelkiego pocieszenia” i potrafi sprawić, że każda łaska obfituje w nas nawet wtedy, gdy nadzieja wydaje się zgaszona. Te przykłady uczą nas, że cierpienie nie jest końcem, lecz procesem, w którym nasza słabość zostaje zamieniona w Bożą moc.

Modlitwa: Panie, dziękujemy Ci za tych, którzy przeszli przed nami przez ogień i wodę, pozostając wiernymi. Prosimy o łaskę, byśmy w naszych własnych doświadczeniach potrafili karmić się „niebiańską manną” i promieniować Twoim pokojem, nawet gdy nasze oczy przesłania opaska bólu. Amen.


Brak komentarzy: