Christopher Yuan, były wykładowca Moody Bible Institute i autor książek takich jak Holy Sexuality and the Gospel, często w swoich naukach podkreśla, że prawdziwa tożsamość człowieka nie leży w seksualności, pragnieniach czy orientacji, lecz wyłącznie w Chrystusie.
=========================================
Oto jedna z jego wypowiedzi (oparta na jego nauczaniu o świętej seksualności i tożsamości w Chrystusie (Holy Sexuality and the Gospel):
„Wyobraź sobie człowieka, który całe życie budował swoją tożsamość wokół jednego słowa – ‘gej’, ‘lesbijka’, ‘heteroseksualny’, ‘singiel z pragnieniami’, ‘żonaty’, ‘rozwiedziony’.
To słowo staje się centrum jego wszechświata.
Kiedy ktoś pyta: ‘Kim jesteś?’, automatycznie pada odpowiedź zaczynająca się od seksualności lub relacji. Ale Pismo Święte mówi coś zupełnie innego.
W 2 Koryntian 5:17 czytamy:
„Tak więc, jeśli ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem.
To, co dawne, przeminęło, oto wszystko stało się nowe.”
To nie jest delikatna poprawka starej etykietki. To całkowita wymiana. Dawna tożsamość – z całym bagażem grzechu, wstydu, pożądania, ran – umarła razem z Chrystusem na krzyżu.
Zmartwychwstał nie po to, żeby ulepszyć stare ‘ja’, ale żeby dać zupełnie nowe ‘ja’. Nowe stworzenie.
W 1 Piotra 1:16 Bóg mówi jasno:
„Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty.”
To wezwanie nie dotyczy tylko niektórych. To nie dla amatorów ascezy tudzież męczenników. Ono dotyczy każdego, kto należy do Chrystusa – niezależnie od tego, jakie były wcześniejsze pragnienia czy doświadczenia.
Ale uwaga! Świętość nie oznacza braku pokus. Święty człowiek nie jest wolny od wpływu świata. Świętość Oznacza posłuszeństwo w obliczu pokus. Oznacza czystość w stanie wolnym i wierność w małżeństwie – i to jest właśnie to, co nazywamy – świętą seksualnością.
Wielu pyta: ‘Czy muszę przestać czuć to, co czuję?’ Nie o to chodzi. Uczucia i pokusy nie definiują ciebie. Definiuje cię to, komu oddajesz panowanie nad swoim życiem.
Galacjan 2:20 przypomina nam:
„Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus.
Choć nadal w ciele żyję,
jednak żyję wiarą w Syna Bożego,
który mnie umiłował i samego siebie wydał za mnie.”
NLT: Gal 2:20
Zostałem umieszczony na krzyżu, aby umrzeć z Chrystusem.
JA już nie żyję.
Chrystus żyje we mnie.
Życie, które teraz prowadzę w tym ciele, polega na pokładaniu ufność w Synu Bożym.
On jest Tym, który mnie pokochał i oddał za mnie samego siebie.
Twoja najgłębsza tożsamość nie brzmi: ‘jestem osobą homoseksualną’, ‘jestem heteroseksualny z problemem pornografii’, ‘jestem samotny i sfrustrowany’.
Prawdziwa odpowiedź brzmi: Jestem w Chrystusie. Jestem dzieckiem Bożym. Jestem nowym stworzeniem.
Praktyczne zastosowanie na dziś:
Zacznij dzień od prostego wyznania:
‘Panie Jezu, dzisiaj nie moje pragnienia,
nie moje uczucia,
nie moja przeszłość
– Ty jesteś moim życiem i moją tożsamością.’
Kiedy pojawi się pokusa – czy to spojrzenie, myśl, fantazja, tęsknota – zatrzymaj się i przypomnij sobie:
‘To nie jest moje najgłębsze ‘ja’.
Moje ‘ja’ jest ukryte w Chrystusie.’
A potem wybierz posłuszeństwo – jeden mały krok wierności dzisiaj. Bo świętość nie dzieje się w wielkich deklaracjach, lecz w codziennych, małych wyborach oddania Panu swojego ciała, umysłu i serca.
Bądź święty – bo On jest święty.
W Nim masz wszystko, czego naprawdę potrzebujesz.”
=========================================
Wyobraź sobie historię pewnego człowieka.
W małym mieście mieszkał Marek. Kiedy był młody, ktoś raz zapytał go na studiach:
— „Kim właściwie jesteś?”
Marek odpowiedział bez wahania:
— „Jestem gejem.”
Od tamtej pory to słowo zaczęło powoli wypełniać całe jego życie. Najpierw było tylko opisem pewnych uczuć. Potem stało się jego historią. A w końcu jego imieniem.
Kiedy poznawał nowych ludzi, myślał: „Czy zaakceptują mnie takim, jakim jestem?”
Kiedy patrzył w lustro, w jego głowie pojawiało się jedno zdanie: „To właśnie ja.”
Minęły lata.
Pewnego dnia Marek trafił na małe spotkanie biblijne. Siedział raczej z tyłu, trochę z dystansem. W pewnym momencie prowadzący przeczytał werset:
„Tak więc, jeśli ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, przeminęło, oto wszystko stało się nowe.” (2 Kor 5:17)
Marek słyszał ten werset wcześniej. Ale tego wieczoru coś w nim pękło.
Po spotkaniu podszedł do starszego mężczyzny prowadzącego grupę i powiedział szczerze:
— „Nie wiem, czy ja w ogóle pasuję do chrześcijaństwa. Całe życie mówiłem o sobie: jestem gejem. To jest to, kim jestem.”
Starszy człowiek spojrzał na niego spokojnie i odpowiedział:
— „Pozwól, że zadam ci pytanie. Kiedy ktoś pyta: Kim jesteś? — czy odpowiadasz: jestem grzesznikiem?”
— „Nie…” — Marek pokręcił głową.
— „A przecież wszyscy nimi jesteśmy” — powiedział mężczyzna. — „Biblia mówi, że jest coś głębszego niż nasze grzechy, pragnienia i rany. Jeśli jesteś w Chrystusie, twoją najgłębszą tożsamością nie jest to, czego pragniesz. Twoją tożsamością jest to, do kogo należysz.”
Potem otworzył Biblię i przeczytał kolejne słowa:
„Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus.” (Gal 2:20)
I dodał:
— „Twoje uczucia mogą być prawdziwe. Pokusy mogą być silne. Ale one nie są twoim imieniem. Twoje nowe imię brzmi: należysz do Chrystusa.”
Marek długo milczał.
Po chwili powiedział cicho:
— „Czy to znaczy, że wszystko we mnie natychmiast się zmieni?”
Starszy człowiek uśmiechnął się łagodnie.
— „Nie. Ale od dziś zaczyna się coś ważniejszego. Już nie żyjesz dla swoich pragnień. Żyjesz dla Chrystusa.”
I przeczytał jeszcze jeden werset:
„Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty.” (1 P 1:16)
Tego wieczoru Marek wrócił do domu i po raz pierwszy modlił się inaczej niż zwykle. Nie zaczynał od swoich uczuć ani walk.
Powiedział tylko:
„Panie Jezu… jeśli to prawda, że jestem nowym stworzeniem… naucz mnie żyć jak ktoś, kto naprawdę do Ciebie należy.”
Nie wszystkie jego walki zniknęły następnego dnia.
Nie wszystkie pragnienia ucichły.
Ale coś się zmieniło.
Kiedy rano patrzył w lustro, już nie mówił:
„To jestem ja.”
Mówił:
„Jestem w Chrystusie.”
I od tamtego dnia każdego ranka wybierał jeden mały krok posłuszeństwa.
Bo właśnie tak rodzi się świętość.
Nie w wielkich deklaracjach, lecz w codziennym przypominaniu sobie prawdy:
„Wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu.” (Kol 3:3)
Moje pragnienia nie są moim imieniem.
Moje pokusy nie są moją tożsamością.
Moja najgłębsza prawda brzmi:
Jestem w Chrystusie. (bezpieczny, ukryty...)
Jestem nowym stworzeniem.
I dlatego mogę dzisiaj zrobić jeden mały krok w stronę świętości.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz