Wiara pod murami Jerycha – gdy Bóg każe maszerować, a nie szturmować
Hebrajczyków 11:30–31
„Gdy zaś Izraelici przez siedem dni chodzili wokół Jerycha, mury miasta runęły również dzięki ich wierze. Rachab, prostytutka z Jerycha, która udzieliła schronienia izraelskim zwiadowcom, dzięki swojej wierze ocaliła życie i nie zginęła razem z mieszkańcami miasta, okazującymi nieposłuszeństwo Bogu.” (Hbr 11:30–31)
1. Historia o murach współczesnej kultury
Pewien chrześcijański ojciec opowiadał kiedyś o rozmowie z kolegą z pracy.
Kolega zapytał: „Naprawdę myślisz, że twoje dzieci pozostaną chrześcijanami?”
Ojciec odpowiedział: „Mam taką nadzieję.”
Kolega zaśmiał się:
„Przecież widzisz, jaki jest świat.
Uniwersytety i system edukacji mówiący dzieciom, że prawda jest względna...
Media przekonujące, że moralność jest przestarzała
Ideologie redefiniujące rodzinę, płeć i człowieczeństwo
Internet uczący dzieci rzeczy, których rodzice nigdy nie chcieli im pokazać
Twoje dzieci będą otoczone tysiącem głosów mówiących, że Biblia jest przestarzała.
Chrześcijaństwo już przegrało. Kościół nie ma szans z kulturą.
Chrześcijaństwo jest jak malutka armia stojąca pod ogromnymi murami miasta.”
Ojciec uśmiechnął się i powiedział:
„Masz rację. Ale zapomniałeś jednej rzeczy.”
Kolega zapytał: „Jakiej?”
Ojciec odpowiedział:
„My nie jesteśmy armią, która zdobywa Jerycho.
My tylko jesteśmy armią, która maszeruje wokół miasta - to Bóg burzy mury.”
I ta perspektywa zmienia wszystko.
Bo zwycięstwo Ewangelii nigdy nie zależało od siły Kościoła.
Zależało od mocy Boga.
2. Najdziwniejsza bitwa w historii
Wyobraź sobie młodego żołnierza Izraela stojącego naprzeciw Jerycha.
Miasto wyglądało jak nie do zdobycia.
Potężne mury.
Wieże.
Zamknięte bramy.
„Jerycho było szczelnie zamknięte przed synami Izraela;
nikt nie wychodził i nikt nie wchodził.” (Jozuego 6:1)
A teraz wyobraź sobie, że przychodzi rozkaz od dowódcy.
Nie: „Przygotujcie tarany.”
Nie: „Zbudujcie rampy oblężnicze.”
Zamiast tego: „Będziecie chodzić wokół miasta.”
Raz dziennie.
Przez tydzień.
Bez walki.
Bez ataku.
Tylko trąby… i cisza. Żadnych rozmów.
Czy potrafisz poczuć napięcie tej chwili?
Czy ktoś z żołnierzy nie pomyślał: „To się nigdy nie uda.”
A jednak autor Listu do Hebrajczyków mówi:
„Przez wiarę runęły mury Jerycha…” (Hbr 11:30)
Nie przez strategię.
Nie przez siłę.
Nie przez liczebność armii.
Przez wiarę.
I dokładnie tak też wygląda Boży plan dla rodziców.
Nie jest spektakularny:
- czytaj dzieciom Biblię
- módl się z nimi
- ucz ich prawdy
- prowadź ich przykładem
To wszystko.
A świat mówi: „To za mało.”
Ale Bóg mówi coś innego.
„Te słowa, które ja ci dziś nakazuję, będą w twoim sercu.
Będziesz je pilnie wpajał swoim synom.”
(Powtórzonego Prawa 6:6–7)
3. Dlaczego Bóg dał tak dziwny plan?
Bo Bóg często działa w sposób, który wygląda jak słabość...
Bo chce, żeby nikt nie miał wątpliwości, kto wygrał tę bitwę.
Jak zauważył reformator Jan Kalwin:
„Mury nie runęły przez okrzyki ludzi ani przez dźwięk trąb, lecz dlatego, że lud uwierzył, iż Pan uczyni to, co obiecał.”
To jest powtarzający się schemat w Biblii.
Bóg mówi:
Noemu: buduj arkę... na suchym lądzie
Abrahamowi: zostaw wszystko i idź
Izraelowi: maszerujcie wokół miasta
A w końcu mówi światu coś jeszcze bardziej zaskakującego:
... zbawienie przyjdzie przez krzyż.
„Nauka o krzyżu jest głupstwem...
dla tych, którzy giną,
lecz dla nas… jest mocą Bożą.”
(1 Kor 1:18)
Jak zauważa John Piper:
„Bóg celowo wybiera metody, które wyglądają na słabe, aby było jasne, że zwycięstwo należy do Niego.”
Zawsze chodziło o posłuszeństwo wiary, czyli całkowite zaufanie...
Podobnie jest z wychowaniem dzieci.
Nie chodzi o:
- idealną metodę
- idealną szkołę
- idealny program
Chodzi o wiarę rodziców. Zaufanie Zbawicielowi i mocy krzyża.
4. Najbardziej zaskakująca osoba w historii Jerycha
A potem autor Listu do Hebrajczyków robi coś jeszcze bardziej szokującego.
Po bohaterach wiary nagle mówi:
„Przez wiarę Rahab nierządnica nie zginęła razem z nieposłusznymi.”
(Hebr 11:31)
Rahab.
Kobieta z najgorszą reputacją w mieście.
Jeśli ktoś miał najmniejsze szanse na ocalenie — to właśnie ona.
A jednak to ona zobaczyła prawdę.
„Pan, wasz Bóg, jest Bogiem na niebie w górze i na ziemi w dole.”
(Joz 2:11)
Zastanów się nad tym.
Całe miasto widziało te same rzeczy:
- wyschnięte Morze Czerwone
- zwycięstwa Izraela
- działanie Boga
Ale tylko Rahab wyciągnęła właściwy wniosek.
Wiara nie jest kwestią informacji.
Wiara jest kwestią serca.
Bóg potrafi ocalić ludzi nawet w środku Jerycha.
To ogromna nadzieja dla rodziców.
Twoje dzieci mogą żyć w świecie pełnym chaosu… ale Bóg wciąż potrafi otworzyć ich serca.
5. Łaska, która szokuje religijnych ludzi
A Bóg nie tylko ocalił Rahab.
Bóg zrobił coś znacznie bardziej niezwykłego.
Rahab została częścią ludu Bożego.
A później… stała się przodkinią Mesjasza.
„Salmon zrodził Booza z Rahab.” (Mt 1:5)
Zatrzymaj się na chwilę.
W rodowodzie Jezusa jest:
- cudzoziemka
- była prostytutka
- kobieta z pogańskiego miasta
Dlaczego?
Bo Ewangelia nie jest historią o tym, jak dobrzy ludzie znajdują Boga.
Ewangelia jest historią o tym, jak Bóg znajduje grzeszników.
6. Ta historia powinna nas niepokoić...
ponieważ zadaje pytania, które burzą nasze bezpieczeństwo
Bo zmusza nas do zadania kilku pytań.
Czy naprawdę wierzę Bożemu Słowu?
Czy ufam Bogu, kiedy Jego droga wydaje się nierozsądna?
Kiedy Biblia mówi:
- przebacz
- żyj w czystości
- ufaj Chrystusowi ponad wszystko
czy nie myślę czasem:
„To nie zadziała w dzisiejszym świecie”?
Czy wierzysz, że Ewangelia może zmienić każdego?
Czy Kościół naprawdę wierzy w cudowną łaskę?
Bo jeśli Bóg przyjął Rahab… to czy my przyjmiemy ludzi z ich ruiną życia?
„Bóg nie ma względu na osobę.” (Dz 10:34)
Czy moja wiara prowadzi do działania?
Rahab nie tylko uwierzyła.
Ona zaryzykowała życie, ukrywając szpiegów.
Dlatego Jakub mówi:
„Czyż nie została usprawiedliwiona z uczynków Rahab…
gdy przyjęła wysłanników?” (Jk 2:25)
Prawdziwa wiara zawsze się objawia w działaniu.
7. Jaki Mur stoi dziś przed tobą?
Każdy człowiek ma swoje Jerycho.
Mur, który wydaje się nie do pokonania:
- grzech, z którym walczysz od lat
- strach przed przyszłością
- poczucie winy
- presja świata
- sytuacja bez wyjścia...
I często Bóg NIE mówi: „Zburzę to natychmiast.”
Raczej mówi: „Idź dalej. Ufaj Mi.”
Dzisiaj, jutro, pojutrze...
Może przez długi czas nic się nie zadzieje.
Ale kiedy przychodzi ten właściwy, siódmy dzień… mury nagle się kruszą i rozpadają.
Bo zwycięstwo nigdy nie zależało od ciebie.
Zależało od Boga.
Ostatnie pytanie
Czy jesteś jak mieszkańcy Jerycha —
którzy widzieli dzieła Boga, ale pozostali w niewierze?... pozostali w braku zaufania Bogu...
Czy jesteś jak Rahab —
która usłyszała o Bogu i zaryzykowała wszystko, aby Mu zaufać?
Bo historia Jerycha nie jest tylko historią starożytnej bitwy.
To historia o dwóch rodzajach ludzi:
- tych, którzy ufają Bogu
- i tych, którzy ufają swoim murom.
Ale kiedy Bóg przystępuje do działania… mury zawsze przegrywają.
Mówimy ciągle o murach okoliczności, o murach własnego bezpieczeństwa ale przede wszystkim o wysokich murach zatwardziałego serca.
Podobnie rodzice mogą patrzeć na dzisiejszy świat i myśleć:
„To jest Jerycho... ten system jest nie do pokonania... moje dziecko jest tak uparte, nieczułe..”
I mają rację.
Ale nie zapominajmy o czymś arcy ważnym.
Bóg nadal burzy mury.
Więc idź dalej.
Czytaj Biblię z dziećmi.
Módl się z nimi.
Ucz ich prawdy. Dzisiaj, jutro, pojutrze...
Bo kiedy przyjdzie Boży moment…
mury, które wydawały się nie do zdobycia, runą.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz