Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uwielbienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uwielbienie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 maja 2025

Tozer | O świętości Chrystusa


 

Święty, święty, święty - każdy padnie u stóp Jezusa 


____________________

W lasach północnej Europy i Azji żyje małe zwierzątko zwane gronostajem, znane ze swojego śnieżnobiałego futra zimą. Gronostaj instynktownie chroni swoją białą sierść przed wszystkim, co mogłoby ją zabrudzić.


Łowcy futer wykorzystują tę niezwykłą cechę gronostaja. Nie zastawiają sideł, aby go złapać, ale zamiast tego znajdują jego dom, który zwykle jest rozpadliną w skale lub dziuplą w starym drzewie. Smarują wejście i wnętrze brudem. Następnie myśliwi wypuszczają psy, aby znalazły i ścigały gronostaja. Przerażone zwierzę ucieka w kierunku domu, ale nie wchodzi do środka z powodu brudu. Nie chcąc pobrudzić swojej białej sierści, gronostaj zostaje osaczony przez psy i schwytany, zachowując swoją czystość. Dla gronostaja czystość jest cenniejsza niż życie.


Pan chce, aby Jego lud za wszelką cenę odgradzał się od brudu tego świata. 


Lb 15:38-40: 

38 Przemów do synów Izraela i powiedz im, by po wszystkie pokolenia robili sobie frędzle na skrajach swoich szat, a na skrajnym frędzlu umieścili splot z fioletu. 

39 Będziecie więc nosili frędzle. Gdy na nie spojrzycie, to przypomnicie sobie wszystkie przykazania PANA. Będziecie ich przestrzegali. Nie będziecie podążać za własnymi upodobaniami ani za tym, ku czemu pożądliwie spoglądają wasze oczy, bo postępując w ten sposób, moglibyście dopuścić się cudzołóstwa. 

40 Przeciwnie, pamiętajcie i wypełniajcie wszystkie moje przykazania, bądźcie święci dla waszego Boga.


Pan powiedział Żydom, aby umieścili niebieską nić na brzegach swoich ubrań (Liczb 15:38). Kiedy widzieli błękit, mieli pamiętać o świętym celu Boga dla ich życia i trzymać się z daleka od grzechu.


Czy często przypominamy sobie o naszym wysokim i świętym celu życia?


By:  Henry G. Bosch



____________________

BWP, Jakuba 2:1

Bracia moi! Wasza wiara w Pana naszego Jezusa Chrystusa uwielbionego niech będzie wolna od robienia różnic między ludźmi ze względu na ich zewnętrzną chwałę.


EKU, Jakuba 2:1

Bracia moi, nie kierujcie się pozorami zewnętrznymi, wierząc w naszego Pana chwały, Jezusa Chrystusa.


MSG, Jakuba 2:1

Moi drodzy przyjaciele, nie pozwólcie, aby opinia publiczna wpływała na to, jak żyjecie naszą chwalebną, pochodzącą od Chrystusa wiarą. 


________________

Wokół poglądu, że chrześcijaństwo może być udowodnione przez fakt, że „wielcy ludzie” wierzą w Chrystusa, wyrosły niemałe zbiory literatury!

Artykuł w czasopiśmie zawiera podpis: „Senator taki a taki wierzy w Chrystusa”. Sugeruje to, że jeśli senator wierzy w Chrystusa, to Chrystus musi być w porządku.


Od kiedy to Jezus Chrystus musi jeździć na ogonie senatora, gubernatora lub innego znanego człowieka?


Nie, nie, mój bracie! Jezus Chrystus stoi sam, oddzielnie, wyjątkowy i najwyższy, potwierdzając własną wartość, a Duch Święty ogłasza Go wiecznym Synem Bożym. 


Niech wszyscy prezydenci, królowie i królowe, senatorowie, lordowie i damy świata, wraz z wielkimi sportowcami i aktorami - niech uklękną u Jego stóp i zawołają: „Święty, święty, święty jest Pan Bóg Wszechmogący!”.


Tylko Duch Święty może tego dokonać, moi bracia. Z tego powodu nie kłaniam się wielkim ludziom. Kłaniam się Wielkiemu Człowiekowi, a jeśli nauczyłeś się czcić Syna Człowieczego, nie będziesz czcił innych ludzi.


Duch Święty jest Bożym imperatywem życia. Jeśli Chrystus ma być Chrystusem Boga, a nie tylko Chrystusem intelektu, to musimy wejść poza zasłonę, aż oświecenie Ducha Świętego wypełni nasze serca i będziemy uczyć się u stóp Jezusa - a nie u stóp ludzi!


A. W.Tozer



(Żaden człowiek nie jest autonomiczny… albo jest pod wpływem ducha nieczystego albo świętego…)






piątek, 14 marca 2025

031525 Odwieczny plan Boga





Efezjan 1 BW:

Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ubłogosławił w Chrystusie wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich, tak jak nas wybrał w Nim przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed Nim.


MSG:

Jakże błogosławiony jest Bóg! I jakim jest błogosławieństwem! On jest Ojcem naszego Mistrza, Jezusa Chrystusa, i zabiera nas na wyżyny błogosławieństwa w Nim. Na długo przed tym, jak założył ziemskie fundamenty, miał nas na myśli, wybrał nas jako obiekt swojej miłości, aby uczynić nas pełnymi i świętymi przez swoją miłość. Dawno, dawno temu postanowił przyjąć nas do swojej rodziny przez Jezusa Chrystusa. (Jaką przyjemność czerpał z planowania tego!) Chciał, abyśmy wzięli udział w celebracji Jego hojnego obdarowywania nas darami z ręki Jego umiłowanego Syna.


NLV, Ef 1:3-4

Czcijmy i dziękujmy Bogu i Ojcu naszego Pana Jezusa Chrystusa. On już dał nam przedsmak tego, czym jest niebo. Jeszcze przed stworzeniem świata Bóg wybrał nas dla siebie z powodu swojej miłości. Zaplanował, abyśmy byli święci i bez winy, tak jak On nas widzi.




Efezjan 1:3-4


Biblia nie daje bezpośredniej odpowiedzi na pytanie, dlaczego Bóg dopuścił do upadku w ogrodzie Eden. Stwierdza po prostu, że Bóg ma kontrolę nad wszystkimi rzeczami - nawet nad tym.


W liście Pawła do Efezjan mamy jednak wgląd w odwieczny Boży plan. Widzimy, że Bóg działał zanim powstał nasz świat i nie dał się zaskoczyć naszemu upadkowi. Kiedy królestwo zostało zepsute w wyniku buntu Adama i Ewy, Bóg już wiedział, że tak się stanie. Zanim Adam i Ewa zostali stworzeni, zanim stali się nieposłuszni - Bóg już zaplanował ratunek.


Kiedy myślimy o Bożej misji ratunkowej, której ostateczną kulminacją był krzyż, nie powinniśmy postrzegać jej jako czegoś dostarczonego w chwili kryzysu. 


Powinniśmy raczej postrzegać krzyż jako zakorzeniony w odwiecznym umyśle Boga, który już od całej wieczności miał postanowienie aby powołać lud dla siebie przez Jezusa i odzyskać pod Jego rządami wszystko, co zostało zepsute przez upadek.


Cel Boga w tym planie był i jest „zgodny z Jego upodobaniem i wolą” oraz „ku chwale Jego chwalebnej łaski” (Efezjan 1:5-6). 


Motywacją w wiecznym planie Boga było nie tylko pragnienie uszczęśliwienia człowieka - choć w rezultacie ludzie stają się szczęśliwi - ale także wzgląd na Jego imię. 


Bóg był zdeterminowany, aby wszystko znalazło się pod stopami i kontrolą Jego Syna, Pana Jezusa, tak jak powinno być. 


Tak więc wieczny Boży plan odkupienia dotyczy raczej Jego, a nie nas. Ten plan ma związek z nami. Przemienia nas. Ale tak naprawdę chodzi o Boga. Dopóki ewangelia nie poruszy nas do oddawania Mu chwały i życia dla Niego - dopóty nie rozumiemy jej właściwie.


Bóg jest centrum tego świata. Od czasu upadku ludzkość nie akceptuje Jego autorytetu i zamiast tego poświęca swoją energię na próby obalenia Go, co przynosi katastrofalne skutki. 


Nie ma takiej cząstki obecnego życia, która nie byłaby pokryta pyłem śmierci, ponieważ człowiek zdecydował, że nie podoba mu się idea Boga w centrum.


Czy zmienisz swoje myślenie i co za tym idzie… życie i uznasz prawo Boga do nadzorowania każdego jego aspektu? 


Czy będziesz żył dla Jego chwały, a nie dla swojej i dla Jego sprawy, a nie dla siebie? 


Paradoks polega na tym, że to właśnie szukając Jego chwały zamiast własnej, doświadczysz radości płynącej z uczynienia swojego życia orbitą wokół Syna - radości z życia w sposób, jaki Bóg zaplanował dla ciebie i całego stworzenia od wieczności. 

Alistair Begg 


_________

Efezjan 1

(3) Chwała niech będzie Bogu, Ojcu naszego Pana, Jezusa Chrystusa, bo ze względu na swego Syna obdarzył nas wszelkimi duchowymi błogosławieństwami niebios. 

(4) Dzięki Chrystusowi jeszcze przed stworzeniem świata wybrał nas dla siebie, byśmy w Jego oczach byli święci i bez skazy, napełnieni miłością. 

(5) Ze względu na Jezusa postanowił uczynić nas swymi dziećmi - bo takie było Jego pragnienie, (6) gdyż chciał ukazać blask swej łaski, którą nam obficie okazał w umiłowanym Synu. 

(7) Właśnie w Chrystusie, ze względu na Jego przelaną krew, znajduje się nasze odkupienie - oczyszczenie ze wszystkich win. Bo ogromne jest bogactwo łaski Boga. (8) Obficie ją nam okazał, wraz ze swą mądrością i zrozumieniem, (9) bo wyjawił nam tajemnicę swego odwiecznego planu, który z upodobaniem przygotował w Chrystusie. 

(10) A polega on na tym, że we właściwym czasie podporządkuje On Chrystusowi wszystko - i to, co na ziemi, i to, co w niebie. (11) Dzięki Chrystusowi i my zostaliśmy wybrani dla Boga - zgodnie z Jego planem, bo wszystko dzieje się tak, jak On postanowił przed wiekami. 

(12) My więc jako jedni z pierwszych zaufaliśmy Chrystusowi, by wielbić Bożą wspaniałość. 

(13) Dzięki Niemu również i wy usłyszeliście dobrą nowinę o zbawieniu i zaufaliście Mu. A na dowód tego, że jesteście własnością Boga, zostaliście opieczętowani obiecanym Duchem Świętym. 

(14) Jego obecność w nas jest gwarancją aż do czasu odkupienia, że na pewno otrzymamy od Boga obiecane dziedzictwo. A wszystko to na chwałę Jego wspaniałości!


sobota, 1 lutego 2025

020225 Przywilej modlitwy



Jezus modlił się w pewnym miejscu, a gdy skończył, jeden z jego uczniów powiedział do niego: „Panie, naucz nas modlić się, jak Jan nauczył swoich uczniów”.

Łukasza 11:1



Uczniowie Jezusa nie prosili Pana: „Naucz nas głosić” lub „Naucz nas śpiewać”, ale prosili o to, co najważniejsze: „Panie, naucz nas modlić się” (Łk 11,1).


Wolałbym sto razy być wielkim człowiekiem modlitwy niż wielkim kaznodzieją. O wiele bardziej wolałbym mieć moc modlitwy, aby poruszyć moce niebios, niż mieć moc głoszenia, aby poruszać masy ludzi na ziemi. 


Możemy szkolić innych, aby stali się wielkimi kaznodziejami i mówcami, ale tylko Jezus może nauczyć nas, abyśmy stali się wielkimi mistrzami modlitwy. 


Więcej osiąga się modlitwą, niż kiedykolwiek osiągnięto lub zostanie osiągnięte przez wszystkie kazania na świecie, ponieważ bez modlitwy nawet nasze kazania stają się bezsilne i puste.


Modlitwa jest przywilejem każdego. 

Dar modlitwy jest oferowany wszystkim i wszyscy możemy wzywać mocy naszego wszechmogącego Boga, Jezusa Chrystusa.


Nie wszyscy z nas są powołani, aby być pastorami, kaznodziejami, nauczycielami, ewangelistami... Bóg daje każdemu dar i zadanie, według jego zdolności. Ale nie ma takich ograniczeń na sztukę modlitwy. Ten dar jest dla wszystkich. Jezus powiedział wyraźnie, że ludzie „powinni się zawsze modlić i nie ustawać” (Łk 18,1).

______

Nasza społeczność z Bogiem przez Pana Jezusa Chrystusa wyraża się głównie poprzez nasze modlitwy. Są one dowodem naszej relacji z Nim. On nie tylko rozmawia z nami poprzez swoje słowo, ale także powierzył nam niesamowity przywilej komunikowania się z Nim w modlitwie.


Pismo Święte dostarcza nam wielu relacji o życiu modlitewnym samego Jezusa. Im lepiej zapoznajemy się z tymi zapisami, tym bardziej zdajemy sobie sprawę, że Jezus traktował modlitwę jako święty nawyk. 

-Regularnie modlił się wczesnym rankiem, aby przedłożyć Ojcu plany na cały dzień. 

-Modlitwa w cichym i odosobnionym miejscu pozwalała Jezusowi podążać za głosem Ojca ponad hałasem tłumów, a nawet prośbami uczniów. 

-Modlitwa stanowiła kontekst lub ramy wszystkich podejmowanych przez Niego decyzji.


Rutyna modlitewna Jezusa skłoniła Jego uczniów do błagania: „Panie, naucz nas modlić się”. Najwyraźniej uderzyła ich Jego intensywność i skupienie, które wywołały w ich sercach głód podobnej bliskości z Ojcem.


W odpowiedzi na ich prośbę Jezus poinstruował swoich uczniów, aby nie mnożyli pustych frazesów ani nie myśleli, że zostaną wysłuchani z powodu częstego powtarzania słów (Mt 6:7). Innymi słowy, modląc się, nie powinniśmy pleść głupstw i klepać formułki ani ględzić. Zamiast tego, w przykładzie, który następnie dał Jezus - a mianowicie w Modlitwie Pańskiej - odkrywamy, że duchowe dzieci Boże mogą swobodnie zwracać się do Boga po prostu i bezpośrednio jako do swojego niebiańskiego Ojca.


O co powinniśmy się modlić? 

Po pierwsze, mamy prosić o to, by imię Boże było właściwie uczczone, by Bóg zaprowadził swoje królestwo i swoją wolę w nas i wokół nas oraz by zaspokajał nasze codzienne potrzeby. Powinniśmy przyznać również, że potrzebujemy codziennego opamiętania, że musimy przebaczać innym i że jesteśmy zależni od Boga w radzeniu sobie z pokusami. W naszych modlitwach, jak wyjaśnił Jezus, mamy szukać i prosić o ujrzenie Bożej chwały i łaski pośród codziennego życia.


W naszej chrześcijańskiej pielgrzymce nie ma prawdopodobnie nic ważniejszego - lub trudniejszego do utrzymania - niż znaczące życie modlitewne. 


Ale oto pomoc. Jeśli Jezus, boski Syn Boży, potrzebował modlitwy - to ty i ja również. 


Już ta skromna refleksja powinna rzucić nas na kolana. A kiedy już się tam znajdziemy, możemy swobodnie wykorzystać Modlitwę Pańską jako pomoc w naszej własnej modlitwie. 


Bóg dał ci wielki przywilej zbliżania się do Niego w modlitwie i zwracania się do Niego jak do Ojca. On jest gotowy słuchać i pomagać. Upewnij się, że traktujesz modlitwę jako święty nawyk, a nigdy jako opcjonalny dodatek.




poniedziałek, 27 stycznia 2025

012825 Więcej niż imię



Bóg powiedział do Mojżesza: 

„Jestem, który jestem”. 

A on powiedział: 

„Powiedz to ludowi Izraela: 

Posłał mnie do was JESTEM... 

Wyjścia 3:14


W niektórych kulturach znaczenie imion nie ma większej wartości. Wybieramy imię, ponieważ podoba nam się jego brzmienie lub dlatego, że jest ono cenne dla naszej konkretnej rodziny i dobrze się kojarzy. Jednak w innych kulturach imię samo w sobie może mieć duże znaczenie. Jego znaczenie może świadczyć o osobie, która je nosi lub o nadziejach ludzi, którzy je nadali.


Kiedy Mojżesz spotkał Boga w płonącym krzaku, zapytał: „Jeśli przyjdę do ludu Izraela i powiem im: »Bóg waszych ojców posłał mnie do was«, a oni zapytają mnie: »Jakie jest Jego imię?«, co mam im powiedzieć?”. (Wyjścia 3:13). 


Imię, którym Bóg dzieli się z Mojżeszem - JHWH (przetłumaczone jako „Jestem, który jestem”) - ma cztery spółgłoski bez samogłosek. Spróbuj wymówić YHWH, a przekonasz się, że jest to prawie niemożliwe. Jest to, jeśli można tak powiedzieć, imię nie do wymówienia. (Dlatego Jehowa jak i Jahwe są poprawne. Poza tym, Mojżesz musiał usłyszeć dźwięk i na pewno zapisał go właściwie. W późniejszych czasach Żydzi uważali, że to Imię jest tak święte, że nie powinno się go wypowiadać. Dlatego „zgubiono” potrzebne samogłoski.).


Co robił Bóg, odpowiadając w ten sposób? Mojżesz prosił o imię autorytetu, które mógłby podać ludowi Izraela i faraonowi, a Bóg dał mu to zarówno proste jak i niezgłębione imię. Wydaje się jakby Bóg chciał powiedzieć: Nie ma imienia, które mogłoby odpowiednio ująć całość tego, kim jestem. Powiedz im więc, że JESTEM (tym, kim jestem) posłał cię. Jeśli Faraon robi coś dla swojego ludu, to niech popatrzy na to, co Ja robię dla Mojego ludu. Wtedy dowie się, kim jestem.


Biblia jest opowieścią nie tylko o Bożym dziele zbawienia, ale także o odkrywaniu Bożego charakteru. 


Wielu z nas nabrało wprawy w czytaniu Biblii i zadawaniu ważnych pytań: „Jak to jest powiązane i do czego to się odnosi? Co to dla mnie oznacza?”. Kwestie te nie są nieistotne ani błędne, ale nie są głównymi pytaniami, które należy zadać. Bóg jest bohaterem historii i tematem tej księgi, więc pierwsze pytanie, jakie zadajemy każdemu fragmentowi, powinno brzmieć następująco: „Co ten fragment mówi mi o Bogu?”. 


Biblia została napisana, aby przedstawić Boże postępowanie, charakter i chwałę.


Wielu z nas wierzy, że to, czego potrzebujemy od kościoła w każdą niedzielę, to po prostu jakieś opowieści lub inspirujące rady dotyczące naszych finansów, związków i innych problemów, z którymi możemy się borykać. W historii chrześcijaństwa nigdy nie było okresu, w którym napisano by więcej poradników dla wierzących. Jak jednak naprawdę sobie radzimy? Wydaje się, że wiemy, jak robić wszystko, ale nie wiemy, kim jest Bóg!


Aby Mojżesz mógł zrobić to, do czego powołał go Bóg, musiał zrozumieć, kim był (i JEST) Bóg. Podobnie jak my, musiał zrozumieć, że Bóg jest czymś więcej niż tylko imieniem.


Życie zmienia się, gdy czytamy Biblię i pytamy: „Co mogę odkryć o Bogu?”. 


Gdy widzimy, co Bóg uczynił i lepiej rozumiemy, kim On jest, wzrastamy w naszym uwielbieniu, posłuszeństwie i miłości do Niego - a wtedy będziemy mogli żyć tak, jak On tego pragnie, wypełniając Jego wezwanie w naszym życiu. 


Nigdy nie zanurzymy się w głębinach chwały naszego niewypowiedzianie niesamowitego Boga, ale spędzimy wieczność widząc Go coraz wyraźniej. Czytając Jego słowo, możesz zacząć już dziś. (Polecam szczególnie J.20:28 gdzie Tomasz klęka przed Jezusem i wyznaje: Pan mój i Bóg mój.. JHWH Elohim).