Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szatan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szatan. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 października 2024

Czy chrześcijanie powinni obchodzić Halloween? | Dr. C. Matthew McMahon

 Druidry (modern) - Wikipedia

Halloween: A Satanic Holiday - Its True History and Significance
(Should Christians Celebrate Halloween?)
Dr. C. Matthew McMahon

„Halloween reprezentuje wszystko, co diabeł kocha i propaguje przeciwko świętości Bożego charakteru. Kiedy chrześcijanie uczestniczą w okultystycznych festiwalach, przypisują chwałę panu Samhain, diabłu, bogu tego świata”. 

„Nie możesz siedzieć na progu zamku diabła i mówić, że nie odwiedzasz jego domu”. 

„Niektórzy mogą próbować wykorzystać ten dzień pod pozorem pobożnych środków, takich jak: »Dlaczego nie możemy wykorzystać tego dnia, aby pozyskać innych - być wszystkim dla wszystkich ludzi?«. Rozdaję cukierki w Halloween, aby pobudzić rozmowy z tymi, którzy przychodzą do drzwi i rozdaję traktaty o Chrystusie”. Ok, to bądźmy konsekwentni. Pójdźmy do burdelu, zapłaćmy za prostytutkę, otrzyjmy się o nią, a następnie bądźmy jej świadkami. Następnie udajmy się na plażę dla golasów i również bądźmy ich świadkami. Oczywiście będziemy musieli zdjąć nasze ubrania, aby dostać się na plażę, ale to dla dobrej sprawy - świadectwa o Chrystusie!... No dalej, bądźmy wszystkim dla wszystkich ludzi! Dlaczego zatrzymywać się na Halloween? Mamy być oddzieleni od ciemności tego świata. Takie rzeczy nie powinny nas przyciągać. Jeśli tak jest, to coś jest nie tak z naszym chrześcijaństwem...”


---------------------

We wstępie do tego artykułu autor, dr Matthew McMahon, twierdzi, że według Biblii Szatana (s. 96, święta religijne) Halloween jest jednym z głównych świąt satanistycznych. Kontynuuje on... „Halloween rzekomo oferuje czas, w którym ludzie mogą się bawić kosztem wszystkiego, co prawe i święte. Jest to święto diabłów. O tej porze roku „chrześcijanin” staje przed dylematem: „Czy powinienem mieć coś wspólnego z obchodami Halloween?”. Zamierzam udzielić zdecydowanej odpowiedzi „absolutnie i biblijnie nie!”... 

Naprawdę pytanie powinno brzmieć: „Czy powinienem mieć cokolwiek wspólnego z rażącą naturą wpływu szatana na amerykański umysł?” Halloween jest rażąco i nieskromnie otwarte co do swojej satanistycznej natury... Zawsze jestem zdumiony, że artykuły i traktaty takie jak ten muszą być w ogóle pisane. Czy „chrześcijanie” są tak bardzo oszukani i pogrążeni w ciemności w takich kwestiach? Dlaczego istnieje potrzeba... przekonania społeczności chrześcijańskiej, że taki „dzień święty” jest całkowicie zły i obrzydliwy dla Boga?”.

„Dlaczego ktokolwiek miałby chcieć uczestniczyć w dniu, który gloryfikuje wszystko, co zimne, ciemne i martwe? Istniało wiele celtyckich i druidzkich dni świętych („świąt”), które pomagają nam zrozumieć powstanie Halloween. Dni „pamięci” dotyczące przesileń i równonocy... były charakterystycznymi dniami kultu dla tych pogańskich religii... najważniejszymi okresami w roku dla starożytnych Druidów, klasy kapłańskiej wśród Celtów. Wśród tych 4 dni przesilenia panowała najważniejsza pamięć o wydarzeniu znanym jako „Samhain”, święto końca jesieni i początku ciemności, zimy i Nowego Roku... Samhain miał miejsce 1 listopada, a jego wigilią był 31 października... 

To starożytne święto było na cześć ich pana zmarłych, druidzkiego bóstwa, które później stało się znane jako „grim reaper-ponury żniwiarz”. W tę noc pogańscy Celtowie wierzyli, że dwa światy, świat fizyczny i świat duchów, zbliżają się do siebie... i że duchy i zjawy zmarłych mogą wędrować po świecie fizycznym... Druidyczne wierzenie głosiło, że w przeddzień tego święta Samhain (władca śmierci) zwołuje niegodziwe duchy, które w ciągu ostatnich 12 miesięcy zostały skazane na zamieszkiwanie ciał zwierząt.

Tej nocy składano dosłowne ofiary z ludzi duchom zmarłych, które rzekomo odwiedzały swoje ziemskie siedziby i przyjaciół... Greckie i rzymskie pisma o Druidach w dużej mierze skupiają się na ich częstych i barbarzyńskich ofiarach z ludzi... Współczesny zwyczaj chodzenia od drzwi do drzwi z prośbą o jedzenie i słodycze sięga czasów Druidów. Wierzyli oni, że grzeszne, zagubione dusze zostały wypuszczone na ziemię przez Samhain na jedną noc 31 października, gdy oczekiwały na swój sąd. 

Uważano, że zagubione dusze krążą po domach żywych... Ludzie bardzo bali się tych duchów... Rzeźbili demoniczne twarze w dużych rzepach, umieszczając w nich świece, aby trzymać złe duchy z dala od swoich domów. 

Wierzyli, że jest to najlepszy czas na wróżby dotyczące przyszłości, w tym małżeństwa, szczęścia, zdrowia i śmierci. W tym celu wzywali pomocy swojego fałszywego boga... Ci pogańscy czciciele składali ofiary z jedzenia i picia, odprawiali rytuały i składali ofiary ze zwierząt i ludzi w ogromnych ogniskach na „świętych” szczytach wzgórz, próbując odstraszyć te duchy. 

Aby uchronić się przed złośliwymi sztuczkami tych duchów (takimi jak zabijanie żywego inwentarza), druidzi oferowali im dobre rzeczy do jedzenia (czasami jedzenie, czasami dzieci płci żeńskiej).  

Druidzi również przebierali się, aby duchy myślały, że druidzi należą do ich własnej szatańskiej kompanii... Najstraszniejszą praktyką podczas tego festiwalu były ofiary składane przez druidów... Ofiary te były zarówno zwierzęce, jak i ludzkie. Ofiarami z ludzi mogli być przestępcy, schwytani wrogowie, ochotnicy i ofiary porwań. Były to makabryczne ofiary, a wróżby opierały się na tym, jak dana osoba reagowała na śmierć... Kanibalizm był również praktykowany w celach medycznych i kultowych”.

„Po śmierci Pana Jezusa Chrystusa chrześcijaństwo rozprzestrzeniło się po całej Europie i wielu Celtów zostało nawróconych. Katoliccy księża próbowali zastąpić celtyckie święta „chrześcijańskimi”... Zamiast dodać nowy dzień do świętowania, Kościół rzymski przejął obchody Samhain [łącząc je z „All Hallow's Day”, dniem, w którym czczono zmarłych świętych]. 

Później rozwinął się zwyczaj, w którym ludzie chodzili od drzwi do drzwi 2 listopada, prosząc o małe ciastka w zamian za obietnicę odmówienia modlitwy za zmarłych krewnych z każdego domu. Wynikało to z religijnego przekonania, że zmarli znajdują się w stanie zawieszenia przed pójściem do nieba lub piekła, a modlitwy żywych mogą wpłynąć na wynik (co jest całkowicie błędne). 

Papież Grzegorz Wielki postanowił włączyć święto druidów do kościoła. Ogłosił: „Nie mają już składać zwierząt w ofierze diabłu, ale mogą je zabijać na pokarm ku chwale Boga i dziękować dawcy wszelkich darów za Jego hojność”. 

W IX wieku „Dzień Wszystkich Świętych” został przeniesiony na 1 listopada, aby zastąpić Samhain... Część uroczystości obejmowała przedstawienie, w którym ludzie przebierali się za jednego z tych zmarłych „świętych”, a niektórzy za diabła... Noc poprzedzająca była wtedy „Wigilią Wszystkich Świętych”, która następnie została skrócona do „Halloween”. 

Papież Grzegorz IV zadekretował, że dzień ten ma być powszechnym świętem kościoła rzymskokatolickiego. Tak więc początki współczesnego Halloween są mieszanką starych celtyckich pogańskich rytuałów, przesądów i różnorodnych tradycji rzymskokatolickich”.


„Angielscy purytanie i ojcowie założyciele Ameryki odmówili zgody na obchodzenie tego święta, ponieważ wiedzieli, że jest to święto satanistyczne, które zostało potępione przez zapisy biblijne. Halloween nie było powszechnie obchodzone w Stanach Zjednoczonych aż do około 1900 roku. Wydaje się, że jego żywotność rozpoczęła się w latach czterdziestych XIX wieku, kiedy to w Irlandii panował głód ziemniaczany, który wysłał tysiące rzymskokatolickich Irlandczyków do Ameryki. Niestety, przywieźli oni ze sobą Halloween. 

Ważne jest nie tylko zrozumienie historycznego tła tego dnia, ale także zrozumienie różnych idei, które mają na celu „czczenie” tego dnia. Na przykład ogromne ogniska na szczytach „świętych” wzgórz, w których Druidzi składali ofiary ze zwierząt i ludzi, wzięły swoją nazwę od szkieletów tych, którzy w nich zginęli. Słowa „bone-kość” i „fire-ogień” utworzyły słowo „bonfire - ognisko”. Pomarańczowe płomienie rozświetlały czarną noc i to właśnie tutaj znajdujemy powszechnie akceptowane kolory Halloween. Gdy ci pogańscy czciciele tańczyli i skakali przez ogień, nosili maski zwierzęcych głów i kostiumy ze zwierzęcej skóry... Latarnie były pierwotnie rzeźbione z dużej rzepy. Celtowie nosili te rzeźbione latarnie przez swoje wioski, próbując odstraszyć złe duchy.

Później irlandzki folklor zaowocował opowieścią wyjaśniającą użycie „jack-o'-lanterns”: mężczyzna o imieniu Jack oszukał diabła, aby wspiął się na drzewo. Gdy diabeł znalazł się na drzewie, Jack wyrzeźbił krzyż na pniu, „uniemożliwiając” diabłu zejście. Następnie diabeł zawarł umowę z Jackiem, obiecując, że po śmierci nie trafi do piekła, jeśli tylko usunie krzyż z drzewa. Po śmierci Jack nie mógł pójść do piekła i nie pozwolono mu wejść do nieba. Został zmuszony do wędrowania po ziemi z jedną świecą, która oświetlała mu drogę. Świecę umieszczano w rzepie, aby dłużej się paliła. 

Kiedy Irlandczycy przybyli do Ameryki w XIX wieku (podczas głodu ziemniaczanego), zamiast rzepy przyjęli dynię. Wraz z tymi tradycjami przywieźli pomysł, że czarny kot był uważany przez niektórych za reinkarnowane duchy, które miały zdolności prorocze. 

A co ze starym powiedzeniem „Cukierek albo psikus”? Druidzi odwiedzali domy, pukając do drzwi i prosząc o „poczęstunek”, jedzenie, ubrania itp. dla zmarłych duchów... Byli ubrani w swoje zwierzęce maski i skóry i nosili zapalone świece, rzeźbione rzepy (lub czasami kabaczki), aby odstraszyć złe duchy, jak wspomniano wcześniej. Jeśli domownicy odmówili ich prośbie o „poczęstunek”, rzucali klątwę na domostwo za pomocą swojej potężnej magii i wzywali demony, nimfy i diabły, by dręczyły dobytek, zwierzęta gospodarskie i rodzinę domowników. To są właśnie te „sztuczki””.

„Co chrześcijanin ma z tym wszystkim zrobić? O jakich zasadach powinien myśleć chrześcijanin w odniesieniu do tego świętego dnia w pogańskiej historii, który teraz wdziera się do naszych domów...? Czy chrześcijanin powinien brać udział w bezowocnych uczynkach ciemności, czy powinien mieć z nimi związek? 

Efez. 5:11-12 mówi: „I nie miejcie społeczności z bezowocnymi uczynkami ciemności, ale raczej je strofujcie”... Ci, którzy podążają za Panem, nie powinni mieć nic wspólnego [tj. społeczności, koinonii] z bezowocnymi uczynkami ciemności. Halloween jest pełne ciemności. Mroczne, złe, niegodziwe praktyki okultystyczne... Biblia wyraźnie nakazuje nam unikać wszelkiego rodzaju zła (1 Tes. 5:22). Jak moglibyśmy, wiedząc, że Biblia potępia praktyki i idee Halloween jako z natury antychrześcijańskie, uczestniczyć w takim dniu?

Stary Testament jest przesiąknięty mnóstwem wersetów, które potępiają okultyzm i jego praktyki oraz całkowicie ich unikają: Wj. 22:18; Kpł. 3:17,7:26, 17:12-14, 9:26, 31; Pwt. 12:31; 2 Krl 17:16-17; 1 Krl 10:13-14; 2 Krl 28:3-4, 33:1-6; Iz. 8:19; Jer. 10:2; Ez. 20:31 i wiele innych. 

Powtórzonego Prawa 18:9-14... „(9) Gdy tedy wejdziesz do ziemi, którą Pan, Bóg twój, ci daje, nie naucz się czynić obrzydliwości tych ludów; (10) niech nie znajdzie się u ciebie taki, który przeprowadza swego syna czy swoją córkę przez ogień, ani wróżbita, ani wieszczbiarz, ani guślarz, ani czarodziej, (11) ani zaklinacz, ani wywoływacz duchów, ani znachor, ani wzywający zmarłych; (12) gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni, i z powodu tych obrzydliwości Pan, Bóg twój, wypędza ich przed tobą. (13) Bądź bez skazy przed Panem, Bogiem twoim, (14) gdyż te narody, które ty wypędzasz, słuchają wieszczbiarzy i wróżbitów, a na to Pan tobie nie pozwolił. „... 

Te praktyki są obrzydliwe. Są obrzydliwe bez względu na to, czy są tylko dla zabawy, czy na serio. Bóg pragnął, aby Jego lud brzydził się takimi praktykami i uwolnił ziemię od tych, którzy praktykują takie zło. Wj 22:18: „Nie pozwolisz żyć czarownicy”. Mieli ich zabijać i uwolnić ziemię od obrzydliwych praktyk czarów i czarnoksięstwa”.

„Halloween w swej istocie reprezentuje niegodziwość i szereg obrzydliwych praktyk potępionych przez Boga. Oznacza to, że ci, którzy praktykują Halloween, reprezentują te obrzydliwe praktyki, nawet jeśli przebierają swoje dzieci w strój klauna zamiast w płaszcz wampira... Strój, cokolwiek by to nie oznaczało, reprezentuje niegodziwość tego dnia i gloryfikuje diabła - nawet jeśli jest to po prostu strój kowboja... 

Co więc powinien zrobić chrześcijanin? „Wyjdźcie z niej, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jej grzechów i abyście nie otrzymali jej plag (Obj. 18:4)”... Jak wiele gruntu chrześcijanin powinien dać diabłu? Czy jest tu miejsce na kompromis? Nie, nie ma.

Chrześcijanin powinien żywić świętą nienawiść do diabła i wszystkiego, co on reprezentuje. „Nie dawajcie miejsca diabłu” (Efez. 4:2). Halloween reprezentuje wszystko to, co diabeł kocha i propaguje przeciwko świętości Bożego charakteru. Kiedy chrześcijanie uczestniczą w okultystycznych festiwalach, przypisują chwałę panu Samhain, diabłu, bogu tego świata. Mogą uspokoić swoje sumienie, mówiąc, że czczą Boga podczas jesiennego festiwalu, prawdziwego Pana żniwa, ale czy Bóg kiedykolwiek zainaugurował tego rodzaju kult? Imprezy kostiumowe nie są problemem, ani nie są grzeszne same w sobie. Problemem jest święto Samhain, czyli Halloween. 

Czy chrześcijańscy rodzice zaplanują bal przebierańców w lipcu zamiast 31 października? Nie, nie zrobią tego. Dlaczego? Ponieważ chcą, aby ich dzieci były szczęśliwe i pasowały do sąsiadów. Chrześcijańscy rodzice powinni uczyć swoje dzieci nienawiści do światowości, a nie podążać za nią. „Wy, cudzołożne pokolenie, czyż nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Każdy, kto jest przyjacielem świata, jest w nieprzyjaźni z Bogiem„ (Jakuba 4:4-5)”.

„Jeśli chrześcijanin uczestniczy w tym bezbożnym festiwalu, musi wziąć pod uwagę, że świat go obserwuje. Na przykład wyobraźmy sobie, że Jack jest sąsiadem Boba... Jack jest czarownicą (czarnoksiężnikiem). Bob jest chrześcijaninem. Jack i jego rodzina wiedzą, że Bob wyznaje chrześcijaństwo. W Halloween Jack przebiera dzieci i zabiera je na Cukierek albo psikus (zanim zabierze je do lasu na swoje neo-pogańskie rytuały Wicca). Bob przebiera trójkę swoich dzieci za bobra, klauna i kowboja... Co pomyśli Jack? Poprzednia sytuacja może nawet eskalować na wyższy poziom. Bob może powiedzieć Jackowi, że wybiera się na jesienny festiwal swojego kościoła, który jest alternatywą dla Halloween. Dlaczego chrześcijanie potrzebują alternatywy dla pogańskich festiwali?... Co według nich tracą, nie czcząc wszystkiego, co zimne, ciemne i martwe? Dlaczego chcą naprawiać to, czego nie da się naprawić? 

Festiwal jesieni ma zastąpić Halloween, zabierając dzień otoczony demonicznymi wpływami i nostalgicznie powracając do jesiennych świąt druidów... Czy Bóg kiedykolwiek pilnie potrzebował odzyskania pogańskich wpływów lub demonicznego kultu z powrotem do Siebie? 

Biblia zdecydowanie wypowiada się przeciwko tym praktykom - aby je zlikwidować, a nie odzyskać. Nie ma w nich nic z natury dobrego do odzyskania! Pismo Święte mówi nam, abyśmy walczyli z podstępami diabła... Chrześcijanin, który czyta Biblię, nie może zaakceptować otwarcia się na duchową walkę złośliwego diabła poprzez szczere uczestnictwo w dniu, który ma swoje korzenie w osobie i dziele diabła. 

Bóg usilnie nas napomina: „Nie uczcie się drogi pogan” (Jeremiasza 10:2). Paweł napomina nas w innym kontekście, że „... nie chciałbym, abyście mieli społeczność z diabłami (1 Kor. 10:20)”. Dlaczego mielibyśmy tego chcieć? Raczej: „Poddajcie się Bogu, stawiajcie opór diabłu, a ucieknie od was (Jak. 4:7)”. Oprzyj się mu! Nie czyń go atrakcyjnym, dekorując świątynię Boga liśćmi i stertami siana oraz przebierając dzieci za klaunów lub kowbojów”.

„Ludzi nieodrodzonych i upadłych pociąga makabra. Chrześcijanina nigdy nie powinno pociągać takie plugastwo. Kiedy List do Filipian zachęca chrześcijanina do myślenia o tym, co piękne, szlachetne itp., diabeł zachęca zgubionych do myślenia o tym, co upiorne, makabryczne, przerażające, mrożące krew w żyłach, chorobliwe i wręcz obrzydliwe. 

Dlaczego dzisiejsza populacja jest tak zafascynowana horrorami? Odpowiedź jest dość prosta: są sługami grzechu i synami diabła. Bóg poddał ich zdeprawowanemu umysłowi, aby nie czynili tego, co stosowne. Byłbyś zbulwersowany, gdybym udokumentował seksualne zboczenia i makabryczne szczegóły kultu druidów, czarownic lub satanistów nawet w naszych czasach. Byłbyś zrażony i obrzydzony. Ale ci ludzie kochają Halloween i obchodzą je jako szczególny dzień. Chrześcijanin nigdy nie powinien tego robić”.

„Niektórzy mogą próbować odzyskać ten dzień pod pozorem pobożnych środków, takich jak: 'Dlaczego nie możemy wykorzystać tego dnia, aby pozyskać innych - być wszystkim dla wszystkich ludzi? Rozdaję cukierki w Halloween, aby rozpocząć rozmowy z tymi, którzy przychodzą do drzwi i rozdawać ulotki o Chrystusie”. Ok, to bądźmy konsekwentni. Pójdźmy do burdelu, zapłaćmy za prostytutkę, otrzyjmy się o nią, a następnie bądźmy dla niej świadkami. Następnie udajmy się na plażę dla golasów i również bądźmy dla nich świadkami. Oczywiście będziemy musieli zdjąć nasze ubrania, aby dostać się na plażę, ale to dla dobrej sprawy - świadectwa o Chrystusie!... No dalej, bądźmy wszystkim dla wszystkich ludzi! Dlaczego zatrzymywać się na Halloween? 

Mamy być oddzieleni od ciemności tego świata. Takie rzeczy nie powinny nas przyciągać. Jeśli tak jest, to coś jest nie tak z naszym chrześcijaństwem lub naszą błędną interpretacją Biblii. Dlaczego nie być świadkiem dla tych, którzy uczestniczą w Halloween przed Halloween lub w dzień po Halloween? Dlaczego nie świadczyć w proteście przeciwko temu dniu, usuwając swoje dziecko ze szkolnej imprezy Halloween? Dlaczego nie być prawdziwym światłem w ciemnym świecie, a nie wprowadzać w nim zamieszania? 

Biblia wyraźnie nakazuje nam być synami i córkami światłości, tymi, którzy sprzeciwiają się ciemności. 

Jana 12:46: „Ja przyszedłem na świat jako światło, aby każdy, kto we mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności”. 

Jana 8:12: „Wtedy Jezus znowu przemówił do nich, mówiąc: Ja jestem światłością świata: kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światłość”. 

Jana 3:19-21: „A na tym polega (sąd) potępienie, że światłość przyszła na świat, a ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światłość, bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto czyni zło, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały zganione. Lecz kto czyni prawdę, przychodzi do światła, aby się ujawniły uczynki jego, że są dokonane w Bogu”. 

Rzym. 13:12 „Noc się już dawno skończyła, dzień się przybliżył; odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światłości”. 

2 Kor. 6:14-18: „Nie bądźcie w nierównym jarzmie z niewierzącymi; bo jakaż społeczność ma sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Jaką społeczność ma światłość z ciemnością? Jaką zgodę ma Chrystus z Belialem? Albo jaką część ma ten, kto wierzy z niewiernym? I jaką zgodę ma świątynia Boża z bożkami? Wy bowiem jesteście świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę w nich chodził, będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. Przetoż wyjdźcie z pośrodku nich, a odłączcie się, mówi Pan, i nieczystego się nie dotykajcie, a Ja was przyjmę i będę wam Ojcem, i będziecie mi synami i córkami, mówi Pan Wszechmogący”. 

1 Piotra 2:9-12: „Ale wy jesteście wybranym pokoleniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem wybranym, abyście chwalili tego, który was powołał z ciemności do cudownej swojej światłości... Umiłowani, proszę was jako obcych i pielgrzymów, powstrzymujcie się od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko duszy, prowadząc uczciwe postępowanie pośród pogan, aby gdy będą mówić przeciwko wam jako złoczyńcom, mogli przez wasze dobre uczynki, które zobaczą, uwielbić Boga w dniu nawiedzenia”. 

1 Kor. 10:18-22: „Oto Izrael według ciała: czyż ci, którzy jedzą ofiary, nie są uczestnikami ołtarza? Cóż więc mówię? Że bożek jest czymkolwiek lub że to, co jest składane w ofierze bożkom, jest czymkolwiek? Ale ja mówię, że to, co poganie ofiarują, ofiarują diabłom, a nie Bogu, a nie chciałbym, abyście mieli społeczność z diabłami. Nie możecie pić kielicha Pańskiego i kielicha diabelskiego; nie możecie być uczestnikami stołu Pańskiego i stołu diabelskiego. Czy chcemy prowokować Pana do zazdrości? Czy jesteśmy silniejsi od Niego?”... 

”Nawróceni Efezjanie spalili swoje księgi magii - całkowicie z nich zrezygnowali. Nie pragnęli dalszego związku z ciemnością, ponieważ wiedzieli, że zostali wyzwoleni spod panowania ciemności. Nie można siedzieć na progu diabelskiego zamczyska i mówić, że nie odwiedza się jego domu. 

Co zatem musi zrobić chrześcijanin? Wierzę, że Halloween i cała jego ciemność jest biblijnie potępiona. Chrześcijanin nigdy nie powinien brać w nim udziału”.

(Fragment „Krótkiej historii Halloween” autorstwa dr C. Matthew McMahona, założyciela A Puritan's Mind).




sobota, 1 czerwca 2024

153 Weź swój miecz



Weźcie ... miecz Ducha, którym jest słowo Boże.

Efezjan 6:17


Diabeł zna Biblię. Wie, co jest w niej napisane i z łatwością ją cytuje - bez wątpienia lepiej niż większość z nas. Szatan cytował Pismo Święte Jezusowi, gdy ten pościł na pustyni (Mateusza 4:1-11) - choć zauważ, że szatan również przekręcał to, co mówi Biblia, na potrzeby własnych podstępnych planów. Nie powinno nas to dziwić, ponieważ najlepsze kłamstwa zazwyczaj zawierają w sobie przynajmniej odrobinę prawdy.

Podczas tego spotkania, gdy Szatan zaprowadził Jezusa na szczyt świątyni i wabił go do spektakularnego pokazu mocy Jezusa. Miało to polegać na tym aby Jezus rzucił się w dół a aniołowie mieli Go go uratować. Do tego diabeł użył a tak naprawdę nadużył Psalmu 91, wyrywając słowa z kontekstu (Mt 4:5-6). Co zrobił Jezus? Czy dyskutował z nim? Nie, Jezus zgromił go, cytując Księgę Powtórzonego Prawa 6:16: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”. Syn Boży wielokrotnie cytował Pismo Święte szatanowi, a ten w końcu uciekł (Mt 4:11).

Naszą najlepszą obroną przed szatanem jest zatem Pismo Święte, właściwie rozumiane i właściwie stosowane. To dlatego Paweł mówi nam, że aby przeciwstawić się „wszelkim ognistym strzałom złego”, musimy „wziąć (...) miecz Ducha, którym jest słowo Boże” (Efezjan 6:16). 

Nie ma lepszego narzędzia do opierania się pokusom i diabelskim sztuczkom niż Biblia. Słowo Boże jest tym, czego używamy, aby przeciwstawić się diabłu, a przytłaczająca duchowa moc tego słowa jest właśnie powodem, dla którego on ucieka (Jakuba 4:7).

Psalm 119:11 zachęca lud Boży do przechowywania Słowa Bożego w swoich sercach, abyśmy nie grzeszyli przeciwko Bogu. Na początku może się to wydawać miłym, łagodnym zaproszeniem - ale chociaż może się okazać prawdą, że Biblię można rozważać i medytować w wygodnym towarzystwie ciepłego napoju i wygodnego fotela, wezwanie do zapamiętywania Pisma Świętego jest w rzeczywistości wezwaniem do broni. 

Każdy żołnierz potrzebuje broni. 
Każdy chrześcijanin potrzebuje Słowa Bożego. 

Pomyśl o pokusach do grzechu, którym regularnie stawiasz czoła (i którym być może ulegasz). Jakie wersety Pisma Świętego powinieneś świadomie zapamiętać, a następnie wykorzystać przeciwko diabelskim półprawdom i kłamstwom? 

Pomyśl o momentach, w których Zły sugeruje, że tak naprawdę nie jesteś dzieckiem Bożym, że tak naprawdę nie otrzymałeś przebaczenia. Jakimi fragmentami Pisma Świętego będziesz w takich chwilach w niego uderzał? Słowo Boże jest twoim mieczem przeciwko szatanowi. Weź go dzisiaj i spraw, by uciekł. 

Nasz przeciwnik jest Świetny w przekonywaniu. Najpierw przekonuje nas że grzech to nic takiego, a potem przekonuje nas, że nie ma już przebaczenia, że grzech był zbyt ciężki. I w końcu, że nigdy z niego nie wyjdziesz. I dlatego prawdziwa wiara nie stawia na siebie i swoje możliwości ale na doskonale i całkowicie wystarczające dzieło Chrystusa.


MSG, Psalm 119:9-16
Jak młody człowiek może prowadzić czyste życie? 
Poprzez uważne czytanie mapy Twojego Słowa. 
Jestem zdeterminowany, by podążać za Tobą; 
nie pozwól mi przegapić znaków drogowych, które zamieściłeś. 
Złożyłem Twoje obietnice w skarbcu mojego serca. 
abym sam nie zbankrutował grzesząc. 
Bądź błogosławiony, BOŻE; 
trenuj mnie na Twoich drogach mądrego życia. 
Przeniosę na moje usta wszystkie rady, które pochodzą z Twoich ust; 
O wiele bardziej podoba mi się to, co mówisz mi o życiu niż gromadzenie stosu bogactw. 
Rozważam każdy kęs mądrości od ciebie, 
uważnie obserwuję, jak to zrobiłeś. 
Rozkoszuję się wszystkim, co powiedziałeś mi o życiu, 
Nie zapomnę żadnego słowa. * * *       

    
SNP, Ps 119:9-16
Jak młody człowiek zdoła zachować 
w czystości swe życie? 
Przez to, że będzie przestrzegał Twego Słowa. 
Szukam Cię całym sercem — 
Spraw, bym nie odstąpił od Twoich przykazań. 
W moim sercu przechowuję Twe słowa,
Aby nie zgrzeszyć przeciwko Tobie. 
Błogosławiony jesteś Ty, PANIE, 
Naucz mnie Twoich ustaw! 
Swymi wargami ogłaszam 
Wszystkie rozstrzygnięcia Twoich ust. 
Cieszę się z drogi wytyczonej 
przez Twe postanowienia 
Tak, jak z wielkiego bogactwa. 
Pragnę rozmyślać o Twoich poleceniach 
I rozważać Twe ścieżki. 
Rozsmakowuję się w Twoich ustawach — 
Nie zapominam Twojego Słowa.







niedziela, 10 marca 2024

71. pn On stąpa twardo po.. niebie



(Jezus) Utrzymuje swoje kapłaństwo na stałe, ponieważ trwa wiecznie. 

W związku z tym jest w stanie zbawić do końca tych, którzy zbliżają się do Boga przez Niego, ponieważ zawsze żyje, aby wstawiać się za nimi.


bt: (24) Ten właśnie, ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające. 

(25) Przeto i zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi.


bw: (24) ale Ten sprawuje kapłaństwo nieprzechodnie, ponieważ trwa na wieki. 

(25) Dlatego też może zbawić na zawsze tych, którzy przez niego przystępują do Boga, bo żyje zawsze, aby się wstawiać za nimi. 


sz: (24) Jezus żyje wiecznie i jest kapłanem, który nie potrzebuje następcy. 

(25) Dlatego też może raz na zawsze zbawić tych, którzy przez Niego przychodzą do Boga. 

On żyje cały czas - po to, by się za nimi u Niego wstawiać. 


lit: (24) Ten natomiast, dzięki temu, że jest wieczny, sprawuje kapłaństwo nieprzemijające. 

(25) Może On zatem na zawsze zbawić tych, którzy przez Niego przychodzą do Boga — bo wciąż żyje, aby się za nimi wstawiać.

Hebrajczyków 7:24-25


Dzieło Jezusa, czyli dzieło ofiarowania siebie jako naszego Najwyższego Kapłana jest dziełem skończonym, dokonanym raz na zawsze w odniesieniu do grzechu. 


Nie ma potrzeby powtarzania go ani możliwości dokładania do niego. Dlaczego jednak jest On w stanie "zbawić do końca tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga"?


Ponieważ, po pierwsze, rola Chrystusa jako naszego Wielkiego Arcykapłana jest ostatecznym rozwiązaniem naszego buntu. W głębi duszy każdy z nas wie, że odrzucił zależność od Boga, zamiast tego nieustannie staramy się o niezależność. Próbując żyć niezależnie, ujawniamy, że nasze uparte serca są zapatrzone w siebie. Dumnie myślimy: "Nie potrzebuję orędownika. Nie potrzebuję, by ktokolwiek robił cokolwiek w moim imieniu. Sam sobie z tym poradzę".


Ale pomimo faktu, że zbuntowaliśmy się przeciwko Bogu, On, co zadziwiające, szuka nas i zbawia. Jezus doprowadza do pojednania, radząc sobie z naszym wyobcowaniem od Boga, które jest dwustronne: 

-po naszej stronie jesteśmy wyobcowani przez nasz grzech, 

-a po stronie Boga przez Jego gniew. Jezus zapłacił karę za nasze grzechy; uśmierzył (zaspokoił) Boży święty i sprawiedliwy gniew, składając samego siebie jako nieskalaną ofiarę.


Po drugie, Jezus zbawia "aż do końca", ponieważ zniszczył dźwignię, której Zły używa, aby napełnić nas strachem. W Liście do Hebrajczyków 2 pisarz wyjaśnia: "Skoro więc dzieci mają udział we krwi i ciele, to i On sam miał udział w tych samych rzeczach, aby przez śmierć zniszczyć tego, który ma władzę nad śmiercią, to jest diabła, i wybawić tych wszystkich, którzy ze strachu przed śmiercią popadli w niewolę na całe życie" (w. 14-15). 


Poprzez swoją śmierć Jezus uwolnił nas z uścisku szatana, uwalniając nas od tego, co powinno być naszym największym lękiem: samej śmierci. Kiedy szatan próbuje oskarżyć nas przed Ojcem, Jezus jest w stanie wskazać, że jego słowa są puste - że nie ma nic do powiedzenia przeciwko nam. 


Kapłańskie dzieło Jezusa trwa nadal w Jego nieustannym wstawiennictwie za nami. W Jezusie mamy Kapłana, który każdego dnia rozlewa swoją łaskę na nasze życie poprzez swoje niebiańskie pośrednictwo. 


Gdy Jezus cieszy się obecnością Ojca dzisiaj, właśnie teraz, nie składa ofiary, ale raczej przemawia jako nasz orędownik przed Ojcem. Możemy sobie wyobrazić Go stojącego przy Ojcu i mówiącego: Ta jest moja. Umarłem za nią. Jest przykryta moją krwią i odziana w moją sprawiedliwość.


Czy szatan kusi cię do rozpaczy? Czy przypomina ci o twojej winie i słabościach? Popatrz w górę. Zobacz tam Jezusa, Tego, który położył kres wszystkim Twoim grzechom. 


Powiedz z wiarą: wiem, że gdy On pewnie w niebie przebywa, żadna moc nie może mnie stamtąd oddalić. Jezus, mój Kapłan na zawsze, stoi dziś w obecności Ojca, mówiąc o mnie i za mnie. Nie mam się czego obawiać.


Hebrajczyków 8 sz:

(1) Można to ująć w ten sposób: Mamy arcykapłana, który zasiadł po prawej stronie tronu Majestatu w niebiosach. (2) Służy w świątyni niebiańskiej, jedynej prawdziwej, zbudowanej nie przez ludzi, ale przez samego Pana. 


(3) Do zadań każdego arcykapłana należy składanie darów i ofiar. Dlatego też Chrystus musiał również złożyć swoją ofiarę. (4) Gdyby więc pełnił służbę na ziemi, nie mógłby być kapłanem, bo tu już byli kapłani składający dary według Prawa. (5) Ale oni służą jedynie temu, co jest odbiciem i cieniem rzeczywistości niebiańskiej. 


Gdy Mojżesz budował przybytek, Bóg nakazał mu: "Patrz i zrób wszystko według wzoru, jaki ujrzałeś na górze Synaj". (6) Zaś Chrystusowi została powierzona służba o wiele ważniejsza, bo jest On pośrednikiem o wiele ważniejszego przymierza, opartego na obietnicach samego Boga.




poniedziałek, 4 marca 2024

65. Mów prawdę, ale jak skoro “Każdy człowiek to kłamca”?



Nie będziesz składał fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu swemu.

Księga Wyjścia 20:16


Ps.116(11)ubg  Powiedziałem w zatrwożeniu: Każdy człowiek to kłamca.




Każde polecenie Pisma Świętego służy nie tylko jako instrukcja dla naszego życia, ale także jako odzwierciedlenie tego, kim jest Bóg. 


-Zakaz cudzołóstwa jest zakorzeniony w Jego wierności. 

-Zakaz morderstwa wypływa bezpośrednio od dającego życie Pana. 

-Podobnie jest z dziewiątym przykazaniem zakazującym składania fałszywego świadectwa, które pochodzi od Boga, który dotrzymuje obietnic. Boga wszelkiej prawdy, Boga który nie kłamie i nie może kłamać (Liczb 23:19).


Co Bóg ma na myśli, gdy poucza nas, byśmy nie składali fałszywego świadectwa? 


Z pewnością można bezpiecznie założyć, że przykazanie to dotyczy każdej formy mowy, która nie jest zgodna z prawdą. Jest wiele sposobów, w jakie nie spełniamy tego wymogu. 


-Robimy to poprzez jawne oszustwo, gdy podajemy fałszywe informacje lub w jakiś sposób ukrywamy prawdę. 

-Robimy to, gdy uczestniczymy w plotkach, rozpowszechniając plotki o innych. 

-Robimy to, oczerniając i schlebiając innym. 

-Robimy to, gdy wyolbrzymiamy prawdę, stwarzamy fałszywe wrażenie i nieostrożnie obchodzimy się z faktami. 

Wszystko to nie jest zgodne z boskim standardem.


Istotnym elementem walki z pokusą kłamstwa jest zrozumienie, dlaczego w ogóle kłamiemy. 


Źródłem kłamstw jest nikt inny jak sam szatan, o którym Jezus mówi: "Gdy kłamie, mówi z wnętrza swego, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa" (J 8:44). Oszustwo było jego strategią w ogrodzie Eden, kiedy podszedł do Ewy z kłamliwym językiem. Niestety, kiedy kłamiemy, często kierują nami te same motywy, co Złym: pycha, nienawiść i strach. 


-Kłamiemy z pychy, gdy chcemy, by inni mieli o nas wysokie mniemanie. 

-Oszukujemy z nienawiści, ponieważ chcemy zniszczyć kogoś innego. 

-Mówimy nieprawdę ze strachu przed konsekwencjami, które naszym zdaniem wynikłyby z ujawnienia prawdy. 


W tym wszystkim kłamiemy, ponieważ w takich chwilach kochamy siebie bardziej niż Boga i naszych bliźnich.


Bóg nienawidzi oszustwa (Przysłów 6:16-19 lit). 

Oto sześć rzeczy, które PAN odrzuca, siedem, którymi się brzydzi: wyniosłe oczy, kłamliwy język, ręce splamione niewinną krwią, serce knujące podłe plany, nogi gotowe biec do zła, fałszywy świadek z matactwami oraz podżegacz, który skłóca braci. 


Abyśmy mogli chodzić w prawdzie, musimy ukrzyżować naszą pychę i bardziej przejmować się tym, co myśli o nas Bóg, niż tym, co myśli o nas ktoś inny. Musimy odrzucić złośliwość i dążyć do miłości wobec innych, zobowiązując się nigdy nie mówić oszczerstw ani nie rozpowszechniać plotek. Musimy też walczyć z bezbożnym strachem przed człowiekiem, zastępując go bojaźnią przed Bogiem, który przyszedł w ciele i ogłosił się "drogą i prawdą, i życiem" (J 14:6).


Pan Jezus dał swojemu ludowi Ducha Prawdy (Jana 15:26), który uzdalnia nas do chodzenia w prawdzie i odrzucania fałszu. Tylko dzięki Jego mocy coraz bardziej upodabniamy się do obrazu Chrystusa i coraz bardziej odzwierciedlamy charakter Boga, który dał dziewiąte przykazanie. 

_________________

Zastanów się teraz, w jakich sytuacjach i w jaki sposób jesteś najczęściej kuszony do składania fałszywego świadectwa. 

W jaki sposób prawda o Jezusie, Jego zbawcza Ewangelia i zamieszkującym w Nim Duchu zmotywuje cię do mówienia inaczej?


Mów prawdę - bo jesteś naśladowcą Jezusa. Obj.12:11...odnieśli zwycięstwo (nad oskarżycielem) dzięki krwi Baranka oraz dzięki słowu swojego świadectwa. Pokochali Chrystusa bardziej niż swoje życie..


Miłość do Chrystusa  = miłość Prawdy, Jego Słowa...