Pokazywanie postów oznaczonych etykietą duchowa walka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą duchowa walka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 czerwca 2024

153 Weź swój miecz



Weźcie ... miecz Ducha, którym jest słowo Boże.

Efezjan 6:17


Diabeł zna Biblię. Wie, co jest w niej napisane i z łatwością ją cytuje - bez wątpienia lepiej niż większość z nas. Szatan cytował Pismo Święte Jezusowi, gdy ten pościł na pustyni (Mateusza 4:1-11) - choć zauważ, że szatan również przekręcał to, co mówi Biblia, na potrzeby własnych podstępnych planów. Nie powinno nas to dziwić, ponieważ najlepsze kłamstwa zazwyczaj zawierają w sobie przynajmniej odrobinę prawdy.

Podczas tego spotkania, gdy Szatan zaprowadził Jezusa na szczyt świątyni i wabił go do spektakularnego pokazu mocy Jezusa. Miało to polegać na tym aby Jezus rzucił się w dół a aniołowie mieli Go go uratować. Do tego diabeł użył a tak naprawdę nadużył Psalmu 91, wyrywając słowa z kontekstu (Mt 4:5-6). Co zrobił Jezus? Czy dyskutował z nim? Nie, Jezus zgromił go, cytując Księgę Powtórzonego Prawa 6:16: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”. Syn Boży wielokrotnie cytował Pismo Święte szatanowi, a ten w końcu uciekł (Mt 4:11).

Naszą najlepszą obroną przed szatanem jest zatem Pismo Święte, właściwie rozumiane i właściwie stosowane. To dlatego Paweł mówi nam, że aby przeciwstawić się „wszelkim ognistym strzałom złego”, musimy „wziąć (...) miecz Ducha, którym jest słowo Boże” (Efezjan 6:16). 

Nie ma lepszego narzędzia do opierania się pokusom i diabelskim sztuczkom niż Biblia. Słowo Boże jest tym, czego używamy, aby przeciwstawić się diabłu, a przytłaczająca duchowa moc tego słowa jest właśnie powodem, dla którego on ucieka (Jakuba 4:7).

Psalm 119:11 zachęca lud Boży do przechowywania Słowa Bożego w swoich sercach, abyśmy nie grzeszyli przeciwko Bogu. Na początku może się to wydawać miłym, łagodnym zaproszeniem - ale chociaż może się okazać prawdą, że Biblię można rozważać i medytować w wygodnym towarzystwie ciepłego napoju i wygodnego fotela, wezwanie do zapamiętywania Pisma Świętego jest w rzeczywistości wezwaniem do broni. 

Każdy żołnierz potrzebuje broni. 
Każdy chrześcijanin potrzebuje Słowa Bożego. 

Pomyśl o pokusach do grzechu, którym regularnie stawiasz czoła (i którym być może ulegasz). Jakie wersety Pisma Świętego powinieneś świadomie zapamiętać, a następnie wykorzystać przeciwko diabelskim półprawdom i kłamstwom? 

Pomyśl o momentach, w których Zły sugeruje, że tak naprawdę nie jesteś dzieckiem Bożym, że tak naprawdę nie otrzymałeś przebaczenia. Jakimi fragmentami Pisma Świętego będziesz w takich chwilach w niego uderzał? Słowo Boże jest twoim mieczem przeciwko szatanowi. Weź go dzisiaj i spraw, by uciekł. 

Nasz przeciwnik jest Świetny w przekonywaniu. Najpierw przekonuje nas że grzech to nic takiego, a potem przekonuje nas, że nie ma już przebaczenia, że grzech był zbyt ciężki. I w końcu, że nigdy z niego nie wyjdziesz. I dlatego prawdziwa wiara nie stawia na siebie i swoje możliwości ale na doskonale i całkowicie wystarczające dzieło Chrystusa.


MSG, Psalm 119:9-16
Jak młody człowiek może prowadzić czyste życie? 
Poprzez uważne czytanie mapy Twojego Słowa. 
Jestem zdeterminowany, by podążać za Tobą; 
nie pozwól mi przegapić znaków drogowych, które zamieściłeś. 
Złożyłem Twoje obietnice w skarbcu mojego serca. 
abym sam nie zbankrutował grzesząc. 
Bądź błogosławiony, BOŻE; 
trenuj mnie na Twoich drogach mądrego życia. 
Przeniosę na moje usta wszystkie rady, które pochodzą z Twoich ust; 
O wiele bardziej podoba mi się to, co mówisz mi o życiu niż gromadzenie stosu bogactw. 
Rozważam każdy kęs mądrości od ciebie, 
uważnie obserwuję, jak to zrobiłeś. 
Rozkoszuję się wszystkim, co powiedziałeś mi o życiu, 
Nie zapomnę żadnego słowa. * * *       

    
SNP, Ps 119:9-16
Jak młody człowiek zdoła zachować 
w czystości swe życie? 
Przez to, że będzie przestrzegał Twego Słowa. 
Szukam Cię całym sercem — 
Spraw, bym nie odstąpił od Twoich przykazań. 
W moim sercu przechowuję Twe słowa,
Aby nie zgrzeszyć przeciwko Tobie. 
Błogosławiony jesteś Ty, PANIE, 
Naucz mnie Twoich ustaw! 
Swymi wargami ogłaszam 
Wszystkie rozstrzygnięcia Twoich ust. 
Cieszę się z drogi wytyczonej 
przez Twe postanowienia 
Tak, jak z wielkiego bogactwa. 
Pragnę rozmyślać o Twoich poleceniach 
I rozważać Twe ścieżki. 
Rozsmakowuję się w Twoich ustawach — 
Nie zapominam Twojego Słowa.







piątek, 31 maja 2024

152 Osłaniany przez tarczę wiarę



We wszystkich okolicznościach bierzcie tarczę wiary, którą możecie zgasić wszystkie ogniste strzały złego.

Efezjan 6:16

Jesteś atakowany.

Czy oczywiste jest to, że moja wiara mnie ochroni? Przed czym ochroni? Przed utratą zdrowia, przyjaciół, pracy,… A czy moja wiara uchroni mnie przed tym, co czeka mnie po śmierci?

Może nam się wydawać, że tak nie jest, ale w rzeczywistości stoimy w obliczu duchowego ataku, w którym Zły codziennie stosuje każdą taktykę w swoim arsenale, aby podważyć naszą tożsamość i naszą jedność w Jezusie Chrystusie. Jego ogniste strzały są nieustannie wypuszczane przeciwko ludowi Bożemu. Co ma zrobić chrześcijanin w obliczu takich ataków?

Kiedy wojna nas dosięgnie - a tak się stanie - musimy sięgnąć po nasze tarcze. Mamy „wziąć tarczę wiary”. Tarcza, którą wyobrażali sobie czytelnicy Pawła, gdy słyszeli te słowa, nie była małą tarczą, ponieważ w czasach rzymskich tarcza żołnierza miała 120cm wysokości i 75 szerokości. Trzymanie takiej tarczy przypominało chodzenie z drzwiami. Nie była to zabawka podobna do dysku frisbee, ale potężna zbroja. 

Kluczem do zrozumienia właściwego użycia naszych tarcz jest to, że kiedy zaczynamy ufać Chrystusowi, On daje nam zbroję ewangelii. Umarł za nas i przyoblekł nas w swoją sprawiedliwość. Kiedy więc bierzemy tarczę wiary, aktywnie ufamy, że ewangelia ochroni nas przed kłamstwami szatana. Jedynym sposobem, w jaki możemy poradzić sobie z wrogością trwającej wojny duchowej, jest znalezienie naszej siły - naszej duchowej broni i zbroi - w Panu Jezusie.

Rzadko śpiewany hymn, przedstawia spotkanie z diabłem w następujący sposób:

Śmierć niech postrach mnoży,

Szatan niech się sroży 

– Nie odstąpię wstecz.

Burz się, szalej, świecie,

jam bezpieczny przecie.

Więc, bojaźni, precz!

Bóg mą tarczą, zbroją mą!

Choć otchłanie wrą spienione,

W Panu mam obronę.

Chrystus już zatriumfował i przez wiarę zaprasza nas do udziału w Jego „łupach” czyli skutkach zwycięstwa. To zwycięstwo doprowadziło jednego z Westminster Divines, Williama Gouge'a, do napisania w swoim dzienniku: „Kiedy patrzę na siebie, widzę tylko pustkę i słabość; ale kiedy patrzę na Chrystusa, widzę tylko pełnię i wystarczalność.” 

Zły jest pokonanym wrogiem, choć wciąż potężnym. Kiedy próbujemy walczyć z nim o własnych siłach, zostaniemy pokonani. Ale Bóg zapewnił nam całą potrzebną zbroję. 

Nasza wiara jest naszą tarczą, ponieważ nasza wiara mówi nam, że jesteśmy dziećmi żywego Boga, którym przebaczono. Jesteśmy dziećmi uzdolnionymi przez Jego Ducha do posłuszeństwa Mu i cieszącymi się nadzieją życia wiecznego z Nim.

PS. Kiedy mówimy o wierze, mamy na myśli pełne zaufanie do Boga. Nasza wiara nie ma sensu tylko dlatego, że jest „Mocna”. Jest mocna, kiedy jest zakorzeniona w Nim, w Jego charakterze, w Jego dziele.


Również i dziś zostaniesz zaatakowany. Gdzie w twoim życiu może rozgorzeć walka? Upewnij się, że w takich chwilach odwołasz się do swojej wiary, ponieważ ochroni cię ona przed pokusą i odniesiesz zwycięstwo nad diabelskimi strzałami.


BW, 1 Piotr 5:6-11

Ukórzcie się więc pod mocną rękę Bożą, aby was wywyższył czasu swego. Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie. Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć. Przeciwstawcie mu się, mocni w wierze, wiedząc, że te same cierpienia są udziałem braci waszych w świecie. A Bóg wszelkiej łaski, który was powołał do wiecznej swej chwały w Chrystusie, po krótkotrwałych cierpieniach waszych, sam was do niej przysposobi, utwierdzi, umocni, na trwałym postawi gruncie. Jego jest moc na wieki wieków. Amen!


PAU, 1P 5:6-11

Uniżcie się przed potężną ręką Boga, aby was wywyższył w odpowiednim czasie! Powierzcie Mu wszystkie swoje zmartwienia, a On zatroszczy się o was. Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Wasz przeciwnik, diabeł, krąży jak ryczący lew i szuka, kogo by pożreć. Mocni wiarą stawiajcie mu opór. Wiedzcie, że takie same cierpienia muszą znosić wasi bracia w świecie. A najłaskawszy Bóg, który was powołał do swojej wiecznej chwały w Chrystusie, po krótkich cierpieniach sam was udoskonali, umocni, utwierdzi i ugruntuje. Jemu chwała i moc na wieki. Amen.


PSZ, 1P 5:6-11

Uniżcie się więc przed potężnym obliczem Boga, a gdy nadejdzie na to czas, zostaniecie przez Niego wywyższeni. Powierzcie Mu wszystkie wasze problemy, bo On troszczy się o was. Bądźcie trzeźwi i uważajcie na siebie! Wasz przeciwnik, diabeł, krąży wokół was jak ryczący lew, szukający ofiary. Stawcie mu opór dzięki mocy waszej wiary. Pamiętajcie też, że podobne cierpienia spotykają wierzących na całym świecie. Po krótkiej próbie, Bóg przygotuje was do dalszej walki, umocni was, doda wam sił i postawi was na pewnym gruncie. On bowiem obdarzył was łaską i wieczną chwałą Chrystusa. Do Niego należy również wieczna władza nad wszystkim. Amen!


SNP'18, 1P 5:6-11

Uniżcie się więc pod mocną ręką Boga, aby was wywyższył w swoim czasie. Wszelką swoją troskę zrzućcie na Niego, gdyż On troszczy się o was. Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Wasz przeciwnik, diabeł, krąży dookoła niczym ryczący lew, wypatrujący łupu. Przeciwstawcie mu się, mocni w wierze, świadomi, że te same cierpienia są udziałem waszych braci na całym świecie. A Bóg wszelkiej łaski, Ten, który was powołał do swej wiecznej chwały w Chrystusie Jezusie,[16] po krótkotrwałych cierpieniach sam was odnowi, utwierdzi, umocni i ugruntuje. On sam niech panuje na wieki. Amen!






czwartek, 30 maja 2024

151 Trwajcie w Ewangelii - ale jak? Buty! Solidne buty!


Bądźcie więc gotowi: przepaszcie się prawdą i nałóżcie pancerz sprawiedliwości. Na nogi włóżcie gotowość niesienia ludziom dobrej nowiny o pokoju. 

Efezjan 6:14-15 sz

Kiedy wyobrażamy sobie żołnierzy na froncie, często możemy mieć na myśli broń palną, artylerię i inny sprzęt taktyczny. 

Jest jednak pewien element wyposażenia, który często pomijamy, a bez którego żołnierz byłby całkowicie nieskuteczny: jego buty. 

Bez odpowiedniego obuwia żaden żołnierz, a tym samym żadna armia, nie może mieć nadziei na obronę pozycji.

Apostoł Paweł wzywa wierzących, aby stali mocno w swoich ewangelicznych butach, czyli aby trwali w gotowości z odpowiednim obuwiem a nie w dziurawych kapciach. 

Kiedy w swoim pierwszym liście do kościoła w Koryncie pisze wielki rozdział o zmartwychwstaniu, zaczyna słowami: „A teraz przypominam wam, bracia, ewangelię, którą wam głosiłem, którą otrzymaliście i w której stoicie” (1 Koryntian 15:1). 

Ewangelia zapewnia nam mocne oparcie. Nawet gdy wszystko wokół nas się chwieje, zawsze mamy gdzie stanąć. Nawet gdy pokusa jest silna, nigdy nie musimy się wycofywać.

Co sprawiło, że Marcin Luter był w stanie przeciwstawić się fali bezbożności pod szyldem koscioła rzymskiego, przybić swoje tezy do drzwi kościoła w Wittenberdze, a następnie ogłosić przed cesarzem: „Oto tu stoję; nie mogę postąpić inaczej”? - Buty ewangelii. 

Co pozwoliło angielskim protestantom Hugh Latimerowi i Nicholasowi Ridleyowi odważnie stawić czoła horrorowi spalenia na stosie za wiarę ewangelii? - Buty ewangelii. 

Co sprawia, że nasi bracia i siostry w tak wielu miejscach na świecie z radością głoszą swoją wiarę w Chrystusa, nawet gdy grozi im śmierć? - Buty ewangelii.

Kiedy idziesz do swojego miejsca pracy, do szkoły, do swojej niewierzącej rodziny i przyjaciół lub do swojej lokalnej społeczności - co da ci siłę, by opowiedzieć się za Jezusem? Tylko buty ewangelii, które zapewnia Chrystus. 

Jeśli spróbujesz stanąć o własnych siłach, nieuchronnie potkniesz się i upadniesz. Ale kiedy wkraczasz w każdy nowy dzień ze stopami zakorzenionymi albo obutymi w nadzieję, pokój, przebaczenie i pewność ewangelii - wtedy będziesz w stanie stać mocno, nawet w obliczu najbardziej zaciekłego sprzeciwu ze strony świata i pokus ze strony diabła. 

Zanim więc przejdziesz do działania, przećwicz sobie ewangelię. Ciesz się jej prawdami. Chwal swojego Zbawiciela. Albo, mówiąc inaczej: załóż buty.

1 Koryntian 15
(1) Przypomnę wam teraz, bracia, ewangelię: tę, którą wam obwieściłem, którą przyjęliście, na której zaczęliście budować i która daje wam zbawienie - o ile wierzycie tak, jak to wam głosiłem. No chyba że na próżno uwierzyliście. 

(3) Na samym początku przekazałem wam to, co sam przyjąłem, że Chrystus umarł za nasze grzechy - zgodnie z zapowiedziami Pisma, (4) że został pogrzebany, że trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem, (5) i że ukazał się Kefasowi (Piotrowi), a następnie pozostałym Dwunastu. 

(6) Później widziało Go równocześnie pięciuset wierzących, z których większość jeszcze żyje - niektórzy jednak już zmarli. 
(7) Potem Jezus ukazał się Jakubowi i wszystkim innym apostołom. 
(8) Na samym końcu, jakby najmniej godnemu, ukazał się mi.
_____________
PS. Zwróćcie uwagę ile wagi przykładamy do: wychowania, pochodzenia społecznego, a nawet rasy czy genów... w kwestii zbawienia.
=Taki już jestem, nic na to nie poradzę...
=Gdyby nie moje środowisko, wychowanie, pochodzenie, narodowość, itp. to byłbym wierzącym człowiekiem.. (można do tego dorzucić: gdyby kościół był w porządku, gdyby było wiecej młodzieży, gdyby kaznodzieja był bardziej sprawny...)

=>Są to bałwochwalcze stwierdzenia! Dlaczego? 
Bo mówiąc tak pokładamy zbyt wielkie zaufanie w sobie samych i naszych możliwościach... w kwestii zbawienia.
Jesteśmy zbawieni wyłącznie z łaski, dzięki krwi Pana Jezusa.