Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ewangelia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ewangelia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 marca 2025

032925 Zdrowa dieta





PSZ Hbr 5:11-14: 

11 Moglibyśmy jeszcze wiele mówić na ten temat, problem jednak w tym, że wy nie chcecie słuchać. 12 Po tak długim czasie powinniście nauczać innych, a tymczasem to was nadal trzeba uczyć podstawowych prawd słowa Bożego. Jesteście jak niemowlęta, które potrzebują mleka i nie mogą jeszcze przyjmować normalnego pokarmu. 13 Ten zaś, kto ciągle żywi się tylko mlekiem, jest jak małe dziecko, które nie wie, czym jest prawość. 14 Pokarm stały jest natomiast przeznaczony dla dojrzałych, którzy nauczyli się już odróżniać dobro od zła.

Hebrajczyków 5:11-14


Wyobraź sobie, że odwiedzasz swoją ulubioną restaurację i zauważasz, że wszyscy goście siedzą przy swoich stolikach i piją mleko z dużych butelek dla niemowląt. Byłaby to przedziwna scena! A jednak taki właśnie obraz nakreślił autor Listu do Hebrajczyków, gdy zachęcał ówczesnych żydowskich chrześcijan, by pielęgnowali głód coraz większego podobieństwa do Chrystusa. Wiedział, że wielu z nich popadło już w samozadowolenie ze swojej wiary. Ci, którzy powinni już być nauczycielami, potrzebowali od nowa przejrzeć swoje podręczniki z ABCadłem.


Trudności tych wierzących ze zrozumieniem biblijnych zasad nie wynikały ani ze skomplikowanego tematu, ani z niezdolności pisarza do jasnego wyjaśnienia. Byli oni raczej rozmyślnie opieszali w nauce. Kiedy autor pisze, że byli „tępi w słuchaniu”, słowo oznaczające „tępy” jest tym samym, którego używa później, gdy ostrzega ich, aby nie byli „ospali” (Hebr. 6:12). Napomina tam swoich czytelników, by zamiast tolerować takie lenistwo, byli „naśladowcami tych, którzy przez wiarę i cierpliwość odziedziczyli obietnice”.


Gdyby ci pierwsi chrześcijanie byli posłusznymi duszami, które uważnie słuchały i starały się pojąć biblijne koncepcje, a po prostu miały z tym trudności, pisarz prawdopodobnie nie byłby dla nich tak surowy. Ale tak nie było. Okazało się, że upominał członków kościoła, którzy powinni z zapałem przyjmować prawdę, ale stali się apatyczni. Ich entuzjazm osłabł. Przestali zwracać na to uwagę. W rezultacie nie posiadali zrozumienia, a to uniemożliwiało im dalszą przemianę dzięki Bożej prawdzie.


Jeśli nie będziemy czujni, to samo może stać się z nami. Nie możemy utrzymać się na diecie składającej się z ciasteczek ryżowych, tostów i mleka. Dobrze jest lubić mleko. Dobrze jest mieć je jako część naszej diety. Ale nie powinno się go pić jako jedynego źródła pożywienia. To jest dla niemowląt, a my nie możemy nimi pozostać. Musimy nauczyć się jeść bardziej pożywne jedzenie i poszerzyć nasze preferencje smakowe.


Postaw sobie za cel ciągłe „wzrastanie w łasce i poznaniu naszego Pana” (2 Piotra 3:18), abyś mógł zmierzyć się z implikacjami prawdziwego chrześcijańskiego doświadczenia. Nie bądź kimś, kto słucha głoszonej dobrej nowiny ewangelii i mówi w myślach: „A, już to znam. Teraz mogę się wyłączyć”. Nie bądź kimś, kto uważa niedzielne kazanie za wystarczający pokarm duchowy na cały tydzień. 


Nie bądź kimś, kto pluska się na płyciźnie i nigdy nie podejmuje wysiłku, by zanurzyć się głęboko w bogactwach Słowa Bożego. 


Bądź kimś, kto kocha ewangelię i kto, dzięki Bożej łasce, nigdy nie męczy się jej słuchaniem. Bądź kimś, kto kocha Boże słowo - uwielbia je chłonąć i przeżuwać, i jest poruszany jego prawdą wciąż na nowo, gdy coraz bardziej upodabnia się do jego wielkiego autora, naszego Pana i Zbawiciela. Alistair Begg


___________

Ps 119:33-48: 

33 Naucz mnie, PANIE, jak żyć według Twych ustaw, 

A będę ich strzegł aż do końca. 

34 Daj mi rozsądek, bym trzymał się Twego Prawa 

I przestrzegał go całym swym sercem! 

35 Prowadź mnie ścieżką Twoich przykazań, 

Bo one sprawiają mi rozkosz! 

36 Skłoń moje serce do Twoich postanowień 

I odwiedź je od chciwości! 

37 Odwróć mój wzrok od patrzenia na marność, 

Ożyw mnie na Twych drogach!

38 Spełnij swemu słudze swoją obietnicę, 

Aby pogłębić we mnie bojaźń wobec Ciebie. 

39 Odwróć moją hańbę, ponieważ się jej boję, 

A Twoje rozstrzygnięcia są dobre! 

40 Oto tęsknię do Twych poleceń, 

Ożyw mnie w swej sprawiedliwości! 

41 Niech spocznie na mnie Twoja łaska, PANIE, 

I Twe zbawienie — zgodnie z Twą obietnicą, 

42 Abym mógł dać odpór temu, który mi urąga, 

Ponieważ zaufałem Twemu Słowu.

43 Spraw, by nigdy nie znikło z moich ust słowo prawdy, 

Ponieważ wyczekuję Twych poleceń! 

44 Twego Prawa chcę przestrzegać nieprzerwanie — 

Na wieki i na zawsze. 

45 Będę żył tak, jak żyje człowiek wolny,

Ponieważ szukam Twoich poleceń. 

46 Samym królom przedstawię Twe postanowienia 

I nie będę się wstydził. 

47 Rozkoszuję się Twoimi przykazaniami, 

Są one moją miłością. 

48 Wznoszę dłonie do Twych przykazań ukochanych 

I rozważam Twoje ustawy.


piątek, 21 marca 2025

032225 Majestatyczna uległość





PSZ

Przyszedł więc tam wraz z rzymskim oddziałem oraz strażą, wysłaną przez najwyższych kapłanów i faryzeuszy. Uzbrojeni, nieśli pochodnie i latarnie. Jezus wiedząc, co Go czeka, wyszedł im na spotkanie i zapytał: 

—Kogo szukacie? 

—Jezusa z Nazaretu—powiedzieli. 

—JA JESTEM—odrzekł Jezus.

 W tłumie stał również Judasz—zdrajca. 

A gdy Jezus powiedział: „JA JESTEM”, 

wszyscy cofnęli się i padli na ziemię.


Jana 18:3-6


Wszyscy autorzy Ewangelii opisują podobne wydarzenia z życia Jezusa, ale każdy z nich podkreśla specyficzne szczegóły i aspekty tożsamości Jezusa. Jedną z intencji Jana było podkreślenie wyższości i zwycięstwa Jezusa nad okolicznościami, które miały Go poniżyć i upokorzyć. 


Rozważmy aresztowanie Jezusa w ogrodzie Getsemane: poddał się dobrowolnie, z zachowaniem autorytetu, objawiając swój majestat jako Zbawiciel świata. Kiedyś ludzie próbowali narzucić Jezusowi koronę królewską, jednak On się wycofał, ponieważ wiedział, że doczesne królowanie nie było Jego przeznaczeniem (J 6:15). 


Tutaj, gdy żołnierze przyszli, by zmusić Go do ukrzyżowania, On wiedział, co się wydarzy. Z pewnością spodziewali się, że będą musieli prowadzić szeroko zakrojone poszukiwania tego osławionego galilejskiego cieśli. Zamiast tego On był tutaj, poddając się dobrowolnie, z pełnym majestatu głosem, pewnym spojrzeniem w oku i postawą, która przyczyniła się do doniosłości tej chwili. Nic dziwnego, że „cofnęli się i upadli na ziemię”.


Kiedy Jezus poddał się tym, którzy traktowali Go jak bluźniercę i przestępcę, nie zaprzeczył temu, kim był. W rzeczywistości użył języka, który komunikował Jego boską tożsamość i autorytet. Jezus użył wyrażenia „Ja jestem” nie tylko po to, aby powiedzieć żołnierzom, że jest Jezusem z Nazaretu, ale także po to, aby przedstawić się jako ten, który ukazał się Mojżeszowi przy płonącym krzaku (Wj 3:14). 


Była to ta sama fraza, która kilka miesięcy wcześniej sprawiła, że niemal Go ukamienowano (J 8:58-59… Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, pierwej niż Abraham był, Jam jest. 59 Wtedy porwali kamienie, aby rzucić na niego, lecz Jezus ukrył się i wyszedł ze świątyni.), ponieważ było to wyraźne twierdzenie, że jest samoistnym, żywym Bogiem.


Oto Bóg, który wkracza do akcji, aby powstrzymać swoich przyjaciół przed stawianiem oporu i pozwolić swoim wrogom na zabicie Go. Dlaczego? 


Kiedy Chrystus wystąpił w ogrodzie, nie tylko chronił swoich uczniów, ale także otaczał opieką swój lud. Wystąpił w zastępstwie grzesznych ludzi, jako spełnienie wszystkiego, co od dawna było oczekiwane. Wiedział dokładnie, do czego zmierza: „Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby nas przywieść do Boga” (1 Piotra 3:18).


W swoim połączeniu dobrowolnego poddania się i boskiego autorytetu Chrystus uczynił kolejny krok w kierunku krzyża, gdzie Jego ofiara przyniosła nam zbawienie. Nie uciekł od krzyża, nie był ofiarą losu albo ślepej przemocy ale zdecydowanie szedł w jego kierunku. I zrobił to dla ciebie.. w pełni swego majestatu. Tak oto dokonało się Jego Uwielbienie a dzięki Niemu i nasze.


To coś niebywałe najwspanialszego,

Nie zna świat nic równie cudownego

Że Syn Boży przyszedł z nieba wysokiego,

By umrzeć i zbawić człowieka podłego.

[tlm. w oparciu o: William W. How, “It Is a Thing Most Wonderful” (1872).]



___________

J 18:1-14: 

1 Potem Jezus udał się z uczniami do ogrodu, znajdującego się za potokiem Cedron. 2 Judasz, zdrajca, znał to miejsce, bo Jezus często odwiedzał je z uczniami. 3 Przyszedł więc tam wraz z rzymskim oddziałem oraz strażą, wysłaną przez najwyższych kapłanów i faryzeuszy. Uzbrojeni, nieśli pochodnie i latarnie. 


4 Jezus wiedząc, co Go czeka, wyszedł im na spotkanie i zapytał:

 —Kogo szukacie? 

—Jezusa z Nazaretu—powiedzieli. 

—JA JESTEM—odrzekł Jezus. 

W tłumie stał również Judasz—zdrajca. 


6 A gdy Jezus powiedział: 

„JA JESTEM”, wszyscy cofnęli się i padli na ziemię. 

7 —Kogo szukacie?—powtórzył Jezus. 

—Jezusa z Nazaretu—odpowiedzieli. 

8 —Mówię wam, że to Ja jestem —powiedział Jezus. 

—Skoro szukacie Mnie, pozwólcie reszcie odejść. 

9 Powiedział to, aby wypełniła się zapowiedź proroka: 

„Nie utraciłem ani jednego z tych, których Mi dałeś”. 


10 Wtedy Szymon Piotr wyjął miecz, zamachnął się i odciął prawe ucho słudze najwyższego kapłana, Malchusowi. 

11 —Schowaj miecz—rzekł do niego Jezus. 

—Czyż nie mam pić z kielicha, który podaje Mi Ojciec? 


12 Wtedy żołnierze, ich dowódca oraz strażnicy wysłani przez kapłanów złapali Jezusa, związali Go i zaprowadzili najpierw do Annasza, który był teściem Kajfasza, sprawującego tego roku urząd najwyższego kapłana. 14 To właśnie Kajfasz powiedział wcześniej żydowskim przywódcom, że lepiej będzie, aby jeden człowiek umarł za cały naród.



wtorek, 11 lutego 2025

021225 Klucz do jedności

The Key to Unity

(11) Nie zapominajcie więc, że kiedyś byliście poganami, "nieobrzezańcami" według tych, którzy mają fizyczny znak obrzezania, (12) że żyliście bez Chrystusa, nie należeliście do Izraela, narodu wybranego, ani nie doświadczaliście obietnic płynących z Bożego przymierza. 

Żyliście w tym świecie bez nadziei i bez Boga. 

(13) Teraz jednak wy, niegdyś Bogu obcy, staliście się Mu bliscy dzięki przelanej krwi Chrystusa, do którego należycie. (14) On bowiem daje nam pokój. On, przez swoją śmierć, zjednoczył Żydów i pogan, burząc dzielący ich mur wrogości (15) i zakończył system żydowskich praw - po to, by z tych dwóch grup stworzyć jeden, nowy rodzaj człowieka i zaprowadzić pokój. (16) Przez śmierć na krzyżu pojednał z Bogiem i jednych, i drugich, i umieścił ich w jednym ciele. Zlikwidował w ten sposób ich wzajemną wrogość. 

(17) Tę wieść o pokoju przyniósł zarówno wam, obcym Bogu, jak i bliskim Mu Żydom. (18) Bo to dzięki Chrystusowi wszyscy mamy dostęp do Boga Ojca - przez jednego Ducha. 

(19) Nie jesteście już więc cudzoziemcami ani obcymi! Jesteście obywatelami nieba i domownikami Boga. 

(20) Jesteście Jego domem, zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, a kamieniem węgielnym jest sam Jezus Chrystus. 

(21) Dzięki Jego mocy spajania cała budowla wznosi się jako święta świątynia dla Pana. 

(22) I dzięki Niemu również wy jesteście częścią tej budowli, w której mieszka Bóg przez Ducha Świętego.


Efezjan 2:11-22


Kiedy ktoś przychodzi do Chrystusa przez wiarę, transformacja jego tożsamości jest kompleksowa. 


W języku, którego używa Paweł w Liście do Efezjan 2, martwy grzesznik jest teraz żywy w Chrystusie; dziecko gniewu staje się dzieckiem Bożym. 


Ale nowa tożsamość nie jest jedynie indywidualna. Nikt z nas nie jest sam w Chrystusie; jesteśmy w Nim wraz z całym ludem Bożym. To dlatego Paweł w Liście do Efezjan 2 przechodzi od naszego indywidualnego doświadczenia łaski do zbiorowego dzieła, którego dokonuje Boża łaska. 


Paweł mówi nam: „Nie jesteście już obcymi i cudzoziemcami, lecz współobywatelami świętych i domownikami Boga” (w. 19). „Jeden nowy człowiek” (w. 15), którego tworzy Chrystus, jest cudownie otoczony współdziedzicami łaski. 


Nie oznacza to, że nasza indywidualna ludzka tożsamość staje się nieistotna. Nasze pochodzenie i wygląd - nasza płeć, przynależność kulturowa i osobista historia - nie zostają wymazane w Chrystusie. Jesteśmy tym, kim jesteśmy, stworzeni na obraz Boga, ukształtowani zgodnie z Jego celami. 


Ale to, co jednoczy nas w Chrystusie - nasze zjednoczenie z Chrystusem - przekracza wszystko inne.


Musimy wystrzegać się pokusy zapominania o przyczynach naszej jedności. Nikt nie jest odporny na przekształcanie elementów swojej tożsamości w bariery - bariery statusu, koloru skóry, klasy społecznej, typu osobowości lub osobistych preferencji. Jako chrześcijanie musimy być przygotowani na to, że łatwo jest popełnić błąd. Dlatego musimy być gotowi, jeśli uznamy się za winnych takiego zła, aby żałować i smucić się z powodu tego, co nie podoba się Bogu.


Kluczem do jedności chrześcijan jest ewangelia. Paweł uznał, że tylko Bóg może zmiękczyć zatwardziałe serca, tylko Bóg może otworzyć zaślepione oczy i tylko Bóg może zjednoczyć różnych ludzi i stworzyć coś prawdziwie, chwalebnie zjednoczonego. Bóg tworzy „jednego nowego człowieka” i tworzy tego nowego człowieka w swoim Kościele. 


W Chrystusie Bóg buduje „świętą świątynię” (Efezjan 2:21), która jest „budowana razem jako mieszkanie dla Boga przez Ducha”. Stronniczość oparta na rasie, klasie lub statusie nie ma racji bytu w miejscu, w którym Bóg mieszka przez swojego Ducha. Pewnego dnia doświadczysz pełni swojego zjednoczenia z Chrystusem i Jego ludem na wieczność; ale to może i powinno zacząć się już teraz. Masz przywilej wspierania tej jedności już dziś w sposobie, w jaki wykorzystujesz swój czas i w sposobie, w jaki myślisz, modlisz się i zwracasz się do swoich braci i sióstr w swoim kościele.


Zwrotka 3

Czyś słyszał, że Dom jest duchowny,

Gdzie nie ma wyzysku, ni zła,

Gdzie dary Swe w sposób cudowny

Bóg święty wybranym Swym da?


Zwrotka 4

Czyś słyszał, że Kościół jest żywy,

Że miłość zasadą jest tam,

Gdzie ludzie, to bracia prawdziwi

A głową i ojcem – Bóg Sam?