wtorek, 3 lutego 2026

Hbr 10:11-14 Panowanie Kapłana - Króla

 Panowanie Kapłana - Króla


EKU'18, Hbr 10:11-14

Każdy kapłan staje codziennie do służby i wielokrotnie składa te same ofiary, które nigdy nie mogą zgładzić grzechów. Ten zaś, gdy złożył jedną ofiarę za grzechy, na zawsze zasiadł po prawicy Boga, cze­kając odtąd, aż Jego nieprzyjaciele zostaną położeni jako podnóżek pod Jego stopy. Przez tę jedną ofiarę przecież uczynił na zawsze doskonałymi tych, którzy dostępują uświęcenia.


PSZ, Hbr 10:11-14

Każdy kapłan codziennie sprawuje swoją służbę i wiele razy składa te same ofiary, które jednak nie są w stanie oczyścić kogokolwiek z grzechów. Natomiast Chrystus złożył tylko jedną ofiarę i na zawsze zasiadł po prawej stronie Boga, gdzie czeka, aż wszyscy wrogowie padną u Jego stóp. Poprzez swoją jedną ofiarę na zawsze uczynił doskonałymi tych, których pojednał z Bogiem.


Podkreślając ostateczność i wystarczalność kapłańskiej służby Chrystusa w porównaniu z posługą kapłanów Lewickich, autor Listu do Hebrajczyków stwierdza, że ci, którzy w Niego wierzą, zostali uświęceni przez Jego jednorazową ofiarę z samego siebie (Hbr 10:10). 

Jednak mimo że kapłańska ofiara Jezusa dobiegła końca na Golgocie, nie oznacza to, że przestał On działać na naszą korzyść. W rzeczywistości Jego ofiara była krokiem w kierunku Jego panowania nad wszystkim, panowania, które przynosi nam korzyści teraz i na zawsze. Tego właśnie uczymy się w dzisiejszym fragmencie.

List do Hebrajczyków 10:11 rozpoczyna się od kontrastu między trwającą służbą ofiarną kapłanów Lewickich a zakończoną ofiarą kapłańską naszego Pana. 

Jak widzimy, nieskuteczność starego systemu kapłańskiego wynikała z tego, że kapłani porzadku lewickiego codziennie stali przed ołtarzem. Ich praca związana z przebłaganiem i pojednaniem nigdy się nie kończyła. Przy ołtarzu zawsze był kapłan, który składał ofiary ze zwierząt i kropił krwią, aby Pan ominął grzeszników i nie zniszczył ich. 

Gdyby ich praca była w pełni skuteczna, ofiary zostałyby zaprzestane w ramach starego przymierza (zob. w. 1–4). Kapłani usiedliby, dokonawszy pełnego oczyszczenia ludu, zgodnie z zamysłem Pana.

W ramach starego przymierza kapłani nigdy nie siadali, ponieważ składali ofiary, które nie mogły w pełni i ostatecznie zadośćuczynić za grzechy; dlatego ich praca nigdy nie mogła dobiegnąć końca. 

Z drugiej strony Jezus, po złożeniu swojej ofiary, zasiadł po prawicy Ojca, „czekając od tego czasu, aż Jego wrogowie zostaną położeni jako podnóżek Jego stóp” (wersety 12–13). Tutaj autor Listu do Hebrajczyków głosi to, co teologowie często nazywają „sesją Chrystusa”, czyli Jego intronizacją jako Króla królów i Pana panów. 

Jego kapłańska ofiara stanowiła część środków służących osiągnięciu tego celu, a jej doskonałość widać w tym, że usiadł po jej złożeniu. Co więcej, zasiadanie Chrystusa oznacza, że jest On nie tylko naszym Najwyższym Kapłanem, ale także naszym potężnym Królem. 

Gdyby wszystko, co Jezus uczynił, ograniczało się do złożenia siebie w ofierze, nie mielibyśmy żadnej gwarancji, że Jego dzieło zostało skutecznie zastosowane wobec Jego ludu. 

Ale ponieważ jest On Królem, nic nie może powstrzymać Go przed doprowadzeniem do końca dzieła, które rozpoczął. Będzie królował, dopóki wszyscy Jego wrogowie nie zostaną poddani pod Jego stopy (w. 13), w tym pozostałości naszej grzesznej natury, które nas dręczą.

Możemy więc być pewni, że Jezus na zawsze udoskonalił tych, którzy są teraz uświęcani (werset 14). Jako Król królów i Pan panów, po prostu nie może zawieść.

Coram Deo

Jan Kalwin pisze: „Jeśli więc nasza wiara szuka Chrystusa siedzącego po prawicy Boga i spokojnie opiera się na Nim, czyli na Tym, który tam zasiada na tronie Ojca - w końcu będziemy cieszyć się owocami Jego zwycięstwa; tak, kiedy nasi wrogowie, szatan, grzech, śmierć i cały świat zostaną pokonani, a zepsucie naszego ciała („człowiek śmierci”) zostanie odrzucone, będziemy triumfować na zawsze razem z naszą Głową”. 

Pamięć o panowaniu Króla Jezusa daje nam wielką pewność. Ponieważ On jest Panem wszystkiego, Jego wola względem nas musi się spełnić.

Do dalszego studiowania

PSALM 2

JEREMIASZA 30

HEBRAJCZYKÓW 1:13

OBJAWIENIE 19:11–21








poniedziałek, 2 lutego 2026

Hebr 10:8-10 | Uswieceni wolą Chrystusa

 


Uswieceni wolą Chrystusa 

BW, Hebr 10:8-10

Najpierw mówi: Nie chciałeś i nie upodobałeś sobie ofiar krwawych i darów, i całopaleń, i ofiar za grzechy, które przecież bywają składane według zakonu; Potem powiada: Oto przychodzę, aby wypełnić wolę twoją. Znosi więc pierwsze, aby ustanowić drugie; Mocą tej woli jesteśmy uświęceni przez ofiarowanie ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze.


EKU'18, Hbr 10:8-10

Najpierw mówi: Ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzechy nie chciałeś ani nie podobały się Tobie – choć składa się je zgodnie z Prawem. Następnie powiedział: Oto przychodzę, abym spełnił Twoją wolę. Znosi to, co pierwsze, aby ustanowić drugie. Mocą tej woli jesteśmy uświęceni przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze.


PSZ, Hbr 10:8-10

Chrystus powiedział, że wszystkie te ofiary—mimo że są składane zgodnie z przepisami Prawa Mojżesza—nie zadowalały Boga! Następnie dodał: „Oto przychodzę wypełnić Twoją wolę”. Usunął więc pierwsze przymierze, aby ustanowić nowe. Jezus Chrystus, wypełniając Bożą wolę, złożył siebie samego w ofierze. W ten sposób raz na zawsze pojednał nas z Bogiem!


SNP'18, Hbr 10:8-10

Najpierw zatem mówi: Nie chciałeś ofiary ani daru, oraz: Nie znalazłeś przyjemności w całopaleniach i ofiarach za grzech — a te przecież składa się zgodnie z Prawem — a następnie stwierdza: Oto przychodzę, aby spełnić Twoją wolę. Unieważnia więc pierwsze, aby ustanowić drugie. Mocą tej samej woli jesteśmy uświęceni dzięki złożonej raz na zawsze ofierze, którą było ciało Jezusa Chrystusa.




Autor Listu do Hebrajczyków zawarł wiele nauk doktrynalnych w zaledwie kilku wersetach, jak widzieliśmy w Liście do Hebrajczyków 10:1–7. W tym stosunkowo krótkim fragmencie listu autor przekonuje o tymczasowym charakterze prawa Mojżeszowego, o niewystarczalności ofiar ze zwierząt i o konieczności prawdziwego człowieczeństwa Chrystusa. Autor rozwija te idee w dalszej części dzisiejszego fragmentu, wyjaśniając, w jaki sposób porządek ustanowiony przez Chrystusa znosi stary system przymierza.


Najpierw przypomnijmy sobie konieczność wcielenia, jak została ona objawiona w wersetach 4–7. 

Komentując te wersety, John Owen pisze: „[Bóg] przygotował [Jezusowi] takie ciało, taką ludzką naturę... o takiej samej naturze jak nasza, dla której miał On wykonać swoje dzieło. Było bowiem konieczne, aby było ono [podobne] do naszego, aby mógł [być zdolny] działać w naszym imieniu i cierpieć za nas”. 

Idea ta została podjęta w wersetach 8–9, gdzie autor wyraźnie argumentuje, że wcielenie i posłuszeństwo Jezusa, których kulminacją była Jego ofiarna śmierć, są środkami, dzięki którym stary porządek przymierza zostaje odrzucony. 

Jak wskazuje werset 8, Bóg nigdy tak naprawdę nie pragnął ofiar z byków i kozłów. Oczywiście autor Listu do Hebrajczyków mówi o tych sprawach z ostatecznej perspektywy, ponieważ, jak zauważyliśmy, to właśnie Bóg ustanowił system ofiar. Wystarczy wziąć pod uwagę na przykład Księgę Kapłańską. 

Autor może jednak powiedzieć, że Bóg nigdy nie pragnął krwi byków i kozłów, ponieważ z perspektywy spełnienia Jego planu zbawienia Bóg pragnął jedynie krwi odpowiedniego zastępcy za grzeszników – swojego Syna Jezusa Chrystusa.


Ofiarnictwo ST zostało wprowadzone tymczasowo, aby skierować ludzi ku Jezusowi, więc kiedy Jezus przyszedł, aby wypełnić wolę Ojca, zostało ono zniesione (Hbr 10:9). 

Wolą Boga było, aby nowe przymierze wraz z doskonałą ofiarą wypełniło stare przymierze wraz z niedoskonałymi ofiarami. Wolą Boga było również, aby stało się to poprzez wypełnienie prawa przez Chrystusa, dzięki czemu Jego ofiara stała się ostatecznie skuteczna.

W związku z tym autor Listu do Hebrajczyków może powiedzieć, że dzięki woli Bożej, zgodnie z którą Jezus wypełnił swoją wyznaczoną misję, zostaliśmy uświęceni raz na zawsze. 

Nic więcej nie jest potrzebne, aby uczynić nas świętymi, a cała świętość, w której wzrastamy, nie wynika ostatecznie z naszych wysiłków, ale z ciągłego stosowania krwi Chrystusa wobec nas.


______________


Współpracujemy z Bogiem w naszym uświęceniu, starając się być Mu posłuszni i korzystając ze środków łaski – Bożego Słowa, sakramentów i modlitwy – ale nie uświęcamy się sami z siebie. Jest to dzieło Boga, który działa w tych środkach łaski i poprzez nie, abyśmy mogli czerpać korzyści z dzieła Chrystusa. Bóg uświęcił nas ostatecznie w Chrystusie, a teraz uświęca nas w praktyce. Pan uczyni nas czystymi, tak jak On sam jest czysty, więc nie traćmy dziś ducha.

Do dalszego studiowania

JOELA 3:17–21

ABDIASZA 1:18

JANA 17:19

1 KORYNTIAN 6:11



niedziela, 1 lutego 2026

Hbr 10:5–7 | O posłuszeństwie Chrystusa


 

Posłuszeństwo Chrystusa

List do Hebrajczyków 10:5–7

Toteż, przychodząc na świat, mówi: 

Nie chciałeś ofiar krwawych i darów, 

aleś ciało dla mnie przysposobił;

Nie upodobałeś sobie w całopaleniach i ofiarach za grzechy.

Tedy rzekłem: 

Oto przychodzę, aby wypełnić wolę twoją, 

o Boże, jak napisano o mnie w zwoju księgi.


Jeśli nie będziemy ostrożni, możemy umniejszyć człowieczeństwo Jezusa. Jesteśmy przyzwyczajeni do bronienia boskości Chrystusa i słusznie, ponieważ boskość Chrystusa była często atakowana w historii Kościoła. Jednakże jedynie boski Jezus nie mógłby nas zbawić. 


Potrzebujemy człowieka, który by nas zastąpił, ponieważ tylko bezgrzeszny człowiek może ponieść na siebie gniew Boży w miejsce grzesznych ludzi. Nie wolno nam tracić z oczu tego faktu, co mogłoby się zdarzyć, gdybyśmy umniejszali człowieczeństwo Jezusa.


Kontynuując prezentację doskonałej skuteczności zadośćuczynienia Chrystusa, autor Listu do Hebrajczyków argumentuje za koniecznością człowieczeństwa Jezusa. Wyjaśniwszy, że krew byków i kozłów nie może zgładzić grzechu (Hbr 10,4), rozwija tę myśl, zgłębiając kluczowy powód, dla którego krew Jezusa zapewnia prawdziwe zadośćuczynienie, a mianowicie doskonałe posłuszeństwo Jezusa zgodnie z Jego ludzką naturą. 


List do Hebrajczyków 10:5–7 cytuje Psalm 40:6–8, w którym Dawid zgłębia, czego Pan naprawdę od nas oczekuje. Jak widzimy, Dawid mówi, że Bóg nie oczekuje ofiar ze zwierząt, lecz tego, by ludzie z radością pełnili Jego wolę. 


Musimy uważać, aby nie przeciwstawiać tutaj ofiar pełnieniu woli Bożej, ponieważ prawo – wyraz woli Bożej – nakazywało system ofiarniczy. 


Ostatecznym argumentem Dawida jest raczej to, że ofiary nie przynoszą żadnego pożytku, jeśli nie towarzyszy im skruszone serce, które pragnie być posłuszne Panu. 


Pismo Święte często posługuje się hiperbolą, wyrażając niezadowolenie Boga z ofiar (np. Jr 6:20), aby podkreślić, że bez właściwego nastawienia serca, składanie ofiar i darów to po prostu chodzenie z duchem czasu. 


Oczywiście, nawet najlepsi z nas nie są w stanie wykrzesać z siebie doskonałej postawy serca ani pragnienia posłuszeństwa, które towarzyszyłoby naszemu uwielbieniu. 


Najlepsze, co możemy zrobić, dzięki łasce Bożej, to oddawać szczere, choć niedoskonałe uwielbienie i chwałę Bogu. 


To jeden z powodów, dla których ofiary Starego Przymierza okazały się ostatecznie nieskuteczne; żaden z czcicieli nie był w stanie wzbudzić w sobie doskonałego pragnienia posłuszeństwa, nie mówiąc już o jego spełnieniu. 


Chrystus jednak mógł to uczynić i uczynił to. 


Bóg przygotował Mu ciało (Hbr 10,5), a John Owen stwierdza, że ​​„ciało” to skrót od ludzkiej natury naszego Pana. Syn został posłany przez Ojca, aby przyjąć nasze człowieczeństwo w mocy Ducha Świętego, a w swoim życiu i śmierci był posłuszny Ojcu w sposób doskonały, zgodnie z tą naturą (1 P 2:22). 


Zatem ofiara, którą złożył z Siebie samego, została złożona w duchu doskonałym i może dokonać naszego zbawienia.


________________


Czasami głębokie prawdy teologii chrześcijańskiej, takie jak wcielenie i dwoista natura Chrystusa, są uważane za ezoteryczne i pozbawione praktycznej wartości. Jednakże doktryna chrześcijańska jest niezwykle praktyczna. 


Poznając prawdy naszej wiary, poznajemy plan zbawienia, a nic nie może być bardziej praktyczne niż wiedza o tym, jak zostaliśmy zbawieni i co było potrzebne, aby nabyć nasze odkupienie. Zatem, co robisz, aby pogłębiać swoje zrozumienie teologii chrześcijańskiej?


Do dalszej nauki

Izajasza 7:14

Ewangelia Mateusza 3:13–17

Ewangelia Łukasza 1:26–38

List do Galatów 4:1–7



Łukasza 8 Sekretny dotyk


 Oto skryta prośba skierowana do Chrystusa przez kobietę cierpiącą na krwotok, który doprowadził do zrujnowania jej ciała i portfela, ponieważ wydała wszystkie swoje oszczędności na lekarzy, a jej stan się nie poprawił (werset 43). 

Charakter jej choroby był taki, że nie chciała publicznie o niej mówić (skrępowanie w rozmowie na ten temat było zgodne z kobiecą powściągliwością) i dlatego skorzystała z okazji, aby przyjść do Chrystusa w tłumie; im więcej ludzi było obecnych, tym większa była szansa, że pozostanie niezauważona. 

Jej wiara była bardzo silna, ponieważ nie wątpiła, że poprzez dotknięcie rąbka Jego szaty otrzyma od Niego uzdrawiającą moc wystarczającą, aby ją uwolnić od cierpienia. Postrzegała Go jako źródło pełne miłosierdzia, które pozwoli jej ukradkiem uzyskać uzdrowienie w nadziei, że On tego nie zauważy. 

W ten sposób wiele biednych dusz bywa uzdrowionych. Otrzymują pomoc i zbawienie przez Chrystusa, pozostając zatopione są w tłumie gdzie nikt ich nie zauważa. 

Kobieta od razu poczuła poprawę i przekonała się, że jej choroba została uleczona (werset 44). Tak jak wierzący mają przyjazną relację z Chrystusem, tak samo otrzymują od Niego przyjazne komunikaty incognito – potajemnie, pokarm, o którym świat nie ma pojęcia, i radość, w którą nie ingeruje nikt obcy.

Oto ujawnienie tego sekretnego lekarstwa, ku chwale zarówno lekarza, jak i pacjenta.

1. Chrystus zauważa, że ​​nastąpiło uzdrowienie: Moc wyszła ze mnie, w. 46. Ci, którzy zostali uzdrowieni mocą pochodzącą od Chrystusa, muszą to przyznać, bo On o tym wie. Mówi o tym tutaj nie ze skargą, jakby został przez to osłabiony lub skrzywdzony, lecz z zadowoleniem. Cieszył się, że moc wyszła z niego, by czynić dobro, i nie żałował jej nawet tym najbardziej upodlonym; byli oni witani z taką samą radością, jak światło i ciepło słońca. I fakt, że moc wyszła z Niego wcale nie pomniejszało to w Nim Jego mocy, bo jest On tryskającym źródłem.

2. Biedna pacjentka przyznaje się do swojej sytuacji i do doznanej korzyści: Widząc, że się nie ukryje, przychodzi i upada przed Nim, w. 47. Zauważ, że świadomość tego, iż nie możemy być ukryci przed Chrystusem, powinna nas skłonić do wylania przed Nim naszych serc i wyznania Mu całego naszego grzechu i całego naszego nieszczęścia. Przyszła drżąca, a jednak jej wiara ją ocaliła, w. 48. Zauważ, że drżenie może pojawić tam, gdzie istnieje zbawienna wiara. Oznajmiła przed całym ludem, z jakiego powodu Go dotknęła, ponieważ wierzyła, że ​​dotyk ją uzdrowi, i tak się stało. Pacjenci Chrystusa powinni przekazywać sobie nawzajem swoje doświadczenia.

3. Wielki lekarz potwierdza jej uzdrowienie i odsyła ją z pociechą: Bądź dobrej myśli; twoja wiara cię uzdrowiła, w. 48. Jakub otrzymał błogosławieństwo od Izaaka potajemnie i podstępem; lecz gdy oszustwo zostało odkryte, Izaak celowo je potwierdził. Zostało zdobyte potajemnie i nieuczciwie, ale zabezpieczone i poparte legalnie. Podobnie było z uzdrowieniem tutaj. On jest błogosławiony i będzie błogosławiony; tak samo tutaj, Ona jest uzdrowiona i będzie uzdrowiona.

—Matthew Henry