Wielki Piątek
„Gdy moje dni znikają jak dym”
Psalm 102
Modlitwa człowieka wypalonego (ww. 1–11)
Czy widziałeś ręce, które kiedyś budowały domy, a teraz drżą przy podnoszeniu kubka.
Psalmista nie udaje silnego.
„Dni moje znikają jak dym…
serce moje jest jak trawa spalona”.
To modlitwa utrapionego — i Bóg ją zachowuje w Piśmie dla nas.
Duch Święty daje nam słowa na takie właśnie chwile… czyli gdy wiara jest słaba, a dusza umęczona.
Pytania:
- Czy w modlitwie jestem szczery do bólu, czy raczej gram „duchowo odpornego na ból”?
- Czy z utrapieniem uciekam DO Boga, czy OD Boga?
- Czy pozwalam, by cierpienie prowadziło mnie do zgorzknienia?
Punkt zwrotny: „Lecz Ty, Panie…” (ww. 12–22)
To najważniejsze słowo psalmu: „Lecz”.
Człowiek przemija.
Bóg trwa.
„LECZ Ty, Panie, trwasz na wieki”.
Tu zaczyna się odnowa duszy — nie w zmianie okoliczności, lecz w zmianie perspektywy.
Pytania:
- Czy moje myślenie kończy się na „ja”, czy prowadzi do „Ty, Panie”?
- Czy wierzę, że Bóg działa nawet wtedy, gdy Jego plan wydaje się dziwny/opóźniony?
- Czy moja nadzieja jest zakorzeniona w charakterze Boga?
Niezmienny Pan (ww. 23–28)
„One przeminą, ale Ty zostaniesz…
Ty jesteś ten sam”.
Do kogo Autor Listu do Hebrajczyków odnosi te słowa? - Do Jezusa Chrystusa (Hbr 1:10–12).
Co to znaczy? - Odwieczny wszedł w przemijanie.
Nasze ciało się starzeje.
Świat się chwieje.
Ale Chrystus pozostaje ten sam na wieki.
Pytania:
- Czy moja pewność zbawienia opiera się na mojej stałości i mojej zaradności czy na Jego? (PS.Zrozumiałe jest jeśli ktoś ubolewa nad swoim nieposłuszeństwem… ale nie popełnijmy błędu polegania na swoim posłuszeństwie i zarazem sprawiedliwości…)
- Czy naprawdę wierzę, że Jezus jest niezmienny w łasce? (Błąd: potknąłem się = Bóg mnie odrzuca)
Podsumowując:
Psalm 102 zaczyna się od krzyku człowieka, który czuje się spalony jak trawa.
Czy to nie brzmi jak echo Golgoty?
Jezus wszedł w nasze doświadczenie:
- osamotnienia,
- odrzucenia,
- wysychania duszy.
Na krzyżu Wieczny Stwórca — Ten, o którym Psalm mówi: „Ty założyłeś ziemię” — doświadczył ludzkiej słabości.
To paradoks Ewangelii:
- Ten, który się nie zmienia, przyjął ciało podległe cierpieniu.
- Ten, którego lata się nie skończą, wszedł w śmierć.
Dlaczego?
Aby twoje „dni jak cień” nie były końcem historii.
Psalm 102 znajduje swoje wypełnienie w Chrystusie:
- On jest wieczny.
- On jest niezmienny.
- On odbudowuje prawdziwy Syjon — Kościół.
Twoja nadzieja nie polega na tym, że przestaniesz cierpieć.
Polega na tym, że należysz do Tego, który się nie zmienia… który cierpienie zamienia w uwielbienie.
___________
(23) Osłabił w drodze moją siłę, skrócił moje dni.
(24) Powiedziałem: Mój Boże,
nie zabieraj mnie w połowie moich dni;
twoje lata bowiem trwają z pokolenia na pokolenie.
(25) Ty dawno założyłeś fundamenty ziemi
i niebiosa są dziełem twoich rąk.
(26) One przeminą, ale ty pozostajesz;
wszystkie jak szata się zestarzeją,
zmienisz je jak płaszcz i będą odmienione.
(27) Ale ty zawsze jesteś ten sam,
a twoje lata nigdy się nie skończą.
(28) Synowie twoich sług będą trwać u ciebie,
a ich potomstwo zostanie przed tobą utwierdzone.
A zatem:
- Możesz przynieść Bogu swój ból… bez cenzury.
- Twoje życie jest kruche, ale… Bóg jest wieczny.
- Historia nie wymknęła się spod kontroli… Bóg odbudowuje Syjon (swój lud).
- Ostateczna nadzieja znajduje się w Chrystusie, który nie zmienia się i nie jest chimeryczny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz