Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sobota. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sobota. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 lutego 2024

Boży szabat, cz.II

 


Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę, 

lecz dzień siódmy będzie szabatem dla Pana, Boga twego.

Księga Wyjścia 20:9-10


Wczoraj Michał zapytał: Czy mamy czcić sobotę jak Żydzi ponieważ szabat jest tylko w sobotę? Moja odpowiedź: Boży szabat, Dzień Pański, to coś więcej niż sobota, niedziela czy jakikolwiek inny dzień. Bożym sabatem jest Chrystus. W naszym rozważaniu chodzi bardziej o to, co mamy robić z tym dniem, który mamy. Świętujemy dzień zmartwychwstania - to skupmy się na Tym, który to zbawienie nam wyjednał. 


Kolosan 2

(16) Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu. (17) Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus.


Po ustaleniu, że czwarte przykazanie pozostaje tym, czym zawsze było - przykazaniem Pana - i jako takie jest istotne dla naszego życia, możemy teraz z pożytkiem zastanowić się, jak należy je przestrzegać. 


Musimy jednak zachować ostrożność, gdy zaczynamy szczegółowo podchodzić do szanowania szabatu. W końcu Pan Jezus miał kilka bardzo mocnych słów dla faryzeuszy w odniesieniu do sposobu, w jaki ich moralna skrupulatność stała się środkiem nie posłuszeństwa, ale samousprawiedliwienia (Ew. Marka 2:23 - 3:6).


Z drżeniem i pokorą zastanówmy się zatem, jak mamy pamiętać o szabacie i jak go święcić. W jaki sposób możemy zapobiec temu, by “światowe troski” - te związane z wypoczynkiem, rekreacją i pracą - nie naruszały naszej radości i szacunku dla Boga?


Pomyślmy najpierw o publicznym sprawowaniu nabożeństwa. Jakiego rodzaju rozmowy są zazwyczaj prowadzone przed nabożeństwem? Czy dotyczą one spraw Bożych, czy tylko sportu, rodziny i innych rzeczy? Potrzeba aktu woli, aby nadać wiecznym sprawom priorytet w naszych umysłach i ustach. Jeśli postanowisz, że podczas przygotowań do nabożeństwa odłożysz na bok wszystkie priorytety, które są tak ważne w inne dni - zobaczysz, że twój czas w kościele ulegnie zmianie.


To samo dotyczy czasu po nabożeństwie. Po odśpiewaniu ostatniej pieśni i zakończeniu nabożeństwa, ile czasu zajmuje nam powrót myślami i rozmowami do spraw doczesnych? 


Gdybyśmy zamiast tego zobowiązali się do spędzania czasu po nabożeństwie, rozmawiając ze sobą o wielkości Boga, prawdzie Jego słowa i cudach Jego postępowania z nami oraz modląc się ze sobą o nadchodzący tydzień i próby, przed którymi stoimy - wtedy zaczęlibyśmy lepiej rozumieć fragmenty Nowego Testamentu mówiące o zachęcaniu się nawzajem (Hebrajczyków 10:25), mówieniu sobie prawdy (Efezjan 4:25) i budowaniu się nawzajem (1 Tesaloniczan 5:11) - ponieważ żylibyśmy nimi.


Podobnie, w naszych prywatnych sprawach w Dniu Pańskim - duchowe doskonalenie powinno nadal mieć pierwszeństwo. Może to oznaczać rodzinne nabożeństwo, czytanie budujących książek, modlitwę, dyskusję na temat tego, co było głoszone tego ranka i wiele więcej - ale cokolwiek to oznacza, powinniśmy postawić sobie za cel, aby nie pozwolić, by troski pozostałych sześciu dni zepchnęły na dalszy plan naszą duchową radość z pierwszego dnia tygodnia.

__________

Jeśli chcesz czerpać korzyści z przestrzegania szabatu i jeśli chcesz poważnie traktować czwarte przykazanie, to twoje przekonanie musi napędzać twoje działania, a aspiracje muszą przerodzić się w praktykę. 


Unikaj ustanawiania zasad, które sprzyjają jedynie samousprawiedliwieniu (np. jak będę obchodził sobotę zamiast niedzieli, to będę bardziej podobać się Bogu), ale zastanów się, czy cokolwiek wymaga zmiany. 


Jak będziesz obchodzić szabat w następną niedzielę?


Izajasza 58

(13) Jeśli się powstrzymasz od łamania szabatu, od własnych upodobań w moim świętym dniu, i nazwiesz szabat swą rozkoszą, świętość PANA dniem zasługującym na cześć, i uczcisz go, wstrzymując się od swoich własnych spraw, od zaspokajania własnych przyjemności i od prowadzenia [pustych] rozmów, (14) wtedy Ja, PAN, będę Twą rozkoszą, zadbam o twoje pełne powodzenie i dam ci cieszyć się dziedzictwem twojego ojca, Jakuba — gdyż tak usta PANA przyrzekły.


wtorek, 27 lutego 2024

59. Przestrzeganie szabatu (cz. I)



Pamiętaj o dniu szabatu, aby go święcić.

Księga Wyjścia 20:8


Na przestrzeni dziejów było sporo chrześcijan o dobrych intencjach, którzy, być może nieświadomie, zasadniczo wierzyli, że Dziesięć Przykazań.. to tak naprawdę.. tylko Dziewięć. Gdzieś po drodze niektórzy zdecydowali, że czwarte przykazanie nie jest takie jak pozostałe, ale raczej jest reliktem, który należy do przeszłości. 

W rzeczywistości jednak przykazanie, by pamiętać o szabacie i zachowywać go świętym, ma trwałe znaczenie dla nas wszystkich, nawet dzisiaj.

Dlaczego to proste polecenie straciło na aktualności? 

Niektórzy twierdzą, że jego przepisy i kary były związane ze Starym Przymierzem, więc nie mogą być już istotne. Jednak innych przykazań w ten sposób nie traktują. Z kolei inni dowodzą, że sam sposób, w jaki Jezus traktował Szabat i wypowiedział o byciu "Panem Szabatu" (Mt 12:8) - umniejszał znaczeniu i wadze tego przykazania. 

Jezus chciał jednak obalić nie sam szabat, ale pozorną, zakłamaną religijność faryzeuszy.

Podejrzewam, że tym, co powstrzymuje większość chrześcijan przed myśleniem o czwartym przykazaniu tak, jak powinniśmy, jest po prostu to, że nie podobają nam się jego implikacje. 

Nie podoba nam się sposób, w jaki wkracza ono w nasze życie, nasz wolny czas i wszystko inne, co ma pierwszeństwo w naszych sercach. Zachowujemy się więc tak, jakby to przykazanie należało do innej kategorii niż pozostałe dziewięć.

Jeśli chcemy zrozumieć znaczenie szabatu i reagować na niego w sposób okazujący szacunek Bogu, musimy przyjąć jako przekonanie tę prawdę, że Bóg oddzielił dzień szabatu jako odrębny od reszty. Tak było w tygodniu stworzenia, kiedy Bóg odpoczął siódmego dnia i ogłosił go świętym. 

Kościół, w wieku Nowego Przymierza, zmienił dzień z siódmego na pierwszy, aby uczcić zmartwychwstanie Chrystusa. W obu przypadkach widzimy, że rozróżnienie dnia jest wplecione w Boże dzieło stworzenia a następnie odkupienia.

Kiedy to do nas dociera, możemy dostrzec, że dzień ten nie jest po prostu dniem oddzielonym od innych, ale jest dniem poświęconym Panu. Jeśli nie spojrzymy na to w ten sposób, będziemy kuszeni, by postrzegać nasze duchowe praktyki w Dniu Pańskim jako coś, co należy "mieć już za sobą", by móc "zająć się" naszym tygodniem. Jeśli takie jest nasze zrozumienie i postawa - jesteśmy potępieni przez czwarte przykazanie.

Szabat powinien być ceniony za to, czym jest: jako dar dnia, w którym cieszymy się, niezakłóconym przywilejem Bożej obecności, studiowania Słowa Bożego i społeczności z ludem Bożym. Niezakłóconym przez obowiązki, plany wypoczynkowe lub (jeśli to w ogóle możliwe) przez pracę. 

Patrząc w ten sposób, polecenie to staje się zaproszeniem: nie tylko czymś, co powinniśmy robić, ale czymś, co z przyjemnością będziemy robić. 

Jeśli nie tak postrzegasz Boży szabat, zadaj sobie pytanie: 

Co powstrzymuje mnie od honorowania Dnia Pańskiego? Przyjrzyj się swoim nawykom i przyjmij dar szabatu. Od następnej niedzieli upewnij się, że twoim priorytetem nie jest uczynienie Dnia Pańskiego wygodnym, ale wyjątkowym. Święty dzień - czyli oddzielony od tego, co pospolite... pozostaje pytanie dla kogo lub czego.


 PSZ, Hbr 4:1-11

Boża obietnica, dotycząca dojścia na miejsce odpoczynku, jest nadal aktualna, ale uważajmy na siebie, aby ktoś z nas nie został w tyle. Izraelici, podobnie jak my, usłyszeli dobrą nowinę, ale nie odnieśli z niej żadnego pożytku, ponieważ nie uwierzyli w nią. My natomiast dochodzimy do miejsca odpoczynku, ponieważ uwierzyliśmy w przekazaną nam dobrą nowinę. Bóg powiedział: 

„Rozgniewałem się i powiedziałem:

Nie dotrą na miejsce,

w którym przygotowałem im odpoczynek”. 


Słowa te zostały wypowiedziane przez Boga, mimo że miejsce odpoczynku było już przygotowane od początku świata. Gdzieś w Piśmie napisane jest bowiem, że w siódmym dniu stworzenia wszystko było już gotowe: 

„Siódmego dnia Bóg odpoczął

po wykonaniu wszystkich swoich dzieł”. 


To samo Pismo mówi potem: „Nie dotrą na miejsce, w którym przygotowałem im odpoczynek”. Niektórzy więc dotrą na miejsce odpoczynku, inni zaś, mimo że wcześniej słyszeli dobrą nowinę, nie doszli tam, ponieważ nie byli posłuszni Bogu. 


Wiele wieków później, Bóg, przez usta króla Dawida, ponownie przekazał cytowane już wcześniej wezwanie: „Dziś, jeśli usłyszycie głos Boga, nie stawiajcie Mu oporu”. 


Gdyby to Jozue doprowadził Izraelitów do miejsca odpoczynku, to wiele lat później Bóg nie mówiłby przecież o kolejnym miejscu odpoczynku. 


Istnieje jednak prawdziwe miejsce odpoczynku, które Bóg przygotował dla swojego ludu. Kto dochodzi tam, odpoczywa po swojej pracy, podobnie jak Bóg odpoczywał po ukończeniu dzieła stworzenia. Starajmy się więc tam dotrzeć i nie bierzmy przykładu z nieposłuszeństwa Izraelitów.