EKU, Ap 12:7-12
I nastąpiła walka w niebie. Michał i jego aniołowie walczyli ze Smokiem.
I Smok walczył, i jego aniołowie, ale nie zdołał ich pokonać, i już się miejsca w niebie dla nich nie znalazło.
I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, zwany diabłem i szatanem, ten, który zwodzi cały świat. Został strącony na ziemię i razem z nim zostali strąceni jego aniołowie. I usłyszałem donośny głos w niebie jak mówił:
Teraz nastało zbawienie i moc,
i królowanie naszego Boga,
i władza Jego Mesjasza,
bo został strącony oskarżyciel naszych braci,
który dniem i nocą oskarżał ich przed naszym Bogiem.
Ale oni zwyciężyli go
dzięki krwi Baranka
i dzięki słowu swojego świadectwa,
i nie umiłowali swojego życia – aż do śmierci.
Dlatego cieszcie się, niebiosa i ich mieszkańcy.
Biada ziemi i morzu,
bo zszedł do was diabeł,
owładnięty wielkim gniewem,
gdyż wie, że ma niewiele czasu.
Księga Objawienia jest pełna obrazów ze Starego Testamentu. Na przykład kobieta z 12 rozdziału przypomina opisy Izraela ze Starego Testamentu (Rdz 37:9; Iz 54:1; Mi 4:9–10).
Ale te obrazy niekoniecznie wykluczają inne obrazy zaczerpnięte z kultury pogańskiej z czasów Jana. Na przykład niektóre pogańskie mity również zawierały motyw kobiety rodzącej boga lub cesarza, który zwyciężał smoka.
Fakt, że kobieta rodzi Jezusa w Apokalipsie, jest potężnym przesłaniem dla pogan z I wieku – wielkim Bogiem lub cesarzem, którego szukacie, jest w rzeczywistości Jezus, który został ukrzyżowany i zmartwychwstał. Wszyscy inni są jedynie oszustami.
Widzieliśmy, że wizja z Objawienia 12 wyjaśnia duchowe realia stojące za cierpieniem ludu Bożego. Najpierw szatan próbował zniszczyć męskie dziecko – Jezusa Mesjasza – ale On pokonał śmierć i wstąpił do nieba, gdzie króluje po prawicy Boga (wersety 1–5). Zobaczymy, że niepowodzenie szatana w pokonaniu Chrystusa skłoniło go do ścigania kobiety – wiernego ludu Bożego (werset 13). Zanim jednak się tym zajmiemy, musimy rozważyć dzisiejszy fragment.
W Obj. 12:7-9 opisana jest walka w niebie między archaniołem Michałem i jego aniołami a smokiem, szatanem i jego aniołami. Szatan przegrywa tę walkę, a on i jego aniołowie zostają zrzuceni na ziemię (zob. także Dan. 10). Walka ta jest analogiczna do niepowodzenia diabła w zniszczeniu Jezusa, dając nam obraz tego, co stało się za sprawą osoby i dzieła naszego Pana. Krótko mówiąc, szatan poniósł zdecydowaną porażkę. Został wyrzucony z nieba, gdzie kiedyś oskarżał lud Boży (Księga Hioba 1–2). Innymi słowy, odkupienie Jezusa na zawsze unieważniło oskarżenia szatana, że powinniśmy być wiecznie karani za nasze grzechy, ponieważ teraz jesteśmy odziani w doskonałą sprawiedliwość Chrystusa i uznani za świętych (2 Kor. 5:21).
On uczynił grzechem Tego, który grzechu nigdy nie popełnił, po to, byśmy my dzięki Niemu stali się sprawiedliwością Boga.
Potwierdza to wezwanie do uwielbienia zawarte w Apokalipsie 12:10-12. Chrystus zadał śmiertelny cios szatanowi i chociaż ten nadal walczy przeciwko ludowi Chrystusa, my zwyciężamy go dzięki krwi Baranka (dziełu Chrystusa) i naszemu świadectwu (ewangelii Bożej, która nas zbawia). Zwycięstwo to następuje, gdy trzymamy się Jezusa i nie wyrzekamy się Go, gdy jesteśmy prześladowani. Niech więc to, co Matthew Henry mówi o świętych w dzisiejszym fragmencie, odnosi się również do nas: „Kiedy miłość do życia stała w sprzeczności z ich lojalnością wobec Chrystusa, oni nie kochali swojego życia tak bardzo, aby nie mogli go oddać na śmierć, aby nie mogli je złożyć w imię Chrystusa”.
Coram Deo
Łatwo nam jest myśleć, że rzeczywistość ogranicza się do tego, co widzimy naszymi fizycznymi oczami. Jednak Pismo Święte jasno mówi, że w niebiańskich miejscach toczy się wojna i nie powinniśmy o tym zapominać. Szatan pozostaje potężnym wrogiem, ale jego porażka jest pewna, a dziś Kościół walczy z jego złymi planami. Jeśli nie jesteśmy świadomi jego planów wobec nas, nie możemy być przygotowani do walki z nim.
Do dalszego studiowania
Adamczyk
Ps 91
Kto przebywa pod opieką
Najwyższego, Wszechmocnego,
W Cieniu Jego zamieszkuje
Więc nie boi się niczego.
Choćby wszędzie miał pułapki
Na swe życie zastawione
Bóg pod skrzydło swe go schowa
Zawsze będzie miał ochronę.
Gdy choroba niebezpieczna
Będzie groźna jak strach w nocy
Bóg jej strzały w czas dostrzeże
I nie będzie miała mocy.
Gdyby szalał pomór groźny
I powalał tysiącami
Jemu szkody nie wyrządzi
On nie padnie z grzesznikami.
Będzie patrzył na odpłatę
Na niewiernych, pokaranych
Ale jego to nie dotknie
Jest przez Pana ochraniany.
Nie dosięgnie go nieszczęście
Plaga trwale nie zaszkodzi
Domu jego anioł strzeże
Jak stróż w Drodze go przewodzi.
Ręka z nieba przeprowadzi
Go przez wszystkie zagrożenia
Lwa podepcze, gryfa zmiażdży
Nie zlęknie się ukąszenia.
Gdy zawoła, Bóg z pomocą
W czas przybędzie w każdej chwili.
Będzie przy nim w utrapieniu,
I wybawi go, posili...
Dni przeżyje w poważaniu
Nie zabraknie mu niczego
Bo do Pana sercem przylgnął,
Wielbił święte Imię Jego...
Dn 12:1:
W tym czasie powstanie wielki książę, Michał, który jest opiekunem synów twojego ludu,
a będzie to czas takiego ucisku, jakiego nie było, odkąd istnieje naród, aż do tego właśnie czasu.
Wtedy wybawiony będzie twój lud — każdy, którego odnajdą wpisanego do zwoju.
Mt 8:28-34: 28 Gdy przybył na drugą stronę, do kraju Gadareńczyków, z grobów wyszli dwaj opętani. Szli Mu naprzeciw. Byli oni tak groźni, że nie było mocnego, który ważyłby się przejść tamtą drogą. 29 Co Tobie do nas, Synu Boga?! — wrzasnęli. — Przyszedłeś tu dręczyć nas przed czasem?! 30 A w pewnej odległości pasła się tam spora trzoda świń. 31 Demony zaczęły Go prosić: Skoro nas wyganiasz, poślij nas w te świnie. 32 Idźcie! — zezwolił. One zatem wyszły i wstąpiły w świnie. Wtedy całe stado ruszyło w dół urwiska, prosto do jeziora — i zginęło w falach. 33 Pasterze natomiast uciekli do miasta. Tam opowiedzieli o wszystkim, również o opętanych. 34 I wtedy całe miasto wyszło do Jezusa, a gdy Go zobaczyli, poprosili, aby odszedł z ich granic.
____________________
G.K.Beale komentarz:
Objawienie 12:7 – Michał z aniołami rusza do walki z smokiem; Beale widzi tu echo Daniela 12:1, gdzie Michał chroni lud Boży, więc to nie zwykła bitwa, ale eschatologiczna obrona wiernych. Smok reprezentuje szatana, a aniołowie – siły dobra, pokazując, że konflikt przenosi się z nieba na ziemię.
Wers 8: Przegrana smoka w niebie – zero szans, bo nie znaleźli miejsca. Dla Beale’a to symbol utraty władzy szatana nad duchowym światem, jakby Bóg zamykał mu dostęp, nawiązując do Łk 10:18, gdzie Jezus mówi o upadku szatana.
Wers 9: Wyrzucenie smoka – nazwanego wielkim smokiem, starodawnym wężem, diabłem i szatanem, co łączy się z Rdz 3. Beale tłumaczy, że zwiódł cały zamieszkany świat to akuszerowanie przez szatana fałszywych religii i prześladowań, a jego upadek na ziemię intensyfikuje gniew na Kościół.
Wers 10: Głos z nieba ogłasza zbawienie – Beale podkreśla zbawienie, moc i królestwo Boga, bo wygnanie szatana otwiera drogę do ostatecznego triumfu. Oskarżyciel jest zrzucany, co nawiązuje do Hioba czy Zach 3, kończąc epokę oskarżania świętych.
Wers 11: I zwyciężyli go przez krew Baranka, i przez słowo świadectwa swego, nie pokochali też swego życia na tyle, by cofnąć się w obliczu śmierci.
Beale rozkłada to na trzy elementy klucza do zwycięstwa nad szatanem – nie mieczem czy armią, ale czymś duchowym, co Kościół może naśladować.
Po pierwsze, krew Baranka – to bezpośredni nawrót do Chrystusa z Objawienia 5, Jego ofiara, która rozbraja szatana prawnie, jakby anulowała oskarżenia. Dla Beale’a, szatan jako oskarżyciel braci (jak w Hiobie czy Zach 3) traci moc, gdy krew Chrystusa staje się dowodem usprawiedliwienia – nie przez uczynki, ale łaskę.
Drugie, słowo świadectwa – wierni nie milczą, dają świadectwo, nawet kosztem życia. Beale podkreśla greckie marturia, co łączy z męczennikami; ich głos jest bronią, bo prawda o Jezusie rozbraja kłamstwa smoka. To nie retoryka, ale autentyczne, codzienne wyznawanie wiary pod presją.
Trzecie, nie umiłowali życia aż do śmierci – paradoksalnie, rezygnacja z życia ziemskiego daje siłę. Beale widzi tu echo Ps 44 czy 2 Kor 4:17, gdzie cierpienie dla Boga jest chwilowe, a wieczność – nagrodą. Nie chodzi o samobójstwo, ale o priorytet: lojalność Bogu ponad strach.
To wzór dla Kościoła w prześladowaniach – zwycięstwo nie w ucieczce, ale w trzymaniu się Chrystusa. Pokazuje, że słabi stają się mocni przez Niego.
Wers 12: Niebiosa się radują, ale ziemia ma problem – szatan w wielkim gniewie, bo ma mało czasu. Beale łączy to z pokusami i prześladowaniami w czasach ostatecznych, budując napięcie eschatologiczne, ale z nadzieją na szybki koniec zła. Całość to wizja duchowej wojny, gdzie upadek szatana na ziemi z jednej strony potęguje chaos, ale z drugiej, mamy zapewnione zwycięstwo.
szatan ryczał, a oni wygrywali

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz