czwartek, 4 września 2025

R.C.Sproul | Mierzenie Świątyni Obj.11:11-2

Measure The Temple (Revelation 11:1-2) – Revelation Made Clear

Objawienia 11:1–2 

„I dano mi trzcinę podobną do laski, i powiedziano mi: 
‘Wstań i zmierz świątynię Boga 
oraz ołtarz i tych, którzy tam oddają cześć, 
ale nie mierz dziedzińca zewnętrznego świątyni; 
pozostaw go, bo został oddany narodom, 
a one będą deptać święte miasto przez czterdzieści dwa miesiące.’” 


W Obj. 10–11 Jan nie tylko “widzi” wizje od Boga, ale także w nich “uczestniczy”. W Obj. 10 Jan zjadł zwój. Dzisiejszy fragment mówi, że Jan uczestniczył w wizji, mierząc „świątynię Boga oraz ołtarz i tych, którzy tam oddają cześć” (11:1–2). 

Czym jest ta „świątynia Boga”? Wielu dyspensacjonalistycznych interpretatorów uważa, że chodzi o dosłowną, fizyczną świątynię w Jerozolimie, która zostanie odbudowana pod koniec czasów. Jednak taka interpretacja jest mało prawdopodobna. Jan musi zmierzyć także czcicieli w tej świątyni, co byłoby nietypowym żądaniem, gdyby chodziło o fizyczną budowlę (ww. 1–2). 

[(ang. dispensationalism z łac. dispensio 'zwolnienie') – protestancki system teologiczny, usystematyzowany przez Johna Nelsona Darby'ego. Według dyspensacjonalizmu należy ciągle dosłownie interpretować Pismo Święte (w szczególności proroctwa) oraz odróżniać Izrael (w rozumieniu ludu Bożego) od Kościoła, który nie ma udziału w Bożym przymierzu z Abrahamem, Dawidem i Izraelem.Według dyspensacjonalizmu należy ciągle dosłownie interpretować Pismo Święte (w szczególności proroctwa) oraz odróżniać Izrael (w rozumieniu ludu Bożego) od Kościoła, który nie ma udziału w Bożym przymierzu z Abrahamem, Dawidem i Izraelem.]

Ponadto słowo „świątynia” często pojawia się w Nowym Testamencie, a nawet w samej Księdze Objawienia, jako metafora ludu Bożego (1 Kor. 3:16–17; 1 Piotra 2:4–8; Obj. 3:12). 

Prawie na pewno świątynia opisana w Obj. 11:1–2 symbolicznie przedstawia lud Boży. 

Mierzenie przez Jana przypomina Ezechiela 40–48, gdzie anioł mierzy nową świątynię i miasto. Świątynia i miasto w Księdze Ezechiela są wiecznie bezpieczne, więc mierzenie świątyni, czyli ludu Bożego, przez Jana wydaje się metaforą wiecznej ochrony Pana nad Jego synami i córkami. 

Innymi słowy, czynność Jana informuje nas, że Bóg będzie strzegł swojego Kościoła na zawsze. 

Jednak Jan nie mierzy całej świątyni, ponieważ zabroniono mu mierzyć jej zewnętrzny dziedziniec. To miejsce zostało oddane narodom, które będą je deptać przez czterdzieści dwa miesiące (Obj. 11:1–2). W ramach starego przymierza zewnętrzny dziedziniec był przeznaczony dla cudzoziemców, którzy nie byli objęci przymierzem zbawienia z Izraelem. W świetle symbolicznego przedstawienia świątyni Boga wydaje się, że odnosi się to do prześladowania Kościoła przez narody. 

Tak, Bóg zachowa swój lud w ostatecznym sensie, ponieważ wnętrze świątyni jest zmierzone i chronione (wewnętrzny dziedziniec). Jednak jednocześnie Kościół będzie cierpiał z rąk narodów (zewnętrzny dziedziniec). 

To paradoks życia Kościoła – jesteśmy bezpieczni na zawsze w rękach Boga, ale dopóki Jezus nie powróci, wrogowie Boga będą walczyć przeciwko Kościołowi. 

Święte miasto i świątynia cierpią przez czterdzieści dwa miesiące (Obj. 11:2). Niektórzy widzą tu aluzję do zniszczenia Jerozolimy w 70 roku n.e., które według żydowskiego historyka Józefa Flawiusza trwało czterdzieści dwa miesiące. Jeśli tak, ten tekst może również mówić o ochronie Boga nad chrześcijanami pochodzenia żydowskiego w tamtym czasie, podczas gdy Żydzi, którzy odrzucili Chrystusa, buntowali się przeciwko Rzymowi i ginęli. 

W każdym razie możemy być pewni, że Jezus będzie chronił swój lud na zawsze w nowym niebie i ziemi. 

Coram Deo 

Pismo Święte szczególnie podkreśla naszą nadzieję w przyszłym świecie. Dlatego obietnice ochrony ze strony Boga należy czytać w odniesieniu do nowego nieba i ziemi. Pan zapewnia nam bezpieczeństwo, ale nie gwarantuje to łatwego życia ani tego, że nie będziemy musieli umrzeć za sprawę Chrystusa. Gwarantuje jednak, że jeśli ufamy Jezusowi, już mamy życie wieczne, już przeszliśmy ze stanu śmierci do życia i nie staniemy na sądzie... czyli, że nigdy nie wypadniemy z Jego ochronnej ręki.


Do dalszego studiowania


PSALM 18:31–33

BT, Ps 18:30-33

Bo z Tobą zdobywam wały, mur przeskakuję dzięki mojemu Bogu. Bóg - Jego droga jest nieskalana, słowo Pana w ogniu wypróbowane; On tarczą dla wszystkich, którzy doń się chronią. Bo któż jest Bogiem prócz Pana? Lub któż jest Skałą prócz Boga naszego? Bóg, co mocą mnie przepasuje i nienaganną czyni moją drogę,


2 Tymoteusza

BWP, 2Tm 4:18

Pan uwolni mnie też od wszelkiego zła i przyjmie do królestwa niebieskiego. Jemu niech będzie chwała po wszystkie wieki. Amen.


BT, 2Tm 4:18

Wyrwie mię Pan od wszelkiego złego czynu i wybawi mię, przyjmując do swego królestwa niebieskiego; Jemu chwała na wieki wieków! Amen.


BW, 2 Tym 4:18

Wyrwie mnie Pan ze wszystkiego złego i zachowa dla Królestwa swego niebieskiego; jemu niech będzie chwała na wieki wieków. Amen.


EKU'18, 2 Tm 4:18

Wyrwie mnie Pan z każdej złej sytuacji i wybawi dla swojego Królestwa niebiańskiego. Jemu chwała na wieki wieków. Amen.


PSZ, 2Tm 4:18

Pan zawsze wybawia mnie z każdej opresji i w końcu doprowadzi mnie do swojego królestwa w niebie. Jemu niech będzie wieczna chwała. Amen!


SNP'18, 2Tm 4:18

Tak, Pan mnie ochroni przed wszystkimi wrogimi zakusami i zbawi dla swego Królestwa w niebie. Jemu niech będzie chwała — na zawsze. Amen.


Komentarz G.K. Beale’a do 11. rozdziału Księgi Objawienia, zarówno w jego monumentalnym dziele The Book of Revelation: A Commentary on the Greek Text (NIGTC, 1999), jak i w skróconej wersji Revelation: A Shorter Commentary (2015), charakteryzuje się szczegółową analizą egzegetyczną, z naciskiem na aluzje do Starego Testamentu i amilenijną perspektywę interpretacyjną. Poniżej przedstawiam zwięzły przegląd jego komentarza do Objawienia 11, ze szczególnym uwzględnieniem kluczowych elementów tego rozdziału, takich jak wizja świątyni, dwóch świadków i siódmej trąby.

1. Kontekst i podejście interpretacyjne

Beale przyjmuje tzw. eklektyczne, redemptorystyczno-historyczne podejście idealistyczne, które zakłada, że Księga Objawienia opisuje ogólne wzorce duchowej rzeczywistości i walki między pierwszym a drugim przyjściem Chrystusa, a nie konkretne wydarzenia historyczne czy wyłącznie przyszłe. W Objawieniu 11 widzi kontynuację tej perspektywy, gdzie symbole odnoszą się do duchowych realiów Kościoła w okresie między pierwszym a drugim przyjściem Chrystusa. Kluczowe dla jego interpretacji jest dostrzeżenie licznych aluzji do Starego Testamentu, które pomagają zrozumieć znaczenie obrazów i metafor.

2. Objawienie 11:1-2 – Pomiar świątyni

W Objawieniu 11:1-2 Jan otrzymuje polecenie zmierzenia świątyni, ołtarza i czcicieli, ale dziedziniec zewnętrzny ma zostać pominięty, ponieważ jest oddany poganom, którzy będą deptać święte miasto przez 42 miesiące. Beale interpretuje świątynię nie jako literalną budowlę w Jerozolimie, lecz jako symbol Kościoła – wspólnoty wierzących, którzy są duchową świątynią Boga (por. 1 Kor 3:16; Ef 2:19-22). Pomiar świątyni oznacza Bożą ochronę i zachowanie Jego ludu w sensie duchowym, mimo prześladowań. 42 miesiące (lub 1260 dni) to symboliczny okres, który nawiązuje do proroctw Daniela (np. Dn 7:25; 12:7) i oznacza czas ucisku, który trwa przez cały okres Kościoła aż do powrotu Chrystusa. Beale odrzuca preterystyczne interpretacje, które łączą ten fragment wyłącznie z historycznymi wydarzeniami w Jerozolimie (np. zburzeniem świątyni w 70 r. n.e.), wskazując, że obrazy te mają uniwersalne, ponadczasowe znaczenie.

3. Objawienie 11:3-13 – Dwaj świadkowie

Beale poświęca szczególną uwagę dwóm świadkom z Objawienia 11:3-13, którzy prorokują przez 1260 dni, mają moc czynienia cudów, a następnie zostają zabici przez bestię, by później zmartwychwstać i zostać wzięci do nieba. W przeciwieństwie do interpretacji dosłownych (np. że świadkowie to Mojżesz i Eliasz lub inni konkretni prorocy), Beale twierdzi, że dwaj świadkowie symbolizują cały Kościół w jego roli prorocko-świadczącej. Argumentuje to następująco:

  • Symbolika dwóch świadków: Liczba „dwa” nawiązuje do starotestamentowego wymogu dwóch świadków dla ważnego świadectwa (Pwt 19:15). Świadkowie reprezentują Kościół, który głosi ewangelię i świadczy o Chrystusie w świecie, mimo oporu i prześladowań.

  • Aluzje starotestamentowe: Beale wskazuje na podobieństwa między cudami świadków (np. sprowadzanie ognia, zamykanie nieba) a działalnością Mojżesza i Eliasza (np. Wj 7-11; 1 Krl 17:1). Jednak nie oznacza to, że świadkowie to dosłownie te postacie, lecz że Kościół kontynuuje ich proroczą misję.

  • Śmierć i zmartwychwstanie świadków: Śmierć świadków (Obj 11:7-10) symbolizuje prześladowania, jakich doświadcza Kościół ze strony świata i sił szatańskich (bestia z otchłani). Ich zmartwychwstanie i wniebowstąpienie (Obj 11:11-12) wskazuje na ostateczne zwycięstwo i wywyższenie Kościoła przez Boga, mimo pozornej klęski.

  • Miasto i bestia: Beale widzi „wielkie miasto” (Obj 11:8), gdzie leżą ciała świadków, jako symboliczny obraz świata w opozycji do Boga, a nie literalnej Jerozolimy czy Rzymu. Bestia reprezentuje szatańskie siły prześladujące wierzących w całym okresie między pierwszym a drugim przyjściem Chrystusa.

Beale odrzuca interpretacje, które widzą w świadkach konkretne jednostki lub ograniczają ich rolę do męczenników czy proroków, wskazując, że symbolika obejmuje całą wspólnotę wierzących, która świadczy o Bogu w świecie.

4. Objawienie 11:15-19 – Siódma trąba

Siódma trąba (Obj 11:15-19) ogłasza ustanowienie Królestwa Bożego i nastanie sądu. Beale podkreśla, że ten fragment nie opisuje chronologicznie sekwencyjnego wydarzenia, lecz jest częścią rekapitulacyjnej struktury Księgi Objawienia, gdzie różne cykle (pieczęcie, trąby, czasze) przedstawiają tę samą rzeczywistość z różnych perspektyw. Siódma trąba zapowiada ostateczne zwycięstwo Boga, które obejmuje zarówno sąd nad niewierzącymi, jak i nagrodę dla wiernych. Beale łączy ten fragment z proroctwami starotestamentowymi, takimi jak Dn 7:13-14, które mówią o wiecznym panowaniu Mesjasza.

5. Kluczowe motywy teologiczne

  • Aluzje do Starego Testamentu: Beale podkreśla, że Objawienie 11 jest przesycone odniesieniami do Starego Testamentu, szczególnie do Daniela, Ezechiela i Zachariasza. Na przykład obrazy dwóch świadków nawiązują do dwóch oliwnych drzew i świeczników z Za 4:1-14, które symbolizują Bożą moc podtrzymującą Jego lud.

  • Amilenijna perspektywa: Beale interpretuje Objawienie 11 w kontekście swojej amilenijnej eschatologii, gdzie wydarzenia opisane w tej księdze odnoszą się do całego okresu Kościoła, a nie do przyszłego, literalnego tysiącletniego królestwa. Cykle ucisku i prześladowań są uniwersalne i dotyczą wszystkich pokoleń wierzących.

  • Praktyczne zastosowanie: W Revelation: A Shorter Commentary Beale włącza „Sugestie do refleksji”, które pomagają czytelnikom zastosować przesłanie Objawienia 11 do współczesnego życia chrześcijańskiego, np. zachęca do wierności w świadectwie mimo prześladowań i zaufania w Bożą ochronę nad Kościołem.

6. Krytyka i odbiór

Komentarz Beale’a jest powszechnie chwalony za dogłębność i skupienie na starotestamentowych aluzjach, ale niektórzy krytykują jego podejście za nadmierną symbolizację (np. odrzucenie literalnych interpretacji dwóch świadków) lub za zbyt techniczny charakter w pełnej wersji komentarza. W wersji skróconej Beale eliminuje większość odniesień do greckiego tekstu, co czyni ją bardziej dostępną dla pastorów i laików, ale nadal zachowuje głębię teologiczną.

Podsumowanie

W komentarzu do Objawienia 11 G.K. Beale przedstawia spójną, amilenijną interpretację, w której świątynia symbolizuje Kościół, dwaj świadkowie reprezentują świadectwo całej wspólnoty wierzących, a siódma trąba zapowiada ostateczne zwycięstwo Boga. Kluczowe dla jego analizy jest dostrzeżenie starotestamentowych aluzji, które nadają tekstowi uniwersalne znaczenie, istotne dla wszystkich pokoleń chrześcijan. Jego podejście jest szczególnie pomocne dla tych, którzy szukają głębszego zrozumienia symboliki Objawienia i jej zastosowania w życiu duchowym.


środa, 3 września 2025

R. C. Sproul | Jan zjada zwój Obj.10:8-11




SNP Obj 10:8-11: 

8 A głos, który usłyszałem z nieba, znów odezwał się do mnie: 

Podejdź i weź rozwinięty zwój, który trzyma w ręce anioł stojący na morzu i lądzie. 

9 Podszedłem więc do anioła i poprosiłem, aby dał mi ten mały zwój. 

Wtedy on mi powiedział: 

Weź i zjedz go. Napełni goryczą twój żołądek, ale w ustach będzie słodki jak miód. 

10 Wziąłem zatem z ręki anioła mały zwój. Zjadłem go. 

I rzeczywiście, w ustach był słodki jak miód, natomiast gdy go połknąłem, poczułem gorycz. 

11 I powiedziano mi: Musisz znów prorokować o ludach, narodach, językach i o wielu królach.



Jan dowiedział się w Obj. 10:1-7, że Bóg nie będzie zwlekać już z wypełnieniem swojego planu, że historia postępuje zgodnie z tym, jak Pan to zarządził, i że wszystko wydarzy się zgodnie z Jego suwerenną wolą. 

Należy zauważyć, że nie oznacza to koniecznie, że wszystko zostanie natychmiast doprowadzone do końca. Bądź co bądź, wciąż oczekujemy powrotu Jezusa. 

Co ważne, to, co może nam wydawać się opóźnieniem, nie jest rzeczywistym opóźnieniem dla Boga. Gdy mówi o braku zwłoki, nie ma na myśli, że czas do końca będzie krótki z naszej perspektywy, lecz jedynie, że żyjemy w ostatniej wielkiej erze historii odkupienia (ostatnia prosta). 

W rzeczywistości żyjemy w tej erze od czasu życia, śmierci, zmartwychwstania i wniebowstąpienia Chrystusa. 

Ostatnie dni rozpoczęły się właśnie wtedy, jak mówi nam Piotr w Dziejach Apostolskich 2. 

Zatem żyjemy w końcowej części historii, w erze między odkupieniem dokonanym w Jezusie a jego wypełnieniem w Jego powrocie. 

Ponadto, nie zaprzeczając temu, co właśnie powiedzieliśmy, Boża obietnica, że nie będzie już zwlekał z końcem, może w tym przypadku mieć bardziej konkretne odniesienie do zniszczenia Jerozolimy w 70 roku n.e. Jeśli tak, to bliski sąd, o którym mowa w Apokalipsie do tego momentu, dokonał się, gdy Rzym podbił Święte Miasto dwa tysiące lat temu, a my oczekujemy powrotu Chrystusa, by osądził żywych i umarłych.

W Obj. 10:1-7 widzieliśmy, że anioł zapowiadający bliski sąd przyniósł ze sobą „małą książeczkę” (w. 2). Wywołało to wiele dyskusji na temat związku tej książeczki ze zwojem z siedmioma pieczęciami, wprowadzonym po raz pierwszy w rozdziale 5. 

Niektórzy zaprzeczają, że oba zwoje są identyczne, ponieważ zwój z rozdziału 5 nie jest nazwany „małą książeczką”. Możliwe jednak, że słowo „mała” w Apokalipsie 10 zostało później nieumyślnie dodane przez kopistę. Dlatego prawdopodobne jest, że istnieje ścisły związek między tymi dwoma zwojami.

Co bardziej znaczące, w dzisiejszym fragmencie Jan spożywa książeczkę przyniesioną przez anioła (10:8-11). Przywołuje to na myśl powołanie Ezechiela, w którym prorok zjadł zwój sądu, zanim ogłosił jego treść (Ez 2-3). Jan opowiadał o łamaniu pieczęci na zwoju w Apokalipsie 5 i o uwolnionych sądach. Innymi słowy, głosił prawdy związane z tym zwojem. Zatem książeczka z Apokalipsy 10 jest najprawdopodobniej tym samym zwojem z Apokalipsy 5, który Jan spożywa, aby go ogłaszać.

Książeczka, którą zjada Jan, jest słodka w smaku, ale gorzka dla żołądka (10:8-11). Dla Jana przyjęcie słów Bożych jest przywilejem, nawet gdy te słowa zapowiadają gorzki sąd nad światem.

Coram Deo 

Dr R.C. Sproul często podkreślał, że wierzący mają wierzyć i nauczać wszystkiego, co mówi Słowo Boże – nie tego, co chcemy, aby mówiło, ale tego, co rzeczywiście mówi. Czasami może to być trudne doświadczenie, ponieważ ludzie nie zawsze chcą słyszeć trudnych słów Pisma i mogą nam się sprzeciwiać. Jednak głoszenie i życie zgodnie z całym przekazem Słowa Bożego jest ostatecznie słodkie, ponieważ ci, którzy wierzą we wszystkie słowa Pisma, mają życie wieczne.


Do dalszego studiowania

PSALM 19

Niebiosa głoszą o Bożej potędze,

Dziele Rąk Bożych, widocznym w przestworzu.

Dzień dniowi mówi o natury Księdze

Noc nocy szepce, że Pan Ją utworzył.


Nie jest to mowa słów niezrozumiałych,

Lecz głos rozumny dochodzący z Chwały.

Słońce umieścił w Przybytku na niebie,

Z którego co dnia na obieg swój wschodzi.

Biegnie potężne, drogą wciąż przed siebie,

Życiu na ziemi jak Młody przewodzi.


Ten świadek Jego Boskiego istnienia

Może i zabić gorącem płomienia...

To Prawa Jahwe, doskonali ducha.

Pewne świadectwo, przekona każdego.

Dobre Nakazy, kiedy ich się słucha,

Oczy „oświecą” i serce prawego

Tak to bojącym,tkliwy jest przez wieki.

Bo Sądy Jego, to dla duszy leki.


...Od najczystszego złota są cenniejsze,

Słodsze nad słodycz miodów ziemskich wszelkich,

Sługa Twój, Boże, chciałby z nich najmniejsze

Spełnić z radością, bo zysk z nich jest wielki.


Czy jednak jeszcze ktoś tak to postrzega,

By nowych błędów w życiu się wystrzegać?

Uchroń mnie Boże od pychy co rodzi

Skazę umysłu, pchającą ku złemu,

Gdyż wiem, że grzechu tego się nie godzi

Mieć na swym koncie człekowi „wolnemu”

Chciałbym uznanie zaskarbić Twe, Skało!

Wtedy uwielbię Cię duszą swą całą.


Jeremiasza 36

1 W roku czwartym Jojakima, syna Jozjasza, króla judzkiego, doszło Jeremiasza od Pana słowo tej treści: 2 Weź sobie zwój księgi i wypisz na nim wszystkie słowa, które ci powiedziałem o Jeruzalemie, o Izraelu, i o Judzie, i o wszystkich narodach, od dnia, gdy zacząłem mówić do ciebie, od czasów Jozjasza aż do dnia dzisiejszego. 3 Może, gdy dom judzki usłyszy o wszystkim złu, które Ja zamyślam im uczynić, nawróci się każdy ze swojej złej drogi i wtedy odpuszczę im winę i grzech. 


4 Wtedy Jeremiasz wezwał Barucha, syna Neriasza; a Baruch wypisał na zwoju księgi pod dyktando Jeremiasza wszystkie słowa Pana, które wypowiedział do niego. 

5 Potem dał Jeremiasz Baruchowi taki rozkaz: Mnie zabroniono wchodzić do domu Pana. 6 Idź przeto ty i odczytaj z tego zwoju, który napisałeś pod moje dyktando, słowa Pana w domu Pana w dzień postu wobec ludu; odczytaj je także wobec wszystkich mieszkańców Judy, którzy przychodzą ze swoich miast! 7 Może ich błaganie dotrze przed oblicze Pana i nawróci się każdy ze swojej złej drogi, gdyż wielki jest gniew i oburzenie, w którym Pan wypowiedział się przeciwko temu ludowi. 

8 I uczynił Baruch, syn Neriasza, dokładnie, jak mu nakazał prorok Jeremiasz, żeby odczytać z księgi słowa Pana w domu Pańskim. 

9 W piątym roku Jojakima, syna Jozjasza, króla judzkiego, w dziewiątym miesiącu obwołano w całym ludzie Jeruzalemu i w całym ludzie, który przybył z miast Judy do Jeruzalemu, post przed Panem. 

10 I odczytał Baruch z księgi słowa Jeremiasza w domu Pana, z balkonu Gemariasza, syna Safana, kanclerza, w górnym dziedzińcu, u wejścia do Nowej Bramy domu Pańskiego, wobec całego ludu. 


11 A gdy Micheasz, syn Gemariasza, syna Safana, usłyszał odczytane z księgi wszystkie słowa Pana, 12 Zszedł do pałacu królewskiego, do komnaty kanclerza, a tam właśnie mieli zebranie wszyscy książęta: Eliszama, kanclerz, i Delajasz, syn Semajasza, i Elnatan, syn Achbora, i Gemariasz, syn Safana, i Sedekiasz, syn Chananiasza, wszyscy książęta, 13 A Micheasz opowiedział im o wszystkim, co słyszał, gdy Baruch czytał z księgi wobec ludu. 


14 Wtedy wszyscy książęta posłali do Barucha Jehudiego, syna Netaniasza, syna Selemiasza, syna Kusziego z poleceniem: Weź do ręki zwój, z którego czytałeś wobec ludu, i przyjdź! I Baruch, syn Neriasza, wziął zwój do ręki i przyszedł do nich. 15 A oni mu rzekli: Usiądź i czytaj to wobec nas! I Baruch czytał wobec nich. 16 A gdy usłyszeli te wszystkie słowa, przerażeni zwrócili się jeden do drugiego i rzekli do Barucha: Musimy o tym wszystkim donieść królowi. 

17 A Barucha zapytywali tymi słowy: Opowiedz nam, jak napisałeś te wszystkie słowa pod jego dyktando? 

18 Baruch im odpowiedział: Wszystkie te słowa podawał mi ustnie, a ja spisałem je w księdze atramentem. 

19 Wtedy rzekli książęta do Barucha: Idź, ukryj się, ty i Jeremiasz, a niechaj nikt nie wie, gdzie jesteście. 

20 A gdy złożyli zwój w komnacie kanclerza Eliszamy, udali się do króla na dziedziniec pałacowy i opowiedzieli królowi o tych wszystkich sprawach, 

21 Wtedy król posłał Jehudiego, aby zabrał zwój i przyniósł go z komnaty kanclerza Eliszamy. I czytał go Jehudi wobec króla i wobec wszystkich książąt, którzy stali przy królu. 

22 A król mieszkał wtedy w pałacu zimowym, był bowiem miesiąc dziewiąty i ogień płonął przed nim na palenisku. 

23 Gdy tylko Jehudi przeczytał trzy czy cztery kolumny, król odciął je nożem pisarskim i wrzucał w ogień płonący na palenisku, aż cały zwój spłonął w ogniu paleniska. 

24 Ale nie przerazili się i nie rozdarli szat ani król, ani jego słudzy, którzy słyszeli wszystkie te słowa, 

25 A chociaż Elnatan i Delajasz, i Gemariasz nalegali na króla, aby nie palił zwoju, jednak on ich nie usłuchał. 

26 Owszem król rozkazał Jerachmeelowi, synowi króla, i Serajaszowi, synowi Azriela, i Selemiaszowi, synowi Abdeela, aby pochwycili pisarza Barucha i proroka Jeremiasza, lecz Pan ukrył ich. 


27 A gdy król spalił zwój ze słowami, które spisał Baruch pod dyktando Jeremiasza, doszło Jeremiasza słowo Pana tej treści: 

28 Weź sobie znowu inny zwój i napisz na nim wszystkie poprzednie słowa, które były na pierwszym zwoju, spalonym przez Jojakima, króla judzkiego! 

29 A o Jojakimie, królu judzkim, powiedz: Tak mówi Pan: Spaliłeś ten zwój, mówiąc: Dlaczego tak napisałeś na nim: Król babiloński na pewno przyjdzie i zniszczy tę ziemię, i wytępi z niej ludzi i zwierzęta. 

30 Dlatego tak mówi Pan o Jojakimie, królu judzkim: Nie będzie miał nikogo, kto by zasiadł na tronie Dawida, a jego trup będzie wyrzucony na skwar we dnie i na chłód w nocy. 

31 I ukarzę go wraz z jego potomstwem i jego sługami za ich winę, i sprowadzę na nich i na mieszkańców Jeruzalemu oraz na mężów Judy to wszystko zło, które zapowiedziałem im, lecz nie usłuchali. 

32 Wziął więc Jeremiasz inny zwój i dał go Baruchowi, synowi Neriasza, pisarzowi, a ten spisał na nim pod dyktando Jeremiasza wszystkie słowa księgi, którą spalił Jojakim, król judzki, w ogniu; oprócz tego dodano do nich wiele słów podobnej treści.


SNP MARKA 6

Mk 6:1-6: 1 Potem wyszedł stamtąd i udał się w swoje rodzinne strony. Towarzyszyli Mu Jego uczniowie. 

2 Gdy nastał szabat, zaczął nauczać w synagodze. 

Wielu słuchaczy dziwiło się i zastanawiało: 

Skąd On to ma? Co to za mądrość, która jest Mu dana? Takie cuda dzieją się przez Jego ręce?! 

3 Czy to nie jest ten cieśla, syn Marii, brat Jakuba, Jozesa, Judy i Szymona? Czy Jego siostry nie mieszkają wśród nas? 

I stopniowo odwracali się od Niego.


4 Wówczas Jezus zwrócił im uwagę: Nigdzie prorok nie spotyka się z lekceważeniem, jak tylko w ojczystych stronach, w gronie swoich krewnych i we własnym domu. 5 Przez to nie był w stanie dokonać tam żadnego cudu, tylko na kilku chorych włożył ręce i uzdrowił ich. 6 I dziwił się ich niedowiarstwu. Ponadto obchodził okoliczne wsie i nauczał.


Hebrajczyków 10

5 Dlatego, w związku z przyjściem na świat, Chrystus mówi: 

Nie chciałeś ofiary ani daru, 

lecz przygotowałeś mi ciało; 

6 nie znalazłeś przyjemności w całopaleniach 

ani ofiarach za grzech. 

7 Oznajmiłem zatem: Przychodzę! — 

W zwoju księgi napisano o Mnie — 

pragnę czynić Twą wolę, mój Boże.


______________________________________

Komentarz G.K. Beale’a do Objawienia 10:8-11:

G.K. Beale, jeden z czołowych współczesnych badaczy Apokalipsy, w swoim monumentalnym komentarzu „The Book of Revelation” (New International Greek Testament Commentary, 1999) oferuje szczegółową i teologicznie dogłębną analizę Objawienia 10:8-11. Jego podejście łączy egzegezę historyczno-gramatyczną z szerokim kontekstem biblijnym, szczególnie starotestamentowym. Oto kluczowe punkty jego interpretacji tego fragmentu:

  1. Kontekst i struktura (Obj 10:8-9a): Beale zauważa, że scena z małą księgą (gr. biblaridion) jest kluczowym momentem w interludium między szóstą a siódmą trąbą (Obj 10–11). Mała księga różni się od wielkiego zwoju z Obj 5:1, który symbolizuje pełnię Bożego planu sądu i odkupienia. Beale sugeruje, że biblaridion zawiera specyficzne objawienie dotyczące końcowych wydarzeń eschatologicznych, szczególnie związanych z sądem i świadectwem Kościoła. Otwartość księgi wskazuje, że Boże zamiary są teraz ujawniane, a nie zapieczętowane, co kontrastuje z zapieczętowanym zwojem z Daniela 12:4.

  2. Symbolika jedzenia księgi (Obj 10:9b-10): Beale podkreśla silne nawiązanie do Ezechiela 2:8–3:3, gdzie prorok również zjada zwój, który jest słodki w ustach, ale niesie trudne przesłanie. Dla Beale’a jedzenie księgi symbolizuje:

    • Internalizację Bożego słowa: Jan musi w pełni przyswoić i zrozumieć objawienie, zanim będzie mógł je przekazać. To akt prorockiego powołania, który wymaga zaangażowania całego jestestwa.

    • Słodycz i gorycz: Słodycz w ustach odzwierciedla radość i przywilej przyjmowania Bożego objawienia, które jest wyrazem Jego suwerennego planu i łaski. Gorycz w żołądku wskazuje na trudny charakter przesłania, które obejmuje sądy Boże, prześladowania Kościoła i cierpienie związane z głoszeniem prawdy w świecie wrogim Ewangelii. Beale widzi w tym napięciu uniwersalną zasadę: Boże słowo jest źródłem błogosławieństwa, ale jego głoszenie niesie ciężar odpowiedzialności i oporu.

  3. Prorocka misja Jana (Obj 10:11): Polecenie, by Jan prorokował „o wielu ludach, narodach, językach i królach”, Beale interpretuje jako wskazanie na uniwersalny charakter misji Jana i Kościoła. Wyrażenie to nawiązuje do formuły z Obj 5:9, 7:9 i innych fragmentów, które podkreślają globalny zasięg Bożego planu. Beale argumentuje, że Jan nie tylko przepowiada przyszłe wydarzenia, ale także pełni rolę świadka, który ogłasza zarówno zbawienie, jak i sąd. Misja ta jest kontynuowana przez Kościół, który w czasach ostatecznych ma głosić Ewangelię w obliczu prześladowań.

  4. Starotestamentowe tło: Beale kładzie szczególny nacisk na starotestamentowe paralele, zwłaszcza Ezechiela 2–3 i Jeremiasza 15:16-17. Podkreśla, że Jan jest przedstawiony jako prorok w starotestamentowym stylu, którego zadaniem jest przekazywanie Bożego słowa w kontekście sądu i odkupienia. Gorycz może również nawiązywać do Jeremiasza, który doświadczał cierpienia z powodu odrzucenia jego przesłania przez lud.

  5. Teologiczne znaczenie: Beale widzi w tym fragmencie potwierdzenie roli prorockiego świadectwa Kościoła w czasach ostatecznych. Mała księga symbolizuje objawienie dotyczące zarówno losu wiernych, jak i niewiernych, a jej słodko-gorzki charakter odzwierciedla dualizm Ewangelii: łaskę dla wierzących i sąd dla tych, którzy odrzucają Boga. Beale podkreśla, że Jan, jako przedstawiciel Kościoła, jest powołany do wiernego głoszenia bez względu na koszt, co jest modelem dla chrześcijan w każdym czasie.

  6. Zastosowanie dla Kościoła: Beale wskazuje, że Obj 10:8-11 ma znaczenie nie tylko dla Jana, ale dla całego Kościoła. Wierzący są wezwani do przyjmowania Bożego słowa („zjadania” go), co prowadzi do duchowego wzrostu, ale także do gotowości na cierpienie i prześladowanie w misji świadczenia o Chrystusie. Gorycz prześladowań jest nieodłączną częścią głoszenia Ewangelii w świecie, który często ją odrzuca.

  7. Eschatologiczny kontekst: Beale umieszcza ten fragment w szerszym kontekście Objawienia, argumentując, że mała księga przygotowuje grunt pod wydarzenia opisane w Obj 11 (np. świadectwo dwóch świadków). Przesłanie księgi dotyczy końcowych sądów i ostatecznego zwycięstwa Boga, co wymaga od Jana i Kościoła wierności w głoszeniu prawdy.

Podsumowanie: W komentarzu Beale’a Objawienie 10:8-11 jest wezwaniem do wiernego przyjmowania i głoszenia Bożego słowa, które jest zarówno słodkie (jako objawienie łaski), jak i gorzkie (z powodu związanego z nim cierpienia). Fragment ten podkreśla prorocką rolę Jana i Kościoła w przekazywaniu uniwersalnego przesłania Ewangelii w czasach ostatecznych, w kontekście sądu i odkupienia.