„Gdy byli w trakcie opowiadania, sam Jezus stanął pośród nich i powiedział:
Pokój wam! (37) Oni, zdjęci strachem, myśleli, że widzą ducha.
(38) Jezus jednak zapytał: Dlaczego się niepokoicie i dlaczego w waszych sercach rodzą się wątpliwości?
(39) Przyjrzyjcie się moim rękom oraz moim stopom — to jestem Ja sam. Dotknijcie Mnie. Zauważcie, że duch nie ma ciała ani kości, a Ja — jak widzicie — mam. (40) Po tych słowach pokazał im ręce i stopy.
(41) Gdy oni nadal z radości i zdumienia nie wierzyli, powiedział:
Czy macie tu coś do jedzenia? (42) I podali Mu kawałek pieczonej ryby. (43) On wziął ją i zjadł na ich oczach.”.
Łukasza 24:39-41
Choć uczniowie byli świadkami wskrzeszenia martwych [np.Łazarza] byli też prawdziwymi ludźmi i fakt zmartwychwstania Pana nie mieścił im się w głowach.
Wiadomość o zmartwychwstaniu Jezusa wywołała w uczniach kolejkę górską emocji. W jednej chwili wydawało im się, że są na szczycie, a w następnej pędzili w kierunku ziemi. Doniesienia o pustym grobie spotkały się z mieszanymi emocjami podziwu i niedowierzania. Rzeczywiście, uważali, że słowa kobiet, które go spotkały, były „niczym baśnie [niedorzeczność, urojenia] i nie wierzyli im” (Łukasza 24:11).
Nawet gdy Jezus pojawił się nagle i stanął wśród swoich uczniów, ich smutki nie zostały ukojone, a ich obawy nie zostały uspokojone. Zamiast tego odkrywamy, że nadal byli w trybie paniki. Stojąc twarzą w twarz ze zmartwychwstałym Chrystusem, „byli zaskoczeni i przestraszeni i myśleli, że widzą ducha” (Łukasza 24:37). Nawet po tym, jak Jezus pokazał im swoje ręce i stopy, wciąż walczyli z niedowierzaniem, które kłóciło się z rodzącą się radością.
To cudownie szczery obraz, prawda? Znajdujemy tutaj grupę ludzi, którzy mieli być filarami kościoła, wszyscy zasadniczo chowają się za kanapami i wychodzą z szaf, mówiąc: Myśleliśmy, że widzieliśmy ducha!
Walka uczniów ze strachem i niewiarą jest wielką zachętą dla tych, którzy miotają się między nadzieją a rozpaczą. Jedną rzeczą jest potwierdzenie naszej wiary w zmartwychwstanie w piękny niedzielny poranek, w otoczeniu tłumu współchrześcijan. Zupełnie inną rzeczą jest potwierdzanie jej w trudne zwyczajne popołudnie, w otoczeniu ludzi, którzy są przekonani, że jest to tylko bajka; lub gdy czekamy na wyniki badań w gabinecie lekarskim lub walczymy z samotnością.
Prawdziwy chrześcijanin to nie ktoś, kto nigdy nie ma żadnech wątpliwości; to ktoś, kto sprowadza swoje wątpliwości do faktu pustego grobu i przypomina sobie, że nasza wiara opiera się na wydarzeniach historycznych i że te wydarzenia historyczne powodują, że odczuwamy radość i podziw dla Boga.
Jeśli znajdujesz się dzisiaj w walce ze strachem i niewiarą, wołaj do Boga, modląc się modlitwą człowieka z Ewangelii Marka 9: „Wierzę, pomóż mojemu niedowiarstwu!”. (v 24).
Wątpliwości i obawy uczniów nie wykluczyły ich z królestwa; nie wykluczyły ich też z pracy w królestwie.
Poproś więc dziś Boga, aby strzegł twojej wiary i idź naprzód, pamiętając, że Jezus naprawdę zmartwychwstał i naprawdę ma dla ciebie pracę do wykonania.
1Koryntian 15
sz:
(50) Zapewniam was, bracia: ciało z krwi i kości nie może wejść do królestwa Bożego - bo nic doczesnego nie ma udziału w wieczności.
(51) Ale chcę wam zdradzić wielką tajemnicę: nie wszyscy umrzemy, ale wszyscy otrzymamy nowe ciała.
(52) Stanie się to w jednej chwili, w mgnieniu oka, przy dźwięku ostatniej trąby.
A gdy ona zabrzmi, zmarli ożyją w nieśmiertelnych ciałach, a my, żywi, otrzymamy nowe ciała.
(53) Bo doczesność musi odziać się w wieczność, a to, co śmiertelne - w nieśmiertelność.
(54) A gdy doczesność i śmiertelność staną się wiecznością i nieśmiertelnością, spełnią się słowa Pisma: "Zwycięstwo pochłonęło śmierć.
(55) Śmierci, gdzież twój triumf? Gdzie twe żądło?"
(56) Bo żądłem śmierci jest grzech, a jego siłą jest Prawo.
(57) Jakże wdzięczni jesteśmy Bogu! To On przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana, pozwala nam odnosić zwycięstwo.
(58) Zatem, moi najdrożsi i umiłowani, bądźcie ugruntowani i niezłomni, nieustannie oddani pracy dla Pana. I pamiętajcie, że wasz trud w oczach Pana nigdy nie jest na próżno.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz