Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wierność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wierność. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 stycznia 2025

011325 pnd Prawdziwa przyjaźń



lit: Bliźni człowieka — ci mogą zawieść, 

bywa jednak, że przyjaciel jest bardziej przywiązany niż brat.


bw: Są bliźni, którzy przywodzą do zguby, 

lecz niejeden przyjaciel jest bardziej przywiązany niż brat.


bt: Na bliźnich polegać - to siebie zgubić, 

czasem przyjaciel przylgnie nad brata.


Przysłów 18:24


Nikt nie lubi czuć się samotny... bez przyjaciela. Wszyscy zdajemy sobie sprawę ze znaczenia przyjaźni i bezcennego daru, jakim może być prawdziwy przyjaciel. 


Głęboka przyjaźń - taka, która charakteryzuje się stałością, szczerością i wrażliwością - jest standardem, który stawia przed nami Biblia.


Salomon mówi, że prawdziwy przyjaciel jest zawsze lojalny, niezależnie od okoliczności: „Przyjaciel kocha w każdym czasie, a bratem się staje w nieszczęściu.” (Przysłów 17:17). Widzimy naszych przyjaciół dokładnie takimi, jakimi są, a mimo to pozostajemy konsekwentni w naszej lojalności wobec nich. 


Co więcej, szczery przyjaciel jest gotowy zranić, aby ich przyjaciel mógł stać się tym, czym Bóg chce, aby się stał: „Razy przyjaciela są oznaką wierności, pocałunki wroga są zwodnicze.” (bt: 27:6). Może nam się to nie podobać, ale każdy z nas potrzebuje przyjaciół, którzy pociągną nas do odpowiedzialności, gdy popełnimy błąd - i każdy z nas jest powołany do bycia tego rodzaju przyjacielem.


Musimy również wziąć pod uwagę nasz język: jak mówi Paweł: 

„Niech z ust waszych nie wychodzi żadna mowa szkodliwa, lecz tylko taka, która służy ku zbudowaniu (...), która przynosi błogosławieństwo tym, którzy słuchają; 

lit: Niech z waszych ust nie wychodzi żadne zepsute słowo. Mówcie tylko o tym, co dobre, dla zbudowania w potrzebie, tak by na słuchających mogła spływać łaska.” (Efezjan 4:29). Jednym słowem można złamać serce, a jego naprawa może zająć całe życie... lub serce zbudować, pokrzepić... również na całe życie.


Ludzie, którzy poważnie traktują te zasady, mogą zadawać sobie pytanie: „Czy naprawdę istnieje przyjaciel, który uosabia takie cechy? Czy jest ktoś, kogo znam, kto zawsze jest stały, kto upomina mnie w miłości, kto okazuje mi zrozumienie i wrażliwość we wszystkich kontaktach ze mną?”. 


Odpowiedź na te pytania znajduje się ostatecznie w osobie Chrystusa. 

Zakres przyjaźni Pana Jezusa jest zdumiewający! 

Przyjaźnił się z najdziwniejszymi osobami - zatrzymywał się pod drzewem, by porozmawiać z poborcą podatkowym, prosił o wodę niemoralną kobietę, wyciągał rękę do trędowatego. 

Był konsekwentny w swojej miłości; był gotowy wypowiedzieć słowa prawdy, nawet jeśli były one trudne; budował innych (nawet gdy krytykował faryzeuszy). 


Jest tym, który kochał swoich przyjaciół na tyle, by oddać za nich życie (J 15:13). Jest przyjacielem grzeszników:


Jakiż to przyjaciel Jezus, 

 Wierny nam po wieczny czas! 

 On nas z Ojcem swym pojednał 

 i ratuje zawsze nas. [Joseph Medlicott Scriven, “What a Friend We Have in Jesus” (1855).]


Przyjaźń Jezusa jest dla nas doskonałym wzorem. Jako przyjaciele Chrystusa jesteśmy wezwani do kochania i zaprzyjaźniania się z innymi tak, jak On to czynił. W rzeczywistości Jezus powiedział: „Jesteście przyjaciółmi moimi, jeśli czynicie to, co wam przykazuję” (J 15:14). 


Powinniśmy wykorzystywać każdą okazję, by dzielić się Jego przyjaźnią z tymi, którzy są pozbawieni przyjaciół i opuszczeni.


Żyjemy w świecie, w którym można mieć setki i tysiące “przyjaciół” w mediach społecznościowych ale prawdziwych przyjaciół jest niewielu. Znajomości, to nie przyjaźń. 


Czy masz przyjaciół, którzy są stali, bliscy i podobni do Chrystusa? 

Jeśli tak, pielęgnuj ich. Jeśli nie, módl się o nich. A dziś bądź takim przyjacielem dla innych. Możesz być odpowiedzią na czyjąś samotność lub wręcz ochroną przed czyjąś ruiną.


___________

Jakuba 5

 (13) Czy jest wśród was ktoś w nieszczęściu? Jeśli tak, niech się modli. Cieszy się ktoś? Niech śpiewa pieśni. 

(14) Czy ktoś pośród was choruje? Jeśli tak, to niech przywoła starszych kościoła i niech się pomodlą nad nim wraz z namaszczeniem go oliwą w imieniu Pana. 

(15) Modlitwa wiary uratuje chorego i Pan go podźwignie, a jeśli dopuścił się grzechów, będą mu przebaczone. 

(16) Wyznawajcie zatem grzechy jedni drugim i módlcie się o siebie nawzajem, abyście w ten sposób zostali uzdrowieni. Modlitwa sprawiedliwego może odnieść wielki skutek. 

(17) Eliasz był człowiekiem takim jak każdy z nas. Modlił się on usilnie, żeby nie padał deszcz — i nie było deszczu na ziemi przez trzy lata i sześć miesięcy. 

(18) Potem znów się modlił i z nieba spadł deszcz, a ziemia wydała swój plon. 

(19) Drodzy bracia, jeśli ktoś z was zboczy od prawdy, a inny go nawróci, (20) niech wie, że ten, kto nawrócił grzesznika z jego błędnej drogi, uratuje jego duszę od śmierci i zakryje mnóstwo grzechów.


czwartek, 28 listopada 2024

334 Twoje główne powołanie: Wierność



Dla Jego imienia bowiem wyszli, niczego nie biorąc od pogan. 

Takich więc powinniśmy przyjmować, abyśmy się stali współpracownikami prawdy.

3 Jana 1:7-8 eku


Około 10 do 15 mil od wybrzeża Francji leży skupisko lądów zwane Wyspami Normandzkimi. W 1940 roku Niemcy najechały je i zajęły. Wśród tuneli zbudowanych przez Niemców na jednej z nich, Jersey, znajduje się tablica informująca o hojnej pracy kilku kobiet z okupowanej wyspy, które odważnie wysyłały rękawiczki, skarpetki, hełmy lotnicze, swetry i inne rzeczy do Królewskich Sił Powietrznych Wielkiej Brytanii. Dzięki ich hojności, (gdy niektórzy odważni lotnicy latali przeciwko niemieckim samolotom, aby oprzeć się próbie przejęcia Europy przez nazistowskie Niemcy), byli rozgrzani przez „produkty współczucia” tych kobiet.


Można by zapytać: A co w tym wielkiego? Te kobiety po prostu robiły na drutach. Ale spróbuj powiedzieć to lotnikowi, który musiał stawić czoła mroźnym temperaturom w ogniu walki! Dla niego nie było nic nieznaczącego w skarpetkach i rękawiczkach. Te kobiety z Jersey wniosły znaczący wkład w wysiłek wojenny aliantów, zaspokajając poważne potrzeby. W tym sensie, nigdy nie latając samolotem, były „współpracownikami” lotników RAF-u.


Nowy Testament wielokrotnie mówi o wierzących pracujących obok siebie jako „współpracownicy”. W Liście do Filipian 2:25 Paweł mówi nawet o Epafrodycie jako o swoim „towarzyszu broni”. Apostoł Paweł był prawdopodobnie najzdolniejszym misjonarzem i założycielem kościoła, jaki kiedykolwiek żył - a jednak nie mógłby niczego pomyślnie ukończyć bez takich „współpracowników dla prawdy”, jak nazywa ich apostoł Jan.


Każdy z nas w ciele Chrystusa pełni ważną funkcję. W kategoriach wojennych niektórzy z nas są pilotami, inni mechanikami, a jeszcze inni robiącymi na drutach - a jeszcze inni mogą być hodowcami owiec, którzy dostarczają wełnę! Być może społeczeństwo chciałoby, abyśmy klasyfikowali ten wkład, tworząc swego rodzaju hierarchię wartości. Być może kusi cię, by myśleć, że twój wkład jest nieistotny. Ale w Bożej ekonomii tak to nie działa. Jak napisał Paweł: 


1Kor 12:12-27: 

12 Z Chrystusem jest podobnie, jak z naszym ciałem: mamy je jedno, ale części ciała jest wiele. 

A chociaż jest ich dużo, mimo to tworzą tylko jedno ciało. 

13 W taki właśnie sposób my wszyscy zostaliśmy zanurzeni w jednym Duchu i zostaliśmy włączeni w jedno ciało—Żydzi i poganie, niewolnicy i wolni. Wszyscy zaczerpnęliśmy z jednego Ducha! 

14 Ciało nie składa się z jednej części, ale z wielu! 

15 Gdyby noga powiedziała: 

„Nie należę do ciała, bo nie jestem ręką”, to czy mimo wszystko nie należy do ciała? 

16 A gdyby ucho rzekło: 

„Nie należę do ciała, bo nie jestem okiem”, to czy rzeczywiście nie należy do ciała? 

17 Gdyby całe ciało było wzrokiem, gdzie byłby słuch? 

A gdyby było słuchem, gdzie byłby zmysł powonienia? 


18 Bóg jednak umieścił je wszystkie w ciele—i uczynił to w sposób zgodny z Jego wolą. 

19 Gdyby wszystkie części ciała były takie same, to jak wyglądałoby nasze ciało? 

20 Na szczęście jednak istnieje wiele różnych części ciała—a wszystkie razem stanowią całość. 

21 Oko nie może powiedzieć do ręki: „Nie potrzebuję cię”, 

ani głowa do nóg: „Nie jesteście mi potrzebne”. 

22 Niektóre części, z pozoru najsłabsze, są w gruncie rzeczy bardzo ważne. 

23 Większym szacunkiem darzymy też te części, które same z siebie wydają się być mało szlachetne. Wstydliwe części ciała natomiast chronimy szczególnie, 24 te zaś, których nie musimy okrywać, nie potrzebują takiego traktowania. 

Bóg tak ukształtował nasze ciało, aby słabsze części ciała otaczane były większą troską 25 i aby w ciele nie było konfliktu, ale aby jego poszczególne części wzajemnie się o siebie troszczyły. 

26 I gdy cierpi jedna część ciała, cierpią z nią pozostałe. 

A jeśli jedną spotyka wyróżnienie, wszystkie pozostałe również się cieszą. 

27 Wy jesteście ciałem Chrystusa! I jesteście dla siebie nawzajem częściami tego ciała!


Bóg wybiera tych, których chce, aby spełniali każdą funkcję w Jego ciele - a dla Niego najważniejsze jest to, abyśmy byli wierni wszędzie tam, gdzie nas umieścił. Pozostań wierny, a Pan wzmocni cię do jakiejkolwiek roli, do której cię powołuje - czy to robienia na drutach, czy latania na chwałę Chrystusa. Rób, co możesz, bo to, co ty możesz zrobić, On wykorzysta.


niedziela, 17 listopada 2024

323 Oddany prawdzie




Zanim dojdziemy do słynnego „ALE mam ci za złe, że nie dochowałeś pierwszej miłości”.. mamy przed sobą zwroty bardzo pozytywne:


Znam twoje czyny, twoją ciężką pracę oraz twoją wytrwałość. 

Wiem, że nie możesz znieść złych ludzi i że sprawdziłeś tych, którzy podają się za apostołów, i udowodniłeś, że nimi nie są. Zniosłeś cierpienia, które spotkały cię z mojego powodu, i nie poddałeś się.

Objawienia 2:2-3 psz




Brytyjska premier Margaret Thatcher w latach 80-tych słynęła z tego, że była osobą zdeterminowaną. 

Oto jedną z jej powiedzenie: „Jestem wyjątkowo cierpliwa, pod jednym wszelako warunkiem, że w końcu wyjdzie na moje”..

Bez względu na to, co sądzimy o jej polityce, z pewnością była kobietą o mocnych przekonaniach. Gdy wielu jej politycznych sojuszników mówiło jej, by zmieniła kurs, stanowczo odmówiła: „Jeśli chcecie, zawróćcie. Ale ta dama nie jest do zawracania”. (You turn if you want to. The lady’s not for turning.”)


Ten rodzaj hartu ducha i przekonania był również widoczny w kościele w Efezie w I wieku. Kiedy Jezus ich pochwalił, to przede wszystkim ze względu na ich całkowite oddanie. Byli zaangażowani w zadanie, wytrwale je realizowali i poświęcali się prawdzie.


Słowo „uczynki” jest całkowitym przeciwieństwem bezczynności i bierności. Jezus rozpoznał, że wierzący z Efezu nie dali się zastraszyć wyzwaniom, które wiązały się z życiem zgodnym z zaufaniem ewangelii. Byli gotowi wciąż na nowo poświęcać się dla imienia Chrystusa.


Dwa razy w ciągu zaledwie kilku słów Jezus mówi również o ich wytrwałości lub ich niezłomności. Kościół w Efezie nie tylko nie bał się ciężkiej pracy, ale też trzymał się jej i wytrwale ją realizował. Jak pisze William Barclay, ich wytrwałość była „odważną walecznością, która akceptuje cierpienie, trud i stratę i zamienia je w łaskę i chwałę”.


Co więcej, ci wierzący byli również oddani prawdzie. Nie byli podatni na każdy przelotny wiatr doktryny, ale byli przygotowani na testowanie tych, którzy przychodzili z nowymi twierdzeniami, gotowi je odrzucić, jeśli okażą się fałszywe. Stali niezłomnie w obronie prawdy, sprzeciwiając się również heretyckiej grupie, która próbowała oferować doświadczenia religijne, które.. nie miały wpływu na ich samolubny styl życia (Objawienia 2:6).

_________

Co Jezus powiedziałby o nas dzisiaj? 

Jak bardzo jesteśmy zaangażowani jako kościół XXI wieku? 

Czy jesteśmy silni, niezłomni i wytrwali? 

Czy mamy dość odwagi i przekonania, by stanąć w obronie prawdy i powiedzieć: Nienawidzę tych praktyk, bo wiem, że Jezus też ich nienawidzi? 

Czy może grozi nam „znużenie w czynieniu dobra” (List do Galacjan 6:9)? 


Kiedy inni sugerują kompromis w naszym zaangażowaniu lub posłuszeństwie Chrystusowi, czy jesteśmy gotowi powiedzieć: „zawróć, jeśli chcesz. Ja nie jestem za odwracaniem się”? 


Gdy Jezus patrzy na ciebie, a tak jest, niech ma wiele do pochwalenia w tobie jako naśladowcy, który modeluje swoje duchowe przekonanie, wytrwałość i determinację, by żyć w prawdziwym świecie z oddaną miłością do Chrystusa.


__________

08-2024 Nasz Codzienny Chleb 

Amy Boucher Pye

Kiedy Joni Eareckson Tada opowiada o swojej przyjaciółce Rice, podkreśla jej „głęboką, ugruntowaną wiarę w Boga” oraz wytrwałość, którą w sobie rozwinęła, żyjąc z wyniszczającą i przewlekłą chorobą. Od ponad piętnastu lat Rice jest przykuta do łóżka, nie mogąc nawet zobaczyć księżyca z małego okna swojego pokoju. Nie straciła jednak nadziei. Ufa Bogu, czyta i studiuje Biblię, i jak opisuje to Joni, „wie, jak wytrwać w zaciekłych zmaganiach ze zniechęceniem”.

Joni porównuje wytrwałość i upór Rice do Eleazara, żołnierza z czasów króla Dawida, który odrzucał wszelką możliwość ucieczki przed Filistynami. W II Księdze Samuela czytamy, że zamiast dołączyć do oddziałów, które uciekały, Eleazar trwał na swojej pozycji „i bił Filistyńczyków, aż mu zdrętwiała ręka i przywarła do miecza” (23:10). „Pan dał w tym dniu wielkie zwycięstwo”. Jak zauważa Joni, tak jak rycerz Dawida z determinacją dzierżył swój miecz, tak jej przyjaciółka Rice trzyma „miecz Ducha, którym jest Słowo Boże” (Efezjan 6:17). W Nim znajduje swoją siłę.

Niezależnie od tego, czy cieszymy się dobrym zdrowiem, czy walczymy ze zniechęceniem z powodu przewlekłej choroby, możemy zwrócić się do Boga, aby pogłębił nasze pokłady nadziei i pomógł nam wytrwać. Nasza siła bowiem jest w Chrystusie.




poniedziałek, 4 listopada 2024

310 wt Moc i tajemnica posłuszeństwa



Wtedy PAN powiedział do Samuela: Jak długo będziesz bolał nad Saulem, skoro odrzuciłem go, aby nie królował nad Izraelem? Napełnij swój róg oliwą i idź, posyłam cię do Jessego Betlejemity. Tam bowiem upatrzyłem sobie króla wśród jego synów.  Samuel powiedział: Jak mam pójść? Saul bowiem o tym usłyszy i zabije mnie. PAN odpowiedział: Weź ze sobą jałowicę ze stada i powiedz: Przyszedłem, aby złożyć PANU ofiarę. I wezwij Jessego na ofiarę, a ja ci oznajmię, co masz czynić. A namaścisz mi tego, którego ci wskażę. Samuel uczynił więc tak, jak mu powiedział PAN, i przybył do Betlejem.

1 Samuela 16:1,4

Samuel wyróżnia się na kartach historii biblijnej, ale nie ze względu na oryginalność swoich pomysłów, ani dlatego, że był ich pomysłodawcą. Nie, jego wyróżnikiem jest to, że był człowiekiem, który po prostu robił to, co Bóg mu powiedział. 


Po buncie Saula przeciwko Bogu, Pan odrzucił Saula jako króla - a Samuel był tym, który miał poinformować o tym króla. Tak też uczynił (1 Samuela 15:10, 26-29). Następnie Bóg powiedział Samuelowi, że okres żałoby dobiegł końca i nadszedł czas, aby przeszedł do następnego zadania: namaszczenia następnego króla Izraela. Tak też się stało. Bóg powiedział, a Samuel to wykonał.


Instrukcja dana prorokowi, aby przygotował trochę oliwy, udał się do małego, nieznaczącego miasteczka Betlejem i spotkał się z człowiekiem o imieniu Jesse, przypuszczalnie nie wydawała się Samuelowi niezwykle spektakularna. Jednakże, prawdopodobnie nigdy nie byłby w stanie przewidzieć, w jakim stopniu jego posłuszeństwo wprowadzi go w sam środek kulminacyjnego momentu w trwającej historii Bożego zbawienia Jego ludu.


To właśnie w mieście Betlejem, kilkadziesiąt lat wcześniej, Bóg zapewnił męża młodej wdowie Rut. Jej wnuk Jesse był człowiekiem, którego Bóg wysłał Samuelowi na spotkanie, a jej prawnuk, Dawid, był chłopcem, którego Bóg kazał Samuelowi namaścić na króla. 


Tysiąc lat później, w Betlejem, Bóg miał wydać na świat swojego Pomazańca, Jezusa - potomka Dawida (Mt 1:1, 5-6), którego Samuel namaścił tego dnia na władcę i pasterza nad całym swoim ludem (2:6). 


Posłuszeństwo Samuela wobec wszystkiego, co Bóg kazał mu zrobić, umieściło go w tym miejscu, gdy rozwijała się kolejna scena suwerennego planu Boga. Ale Samuel nie wiedział o tym, gdy napełniał swój róg oliwą i rozpoczynał podróż do Betlejem.


Większość Bożych przykazań nie wiąże się z żadnymi imponującymi czynami czy spektakularnymi wydarzeniami. Bywa, że nie rozumiemy znaczenia naszego posłuszeństwa. 


Często będziemy posłuszni nie dlatego, że widzimy, co Bóg robi, ale po prostu dlatego, że zobowiązaliśmy się być Mu posłuszni. Możemy przeżyć nasze życie nigdy nie wiedząc, co dany akt posłuszeństwa oznaczał w Jego planach. 


Bądź więc ostrożny, aby wiernie wypełniać nawet pozornie nieistotne instrukcje Boga, ponieważ posłuszeństwo Jego rozkazom jest zawsze słuszne i nigdy nie wiesz z góry, jak On je wykorzysta.