Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaufanie Bogu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaufanie Bogu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 czerwca 2025

Tozer | Bóg nie ma mocy - On jest mocą

 




Niektórzy krytycy próbują odczytać sprzeczność w Księdze Wyjścia 14:21, twierdząc, że najpierw Mojżesz rozdzielił morze, a następnie tekst mówi, że zrobił to Bóg. Nie ma tu jednak żadnej sprzeczności. To Bóg rozkazał Mojżeszowi: „Podnieś swoją laskę i wyciągnij rękę nad morze, aby rozdzielić wody” (w. 16). Bóg uczynił coś podobnego w Księdze Wyjścia 4, gdy laska Mojżesza stała się wężem (w. 2-4). Bóg często używał laski lub ręki Mojżesza lub Aarona do inicjowania plag (zob. rozdz. 7-10). Jednak to zawsze Bóg dokonywał tych nadprzyrodzonych czynów.

_____________


Coś pozornie niemożliwego wydarzyło się, gdy huraganowe wiatry zmieniły bieg potężnej rzeki Missisipi. W sierpniu 2021 r. huragan Ida dotarł do wybrzeży Luizjany, a zdumiewającym rezultatem był „wsteczny prąd/przepływ - negative flow”, co oznaczało, że woda faktycznie płynęła w górę rzeki przez kilka godzin.

Eksperci szacują, że w ciągu swojego cyklu huragan może zużywać energię odpowiadającą dziesięciu tysiącom bomb atomowych! 

Tak niesamowita moc zmiany biegu płynącej wody pomaga mi zrozumieć reakcję Izraelitów na znacznie bardziej znaczący „wsteczny prąd” odnotowany w Księdze Wyjścia.

Uciekając przed Egipcjanami, którzy zniewalali ich przez wieki, Izraelici dotarli do brzegu Morza Czerwonego. Przed nimi znajdował się szeroki zbiornik wodny, a za nimi ciężko opancerzona armia egipska. W tej pozornie niemożliwej sytuacji „Pan odepchnął morze silnym wschodnim wiatrem i zamienił je w suchy ląd... a Izraelici przeszli przez morze” (Wj 14:21-22). Uratowany lud dzięki temu niesamowitemu pokazowi mocy, „bał się Pana” (w. 31).

_______

II Mojż 14:21-31: 21 A Mojżesz wyciągnął rękę nad morze. Pan zaś sprowadził gwałtowny wiatr wschodni wiejący przez całą noc i cofnął morze, i zamienił w suchy ląd. Wody się rozstąpiły. 22 A synowie izraelscy szli środkiem morza po suchym gruncie, wody zaś były im jakby murem po ich prawej i lewej stronie. 23 Egipcjanie ścigali ich i weszli za nimi w środek morza - wszystkie konie faraona, jego rydwany i jego jeźdźcy. 24 A nad ranem spojrzał Pan na wojsko Egipcjan ze słupa ognia i obłoku, wzniecił popłoch w wojsku egipskim 25 I sprawił, że odpadły koła jego rydwanów, tak że z trudnością mogli posuwać się naprzód. Wtedy rzekli Egipcjanie: Uciekajmy przed Izraelem, gdyż Pan walczy za nich z Egipcjanami. 26 Pan zaś rzekł do Mojżesza: Wyciągnij rękę nad morze, aby się wody wróciły i zalały Egipcjan, ich rydwany i ich jeźdźców. 27 Mojżesz wyciągnął rękę nad morze i wróciło morze nad ranem na swoje miejsce, podczas gdy Egipcjanie uciekali w jego stronę. Tak wtrącił Pan Egipcjan w sam środek morza. 28 Powracające wody okryły wozy i jeźdźców całego wojska faraona, które weszło za nimi w morze. Nie ostał się z nich ani jeden. 29 Synowie izraelscy zaś przeszli po suchym gruncie środkiem morza, a wody były im jakby murem po ich prawej i lewej stronie. 30 Tak wybawił Pan w tym dniu Izraela z ręki Egipcjan; i widział Izrael Egipcjan martwych na brzegu morza. 31 Izrael ujrzał wielką moc, jaką okazał Pan na Egipcjanach, a lud bał się Pana i uwierzyli w Pana i w sługę jego Mojżesza.

_____________

Nam, synom ery maszyn, trudno jest pamiętać, że nie ma mocy poza Bogiem! 

BW Ps 62:12 Jeden raz przemówił Bóg, 

A dwa razy to usłyszałem,

Że moc należy do Boga

Niezależnie od tego, czy jest to moc fizyczna, intelektualna, moralna czy duchowa, jest ona zawarta w Bogu, wypływa z Niego i powraca do Niego. Moc, która działa w całym Jego stworzeniu, pozostaje w Nim nawet wtedy, gdy działa w atomie lub galaktyce!

Pogląd, że moc jest czymś, co Bóg oddziela od Siebie i wyrzuca, by działało poza Nim, jest błędny. Moc natury jest Obecnością Boga we wszechświecie. Idea ta jest wpleciona w Księgę Hioba, Psalmy i Proroków.

Pisma Jana i Pawła w Nowym Testamencie harmonizują z tą doktryną Starego Testamentu, a w Liście do Hebrajczyków jest powiedziane, że Chrystus podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy.

Nie wolno nam myśleć o mocy Bożej jako o dzikiej, irracjonalnej energii przepływającej chaotycznie przez świat niczym uderzenie pioruna lub tornado. Takie wrażenie stwarzają czasami nauczyciele Biblii, którzy przypominają nam, że dunamis, greckie słowo oznaczające moc, jest rdzeniem, od którego pochodzi nasze słowo „dynamit”. Nic dziwnego, że wrażliwi chrześcijanie boją się kontaktu z tak niszczycielską i nieprzewidywalną siłą.

Moc Boga nie jest czymś, co Bóg ma: jest czymś, czym Bóg jest! Moc jest czymś, co jest prawdą o Bogu, tak jak mądrość i miłość są prawdą o Nim. Jest, jeśli można tak powiedzieć, faktem Jego istoty (istnienia), jednością (nierozdzielną) ze wszystkim innym, czym On jest. Moc Boża jest jednością z wolą Bożą i działa tylko tak, jak On tego chce. Jest to Jego święta Istota w działaniu!

__________

Reakcja bojaźni jest naturalna po doświadczeniu ogromu Bożej mocy. Ale na tym się nie skończyło; Izraelici również „zaufali” Mu (w. 31).

Doświadczając Bożej mocy w stworzeniu, my również możemy podziwiać Jego potęgę i pokładać w Nim ufność.

__________

Kiedy doświadczyłeś „pokazu” Bożej mocy w stworzeniu? 

W jaki sposób doprowadziło to do większego zaufania Mu?

Boże Stwórco, proszę, pomóż mi bardziej Ci ufać, gdy widzę niesamowite przejawy Twojej mocy.




środa, 14 maja 2025

D.Branon & Barnes | O dolinie cennej śmierci

 


Na podstawie rozważania Dava Branona oraz Barnes’a


Jak to się mogło stać? Jak Bóg mógł pozwolić, by nasza piękna córka Melissa została nam odebrana w wypadku samochodowym w wieku 17 lat? I nie chodzi tylko o nas. To także nasi przyjaciele Steve i Robyn, których córka Lindsay, przyjaciółka Melissy, zmarła 9 miesięcy wcześniej. A co z Richardem i Leah, których syn Jon - kolejny z przyjaciół Melissy - leży w grobie w odległości 50 metrów od Lindsay i Melissy?


Jak Bóg mógł pozwolić tym trzem chrześcijańskim nastolatkom umrzeć w ciągu 16 miesięcy od siebie? I jak możemy Mu nadal ufać?


Nie mogąc pojąć takich tragedii, trzymamy się Psalmu 139:16 - „W Twojej księdze zostały zapisane wszystkie dni przeznaczone dla mnie”. Zgodnie z Bożym zamysłem, nasze dzieci miały określoną liczbę dni życia, a następnie Bóg z miłością wezwał je do domu po wieczną nagrodę. Znajdujemy pocieszenie w tajemniczych słowach Boga: „Cenna w oczach Pana jest śmierć Jego świętych” (116:15).


Słowo oddane jako „drogocenny” - יקר yâqâr - oznacza:

-kosztowny, jak drogocenne kamienie, 1Ki 10:2, 1Ki 10:10-11; 

-drogi, umiłowany, jak krewni i przyjaciele, Ps 45:9; 

-zaszczytnyny, szanowany, Kazn 10:1; 

(SNP'18, Kzn 10:1

Martwa mucha może zepsuć 

olejki aptekarza, 

odrobina głupoty może zaważyć 

więcej niż mądrość i chwała. [Reputacja])

-wspaniały, piękny, Job 31:26; 

(Jb 31:26: 26 jeśli widziałem światło, że świeci, 

i księżyc sunący wspaniale —)


-rzadki, 1Sa 3:1. (BW, I Sam 3:1

A pacholę Samuel służyło Panu przed Helim. Słowo Pańskie było w tych czasach rzadkością, a widzenia nie były rozpowszechnione.)


Chodzi tu o to, że śmierć świętych jest wartościową sprawą; że Bóg uważa ją za ważną; że jest ona związana z Jego wielkimi planami i że przez nią mają zostać osiągnięte wielkie cele. 


Wydaje się, że chodzi tu o to, że śmierć dobrego człowieka ma sama w sobie tak wielkie znaczenie i jest tak związana z chwałą Bożą i realizacją Jego celów, że Bóg nie sprawi, by nastąpiła ona inaczej niż w okolicznościach, w czasie i w sposób, który najlepiej zabezpieczy te cele. 

 

Szczególną myślą w umyśle psalmisty wydaje się być to, że skoro został zachowany, gdy najwyraźniej był tak bliski śmierci, musiało to być spowodowane tym, że Bóg widział, że śmierć jednego z jego przyjaciół była sprawą tak ważną, że powinna nastąpić tylko wtedy, gdy można było przez nią osiągnąć najwięcej dobra i gdy cele życia zostały osiągnięte; że Bóg nie zdecydowałby o tym pochopnie lub bez najlepszych powodów; i dlatego wstawił się, aby przedłużyć jego życie . 


Mimo to jest tu zawarta ogólna prawda, a mianowicie, że akt usunięcia dobrego człowieka ze świata jest, że tak powiem, aktem głębokiej rozwagi ze strony Boga; że dobre, a czasem wielkie cele mają być przez to osiągnięte; i dlatego Bóg traktuje to ze szczególnym zainteresowaniem. Ma ono wartość lub znaczenie pod następującymi względami:


(1) ponieważ jest to przeniesienie kolejnego odkupionego do chwały - dodanie jeszcze jednego do szczęśliwych zastępów na górze;

(2) ponieważ jest to kolejny triumf dzieła odkupienia - pokazujący moc i wartość tego dzieła;

(3) ponieważ często dostarcza bardziej bezpośredniego dowodu na rzeczywistość wiary niż jakikolwiek abstrakcyjny argument.


Jak bardzo sprawa wiary była wspierana przez cierpliwą śmierć Ignacego, Polikarpa, Latimera, Ridleya, Husa, Jerome'a z Pragi i zastępów męczenników! 


Czegóż świat i sprawa żywej wiary nie zawdzięczają takim scenom, jakie miały miejsce na łożach śmierci Baxtera, Thomasa Scotta, Halyburtona i Paysona! 


Jakim argumentem za prawdą wiary - jaką ilustracją jej podtrzymującej mocy - jakim źródłem pociechy dla nas, którzy wkrótce umrzemy - jest refleksja, że wiara nie opuszcza wierzącego, gdy najbardziej potrzebuje on jej wsparcia i pociechy; że może ona podtrzymać nas w najcięższej próbie naszego stanu tutaj; że może oświetlić to, co wydaje się nam najbardziej ciemne, pozbawione radości, ponure i odrażające - „dolinę cienia śmierci”!


Śmierć bliskich nam osób może pozbawić nas zaufania do Boga - zabierając ze sobą powód do życia. Ale niezgłębiony Boży plan dla wszechświata i Jego dzieło odkupienia trwają nadal, a my musimy uhonorować naszych bliskich, trzymając się Jego ręki. Nie rozumiemy, ale nadal musimy ufać Bogu, oczekując wielkiego zjednoczenia, które dla nas zaplanował.


Chociaż tragedia, cierpienie i smutek obfitują

I wiele trudności i bólu w życiu powodują 

Całą ufność swoją pokładam w Zbawicielu światłości,

Bo On może przynieść nadzieję w noc największej ciemności. 

-D. De Haan


Nie pozwól, by ból i gorzkie konania

pozbawiły cię do Boga zaufania.


https://open.spotify.com/episode/3uv3BDloUDfcs2zpto9XVi?si=Y8Sa9UhsSiG0MRhdmlXPZg


piątek, 25 kwietnia 2025

Tozer - O fałszywym poczuciu bezpieczeństwa


Gdybym prosił Boga o to, żeby usunął jakieś przeszkody w moim życiu - to byłoby zrozumiałe. Ale gdybym prosił o usunięcie podpory - to brzmiałoby ryzykownie. No, chyba że te podpory byłyby złe, nieodpowiednie, fałszywe…


Jeremiasza 17

(1) Rylcem z żelaza wypisane grzechy Judy, wyryte są ostrym diamentem na tablicach, co się w ich sercach znajdują, a także na rogach wszystkich ich ołtarzy. (2) Jest to pomnik przeciwko nim samym wzniesiony, wszystkie owe ołtarze i aszery przy zielonych drzewach, ustawione na wysokich pagórkach. (3) Twoje bogactwa i wszystkie skarby na (łatwy) łup wystawię. Zapłacisz tym za wszystkie twoje grzechy, we wszystkich twoich granicach. (4) Będziesz bez dziedzictwa, które kiedyś ci dałem, i staniesz się niewolnicą nieprzyjaciół swoich, i znajdziesz się w kraju, którego nie znasz wcale. Bo gniew mój zapłonął jak żagiew i nigdy już nie zagaśnie. (5) Oto, co mówi Pan: Biada temu, który w człowieku nadzieję pokłada i który w ciele tylko widzi całą swoją siłę, a sercem swoim jest daleko od Pana. (6) Jest on jak dziki krzew rosnący na stepie i nie czuje już nic, gdy nadejdzie szczęście. Tkwi z uporem na miejscu spalonym przez słońce, na ziemi słonej, gdzie nikt już nie mieszka. (7) Szczęśliwy zaś ten, kto zaufał Panu, i Pan jest całą nadzieją jego. (8) Jest on jak drzewo zasadzone nad wodą, sięgające korzeniami aż do samych źródeł. Niczego się nie lęka, gdy chodzą upały. Jego liście zawsze pozostają zielone, rośnie spokojnie przez cały rok suszy i nie przestaje wydawać owoców. (9) Serce jest zdradliwsze niż wszystko i tak przewrotne, że nie da się przeniknąć. (10) Ale Ja, Pan, Ja badam ludzkie serca, Ja przenikam także nerki człowieka i odpłacam każdemu według jego czynów, według owoców poczynania jego. (11) Jak kuropatwa siedzi na jajkach, których sama nie zniosła, tak i ten bogacz, co nieuczciwie gromadzi bogactwa: w samym środku dnia musi je kiedyś opuścić i ostatecznie okaże się głupcem. (12) Miejsce nasze święte jest od początku tronem chwały wyniesionym wysoko. (13) O Panie, Izraela nadziejo, wszyscy, którzy od Ciebie odeszli, będą zawstydzeni; ci, co się odłączają od Ciebie zostaną usunięci z tego kraju. Bo sami opuścili źródło wody żywej! (14) Ulecz mnie, Panie, żebym był już zdrowy, i ratuj mnie, żebym się poczuł bezpiecznie, bo tylko Ty jesteś całą mą nadzieją!



Wielu z nas stało się niezwykle zręcznymi w układaniu swojego życia tak, aby przyznawać się do prawdy chrześcijaństwa jednocześnie nie będąc zakłopotanym jej implikacjami.


Układamy sprawy tak, abyśmy mogli sobie poradzić bez Boskiej pomocy, a jednocześnie pozornie jej szukamy!

Mówimy, że chlubimy się w Panu, ale bardzo uważamy, by przypadkiem nie doprowadzić się do takiego stanu, żebyśmy musieli polegać wyłącznie na Nim!


Wydawanie dobrego świadectwa polega na tym, żeby pokazywać wszystkim jak świetnie sobie radzimy.


Dla wielu Chrystus jest tylko ideą, a w najlepszym razie ideałem: On nie jest faktem, rzeczywistością! Mówią tak, jakby był prawdziwy, a zachowują się tak, jakby nie był.


Naszą wiarę możemy udowodnić tylko poprzez nasze zaangażowanie w nią - i w żaden inny sposób!


Każda wiara, która nie nakazuje temu, kto ją wyznaje (nie ma realnego wpływu), nie jest prawdziwą wiarą: jest jedynie pseudowiarą. Dla niektórych z nas mogłoby to być głębokim szokiem, gdybyśmy nagle stanęli twarzą w twarz z naszymi przekonaniami i zostali zmuszeni do sprawdzenia ich w ogniu praktycznego życia!


W dzisiejszych czasach bardzo potrzebujemy chrześcijan, którzy są gotowi zaufać Bogu tak samo całkowicie już dzisiaj, jak i w dniu ostatecznym. Dla każdego z nas z pewnością nadchodzi czas, kiedy nie będziemy mieć nic poza Bogiem!


Dzisiaj jest najlepszy czas, aby zaprosić Boga do usunięcia wszelkiego fałszywego zaufania, do wyrwania naszych serc z wszelkich ciemnych kryjówek i do wyprowadzenia nas na światło dzienne, gdzie będziemy mogli sami odkryć, czy rzeczywiście Mu ufamy. To gorzkie lekarstwo, ale skuteczne!


A.W.Tozer




Kiedy dorastałem w Singapurze, pamiętam, że niektórzy z moich szkolnych kolegów zostali wyrzuceni z domów przez swoich niechrześcijańskich rodziców za to, że ośmielili się uwierzyć w Jezusa Chrystusa. Cierpieli za swoje przekonania ale wyszli z tego z silniejszymi przekonaniami. Ja natomiast urodziłem się i wychowałem w chrześcijańskiej rodzinie. Chociaż nie cierpiałem z powodu prześladowań, również musiałem wyrobić w sobie własne przekonania.


Izraelici, którzy po raz pierwszy weszli do Ziemi Obiecanej z Jozuem, widzieli potężne czyny Boga i uwierzyli (Sdz 2:7). Niestety, następne pokolenie „nie znało Pana ani dzieła, którego dokonał dla Izraela” (w.10). Nie minęło więc wiele czasu, zanim odwrócili się, by oddawać cześć innym bogom (w.12). Nie uczynili wiary swoich rodziców swoją własną.


Żadne pokolenie nie może żyć wiarą poprzedniego pokolenia. Każde pokolenie potrzebuje wiary z pierwszej ręki. W obliczu jakichkolwiek kłopotów, wiara, która nie jest spersonalizowana, może dryfować i słabnąć.


Ci, którzy są chrześcijanami w drugim, trzecim, a nawet czwartym pokoleniu, z pewnością mają wspaniałe dziedzictwo. Nie ma jednak wiary z drugiej ręki! Dowiedz się, co Bóg mówi w swoim Słowie i spersonalizuj je tak, aby twoja wiara była świeża i z pierwszej ręki (Joz. 1:8).


C. P. Hia (ODB.org)


poniedziałek, 21 kwietnia 2025

O wierności Boga



 O wierności Boga


Hebrajczyków 13

(6) Tak więc śmiało możemy mówić: 

Pan jest mi pomocą, nie będę się lękał, 

bo cóż może uczynić mi człowiek. 

(7) Pamiętajcie o waszych dawnych przełożonych, którzy głosili wam kiedyś słowo Boże; podziwiajcie chwalebny kres ich życia, starajcie się naśladować ich wiarę. 

(8) A Jezus Chrystus jest ten sam wczoraj i dziś, 

i takim pozostanie na wieki. 

(9) Nie dajcie się omamić różnorakim a obcym nauczycielom. Serce ludzkie należy krzepić łaską, a nie pokarmami, które nie przynoszą żadnej korzyści tym, co ich pożądają.


W morzu pokus, prób i doświadczeń łaskawą rzeczą w naszej relacji z Ojcem Niebieskim jest odkrycie, że On kocha nas dla nas samych i ceni naszą miłość bardziej niż galaktyki nowo stworzonych światów.


Dodatkowym błogosławieństwem jest odkrycie Jego wierności, ponieważ to, kim jest dzisiaj, odnajdziemy jutro, pojutrze i za rok!


W rzeczywistości społeczność Boga z Jego odkupioną rodziną jest nie do opisania. On obcuje ze swoimi odkupionymi w prostej, nieskrępowanej relacji, która jest odpoczynkiem i uzdrowieniem dla duszy.


Nie jest drażliwy, samolubny ani porywczy. Nie jest trudny do przebłagania, choć może być trudny do zaspokojenia. Oczekuje od nas tylko tego, co sam najpierw dostarczył.


On szybko zauważa każdy prosty wysiłek, by Go zadowolić, i równie szybko przeocza niedoskonałości, gdy wie, że chcieliśmy czynić Jego wolę. Z pewnością kocha nas dla nas samych!


Niestety, wielu chrześcijan nie może uwolnić się od swoich wypaczonych pojęć o Bogu, a te pojęcia zatruwają ich serca i niszczą ich wewnętrzną wolność. 


Tacy przyjaciele służą Bogu ponuro, tak jak czynił to starszy brat, czyniąc to, co słuszne, bez entuzjazmu i radości, i wydają się zupełnie niezdolni do zrozumienia radosnego, pełnego ducha świętowania, gdy marnotrawny wraca do domu. Ich wyobrażenie o Bogu wyklucza możliwość, by był On szczęśliwy w swoim ludzie!


Jak dobrze by było, gdybyśmy nauczyli się, że Bóg jest łatwy we współżyciu, jest sumą wszelkiej cierpliwości, esencją uprzejmej życzliwości!


A.W.Tozer


BT, Psalm 119:89-90

Słowo Twe, Panie, trwa na wieki, niezmienne jak niebiosa. 

Wierność Twoja [trwa] z pokolenia na pokolenie; 

umocniłeś ziemię, i trwa.



Niektóre słowa Jezusa skierowane do Jego uczniów na temat wiary w Boga sprawiają, że zaczynam zastanawiać się, czy kiedykolwiek będę w stanie wykazać się takim poziomem zaufania i pewności w modlitwie. Nie przypominam sobie, bym powiedział kiedyś jakiejś górze, by przeniosła się do oceanu i patrzył, jak to się dzieje.


Hudson Taylor, pionier misji w Chinach, powiedział, że słowa Jezusa w Ewangelii Marka 11:22: „Miejcie wiarę w Boga” można przetłumaczyć jako „Trzymajcie się wierności Boga”.


D. Martyn Lloyd-Jones, były pastor londyńskiej Westminster Chapel, docenił wnikliwość Taylora i powiedział: 

„Wiara to trzymanie się wierności Boga i tak długo, jak to robisz, nie możesz zbłądzić. 

Wiara nie patrzy na trudności. . . . 

Wiara nie patrzy na siebie ani na osobę, która ją praktykuje. 

Wiara patrzy na Boga. 

Wiara interesuje się tylko Bogiem i mówi o Bogu, wychwala Boga i wychwala cnoty Boga. 


Miarą siły wiary człowieka jest zawsze ostatecznie miara jego poznania Boga. . . . 

Zna on Boga tak dobrze, że może polegać na tej wiedzy. 

Modlitwy takiego człowieka zostają wysłuchane”.


Hudson Taylor napisał też:


„Nasz niebiański Ojciec ma ogromne doświadczenie. Dobrze wie, że Jego dzieci budzą się każdego ranka z wielkim apetytem. . . . Utrzymywał 3 miliony Izraelitów na pustyni przez 40 lat. Nie spodziewamy się, że wyśle 3 miliony misjonarzy do Chin; ale gdyby to zrobił, miałby wystarczające środki, aby ich wszystkich utrzymać. . . . Polegaj na tym, że Bożej pracy wykonywanej na Boży sposób nigdy nie zabraknie Bożego zaopatrzenia”.


Możemy być słabi i zmęczeni, ale nasz niebiański Ojciec jest wszechmocny. Nasze uczucia mogą się zmieniać, ale On jest niezmienny. Nawet samo stworzenie jest zapisem Jego niezłomności. Dlatego możemy śpiewać te słowa hymnu: 

1. Wielką jest wierność Twa, Ojcze, mój Boże,

Pełnyś litości do dzieci Swych.

Słów Twych obietnic nic zmienić nie może, 

Tyś jest niezmienny w dniach dobrych i złych.


Ref. /: Wielką jest wierność Twa :/

Wciąż na mnie spływa Twych łask czysty zdrój.

Wszystkie potrzeby Twa dłoń zaspakaja, 

Wielką jest wierność Twa, o Boże mój. 


2. Lato i zima, posiew i żniwa,

Słońce i księżyc, i gwiazd wielki zbiór

Świadczą, że miłość Twa wciąż wierna, żywa,

Łaska i dobroć sięgają do chmur.


Co za zachęta, by żyć dla Niego! Nasza siła w teraźniejszości i nadzieja na przyszłość nie opierają się na stabilności naszej własnej wytrwałości, ale na wierności Boga. Bez względu na nasze potrzeby, możemy liczyć na wierność Ojca.


By:  David C. McCasland