Klucz Obietnicy
2 Koryntian 1:8
W „Wędrówce Pielgrzyma” Johna Bunyana jedną z najbardziej przejmujących scen jest uwięzienie Chrześcijanina i Nadziei przez olbrzyma Rozpacz w lochu Zamku Zwątpienia. W ciemności i cierpieniu Chrześcijanin dochodzi nawet do myśli samobójczych – on, który pokonał Apollyona i przebył tak długą drogę do Niebiańskiego Miasta. (“Niszczyciel”. W Biblii (w Apokalipsie św. Jana) jest to imię anioła otchłani, władcy demonicznych sił zła.)
Ta alegoria jest nie tylko biblijna, ale i autobiograficzna. Bunyan pisał ją w więzieniu, gdzie spędził dwanaście lat za głoszenie Ewangelii. Sam doświadczał głębokiej rozpaczy, pisząc: „Rozstanie z żoną i dziećmi było dla mnie jak odrywanie ciała od kości”.
Pielgrzymi zostali uwięzieni w środę, a uwolnieni wczesnym rankiem w niedzielę. O świcie Chrześcijanin przypomina sobie o kluczu zwanym Obietnicą, który nosił na szyi. W bólu i zwątpieniu zupełnie o nim zapomniał. Ten klucz otwiera wszystkie drzwi i bramy, umożliwiając ucieczkę z Zamku Zwątpienia na Królewską Drogę.
Jaką obietnicą jest ten klucz?
Apostoł Paweł w 2 Koryntian 1:8 wyznaje: „Nie chcemy bowiem, bracia, byście nie wiedzieli o ucisku, jaki nas spotkał w Azji, iż ponad miarę i ponad siły nasze byliśmy obciążeni, tak że zwątpiliśmy nawet o życiu”. Nie znamy szczegółów tego cierpienia, lecz było tak ciężkie, że Paweł – doświadczony biczowaniami, więzieniem, kamienowaniem – zwątpił o życiu.
Jednak dalej pisze: „ EKU: Zewsząd jesteśmy uciskani, lecz nie ulegamy zwątpieniu, żyjemy w niedostatku, lecz nie poddajemy się rozpaczy,
PSZ: Wszędzie napotykamy przeciwności, ale im nie ulegamy. Czujemy się bezradni, ale nie jesteśmy zrozpaczeni.” (4:8). Między zwątpieniem (1:8) a niezłomną nadzieją (4:8) Paweł odnalazł klucz Obietnicy – zmartwychwstanie Chrystusa i nasze w Nim. „Bóg, który wskrzesza umarłych” (1:9), daje nadzieję pokonującą rozpacz i radość zwycięską nad śmiercią. Dlatego Paweł mówi: „Nie tracimy ducha” (4:16).
W chwilach najgłębszego zwątpienia nie zapominajmy o Kluczu Obietnicy wiszącym u naszej szyi – zmartwychwstaniu Chrystusa, które gwarantuje nasze własne.
Do dalszego studium: 2 Koryntian 4:8
Kontekst: Paweł w liście do Koryntian opisuje swoje służenie Ewangelii jako skarb w glinianych naczyniach (w. 7), podkreślając kontrast między ludzką słabością a Bożą mocą.
Wers 4:8 kontrastuje cierpienia z Bożą ochroną.
“Zewsząd uciskani, ale nie przygnieceni; zakłopotani, ale nie zrozpaczeni”
Uciskani zewsząd (thlibomenoi en panti): Oznacza presję z każdej strony – prześladowania, trudności misyjne Pawła (biczowania, więzienie). Realne cierpienie, ale nie całkowite.
Ale nie przygnieceni (all’ ou stenochoroumenoi): Nie zmiażdżeni; Bóg daje przestrzeń do przetrwania, nie pozwalając na całkowite pokonanie.
Zakłopotani (aporoumenoi): Zamieszanie, niepewność w obliczu prób; Paweł czuł się zagubiony, ale nie bez wyjścia.
Ale nie zrozpaczeni (all’ ouk exaporoumenoi): Nie w rozpaczy; nadzieja w Bogu zapobiega całkowitemu załamaniu.
Znaczenie teologiczne: Pokazuje Bożą moc w słabości – cierpienia nie niszczą, bo Bóg odnawia wewnętrznie (w. 16). Większy jest Ten, który jest w nas niż ten w świecie; nadzieja w zmartwychwstaniu Chrystusa.
Zastosowanie: W trudnościach wierzący nie są pokonani; Bóg ich podtrzymuje, dając im siłę i nadzieję.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz