poniedziałek, 22 grudnia 2025

Hebr 6:18-20 | Kotwica nadziei


Kotwica nadziei


BW, Hebr 6:18-20

Abyśmy przez dwa niewzruszone wydarzenia, 

co do których niemożliwą jest rzeczą, by Bóg zawiódł, 

my, którzy ocaleliśmy, mieli mocną zachętę do pochwycenia leżącej przed nami nadziei. 

Jej to trzymamy się jako kotwicy duszy, pewnej i mocnej, sięgającej aż poza zasłonę, 

Gdzie jako poprzednik wszedł za nas Jezus, 

stawszy się arcykapłanem według porządku Melchisedeka na wieki.


BWP, Hbr 6:18-20

Otóż te dwa akty Boże [obietnica i przysięga], 

nieodwołalne i wykluczające jakąkolwiek możliwość rozminięcia się Boga z prawdą, 

powinny być dla nas źródłem prawdziwego pokrzepienia, 

o ile tylko trwać będziemy niezachwianie przy zaofiarowanej nam przez Boga nadziei. 

Nadzieja ta jest dla naszej duszy niczym silna i absolutnie pewna kotwica, 

która sięga poza zasłonę świątyni – aż tam, gdzie Jezus, przygotowując nam drogę, wszedł za nas stawszy się "arcykapłanem na wieki" na wzór Melchizedeka.


Obietnice składane przez ludzi często pozostają niespełnione. Wszyscy doświadczyliśmy złamanych obietnic, a nawet sami złamaliśmy obietnice, które złożyliśmy innym. Żaden grzesznik nie dotrzymał słowa przez cały czas, ponieważ „wszyscy ludzie są kłamcami”, a przestępcy „używają swoich języków, aby oszukiwać” (Ps. 116:11; Rz. 3:13). 

Nie dotyczy to Boga, ponieważ On „nigdy nie kłamie” i nie ma w Nim „zmiany ani cienia spowodowanego zmianą” (Tyt. 1:2; Jak. 1:17). Jego obietnice są pewne i nie musi On składać przysięgi, aby dotrzymać słowa, podczas gdy grzesznicy składają przysięgi i śluby, aby pociągnąć się do odpowiedzialności za wypełnienie swoich zobowiązań. 

Niemniej jednak Pan składa przysięgę, aby potwierdzić swoją obietnicę. W szczególności złożył przysięgę na samego siebie Abrahamowi, ponieważ nie istnieje nikt większy od Niego, na kogo mógłby przysięgać (Hbr 6:13–17).


Dzisiejszy fragment jasno pokazuje, że przysięga Boga złożona Abrahamowi była aktem łaskawości, dostosowaniem się do naszych słabości. Wiedząc, że często wątpimy w wiarygodność Pana, Bóg złożył przysięgę, abyśmy „mieli silną zachętę” do wytrwania w wierze (Hbr 6:18). 

Jego przysięga zapewnia nas, że dotrzyma swojej obietnicy, ponieważ Jego przysięga i obietnica są niezmienne, oparte na Jego niezmiennym charakterze (w. 18; zob. Mal. 3:6). 

Co więcej, obietnica dana Abrahamowi została również dana jego potomkom (Hbr 6:17). Spadkobiercy Abrahama otrzymają wraz z Abrahamem to, co zostało mu obiecane – ziemię, błogosławieństwo, rodzinę i obecność Boga (Rdz 12:1-3; 17:7). 

Jesteśmy spadkobiercami Abrahama, jeśli ufamy Chrystusowi (Ga 3:29), i w ten sposób odziedziczymy obietnicę Abrahamową, która ostatecznie odnosi się do naszego życia w obecności Boga wraz z innymi spadkobiercami Abrahama, naszymi braćmi i siostrami w Chrystusie, w nowym niebie i na nowej ziemi (Mt 5:5; Ap 21).


Spełnienie tych obietnic jest tylko nadzieją, którą przedstawia nam List do Hebrajczyków 6:18. Nadzieja ta jest pewna, ponieważ opiera się na Chrystusie i została obiecana przez zawsze godnego zaufania Boga, ale znajduje się również w bezpiecznym miejscu. 

Jak wyjaśniają wersety 19–20, nadzieja ta jest z Jezusem w „miejscu za zasłoną”. Znajduje się ona w niebiańskiej świątyni, w niebiańskim Miejscu Najświętszym, gdzie przebywa Bóg. 

Nie ma bezpieczniejszego miejsca niż siedziba naszego Stwórcy (Ps. 91), zwłaszcza gdy jej lokalizacja jest zabezpieczona przez Chrystusa, który udał się tam przed nami i w naszym imieniu. On przyniesie tę nadzieję, gdy powróci, aby dopełnić swój plan i wprowadzić nowe stworzenie (zob. 9:27–28).

________________

Nasza nadzieja jest w niebie i zostanie spełniona w przyszłym świecie. 

Jednak już teraz możemy cieszyć się jej przedsmakiem w przebaczeniu grzechów, wspólnocie Kościoła i obecności Ducha Świętego. 

W Chrystusie jesteśmy już w rzeczywistości w niebie. Jan Chryzostom komentuje: „Chociaż nadal jesteśmy na tym świecie i nie opuściliśmy jeszcze tego życia, już teraz żyjemy wśród Bożych obietnic. Dzięki nadziei jesteśmy już w niebie”.


Do dalszego studiowania

PSALM 119:89

IZAJASZA 11:6–9

HEBR 9:11–28

2 PIO 3:13

_____________

Komentarz F.F. Bruce'a do Hbr 6:18-20


F.F. Bruce - omawia ten fragment w kontekście pewności obietnicy Bożej danej Abrahamowi, która staje się podstawą nadziei dla wierzących w Chrystusa.


„Abyśmy przez dwie rzeczy niezmienne, w których nie podobna, by Bóg kłamał, mieli mocną pociechę my, którzyśmy się uciekli do trzymania się leżącej przed nami nadziei, którą mamy jako kotwicę duszy, bezpieczną i mocną, sięgającą aż do wnętrza poza zasłoną, dokąd jako poprzednik wszedł za nas Jezus, stawszy się arcykapłanem na wieki według porządku Melchizedeka.”


Szczegółowy komentarz:


- w.18: Bruce podkreśla, że Abraham oparł swoją nadzieję na obietnicy i przysiędze Boga. Jednak “my (wierzący w Chrystusa) mamy coś więcej” niż Abraham: mamy “spełnienie tej obietnicy w wyniesieniu Chrystusa” (por. Hbr 1:3 i dalsze). 


Nie ma więc powodu, by nasza nadzieja była niestabilna czy chwiejna – jest ona “bezpieczna i mocna”, ponieważ opiera się nie tylko na słowie i przysiędze Boga (dwóch niezmiennych rzeczach, w których Bóg nie może kłamać), ale na dokonanym dziele Chrystusa.


Bóg potwierdził obietnicę przysięgą, by „uczynić pewność podwójnie pewną”. To daje wierzącym, którzy „uciekli po schronienie” (aluzja do starotestamentowych miast ucieczki), “silną zachętę” do chwytania się nadziei.


- w.19: Nadzieja ta jest opisana jako “kotwica duszy” – metafora zaczerpnięta z żeglugi, symbolizująca stabilność w burzach życia. Nasza nadzieja, oparta na obietnicach Boga, jest “duchową kotwicą”. Jest ona zarówno “pewna” (niezawodna), jak i “mocna” (nie do ruszenia). Co najważniejsze, ta kotwica “sięga aż do wnętrza poza zasłoną” – czyli do samego nieba, do miejsca, gdzie Chrystus już jest.


- w.20: Chrystus wszedł tam jako “poprzednik”, co oznacza, że otworzył drogę dla nas. Bruce łączy to bezpośrednio z kapłaństwem Melchizedeka (zapowiedzianym w Ps 110:4), które zostanie rozwinięte w rozdziale 7. Jezus jest “arcykapłanem na wieki”, co gwarantuje, że nasza nadzieja nie jest iluzoryczna – On już jest w obecności Boga za nas.


Ten fragment kontrastuje z wcześniejszym ostrzeżeniem przed lenistwem duchowym (Hbr 6:11-12): nie ma usprawiedliwienia dla stagnacji, gdyż Boża obietnica i przysięga, spełnione w Chrystusie, dają niezachwianą podstawę nadziei.




Brak komentarzy: