Pokazywanie postów oznaczonych etykietą proroctwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą proroctwo. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 marca 2025

031925 Prawdziwy proroczy głos


Lekko/powierzchownie uleczyli ranę mego ludu, mówiąc: 

„Pokój, pokój”, gdy nie ma pokoju.

Jeremiasz 8:11


W obliczu poważnej choroby nikt z nas nie chce być leczony przez niekompetentnego lekarza. Wyobraź sobie, że idziesz do lekarza, który leczy gangrenę po prostu zakładając na nią ładny bandaż, oferując ci naklejkę za twoje dzielne znoszenie bólu i życząc ci miłego popołudnia. To może sprawić, że poczujesz się lepiej, ale nie wyleczy problemu - i wkrótce poczujesz się znacznie gorzej!


W czasach Starego Testamentu rolą proroków było głoszenie Słowa Bożego i wzywanie ludu Bożego do posłuszeństwa Jego przymierzu. Bóg wkładał swoje słowo w usta proroków, a oni ogłaszali to, co Bóg powiedział - a nie to, co sami mieli na myśli. Często ich przesłanie brzmiało: Uważajcie! Nadchodzi sąd. Niezbyt przyjemna deklaracja!


Ponieważ Boże przesłanie było tak trudne i wymagające, fałszywi prorocy stali się popularni - i w pewnym sensie mieli to, co najlepsze z obu światów. Byli znani jako prorocy i mogli wygłaszać wspaniałe oświadczenia, a jednocześnie mogli mówić ludziom wszystko, co ci chcieli usłyszeć. Fałszywy prorok był jak zły lekarz, mówiący ludziom, że wszystko będzie dobrze, podczas gdy w rzeczywistości prognozy były ponure. Cudownie jest słyszeć, że wszystko jest w porządku i że na ziemi panuje pokój - no, chyba że wróg pojawi się u bram. Wtedy musisz być przygotowany.


Podczas gdy prawdziwi prorocy mówili o nadchodzącym sądzie Bożym, ich przesłanie ostrzegało również ludzi przed samozadowoleniem i dodawało im otuchy w obliczu rozpaczy. Bóg zawsze gwarantował swoje zaangażowanie na rzecz swojego ludu, obiecując mu wspaniałą przyszłość. Ich jedyną nadzieją w obliczu nadchodzącego sądu było znalezienie schronienia nie poza Bogiem, ale w Bogu.


W naszych czasach wciąż pełno jest fałszywych proroków. Ich słowa słychać w pochlebstwach przeciętnego mówcy wygłaszającego przemówienie z okazji rozpoczęcia roku szkolnego: „Jesteście najwspanialszą grupą młodych ludzi, jaką ta społeczność kiedykolwiek widziała. Przyszłość jest w waszych rękach. Jesteście gotowi wzbić się w przestworza!”. Ale podobnie płytkie słowa padają również w zbyt wielu kościołach, gdzie nauczanie składa się z niejasnych ogólników i rzekomo inspirujących półprawd dla słuchaczy - a pół-prawda to nic innego jak pół-kłamstwo.


Potrzebujemy prawdziwych proroczych głosów w naszych czasach tak samo mocno, jak lud Boży w czasach Jeremiasza. Nasze kościoły, nasz naród i świat potrzebują tych, którzy mają odwagę mówić prawdę, nawet jeśli przynosi to kpiny i odrzucenie: mówić o grzechu, nalegać, że Bóg ma standardy etyczne, ostrzegać przed sądem, ogłaszać przyszły powrót Jezusa, a zatem być w stanie wskazać przekonująco na Tego Jedynego, który może zbawić.


Poproś Boga, aby wzbudził osoby, które są gotowe rzucić wyzwanie swoim słuchaczom słowem Bożym i w poddaniu się Duchowi Bożemu. Módl się, abyś słysząc Słowo Boże prawdziwie głoszone przez taki głos, strzegł się samozadowolenia, był gotów słuchać i był gotowy schronić się w Bogu, swojej jedynej nadziei. I módl się, abyś w swoim sąsiedztwie i miejscu pracy był takim głosem.



_____________________

1 Tesaloniczan 5 PSZ

(1) Najdrożsi, nie muszę wam pisać na temat daty i momentu tych wydarzeń. (2) Doskonale to wiecie, że dzień powrotu Pana nadejdzie nagle - jak złodziej w nocy. (3) Gdy wszędzie będą mówić: "Mamy pokój, mamy bezpieczeństwo", wtedy niespodzianie spadnie na nich zagłada - jak bóle na rodzącą kobietę. I nie uciekną przed tym. 

(4) Ale wy, przyjaciele, 

nie żyjecie w ciemnościach, by ten dzień was zaskoczył jak złodziej. 

(5) Wy wszyscy jesteście dziećmi światłości i dnia. 

Nie należymy do nocy i ciemności. 

(6) Nie śpijmy więc jak inni, ale bądźmy czujni i trzeźwi. 

(7) Bo właśnie w nocy jedni śpią, a inni się upijają. 

(8) My, żyjący w światłości, bądźmy trzeźwi. 

Niech wiara i miłość będą naszym pancerzem, a nadzieja, jaką daje zbawienie - naszym hełmem. 

(9) Bóg bowiem nie przeznaczył nas do tego, byśmy doświadczyli Jego gniewu, ale byśmy zostali uratowani przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana. 

(10) On za nas umarł, byśmy wszyscy razem z Nim żyli 

- i ci, którzy czuwają, i ci, którzy już zmarli. 

(11) Właśnie dlatego zachęcajcie się nawzajem i wspierajcie 

- co z resztą już czynicie. 


wtorek, 12 listopada 2024

318 Wypełnione proroctwo | Izaj.53




Lecz PAN pragnął zmiażdżyć go cierpieniem. Jeśli swoje życie odda jako ofiarę wynagradzającą, ujrzy potomstwo i cieszyć się będzie długim życiem, a pragnienie PANA spełni się przez niego. Po swojej udręce zobaczy światłość i nasyci się tym, co pozna. Mój sprawiedliwy sługa wielu uczyni sprawiedliwymi, bo on weźmie na siebie ich winy.

Izajasza 53:10-11


Jednym z najpotężniejszych aspektów ewangelicznych opisów ukrzyżowania Chrystusa jest sposób, w jaki raz po raz odnotowują one, jak wydarzenia tego dnia wypełniły proroctwa Starego Testamentu, które powstały setki lat wcześniej.


Kiedy arcykapłani i uczeni w Piśmie wydali Jezusa Piłatowi, rzymski gubernator był zdumiony Jego decyzją, by nie bronić się osobiście przed sądem. Kiedy Piłat zapytał: „Czy Ty jesteś królem żydowskim?”. Jezus odpowiedział enigmatycznie: „Ty tak powiedziałeś” (Mt 27:11). 


Gdy przywódcy religijni nadal wysuwali oskarżenia, Piłat zapytał ponownie: „Nie masz nic do powiedzenia? Zobacz, ile oskarżeń przeciw Tobie wnoszą” (Marka 15:4-5). Jednak Chrystus postąpił dokładnie tak, jak przepowiedział Izajasz 53:7: „nie otworzył ust swoich”, lecz czekał w milczeniu na wyrok śmierci.


Jeszcze tego samego dnia, na kilka godzin przed ostatnim oddechem Jezusa, słońce w południe zostało nagle i dramatycznie pochłonięte przez ciemność (Mt 27:45). Obecni tam Żydzi powinni byli zrozumieć znaczenie tego wydarzenia na podstawie tego, co wydarzyło się podczas pierwszej Paschy. 


Wiedzieli, że w Egipcie dziewiątą plagą, która poprzedzała śmierć pierworodnych, była plaga ciemności (Wj 10:21-29). Ciemność w dniu ukrzyżowania odzwierciedlała tę plagę, identyfikując potrzebę przelania krwi, zabicia baranka i zapewnienia schronienia przed sądem, który sama ciemność zapowiadała.


Ewangelie pokazują nam, że Jezus wiedział, że jest tym, który został obiecany, tym, który poniesie nasz grzech, aby zapewnić nam zbawienie. Wypełnił prorocze słowa Izajasza 53 i działał z własnej woli zgodnie z planem Boga Wszechmogącego, wyrażając Bożą miłość i poświęcając wszystko za tych, którzy nie zasługują na nic poza sądem.


Gdy starotestamentowe proroctwo wypełniło się na ich oczach w dniu ukrzyżowania Chrystusa, największym pytaniem, przed jakim stanęli Piłat i Żydzi, było zasadniczo: „Co mam zrobić z Jezusem?”. 


Jest to wielkie pytanie, przed którym wszyscy stajemy każdego dnia. Z natury lekceważymy Jego mądrość, buntujemy się przeciwko Jego autorytetowi i wątpimy w Jego dobroć. To dlatego „wolą Pana było zmiażdżyć go”, ponieważ Bóg zaplanował, że On sam „poniesie [nasze] winy”. 


Uświadomienie sobie, że Bóg zaplanował śmierć swojego Syna za grzechy na wieki przed tym, jak zawisł na krzyżu - w rzeczywistości zaplanował ją jeszcze przed stworzeniem świata - powinno rzucić nas na kolana z zachwytu, nie tylko nad suwerennością Bożego planu, ale także nad miłością, która go powołała do istnienia, miłością, która osiągnęła swój punkt kulminacyjny na Golgocie. 


Chrystus milczał, gdy stał przed Piłatem; nie ma powodu ani wymówki, abyśmy milczeli, gdy klękamy przed Nim i rozważamy wszystko, co dla nas uczynił.

___________

PSZ, Łk 4:16-21

Gdy przybył do rodzinnego Nazaretu, jak zwykle w szabat udał się do synagogi. Podczas nabożeństwa wstał, aby przeczytać tekst z Pisma. Podano Mu księgę proroka Izajasza, a On otworzył ją i przeczytał następujący fragment: 

 —„Duch Pana jest ze Mną. 

On wybrał Mnie,

abym przekazał biednym dobrą nowinę.

Posłał Mnie, abym ogłosił,

że więźniowie odzyskają wolność,

niewidomi—wzrok,

a zniewoleni będą uwolnieni od tych,

którzy ich gnębią. Mam również obwieścić wszystkim, 

że nadszedł czas szczególnej łaski od Pana”. 


Potem zamknął księgę, oddał ją słudze i usiadł. A wszyscy obecni w synagodze z napięciem wpatrywali się w Niego. 

Wtedy zaczął mówić: —Dziś jesteście świadkami spełnienia się tych słów!


sobota, 29 czerwca 2024

181 Interwencja Miłosierdzia




BW, Mar 13:19-20

Albowiem dni owe będą taką udręką, jakiej nie było aż dotąd od początku stworzenia, którego dokonał Bóg, i jakiej już nie będzie. A jeśliby Pan nie skrócił tych dni, nie ocalałaby żadna istota, ale ze względu na wybranych, których wybrał, skrócił te dni.


PSZ, Mk 13:19-20

Będą to bowiem dni tak straszliwe, jakich nie było od początku świata i już nigdy potem nie będzie. I gdyby Pan nie skrócił czasu tej klęski, nikt by się nie uratował. Lecz On skróci te dni ze względu na swoich wybranych.


W samym sercu największego dramatu w historii znajduje się niesamowite spotkanie, o którym po raz pierwszy wspomniano w 3 rozdziale Księgi Rodzaju: Chrystus jest tym, który przychodzi do Adama i Ewy i zapowiada im, że przyjdzie, aby pokonać Złego. I rzeczywiście przez swoją śmierć na krzyżu Jezus zmiażdżył głowę węża (Rdz 3:15) i zapewnił wieczne zwycięstwo swojemu ludowi. 


Ale dla nas bitwa jeszcze się nie skończyła. Za każdym aktem nienawiści, za każdym rozerwanym małżeństwem, każdym aktem niesprawiedliwości - za wszystkim, co reprezentuje chaos, mord i niegodziwość - Zły wciąż angażuje się w swoje potyczki, starając się zabierać, zabijać i zatracać, aż sam zostanie stracony.


Nie da się przeżyć życia bez kryzysów. Zarówno w nas, jak i wokół nas toczy się jakaś wojna, ma miejsce jakiś kryzys.. Ale.. świadomy chrześcijanin rozumie w jakiej rzeczywistości żyje. Jego życie toczy się w świetle tego napięcia. Wie, że będą próby i trudne doświadczenia przez cały czas naszej ziemskiej pielgrzymki, ale też, że nigdy nie musimy tracić serca ani nadziei. 


Możemy trwać mocno w naszej wierze, ponieważ Chrystus jest wielkim Zwycięzcą. Chociaż Jego zwycięstwo nie jest jeszcze w pełni zrealizowane czy wyrażone, jest ono nie mniej kompletne, ponieważ krzyż rozbroił szatana i jego zwolenników (Kolosan 2:13-15).


Jezus ostrzegł nas, że ucisk będzie miał miejsce - i będzie się nasilał aż do Jego powrotu. Nakazał nam "mieć się na baczności" (Mk 13:23, 33), abyśmy nie dali się zwieść. (np. ulżyj sobie, zabaw się, należy ci się, inni wcale nie są lepsi... a potem mówi: jesteś najgorszy, nigdy z tego nie wyjdziesz..) Innymi słowy, Jezus uprzedza nas, abyśmy byli przygotowani na doświadczenie, na ból i cierpienie. Kiedy nas ono spotka, nie powinniśmy dać się zaskoczyć, ponieważ nasz Wódz już nas na to wcześniej przygotował.


Nie powinniśmy niepokoić się "wojnami i pogłoskami o wojnach", powstaniem narodu przeciwko narodowi lub wzrostem liczby niszczycielskich klęsk żywiołowych (Mk 13:7-8). 


Pan mówi nam, że niektórzy wierzący będą nawet "pobici" (w. 9), "wydani (...) na śmierć" (w. 12), a przede wszystkim "znienawidzeni przez wszystkich ze względu na imię [Chrystusa]" (w. 13). 


Ponadto "powstaną fałszywi mesjasze (namiestnicy Chrystusa) i fałszywi prorocy (namaszczeni słudzy), którzy czynić będą znaki i cuda, aby jeśli to możliwe, zwieść na manowce wybranych" (w. 22).


Pośród tego całego chaosu możemy jednak pamiętać, na czym skupia się Bóg: na swoim ludzie, na swoich wybranych. Jak powiedział sam Jezus, "ze względu na wybranych, których wybrał, skrócił te dni". Bóg interweniuje w imieniu swoich i chroni swoje dzieci przed uleganiem niebezpieczeństwom wewnątrz i na zewnątrz. 


Jezus jest autorem naszej wiary i tym, który nad nią pracuje, który wydoskonala ją i On nie pozwoli, abyśmy zostali zepchnięci poza jej wpływ. (Jeśli ktoś mówi, że “stracił wiarę”, to oznacza, że nigdy jej nie miał - nasza wiara nie kończy się na świadomości czy intelektualnym uznaniu, że jest Bóg, ale zaufaniu co do Jego charakteru, Jego wierności). 


Ostrzeżenia Jezusa rozbrzmiewają jednoznaczną deklaracją Jego królewskości: bez względu na to, co się stanie - bez względu na to, kto zostanie wybrany do władzy twojego czy innego kraju, bez względu na to, czy twoje wolności obywatelskie pozostaną, czy zostaną zabrane; bez względu na to, czy zostaniesz uwięziony, czy będziesz dręczony, a nawet zabity za swoją wiarę - możesz być absolutnie pewien, że nasz Bóg króluje, a nasz Zbawiciel zwyciężył. 


To solidny grunt, na którym można stanąć, bez względu na to, jak mocno chwieje się nasze życie. 



Apokalipsa 12:1-12

(10) Wtedy usłyszałem w niebie donośny głos: 

Teraz nastało zbawienie i moc, Królestwo naszego Boga i władza Jego Chrystusa! 

Bo został zrzucony oskarżyciel naszych braci, który dniem i nocą oskarżał ich przed naszym Bogiem. 


(11) Jednak oni zwyciężyli go przez krew Baranka i przez słowo swojego świadectwa. Nie pokochali też swego życia na tyle, by cofnąć się w obliczu śmierci. 


(12) Dlatego wesel się, niebo, i wy, którzy w nim mieszkacie! A biada ziemi i morzu! Zstąpił do was diabeł. Pała on wielkim gniewem, świadom, że czasu ma niewiele.







poniedziałek, 17 czerwca 2024

169 Spójrz wstecz, a pokażę ci przyszłość | Abraham, Dawid, Jezus

Leszek i Tomek, Węgorzewo


Uczynię dla ciebie wielkie imię, jak imię wielkich na ziemi. 

Wyznaczę miejsce dla mojego ludu izraelskiego i zasadzę go, 

aby mieszkał na swoim miejscu i nie był więcej niepokojony. 

I nie będą ich więcej nękać ludzie gwałtowni, 

jak dawniej, od czasu, gdy ustanowiłem sędziów nad moim ludem izraelskim. 

I dam ci odpoczynek od wszystkich twoich wrogów.

2 Samuela 7:9-11


Gdy Bóg zawierał przymierze z Dawidem, zachęcał go do spojrzenia zarówno w przeszłość, jak i w przyszłość.


Boża obietnica uczynienia imienia Dawida podobnym do „wielkich na ziemi” była echem Jego przymierza z przodkiem Dawida, Abrahamem, wiele wieków wcześniej (Rdz 12:1-3). Do tego momentu w historii biblijnej nie było imienia większego niż imię Abrahama, a teraz Pan ogłosił, że spełni swoją obietnicę uczynienia imienia Abrahama wielkim poprzez uczynienie wielkim imienia Dawida. Obietnica ta jednak nie tylko spoglądała w przeszłość, ale także w przyszłość - na Pana Jezusa Chrystusa, na którego imię „zgina się wszelkie kolano..." Flp.2:10.


Obietnica, że lud Boży będzie miał miejsce, w którym będzie mógł mieszkać, była również echem przeszłości, w tym przypadku wyjścia z Egiptu. (Zob. na przykład Wj 15:17). Jednak w czasie, gdy Dawid sprawował władzę, ludzie żyli w ziemi obiecanej od wieków, więc Boża obietnica, że będą zasadzeni i bezpieczni, z pewnością wskazywała na coś większego. Miejsce zwane Izraelem, choć znaczące, było jedynie cieniem rzeczywistości, która miała dopiero nadejść. Wskazywało ono na inne miejsce - miejsce ostateczne, nowe Jeruzalem, które później zostanie nazwane „nowym niebem i nową ziemią” (Objawienie 21:1-2).


Wraz z obietnicą miejsca pojawiła się również obietnica pokoju, bezpieczeństwa i odpoczynku. Ponownie, było to przypomnienie, że cel nie został jeszcze osiągnięty. To prawda, do tego momentu panowania Dawida lud cieszył się odpoczynkiem (2 Samuela 7:1) - ale nie był to ostateczny odpoczynek ludu Bożego, na który wskazywało przymierze (Hebrajczyków 4: 9-10).


Kiedy Boże objawienie później osiągnęło kulminację w przyjściu potomka Dawida, Jezusa, ostatecznego Chrystusa, ludzie byli w stanie powiedzieć: „O, to właśnie oznaczały Boże obietnice!”. Przymierze, które po raz pierwszy zostało zawarte z Abrahamem i nabrało nowego wymiaru, gdy zostało zawarte z Dawidem, zostało całkowicie wypełnione w Panu Jezusie Chrystusie, Królu wszystkich królów; i zostanie ostatecznie i w pełni zrealizowane, gdy Chrystus powróci.


Co więc Boża obietnica dana Dawidowi oznacza dla nas? Apostoł Paweł oświadcza: „Jeśli jesteście Chrystusowi, to jesteście potomstwem Abrahama, dziedzicami według obietnicy” (List do Galacjan 3:29). Kościół składa się z tych, którzy mają przywilej bycia dziedzicami i uczestnikami obietnicy, która jest w Chrystusie Jezusie przez ewangelię. Zachwyć się tym i rozkoszuj się tym, że zostałeś włączony w błogosławieństwa tego wielkiego przymierza. Spójrz wstecz na Boga działającego przez twoich duchowych przodków Abrahama, Dawida a przede wszystkim Jezusa - i z nadzieją oczekuj ostatecznego wypełnienia się wszystkiego, co Bóg obiecał!



2 Samuelowa 7 bw

(1) Gdy pewnego razu król siedział w swoim domu, a Pan dał mu wytchnienie od wszystkich okolicznych nieprzyjaciół jego wokoło, (2) rzekł król do Natana, proroka: Patrz! Ja mieszkam w domu z drzewa cedrowego, a Skrzynia Boża jest pomieszczona w środku namiotu! (3) Wtedy Natan odpowiedział królowi: Wszystko, co masz w swoim sercu, uczyń, gdyż Pan jest z tobą. 

(4) Lecz jeszcze tej samej nocy doszło Natana słowo Pana tej treści: 

(5) Idź, powiedz memu słudze Dawidowi: Tak mówi Pan: Czy ty miałbyś zbudować mi dom, abym w nim mieszkał? (6) Nie mieszkam bowiem w domu od dnia, kiedy wywiodłem synów izraelskich z Egiptu aż do dnia dzisiejszego, ale wędrowałem, mając za mieszkanie namiot. (7) Czy kiedykolwiek, wędrując wraz ze wszystkimi synami izraelskimi, przemówiłem do któregoś z plemion izraelskich, któremu zleciłem przewodnictwo nad moim ludem, Izraelem, w te słowa: Dlaczego nie budujecie mi domu z drzewa cedrowego? 

(8) Teraz tedy tak powiedz memu słudze Dawidowi: Tak mówi Pan Zastępów: Ja wziąłem cię z pastwiska od trzody, abyś był księciem nad moim ludem, nad Izraelem, (9) i byłem z tobą wszędzie, dokądkolwiek się wyprawiłeś, i wytępiłem wszystkich twoich nieprzyjaciół przed tobą, i uczynię wielkim imię twoje, jak imię wielkich na ziemi. (10) Wyznaczę też miejsce memu ludowi, Izraelowi, i zaszczepię go, aby tam bezpiecznie mieszkał, i nie będzie się już trwożył, i nie będą go już gnębić nikczemnicy. A jak to było poprzednio, (11) odkąd wyznaczyłem sędziów nad moim ludem izraelskim, dam ci wytchnienie od wszystkich twoich nieprzyjaciół. Zwiastuje ci też Pan, że wzniesie ci dom, (12) a gdy dopełnią się dni twoje i zaśniesz ze swoimi ojcami, Ja wzbudzę ci potomka po tobie, który wyjdzie z twego łona, i utrwalę twoje królestwo. 

(13) On zbuduje dom mojemu imieniu i utwierdzę tron królestwa jego na wieki. (14) Ja będę mu ojcem, a on będzie mi synem; gdy zgrzeszy, ukarzę go rózgą ludzką i ciosami synów ludzkich, (15) lecz łaska moja od niego nie odstąpi, jak odjąłem ją Saulowi, którego usunąłem sprzed ciebie. (16) I trwać będzie twój dom i twoje królestwo na wieki przede mną; tron twój też utwierdzony będzie na wieki.






poniedziałek, 20 marca 2023

Begg 19 marca Prawdziwy głos prorocki Jer.8

 Begg 19 marca


Prawdziwy głos prorocki


"Leczyli ranę mojego ludu powierzchownie, mówiąc: 

'Pokój, pokój', gdy nie ma pokoju". 

Jeremiasza 8:11



W obliczu poważnego stanu zdrowia nikt z nas nie chce być leczony przez niekompetentnego lekarza. Wyobraź sobie, że idziesz do lekarza, który po prostu zakłada ładny bandaż na gangrenę, oferuje ci naklejkę za twoje dolegliwości i mówi, żebyś miał miłe popołudnie. To może sprawić, że poczujesz się lepiej, ale nie wyleczy problemu - a wkrótce poczujesz się znacznie gorzej!


W czasach Starego Testamentu rolą proroków było głoszenie Słowa Bożego i wzywanie ludu Bożego do przestrzegania Jego przymierza. Bóg wkładał swoje słowo w usta proroków, a oni ogłaszali to, co powiedział Bóg - nie to, co sami mieli na myśli. I często ich przesłanie brzmiało: Uważaj! Nadchodzi sąd. A to nie jest to zbyt przyjemne obwieszczenie!


Ponieważ Boże poselstwo miało status doniosłego wyzwania w społeczeństwie - fałszywi prorocy stawali się liczni - i w pewnym sensie mieli to, co najlepsze z obu światów. Byli znani jako prorocy i mogli wygłaszać wspaniałe oświadczenia, a jednocześnie mogli mówić ludziom wszystko, co tylko tamci chcieli usłyszeć. Fałszywy prorok był jak zły lekarz, który mówił ludziom, że wszystko będzie dobrze, podczas gdy w rzeczywistości prognoza była ponura. 


Cudownie jest usłyszeć, że wszystko jest w porządku i że w twoim kraju panuje pokój - no, chyba że za horyzontem pojawia się wróg. Wtedy trzeba być przygotowanym.


Chociaż prawdziwi prorocy mówili o nadchodzącym sądzie Bożym, ich przesłanie ostrzegało również lud przed samozadowoleniem i dodawało otuchy w obliczu rozpaczy. Bóg zawsze gwarantował swoje zaangażowanie w sprawy swojego ludu, obiecując mu wspaniałą przyszłość. 


Ich jedyną nadzieją w obliczu sądu było znalezienie schronienia 

nie poza Bogiem, ale właśnie w Bogu.


Fałszywi prorocy wciąż obfitują w naszych czasach. Ich słowa można usłyszeć w pochlebstwach przeciętnego mówcy na rozpoczęcie roku szkolnego: "Jesteście najwspanialszą grupą młodych ludzi, jaką ta społeczność kiedykolwiek widziała. Przyszłość jest w waszych rękach. Jesteście gotowi wzbić się w powietrze!". Ale podobnie płytkie słowa padają również w zdecydowanie zbyt wielu kościołach, w których nauczanie składa się z niejasnych ogólników i rzekomo inspirujących słuchaczy półprawd - a półprawda to również półkłamstwo.


Potrzebujemy prawdziwych głosów proroczych w naszych czasach, tak samo jak lud Boży w czasach Jeremiasza. Nasze kościoły, nasz naród i świat potrzebują tych, którzy mają odwagę mówić prawdę, nawet jeśli spotyka się to z szyderstwem i odrzuceniem: 

- mówić o grzechu, 

- podkreślać, że Bóg ma standardy etyczne, 

- ostrzegać przed sądem, 

- zapowiadać przyszły powrót Jezusa, 

a zatem być w stanie wskazać przekonująco na tego Jedynego, który może zbawić.


- Proś Boga, aby wzbudził osoby, które są gotowe rzucać wyzwanie swoim słuchaczom przy pomocy Słowa Bożego i w uległości Duchowi Bożemu. 


- Módl się, abyś słysząc Słowo Boże prawdziwie głoszone przez taki głos, ustrzegł się przed samozadowoleniem, był gotów słuchać i był gotów schronić się w Bogu, swojej jedynej nadziei. 


- I módl się, abyś w swoim sąsiedztwie i w swoim miejscu pracy był takim właśnie głosem.


1 Tes. 5:1-11

(1) A o czasach i porach, bracia, nie ma potrzeby do was pisać. 

(2) Sami bowiem dokładnie wiecie, iż dzień Pański przyjdzie jak złodziej w nocy. 


(3) Gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo, wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada, jak bóle na kobietę brzemienną, i nie umkną. 


(4) Wy zaś, bracia, nie jesteście w ciemności, aby was dzień ten jak złodziej zaskoczył. 

(5) Wy wszyscy bowiem synami światłości jesteście i synami dnia. Nie należymy do nocy ani do ciemności. 


(6) Przeto nie śpijmy jak inni, lecz czuwajmy i bądźmy trzeźwi. 

(7) Albowiem ci, którzy śpią, w nocy śpią, a ci, którzy się upijają, w nocy się upijają. 


(8) My zaś, którzy należymy do dnia, bądźmy trzeźwi, przywdziawszy pancerz wiary i miłości oraz przyłbicę nadziei zbawienia. 

(9) Gdyż Bóg nie przeznaczył nas na gniew, lecz na osiągnięcie zbawienia przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, (10) który umarł za nas, abyśmy, czy czuwamy, czy śpimy, razem z nim żyli. 


(11) Dlatego napominajcie się nawzajem i budujcie jeden drugiego, co też czynicie.